Skocz do zawartości
Komentator

Kurs lutowania - #3 - pierwszy raz z lutownicą, częste błędy

Pomocna odpowiedź

WFR, pamiętaj, aby grot przykładać nie samym czubkiem, a bokiem - tak jak jest to pokazane w kursie:

lutowanie_proces.gif

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Czubkiem dotykam pada a bokiem nóżki pina. Czy może powinienem się tak ustawić by bokiem dotykać zarówno nóżki elementu jak i pada?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

WFR, tak jak robisz powinno być dobrze - do tego przytykasz cynę na początku dotykając wszystkich trzech elementów (grot, złącze i pad) 😉

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dzięki wszystkim za pomoc, złapałem doła i pomimo odebrania przesyłki z nowymi grotami nie mogłem się zabrać za robotę. Dziś udało się wrócić do tematu. W weekend przeanalizuję raz jeszcze wszystkie Wasze posty, oraz ponownie 3 i 4 epizod kursu i chce skończyć tą płytkę...

Na razie mam pytanie, czym się różni cynowanie grotu (i jak rozumiem mam mieć zawsze pocynowany grot?) od przenoszenia cyny na grocie, czego robić nie wolno. Jaka jest różnica?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Hej,
przenoszenie cyny na grocie jest to przenoszenie cyny na grocie w celu polutowania elementu.

A dokładniej mówiąc nakładasz cynę na grot a ona się na nim cały czas grzeje i próbujesz w ten sposób polutować dany element.

Jest to niezalecany zabieg a wręcz zabroniony gdyż cyna traci swoje właściwości lutownicze poprzez między innymi wyparowanie topnika który znajduje się w spoiwie lutowniczym.

Z doświadczenia wiem, że lutowanie w ten sposób jest wręcz prawie niemożliwe gdyż cyna nie rozpływa się po elementach lutowanych tak jak powinna a tylko lepi się do grota i do padów ciągnąć się i pozostawiając znikomej jakości połączenie lutownicze.

Natomiast cynowanie grotu jest to zabieg nakładania cyny na grot w celu między innymi czyszczenia grotu.

Chodzi o to abyś nałożył dość sporą ilość cyny na grot i od razu ją wyczyścił w zwilżoną gąbkę lutowniczą bądź w druciak, w ten sposób pozbędziesz się wszystkich osadów które znajdują się na grocie. Ewentualnie jak kończysz pracę z lutownicą możesz po jej oczyszczeniu pocynować grot i wyłączyć lutownicę tak żeby ona zastygła na grocie, ten zabieg przedłuży żywotność grotu.

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dzień dobry 🙂

całkiem przypadkiem trafiłem na kursy, ale w samą porę, bo kilka rzeczy w domu wymaga naprawy i zamiast zlecać serwisantom niektóre już sam naprawiłem 🙂 O ile lutowanie na płytkach jestem w stanie opanować i wychodzi coraz lepiej, to mam problem z lutowaniem np. kabelków stereofonicznych w końcówkach. Do tych aluminiowych elementów cyna nie chce się 'kleić'. Zbytnie nagrzanie elementu w końcówce powoduje, że topi się końcówka. Nałożenie śladowej ilości kalafonii nieco ratuje sytuację, ale to nadal jest nie to ;/ Jakie są magiczne sposoby na ogarnięcie tego rodzaju lutowania ? Stację mam WEPa 937d+ i kolbę 907f. Temp ustawiam na 320st. Może kwestia jakiegoś zmatowienia końcówek, do których lutuję kabelki ?

Będę wdzięczny za pomoc 😉

R

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Do lutowania przewodów w ogólności potrzebny jest dobry grot - o dużej pojemności cieplnej (no chyba że lutujesz cienkie przewody. Im grubszy przewód tym więcej ciepła potrzebujesz (bo więcej "ucieka w przewód"). No i przy lutowaniu przewodów, zawsze dobrze jest je sobie wcześniej pocynować.

Do lutowania się do elementów które mogą się stopić (jakieś złączki, wtyczki itp) polecam używanie wyższych temperatur. No i oczywiście trzeba przykładać grot w taki sposób by droga dla ciepła do elementu który może się stopić była jak najdłuższa. Nie trzeba czekać wtedy aż cały element się nagrzeje (i stopi to co nie powinno) tylko nagrzewa się punktowo do wymaganej temperatury (ciepło nie zdąży "przejść" dalej) i lutuje się w tym punkcie. Oczywiście trzeba to robić w miarę szybko by bardziej gorący grot nie zdążył nagrzać całego elementu (efekt w postaci stopienia końcówki już znamy). To tak w ogólności.

Co do aluminiowych elementów - jesteś pewien że na 100% jest to aluminium a nie stal?

Jeśli faktycznie jest to aluminiowy element to niestety aluminium jest problematyczne w lutowaniu. Oczywiście można to polutować, ale wymaga to specjalnych zabiegów gdyż aluminium szybko się utlenia a w podwyższonej temperaturze (która występuje przy lutowaniu) szybkość utleniania się przyśpiesza nawet kilkuset krotnie. Dlatego do lutowania aluminium używa się specjalnych topników (które blokują dostęp powietrza i tak szybko "nie parują" i spoiw (np. stop bizmutowy czy indowy). Niestety nie wiem jak z dostępnością tych spoiw "na małą skalę" - my sprowadzaliśmy rolki po 0.5 kg z Japonii, ale minimalne zamówienie było 3kg więc trochę sporo do użytku hobbystycznego. Ale nawet zakup pasty bizmutowej to minimum 0.5 kg - więc dalej sporo. Widziałem też że niektórzy takie elementy aluminiowe do pobielenia zanurzają w... oleju spożywczym, oczyszczają, skrobię itp bez wynurzania z oleju. Jak to się sprawdza to nie wiem - nigdy tej metody nie sprawdzałem.

Podsumowując, jeśli nie masz wprawy w lutowaniu to, jeśli jest taka możliwość, polecałbym wymianę elementów aluminiowych na jakieś inne, np. na stalowe - może nie lutują się jakoś super, ale na pewno lepiej od aluminiowych.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Hej!

Płytka wykonana(przed poprawkami). W sumie to moje pierwsze poważniejsze lutowanie na płytce. Mam stację Dedry 40w. Na moje potrzeby wystarcza ale jest szalony problem z dostępnością grotów i na podziałce potencjometru ma podane tylo skrajne temperatury więc muszę się mniej więcej domyślać w jakiej temperaturze lutuje (nie mam miernika). Jak wrażenia? Czas grzania padów u mnie był bardzo podobny ale faktycznie pady połączone grzały się dłużej. Jeśli chodzi o goldpiny to uszkodziłem obudowy aż czterech ale tylko jeden mi się wygiął. Zauważyłem też, że wyraźnie czuć kiedy pin się luzuje kiedy obudowa puszcza. Kilka razy cyna mi strzelała i akurat to mnie ciekawi- czy to normalne?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

wilq_89, jak na pierwszy raz wszystko wygląda bardzo fajnie 🙂 Faktycznie łatwo wyczuć, że goldpin już się "luzuje" w obudowie - niestety najczęściej jest już za późno. Jeśli chodzi o strzelanie cyny to dość dziwne zjawisko, nie spotkałem się z tym wcześniej. Może po prostu "strzelała" kalafonia/topnik? Od tego mogą zostawać takie małe kropki na PCB (które daje się łatwo usunąć).

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

To faktycznie może być topnik 🙂 na stoliku ani na dłoniach nie znalazłem kropek cyny. Kilka padów chcę poprawić bo zmatowiały.niedługo wrzucę zdjęcia z kolejnych ćwiczeń 🙂

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

wilq_89, powodzenia 🙂

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Bardzo ciekawie wszystko opisane ,super. Nie przypuszczałem ze znajde tak pomocny wpis. Ostatnio natknalem sie na artykuł  na temat lutowania elementów elektronicznych  https://www.elektroinzynieria.pl/wiadomosci-i-komunikaty/montaz-i-demontaz-elementow-tht-i-smd-jak-przygotowac-miejsce-pracy--150136-10  Tez bardzo pomocny jak dla kogoś kto zaczyna swoja przygodę własnie z taka praca.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

@kowolk co dokładnie spodobało Ci się w tamtym artykule? Która porada była przydatna?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Wszystko po kolei.Jak pisałem dopiero co od niedawna zaczalem przygode z lutowaniem.Dobrze poznać chociażby same zasady lutowania. Nie myślałem nawet że tak ważne jest przyłożenie lutownicy i rozgrzewanie lutowanych powierzchni.Fajnie że są podlinkowane niektóre treści ,wtedy można na spokojnie sobie wszystko przejrzeć 😉

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Witam.

Może i ja się pochwalę. Czy moje działanie nadaje się do czegokolwiek?

Przepraszam za jakość zdjęcia, ale aparat postanowił nie łapać ostrości. :-(

Pozdrawiam serdecznie.

DSC_3148.JPG

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dołącz do dyskusji, napisz odpowiedź!

Jeśli masz już konto to zaloguj się teraz, aby opublikować wiadomość jako Ty. Możesz też napisać teraz i zarejestrować się później.
Uwaga: wgrywanie zdjęć i załączników dostępne jest po zalogowaniu!

Gość
Dołącz do dyskusji! Kliknij i zacznij pisać...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...