Skocz do zawartości

Mostek L298N jak zmierzyć prąd przy użyciu pinów CSA/CSB oraz Arduino?


Pomocna odpowiedź

To na pewno przyjdzie z praktyką, ale powinieneś nabrać wyczucia w wielkościach którymi operujesz. Jeżeli zrobiłeś opornik 0.1Ω, to to jest bardzo mało. On tylko wygląda jak każdy inny - z punktu widzenia prądu jest prawie zwarciem, kawałkiem drutu. I każdy kawałek drutu i każda nieciągłość tu robi różnicę. A teraz włączyłeś go do obwodu prądowego przez dwa marne złącza. Jak myślisz ile mostek "widzi" naprawdę? Ja liczyłbym na jakieś 50% więcej. I to jeszcze nie jest źle, bo nawet jeśli rzeczywiste napięcie odkładane przy 2A wyniesie 0.3V a nie 0.2V, to na szczęście wzmacniacz zbiera sygnał wprost z rezystora i zmierzy dobrze. Problem zaczyna się gdy przechodzimy do masy. Masa zasilania wzmacniacza wisi teraz jedno złącze "powyżej" masy mostka i ma np. 50mV więcej niż potencjał - przyjmijmy to zerowy - mostka (bo to że masa jest jednym z zacisków wejściowych wzmacniacza jest chyba oczywiste). Na schemacie masz dwa symbole masy i one są połączone, prawda? To samo w sobie też nie jest złe, ale to względem tej nowej masy (masy wzmacniacza) Arduino musi mierzyć, żeby pomiar nie był obarczony błędem dodatkowego spadku napięcia. ADC przecież mierzy napięcia względem swojej masy, tej na płytce procesora. Możesz podłączyć Arduino do masy mostka i wtedy pomiary będą OK, ale przecież Arduino steruje mostkiem więc jego sygnały będą zamykać się przez tę nieszczęsne połączenie na zworce a bezpośredniego zwarcia mas Arduino i mostka nie możesz już zrobić ze względu na powstanie pętli.

Ech, proponuję więc:

- jednak przylutować oporniki pod spodem płytki, przynajmniej do padu zworki po stronie GND,
- masę ze źródła zasilania podłączyć do zacisku GND mostka i tam zrobić punkt wspólny całej masy,
- od tego miejsca poprowadzić masę do Arduino,
- masę wzmacniacza podłączyć do masy mostka przy zworce, w punkcie przylutowania "zimnego końca" opornika pomiarowego i jednocześnie kondensatora filtru RC.

Taką topologię nazywamy gwiazdą i jest to chyba optymalny sposób w przypadku wielu różnych bloków: i tych mocy i tych pomiarowych i tych cyfrowych. Każdy z nich oddaje swój prąd do wspólnego punktu, ale przez żadne połączenie masy nie przepływa prąd zasilania "obcego" modułu.

Zasilanie wzmacniacza weź raczej z 5V mostka - tu ma on także podpiętą swoją masę. Nie pakuj żadnych dodatkowych baterii. I nie zasilaj całości z 6F22, pls.

Ech, proponuję więc:

- jednak przylutować oporniki pod spodem płytki, przynajmniej do padu zworki po stronie GND,

Czyli od dołu tutaj? ->

- masę ze źródła zasilania podłączyć do zacisku GND mostka i tam zrobić punkt wspólny całej masy,
- od tego miejsca poprowadzić masę do Arduino,

Ale skoro źródło zasilania to 5V z mostka H to do mostka H jest już podłączone masa źródła zasilania, bo sam mostek ją stanowi i to samo jest już z masą Arduino, bo żeby sterować silnikami masa Arduino musiałaby też połączona z masą mostka.

- masę wzmacniacza podłączyć do masy mostka przy zworce, w punkcie przylutowania "zimnego końca" opornika pomiarowego i jednocześnie kondensatora filtru RC.

Ma Pan na myśli włożyć przewód w płytce stykowej do pinu GND wzmacniacza i przylutować przewód do masy mostka od dołu tam gdzie jest również przylutowany rezystor?

Tak, na dolnej stronie płytki każda zworka ma dwa punkty lutownicze. Jeden to masa, drugi idzie ścieżką wprost do L298. Zidentyfikuj który jest który, podlutuj tu oporniki pomiarowe (każdy kanał ma mieć swój) a jeśli robisz próbę z jednym opornikiem/kanałem, w drugim musi być zworka.

Źródłem zasilania wszystkiego jest/będzie jakiś akumulator a teraz może jakiś zasilacz lub koszyk baterii (min. 6xAA). O tym myślę - to jest źródło. Podłącz minus źródła bezpośrednio do zacisku śrubowego GND na środkowej kostce mostka. Do tego samego zacisku podłącz porządnym kabelkiem masę Arduino. Nie bierz jej z arduinowego pinu GND przez licho wetknięty kabelek "męski", tylko ze złącza zasilania Vin a najlepiej przylutuj ten kabel do osłoniętego obszaru GND gdzieś pod spodem płytki Arduino. Tak, na mostku będą dwa kable w jednej śrubie a Arduino będzie wciąż "odłączalne" po stronie mostka. Do tego samego zacisku GND na mostku będziesz podłączał wszystkie inne, przyszłe odbiorniki: serwa, radio itp. Zastanów się jak to zrobić.

Zmontowałeś wzmacniacz osobno na stykówce - OK. Teraz weź tylko jeden przewód i zrób połączenie masy układu wzmacniacza ze stykówki (jest tam pin 4 scalaka + rezystor) do "zimnego" padu zworki, tego gdzie rezystor pomiarowy jest podłączony do masy mostka. Uff, koniec tego etapu.

Masz połączone masy wszystkiego - to podstawa. Możesz teraz pociągnąć sygnały pomiarowe z obu filtrów RC do wejść obu wzmacniaczy (bo będą dwa, prawda?), zasilanie +5V z pinu mostka do Vcc wzmacniacza (pin 8 scalaka) i doprowadzić zasilanie z akumulatora do zacisku VMS mostka i Vin Arduino. Potem kabelki z wyjść wzmacniaczy do wejść analogowych Arduino i sygnały cyfrowe z Arduino do mostka.

  • Pomogłeś! 1
Podłącz minus źródła bezpośrednio do zacisku śrubowego GND na środkowej kostce mostka. Do tego samego zacisku podłącz porządnym kabelkiem masę Arduino. Nie bierz jej z arduinowego pinu GND przez licho wetknięty kabelek "męski", tylko ze złącza zasilania Vin a najlepiej przylutuj ten kabel do osłoniętego obszaru GND gdzieś pod spodem płytki Arduino.

Dziękuję wszystko genialnie szczegółowo opisane. Odniosę się tylko do tego fragmentu, bo mam pewną niejasność, bo teraz mam podłączoną masę Arduino do złącza śrubowego (ARK) w mostku właśnie przez kabel męski z pinu GND Arduino.

Sugeruje Pan zrobić to inaczej i nie do końca rozumiem jak, "tylko ze złącza zasilania Vin" tj. do Vin w Arduino będzie wchodził ten sam kabel co do VMS w mostku z Lipola 2S, tak? I chodzi Panu o to, żebym wziął (-) z tego akumulatora (który jest podpięty także do złącza śrubowego masy w mostku) i w jaki sposób go połączył z Arduino, przylutował od spodu do masy Arduino, tak?

Ogólnie to zrobiłem tak jak Pan powiedział tzn. mam na myśli przylutowanie rezystorów i filtru RC od spodu:

I ogólnie nadal przy zatrzymaniu obu silników, odczyt napięcia wyniósł 30mV (czyli nawet mniej niż przy opcji z rezystorami przylutowanymi do zworki tam było 40mv), więc jak to w końcu jest silniki tak naprawdę dostają 2A, a mostek pokazuje, że biorą 0.3A, czy faktycznie dostają tylko te 30mV/0.1Om=0.3A ? Może to jednak faktycznie jest spowodowane tym, że zasilam to teraz z baterii 9V i właściwie to już pewnie sporo się rozładowała?

Bo tu Pan chyba nie zrozumiał:

. I to jeszcze nie jest źle, bo nawet jeśli rzeczywiste napięcie odkładane przy 2A wyniesie 0.3V a nie 0.2V, to na szczęście wzmacniacz zbiera sygnał wprost z rezystora i zmierzy dobrze.

Ja mówiłem, że max napięcie zmierzone na rezystorze przy zatrzymanych silnikach przy rezystorach przylutowanych do zworki wyniosło 40mV, czyli 0.04V, nie 0.4V, a dla tego przylutowania jak teraz 30mV, czyli 0.03V, nie 0.3V.

A co do wzmacniacza to podłączyłem tak jak Pan powiedział i działa, tak, że właściwie nawet przy tych 30mV przy zatrzymaniu silników, mógłbym zmienić tylko ten rezystor 4.7k na mniejszy i podać już te napięcie na ADC do Arduino.

Ma Pan jakiś pomysł jak to upchać w jakiś przyzwoity sposób, no bo tak raczej nie mogę tego zostawić na inżynierkę, myślałem o płytce prototypowej (nie wytrawiać własną) i jakoś połączyć te piny CSA/ CSB z nią i dopiero na niej lutować te rezystory pomiarowe + filtry + wzmacniacz i listwy stykowe do wyjść z wzmacniacza do ADC z Arduino.

A co do zasilania serw to właśnie wszystkie moduły co mam w pojeździe jak Bluetooth/GPS/DHT11/IMU + serwa, zrobiłem właśnie osobną jakby płytkę, nie własną, ale kupiłem prototypową pasującą do Arduino i tam zrobiłem oddzielone zasilanie serw od części logicznej Arduino i listwy stykowe na poszczególne moduły i doprowadziłem poszczególne piny i zasilania i masy pod listwy stykowe zworkami, od dołu może to przyzwoicie nie wygląda, ale od góry się ładnie prezentuje i nie ma wiszących kabli.

Dałbym radę tam upchać jeszcze wzmacniacz z rezystorami i listwy stykowe na sygnał z rezystorów pomiarowych, ale mówił Pan, że już same te rezytory pomiarowe i filtr RC musi być blisko pinów od mostka, więc nie wiem co z nimi.

[ Dodano: 31-10-2017, 04:08 ]

Mam taki pomysł, bo mam poza tym mostkiem z pomiarem prądu jeszcze jeden moduł z mostkiem H, w którym nie ma pomiaru prądu (bo CSA i CSB jest zwarte ścieżką do masy) chodzi mi o ten moduł L298H:

I wylutowałbym sobie z tego mostek L298N (z pomiarem prądu, bo taki tam jest) razem z radiatorem, do tego złącza ARK i chciałbym sam zmontować sobie układ na płytce uniwersalnej/prototypowej (takiej -> płytka uniwersalna )

tak, żeby tam wszystko od pomiaru prądu się znalazło tj. rezystory pomiarowe + filtr RC + wzmacniacz z rezystorami i z tej płytki będą tylko wychodzić poza oczywiście pinami tak jak w module do sterowania silnikami 2 piny z napięciami z wyjścia wzmacniacza i to tylko sobie podam na ADC Arduino przewodami żeńsko-żeńskimi.

W tym celu znalazłem niby schemat tego modułu co mam i zmieniłem go tak:

Jest ok? Te kondensatory ceramiczne 100nF mam, bo dziś kupowałem, te elektrolityczne 10uF też, albo mogę wylutować te same co są w module. Teraz kwestia diod, czy te się nadadzą? ->

1N4007

Ten stabilizator: 7805

Dioda LED to chyba obojętnie jaka? Rezystor 1k mam.

Tylko tak się zastanawiam czy jak już wylutuję ten mostek to będzie mi pasował do rastru 2.54 mm, bo on ma z tyłu 8 pinów, a z przodu 7 pinów, więc o jeden pin mniej, czyli pewnie przednie piny są przesunięte względem tylnich o 1.27mm z obu stron i może być kłopot:(

-> http://html.alldatasheet.com/html-pdf/22438/STMICROELECTRONICS/L298HN/16245/10/L298HN.html

Tak sobie czytam ten wątek, bo aktywny jest ostatnio niemiłosiernie - i dochodzę do wniosku, że antyplagiat powinien obejmować fora dyskusyjne... Przecież ten nieszczęstny tytuł inż powinien się Markowi należeć, a za zadawanie tak podstawowych pytań powinni cofać do egzaminu gimnazjalnego.

Swoją drogą, to na jakim kierunku będzie ta inżynierka broniona? Bo jeśli z informatyki, to zaskakująco dużo hardware-u. Ale jeśli z elektroniki lub automatyki to moim nie jestem przekonany, czy jest to praca samodzielna.

EasyPeasy_, jakie w końcu kupiłeś te rezystory pomiarowe? Czy paski na nich to brązowy, czarny, srebrny, złoty? Wychodzi 0,1Ω. Dwa równolegle to 0,05Ω.

Tak sobie czytam ten wątek, bo aktywny jest ostatnio niemiłosiernie - i dochodzę do wniosku, że antyplagiat powinien obejmować fora dyskusyjne... Przecież ten nieszczęstny tytuł inż powinien się Markowi należeć, a za zadawanie tak podstawowych pytań powinni cofać do egzaminu gimnazjalnego.

Swoją drogą, to na jakim kierunku będzie ta inżynierka broniona? Bo jeśli z informatyki, to zaskakująco dużo hardware-u. Ale jeśli z elektroniki lub automatyki to moim nie jestem przekonany, czy jest to praca samodzielna.

Od tego są fora dyskusyjne żeby pytać, za takie poglądy powinieneś zrezygnować z tej zielonej etykiety, którą posiadasz. Automatyki i sądzisz, że nie jest to praca samodzielna, bo spytałem się o coś na tym forum jesteś normalny człowieku? Wiesz ile w tej pracy jest innych rzeczy do zrobienia?

Zrobiłem sam płytkę do zasilania serwa i wszystkich modułów, które mam, cały kod do Arduino, cały kod na Androida włączając w to, streamowanie obrazu i jego odbiór, zaznaczanie pozycji na mapach google z GPS'a, sterowanie serwami na których jest kamera z akcelerometru, sterowanie wirtualnym joystickiem silnikami, animację 3D pojazdu, która obraca się na podstawie odczytów z IMU, do którego jest zaimplementowany filtr Kalmana, animację pikania diody z czujnika ultradźwiękowego informującego o zbliżaniu się do przeszkody, regulator PI do regulacji prędkości.

A ty mi śmiesz powiedzieć, że praca nie jest samodzielna, bo odważyłem się spytać, o to jak zmierzyć prąd wykorzystując ten mostek i czy taki układ jest dobry, no bezczelny człowieku jesteś, a od czego jest promotor chyba od pomocy, mój akurat ma w nosie mnie i innych dyplomantów. Osoby z takimi poglądami jak ty powinny trzymać się z daleka od ogólnie pojętego szkolnictwa, bo nie mają cierpliwości i pokory dla innych, chyba, że dziś masz zły dzień.

Poza tym powinien Pan chyba sobie przypomnieć czym jest praca inżynierska, a czym nie jest, nie muszę wymyślać koła na nowo.

[ Dodano: 31-10-2017, 11:11 ]

EasyPeasy_, jakie w końcu kupiłeś te rezystory pomiarowe? Czy paski na nich to brązowy, czarny, srebrny, złoty? Wychodzi 0,1Ω. Dwa równolegle to 0,05Ω.

Jak dla mnie ten pierwszy kolor to czerwony i wychodzi 0.2Ω, bo sprawdzałem to przepuszczając prąd 0.1A przez niego i był taki spadek napięcia, że wychodziło, że to 0.2Ω, a nie 0.1Ω.

EasyPeasy_, wcześniej nawrzucałeś użytkownikowi marek1707, a teraz bez niego nawet rezystora nie umiesz kupić, ani przylutować. Oczywiście pytanie to nic złego, ale to co robisz to proszenie o zrobienie za Ciebie całego sterowania silnikiem - może i jestem bezczelny, ale moim zdaniem ktoś kto zadaje pytania na takim poziomie nie powinien mieć stopnia inżyniera z automatyki. Więc zamiast odwalać za Ciebie całą robotę elektroniczną, zachęcam do nadrabiania zaległości, tylko tyle i aż tyle. A co do całej reszty - pewnie coś zrobiłeś, ale w pracy powinieneś umieścić to co umiesz i rozumiesz, a nie to co skopiowałeś z internetu. Bo wtedy dyplom inżyniera będzie mniej wart niż papier na którym został wydrukowany.

EasyPeasy_, wcześniej nawrzucałeś użytkownikowi marek1707, a teraz bez niego nawet rezystora nie umiesz kupić, ani przylutować. Oczywiście pytanie to nic złego, ale to co robisz to proszenie o zrobienie za Ciebie całego sterowania silnikiem - może i jestem bezczelny, ale moim zdaniem ktoś kto zadaje pytania na takim poziomie nie powinien mieć stopnia inżyniera z automatyki. Więc zamiast odwalać za Ciebie całą robotę elektroniczną, zachęcam do nadrabiania zaległości, tylko tyle i aż tyle. A co do całej reszty - pewnie coś zrobiłeś, ale w pracy powinieneś umieścić to co umiesz i rozumiesz, a nie to co skopiowałeś z internetu. Bo wtedy dyplom inżyniera będzie mniej wart niż papier na którym został wydrukowany.

Jeśli już to nie sterowania silnikiem, bo to już dawno mam zrobione, a pomiaru prądu silnika w celu wyłączenia go przy zbyt dużym prądzie.

Skończyłbym tą rozmowę już, bo nic do tematu nie wnosi. W swojej pracy zajmuje się programowaniem, a nie np. utrzymaniem ruchu (chociaż miałem epizod, w której na praktykach tak pracowałem). Nie Tobie oceniać jak wiele umiem, równie dobrze mógłbym wziąć sobie jakąś prostą inżynierkę pt. wymyśl ćwiczenia edukacyjne do Matlaba z Transformaty Laplace'a.

Ale wziąłem pracę inżynierską przeznaczoną dla 2-3 osób, bo ja chciałem zrobić coś fizycznego, poruszającego wszystkie aspekty i hardware'u/konstrukcji/elektroniki i programowania, coś nad czym trzeba spędzić mnóstwo rzeczy, żeby coś z tego wyniósł i się czegoś poduczył, ale jak widać, niektórzy mają problem z tym, że niedoszli jeszcze inżynierzy, nie znają się na wszystkim i z tego względu, że chcą się douczyć/nauczyć, pytają o te rzeczy (bo niby jakby mieli w inny sposób się nauczyć).

Dla Twojej informacji mam stypendium od 5 semestrów i moja średnia na studiach na dzień dzisiejszy to 4.3, więc sądzę, że jestem bardzo zaznajomiony z obecnym planem na moich studiach i tym czego nas uczą i w jaki sposób, elektronika była na 3 semestrze, prowadzona na szybkości pomacoszemu (wszystko zależy na jakiego prowadzącego się trafi), więc wybacz mi, że niektórych rzeczy mogłem zapomnieć po ponad 2 latach (na 4 była energoelektronika).

Nikt nie odwala za mnie całej roboty, bo to ja podsuwałem Panu Marku pomysły, schematy, to ja wszystko lutowałem, Pan Marek tylko mówił czy te pomysły są trafne czy nie, więc nie wiem o co teraz Tobie chodzi. Poza tym sam Pan Marek zaproponował żebym nie przyłączał niczego bez jego aprobaty, żeby czegoś nie spalić.

I rozumiem to co zamieściłem, ten schemat, jak działa op-amp, filtr RC, jak jest dobrane wzmocnienie i częstotliwość odcięcia, a tego czego nie wiem to o to pytam, po to właśnie żeby się dowiedzieć. Więc nie wiem w czym problem. Naprawdę ta dyskusja niczemu nie służy, oczekuję tylko na odpowiedź Pana Marka w sprawie tego schematu i pytań, które zadałem.

Ogólnie odniosłem takie wrażenie na państwowych uczelniach tzn. mam na myśli osoby z poglądami Pana, jeśli student nie rozumie, to źle, a dlaczego nie rozumie, bo się nie uczy i nie chce zrozumieć, nie pyta. Jednak jeśli student nie rozumie, ale chce się czegoś nauczyć i się o coś pyta, to też źle, bo trzeba mu na te pytania odpowiedzieć. Co by nie zrobił zawsze jego wina.

[ Dodano: 31-10-2017, 11:46 ]

Ja bym jeszcze sprawdził prąd miernikiem na zakresie 10A (ważne, bo rezystancja pomiarowa jest mniejsza od 1Ω)

Zaraz sprawdzę jeszcze raz, ale wydaje mi się, że te już sprawdzałem prąd był 1.4A i spadek napięcia też taki, że wyszło 0.2Ω.

Niestety to tylko potwierdza opinię o coraz niższym poziomie edukacji wyższej w Polsce 🙁 Skoro student otrzymujący stypendia nie rozumie podstaw elektrotechniki, nie wie co to są zakłócenia (np. od silników), nie potrafi ich zmierzyć, ani nawet uwierzyć że takie coś istnieje.

Ja już się wyłączam z dyskusji, ale uważam, że to forum nie powinno iść w kierunku przepychania na siłę przez egzaminy i dyplomy studentów o małej wiedzy ale bardzo przerośniętym ego.

Gdyby Twoje pytania zadawał ktoś na poziomie technikum i w dziale "Zupełnie zieloni", sam chętnie bym pomagał. Ale wydaje mi się że inżynier powinien umieć i dawać z siebie więcej niż tylko przeklejanie bez zrozumienia gotowych schematów - przecież nawet ich nie narysowałeś, tylko wstawiłeś z sieci.

Niestety to tylko potwierdza opinię o coraz niższym poziomie edukacji wyższej w Polsce 🙁 Skoro student otrzymujący stypendia nie rozumie podstaw elektrotechniki, nie wie co to są zakłócenia (np. od silników), nie potrafi ich zmierzyć, ani nawet uwierzyć że takie coś istnieje.

Ja już się wyłączam z dyskusji, ale uważam, że to forum nie powinno iść w kierunku przepychania na siłę przez egzaminy i dyplomy studentów o małej wiedzy ale bardzo przerośniętym ego.

Gdyby Twoje pytania zadawał ktoś na poziomie technikum i w dziale "Zupełnie zieloni", sam chętnie bym pomagał. Ale wydaje mi się że inżynier powinien umieć i dawać z siebie więcej niż tylko przeklejanie bez zrozumienia gotowych schematów - przecież nawet ich nie narysowałeś, tylko wstawiłeś z sieci.

Nie potrafię ich zmierzyć, uwierzyć, że istnieją - po ostatnim razie na labolatoriach z pracowni dyplowej, wziąłem oscyloskop i sprawdziłem, więc to nie prawda co Pan mówi.

Z dwojga nas to ja potrafię przyznać się do tego czego nie umiem, spytać o jakże dla innych trywialne rzeczy, więc to nie ja mam wybujałe o sobie ego. To Pan prezentuje poglądy w stylu "za moich czasów to inżynier musiał umieć to i to", "nie zasługuje Pan na tytuł inżyniera" i tego typu inne.

Nigdzie nie jest powiedziane, że nie rozumie, tu o pamięć chodzi, całe studia 5 letnie, czy tam 3.5 letnie, wyglądają tak, a nie inaczej, że przechodzi się przez ogromny zasób materiału z pogranicza elektroniki/elektrotechniki/teorii sterowania/matematyki/automatyki i pewnie wielu innych dziedzin. Nie wspomnę o tym, że ludzie w tym wieku mają swoje pierwsze miłości, angażujące życie towarzysko-społeczne, muszą myśleć o swojej przyszłości układać sobie życie i finansowo i społecznie, pracować i łączyć to z nauką. I student jak kończy inżyniera, on tego wszystkiego nie pamięta, tego wszystkiego co w każdej sesji umiał. Jego jedyną wartością w stosunku do innych jest to, że może tą wiedzę sobie w miarę szybkim tempie przyswoić jeszcze raz/przypomnieć, zasiąść do stołu przeczytać/zajrzeć do notatek i powiedzieć, a to było tak i tak, teraz pamiętam o tym.

Dla Pana wiadomości:

28_circuit_1.jpg

wziąłem stąd, że wpisałem w GOOGLE "lowside current sense" co oczywiście zmusiło mnie do poczytania o tym czy różni się "high side" od "low side" i znalezienia o tym informacji, później przerobiłem go tak:

Bo Pan Marek prosił mnie o stworzenie schematu, jak widzisz zmieniłem wartości rezystorów tak żeby dopasować wzmocnienie, więc musiałem też wiedzieć jak to zrobić, podobnie z dobraniem kondensatora, co zmusiło mnie do znania wzoru na częstotliwość filtru dolnoprzepustowego.

Potem Pan Marek, dał mi wskazówki jak mam to przylutować i też musiałem się zastanowić jak to przylutować.

Następnie jak już napisałem chcę zrobić własną płytkę wykorzystując płytkę uniwersalną: orygialny schemat modułu L298H, którego zdjęcie wstawiłem wyglądał tak:

I jak Pan widzi zmieniłem wartości kondensatorów na takie, które mam oraz dorysowałem część do pomiaru prądu, filtracji, dopasowaniu sygnału do ADC i wyprowadzenia tych sygnałów. I tu raczej zbyt wiele do rozumienia nie ma.

Więc mówiąc, że tylko kopiuję coś z internetu, nic nie rozumiem tylko to realizuję nie ma Pan racji.

Stanowczo odradzam budowanie układów większej mocy, niskosygnałowych lub w.cz. na stykówce. To dobre do zaświecenia diodki, ewaluacji wyświetlacza LED lub zabawy w przyciski. Odpowiednikiem takiej płytki są klocki. Możesz - nawet ze słynnych Lego - zbudować samolocik, traktor albo dom z balkonem. Tylko że ani samolot nie poleci, traktorka nie wpuścisz nawet do ogródka a w kolorowym domku może zamieszka mysz gdy odstawisz go do garażu. To wszystko będzie tylko wyglądać. Jak chcesz zapewnić kalibrowaną rezystancję 0.1Ω, gdy styk po każdej stronie opornika może mieć drugie tyle? Jak chcesz przez niepewny kontakt przepuszczać 2A prądu silnika? Przecież wystarczy, że któraś dziurka nie załapie bo brudny pin lub odgięta w środku blaszka po poprzednim układzie i masz piny wiszące w powietrzu. Gdy klecisz diodkę do Arduino, ta najwyżej się nie zaświeci. Tu, przy różnych zasilaniach masz szansę spalić scalaki albo nigdy nie osiągnąć założonych parametrów, np. pomiarów.

Jeśli zbudowałeś układ i wyniki są dziwne, szukaj błędu aż go znajdziesz a nie bezkrytycznie próbujesz zwiększać wzmocnienie. Jak potwierdziłeś prąd? Przecież to proste rzeczy. Masz rezystor pomiarowy, masz prąd, ma dawać dokładnie spodziewany spadek napięcia, który wzmacniacz o zaprojektowanym wzmocnieniu ma oddawać jako napięcie dla ADC. Owszem, mogą wystąpić różnice 5% wynikające z rozrzutu wartości elementów, ale nie rząd wielkości. Czy jeśli w sklepie okazuje się przy kasie, że masz zapłacić 10x więcej, wyciągasz kasę i płacisz czy zapala się jednak jakieś światełko że ktoś Cię robi w trąbę? Tutaj prześledź wszystko po kolei. Wartość rezystora, wartość prądu, napięcie wejściowe wzmacniacza, jego zasilanie i sygnał wyjściowy. Gdzieś po drodze w tym łańcuszku masz babola. Znajdź go. Nigdy nie zakładaj, że zasilanie jest jakieś. Zawsze mierz je przed wszystkim innym oraz w trakcie pomiarów z obciążeniem, bo baterie przysiadają. Dlatego regulowany zasilacz stabilizowany jest tak cenny w laboratorium, bo czemuś musisz wierzyć. Szczególnie w tak skomplikowanych obwodach, gdzie masz nieznaną baterię, mostek i silnik. Żadnej z tych rzeczy nie jesteś pewien a zakładasz prąd zatrzymania 2A? Masz multimetr, mierz wszystko co tylko możesz i dopiero na tej podstawie wyciągaj wnioski.

Trudno, nie jesteś elektronikiem, nie masz wiedzy ani narzędzi do jej projektowania więc niewiele zdziałasz. Być może błędem było samo założenie, że pewne moduły wykonasz samodzielnie. W sytuacji gdy nie umiesz zaprojektować płytki pod dedykowany układ, jesteś skazany na gotowce. Właśnie dla takich ludzi stworzono Arduino i masę modułów do niego. Daje się to łączyć kabelkami i tak to działa. Zauważ: jeśli ma być robione coś wyrafinowanego, wiedza o tym zaszywana jest w modułach, na zewnątrz zawsze są piny i sygnały którym kabelki i/lub styki bardzo nie szkodzą. Nie zrobisz w tej technologii transceivera WiFi - musisz kupić gotowy moduł gdzie wszelkie elementy RLC mają 1mm bo inne nie zadziałają, nie zrobisz precyzyjnego układu EKG pracującego na sygnałach <1mV - kupujesz moduł "na gotowo" podłączany do Arduino bo same zakłócenia powstające na kabelkach mają 50mV itp itd.

Być może powinieneś pójść w moduł pomiarowy który wskazałem wcześniej. Ma z jednej strony zaciski śrubowe do podłączenia przewodów np. silnika a z drugiej wyjście napięciowe odseparowane galwanicznie od obwodu prądowego co w ogóle usuwa problem mas i wielu punktów pomiarowych. Nie osiągniesz tam dokładności lepszej jak 50mA, ale może nie potrzebujesz? To jest właśnie rozwiązanie do układów m.in. napędowych budowanych w takich warunkach. Jeśli to nie jest i nie będzie Twoje główne zajęcie, nie trać czasu na walkę z opornikami, masami i wzmacniaczami. Pomagam to zbudować bo widzę zapał, ale jeśli planujesz za chwilę zamianę tego powietrznego pająka na "porządny" układ na stykówce to jesteś w błędzie. To co teraz zbudujesz będzie działało o wiele lepiej.

Stanowczo odradzam budowanie układów większej mocy, niskosygnałowych lub w.cz. na stykówce.

Jak dla mnie stykówka to to: https://botland.com.pl/plytki-stykowe/55-plytka-stykowa-a-830-otworow.html

A ja zamówiłem to: https://botland.com.pl/plytki-uniwersalne/2744-plytka-uniwersalna-dwustronna-40-x-60-mm.html

Czyli jak dla mnie płytkę prototypową z pinami lutowniczymi i chcę wlutować tam mostek H, który wylutuję i wszystko inne zgodnie z tym schematem:

Więc tak normalnie jakbym zaprojektował schemat w EAGLE'u i zrobił sobie własną płytkę będzie. W zasadzie to i tak zrobię ten schemat w EAGLE'u żeby później mieć co wstawić do inżynierki. Więc mogę użyć tej płytki i przylutować to wszystko czy nie?

Tutaj prześledź wszystko po kolei. Wartość rezystora, wartość prądu, napięcie wejściowe wzmacniacza, jego zasilanie i sygnał wyjściowy. Gdzieś po drodze w tym łańcuszku masz babola. Znajdź go. Nigdy nie zakładaj, że zasilanie jest jakieś. Zawsze mierz je przed wszystkim innym oraz w trakcie pomiarów z obciążeniem, bo baterie przysiadają.

No z tą wartością rezystora jest problem, bo mój miernik nie jest taki dokładny dla rezystancji < 1.5 Om i mierzyłem to sposobem, że na początku zmierzyłem prąd jaki przepływa przez ten rezystor dając zasilanie z baterii AA, a później sprawdziłem spadek napięcia na nim i wyliczyłem R=U/I i wyszło mi, że 0.2 Om.

Podczas obciążenia gdy silniki się zatrzymują zasilanie wzmacniacza (z mostka) spada z 4.98V do 4.92V, więc to raczej nie tu tkwi problem. Chyba, że miał Pan na myśli zasilanie mostka? W takim razie jeszcze tego nie mierzyłem, ale jak już mówiłem zasilam z baterii 9V, ale dziś już zamówiłem Lipo 2S 1100mAh 20C i przyjdzie jutro bądź raczej za dwa dni.

Żadnej z tych rzeczy nie jesteś pewien a zakładasz prąd zatrzymania 2A? Masz multimetr, mierz wszystko co tylko możesz i dopiero na tej podstawie wyciągaj wnioski.

No właśnie nie wiem czy prąd zatrzymania w tych silnikach powinien wynieść 2A, może ten odczyt 0.4A przy tych silnikach jest normalny? I niech mi Pan powie jak mam zmierzyć prąd silnika żeby się upewnić, czy odczyt jest poprawny.

Mam miernik elektryczny, który ma wejście 10A, mam przekręcić pokrętło na te 10A i pomiędzy co, a co wpiąć szeregowo w obwód? Pomiędzy jeden przewód silnika, a jeden otwór ze złącza ARK, w które bez miernika wchodzi ten przewód od silnika? Czy pomiędzy co, a co?

W sytuacji gdy nie umiesz zaprojektować płytki pod dedykowany układ, jesteś skazany na gotowce.

Ale ja już jedną płytkę zaprojektowałem tzn. też kupiłem płytkę prototypową nakładkę na Arduino i zrobiłem osobne zasilanie do dwóch serw, wstawiłem stabilizator połączyłem zworkami i oddzieliłem od części logicznej. A w części logicznej też zworkami wstawiłem w odpowiednie miejsca listwy stykowe i doprowadziłem zasilanie, masy i sygnały z pinów Arduino do moich modułów. Tak żeby nie potrzeba było przewodów do połączenia ich. Później Panu pokażę, jak to wygląda.

Być może powinieneś pójść w moduł pomiarowy który wskazałem wcześniej. Ma z jednej strony zaciski śrubowe do podłączenia przewodów np. silnika a z drugiej wyjście napięciowe odseparowane galwanicznie od obwodu prądowego co w ogóle usuwa problem mas i wielu punktów pomiarowych. Nie osiągniesz tam dokładności lepszej jak 50mA, ale może nie potrzebujesz?

Czyli w ten moduł wsadza się przewody z silników (potem z tego złącza ARK należy innymi przewodami doprowadzić je do wejścia na przewody silnika ARK w mostku), zasila się ten moduł i na wyjściu dostaję się sygnał do ADC proporcjonalny do prądu, tak? No zastanowię się może i bym go kupił, ale wolałbym jednak tą pierwszą opcję i zrobić własną płytkę.

I tak nie potrzebuję większej dokładności niż 50mA, bo mi to jest tylko potrzebne do tego, że jak będę wiedział, że np. prąd wynosi tyle i tyle to ustawiam PWM'y na 0 na danym kanale, żeby zablokować silniki.

To jest właśnie rozwiązanie do układów m.in. napędowych budowanych w takich warunkach. Jeśli to nie jest i nie będzie Twoje główne zajęcie, nie trać czasu na walkę z opornikami, masami i wzmacniaczami. Pomagam to zbudować bo widzę zapał, ale jeśli planujesz za chwilę zamianę tego powietrznego pająka na "porządny" układ na stykówce to jesteś w błędzie. To co teraz zbudujesz będzie działało o wiele lepiej.

No nie tracę tego czasu, bo dzisiaj już zajmuję się czymś innym, przesyłem danych z GPS'a z Arduino do telefonu, a tamtą sprawę zostawiam do czasu kiedy przyjdzie mi Lipol no i płytka prototypowa. No oczywiście jak mi Pan powie jak zmierzyć miernikiem ten prąd silników to to zrobię żeby się przekonać czy ten prąd przy zatrzymaniu naprawdę wynosi tylko 0.4A czy może więcej.

Ok, na płytce prototypowej to ma szansę działać. Nie skop prowadzenia mas i będzie dobrze. Dodaj jakiś większy kondensator na zasilaniu +12V, tak ze 100uF. Diody 1n4007 mają inne symbole a z resztą tu się nie nadają. Poszukaj szybszych a najlepiej ze złączem Schottky'ego - mają niskie napięcie przewodzenia i bardzo ulżą mostkowi. Tych 4007 możesz nie montować w ogóle, nie będzie różnicy.

Trochę mnie przeraża to bezpośrednie(?) podłączenie opornika 0.1Ω do baterii AA. Możesz to dokładniej opisać? Jakoś nie mogę uwierzyć w taką bezmyślność.

Nie, wzmacniacze tego typu mają niezły PSRR i ich sygnał wyjściowy praktycznie się nie zmienia wraz ze zmianami zasilania. No chyba, że Vcc spadnie tak nisko że już nie ma z czego "robić" wyjścia.

Prąd zatrzymania najłatwiej oszacujesz po prostu mierząc goły silnik omomierzem. Przecież gdy silnik DC stoi to wygląda w przybliżeniu jak opornik. Zmierz rezystancję uzwojeń multimetrem i podstaw do wzoru Ohma przy założonym napięciu zasilania.

Nie pytaj mnie o sposób obsługi Twojego multimetru. Poszukaj w instrukcji jak go ustawić by mierzyć prąd na zakresie 10A. Zwykle jest do tego osobne gniazdko pozbawione bezpiecznika obowiązującego na niższych zakresach.

Moduł traktujesz jak amperomierz, włączasz go (czyli tę kostkę ze śrubkami) szeregowo do obwodu prądowego. Po drugiej stronie musisz doprowadzić zasilanie (Vcc, GND) i dostajesz napięcie odniesione do pinu GND, proporcjonalne do płynącego prądu.

Nie zniżę się do opisywania Ci jak zmierzyć amperomierzem prąd silnika. Są jakieś granice.

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...