Skocz do zawartości

Sposób na łączenie przycisków bez lutownicy


Pomocna odpowiedź

Napisano (edytowany)

Witam!

Nie mam żadnego doświadczenia w tej dziedzinie ale myśle o zrobieniu button boxa lecz problem w tym ze nie mam lutownicy i nie chce się bawić w lutowanie. Szukam sposobu na podłączenie przycisków do płytki bez lutowania.


 

Edytowano przez Langustaw

@Langustaw hmm... no to chyba sam od razu podałeś rozwiązanie 😉 Akurat do takich przycisków bez problemu podepniesz się przewodami zaciskanymi jak na ostatnim zdjęciu. Nie wiesz pod jakąś nazwą odszukać takich połączeń czy problem leży jeszcze gdzieś indziej?

11 minut temu, Treker napisał:

@Langustaw hmm... no to chyba sam od razu podałeś rozwiązanie 😉 Akurat do takich przycisków bez problemu podepniesz się przewodami zaciskanymi jak na ostatnim zdjęciu. Nie wiesz pod jakąś nazwą odszukać takich połączeń czy problem leży jeszcze gdzieś indziej?

Kolega który się na tym zna pisał ze nie mam wyjścia i muszę lutowac wiec wolałem się upewnić.

i również nie wiem jak nazywają się te kabelki.

Możesz zastosować konektory, nawet bez lutowania (odpowiedni przewód zaciśniesz kombinerkami albo - jeśli jesteś odważny - nawet w zębach). Gdzieś tak po piątym konektorze polecisz do sklepu po lutownicę (po drodze do dentysty).

A to tylko podłączenie kabelków do przycisków... z drugiej strony trzeba podpiąć do Leonarda albo Pro Micro... a tam już będą schody.

26 minut temu, ethanak napisał:

Możesz zastosować konektory, nawet bez lutowania (odpowiedni przewód zaciśniesz kombinerkami albo - jeśli jesteś odważny - nawet w zębach). Gdzieś tak po piątym konektorze polecisz do sklepu po lutownicę (po drodze do dentysty).

A to tylko podłączenie kabelków do przycisków... z drugiej strony trzeba podpiąć do Leonarda albo Pro Micro... a tam już będą schody.

Polecam spojrzeć na zdjęcia wyzej.

do płytki nie muszę lutowac 😉

  • 2 tygodnie później...

Były kiedyś nawet takie owijarki do montowania elementów przewlekanych do pcb za pomocą drutu srebrzonego, niestety wraz z upowszechnieniem się elementów montowanych powierzchniowo odeszły do lamusa. Lutownice z grotem czeka chyba podobny los bo teraz lutuje się w opiekaczach albo na żelazku tudzież hot-air.. i zniknie z atmosfery słodki zapach topionej cyny z kalafonią a jej miejsce zajmie (specjalne) żelazko za tysiaka i pasta do chemicznego cynowania ścieżek.

Aż się rozckliwiłem nad tą cyną z 40% zawartością ołowiu, chyba sobie coś przylutuję na pohybel nowoczesności :)

3 godziny temu, atMegaTona napisał:

Były kiedyś nawet takie owijarki do montowania elementów przewlekanych do pcb za pomocą drutu srebrzonego

A w MT (chyba na początku lat 70-tych) był nawet artykuł o wyższości połączeń owijanych nad lutowanymi.

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...