Skocz do zawartości
Komentator

Kurs lutowania - #3 - pierwszy raz z lutownicą, częste błędy

Pomocna odpowiedź

Wydaje mi się,że moja lutownica kolbowa 40W się za bardzo nie nadaje.Na lutach zostawia jakby brudne,przypalone miejsca.Kupiłem nowe groty ale już podczas ich bielenia miałem wrażenie,że coś jest nie tak.Cyna przywierała,czasem pryskała na boki.Po 4 takich rządkach jak na zdjęciach,grot bliżej grzałki jest już przebarwiony.Trochę to wygląda jakby była za mała temperatura bo cyna czasem przyklejała się do grota i dopiero po chwili ulegała stopieniu.Czeka mnie wymiana kilku kondensatorów i wyświetlacza (kilkanaście pinów) w drogim sprzęcie audio i boję się,że takie coś może powodować zimne luty.Co o tym sądzicie ?

Myślałem,że stara lutownica da radę ale chyba trzeba będzie zainwestowac w stację z regulacją temperatury.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

inversion, niestety nie wiem z jakiego sprzętu korzystasz, więc ciężko coś doradzić. Faktycznie wygląda to na problemy z temperaturą. Jeśli lutownica nawet po dłuższej pracy nadal jest zbyt zimna, to może być uszkodzona. Tak jak sam napisałeś - rozważ zakup stacji lutowniczej. To podstawowe narzędzie, które zawsze się przydaje w warsztacie 🙂

Na przyszłość pamiętaj proszę, że _kursSprzet

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Jestem świeży w elektronice i kupiłem stacje z zestawu forbota, ale mam problem. Wypróbowałem ją do lutowania kabla (drut srebrny/szary, czyt. "nie wiem jaki metal"), ustawiłem na ok 275 stopni i grot po lutowaniu jest pokryty czarnym nalotem z jednej strony. Przez ten nalot wcale nie grzeje. Drugą stroną cyna się roztapia i przylega do grotu, ale przez nalot od niego ucieka. Używam zwilżonej gąbki, więc skąd to może się brać i co z tym zrobić?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

bolexpl, witam na forum 🙂 Spróbuj czyścić grot tak jest to pokazane w kursie (cynując go i czyszcząc wilgotnej w gąbce) wszystko powinno wrócić do normy i grot będzie błyszczał 😉

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Treker, cyna i gąbka nie pomaga. Nadal widać takie brązowe zabrudzenie, jakby był przypalony. Czy to możliwe, że zepsułem już grot? 🙂

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

bolexpl, ciężko powiedzieć - popróbuj jeszcze kilka razy go czyścić... Jeśli lutownica była długo włączona, grot nie był pocynowany, a do tego lutowanie nie przebiegało tak, jak powinno, to końcówka mogła się niestety uszkodzić. Na szczęście w najgorszym wypadku będzie trzeba wymienić grot za kilka złotych.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Witam,

Jak dla mnie podawane temperatury lutowania sa za niskie. Zwlaszcza przy plytkach z kursu.

Ja praktycznie nie schodze ponizej 320C. Dodatkowo tanie stacje nie zawsze poprawnie podaja i ustawiaja temperature, przewaznie ja zanizaja. Za szybko zglaszaja tez osiagniecie ustawionej temperatury - np. na moim Zaoxin 936 musze czekac jeszcze jakie 10s.

Lutowanie kabli badz zlacz do kabli to jeszcze inna bajka, tu czasem trzeba dosc dlugo pogrzac, badz najpierw pocynowac kazdy kabel odzielnie.

Kolejna sprawa to groty - standardowo stacje maja stozki ok 1mm. Trudno nagrzac tym pole, ja uzywam dluta, najlepiej ok 2mm.

PS. Same kursy swietna sprawa - gratulacje pomyslu ! Zwlaszcza przygotowanie odpowiednich zestawow - to jest naprawde klucz sukcesu. Czekam na dobry kurs i zestaw do SMD - w dzisiejszych czasach nie ma przed tym ucieczki.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

RetroMan, witam na forum! Dzięki za uwagi i miłe słowa o kursach. Najważniejsze, aby nie zaczynać od zbyt wysokiej temperatury - zawsze można sobie podregulować i ustawić większą, jeśli przy aktualnej źle Ci się lutuje. Podane temperatury to tylko sugestie, jak wiadomo wiele zależy od konkretnej lutownicy, jej kalibracji itd. 😉

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

A mnie niestety nie poszło 🙁

Przy pierwszych lutach w sekcji 1 (łatwej) nie wyszło, ale potem już moim zdaniem wyszły ok, natomiast strefa 2 (średnio trudna) wyszła źle. W strefie 3 (najtrudniejszej) zwiększyłem temperaturę, jak było w instrukcji, ale już mi w ogóle nic się nie udawało, nagrzewałem pole -dłużej, potem dokładałem cynę która się topić nie chciała... w końcu cynę dokładałem w wyższej części grotu, ta z kolei kleiła się do grotu i z grotem zostawała jak chciałem grot zabrać -dramat jakiś. Co jakiś czas czyściłem grot o zwilżoną gąbeczkę a nadmiar cyny usuwałem przykładając grot do plecionki, tak oczyszczony grot wyglądał dobrze ale nic nie pomagało w moich problemach...

Temperatura powinna być ok, bo po nastawieniu temperatury, stacja przestaje mi pokazywać wybraną temperaturę i zaczyna pokazywać rzeczywistą (widać nawet jak wzrasta) dodatkowo dioda pokazuje grzanie, wszystkie próby wykonywałem przy użyciu zadanej temp. No chyba że stacja łże jak pies z tą temperaturą, ale wtedy nie wyszłyby też luty z pierwszej sekcji?

Może ktoś poradzi co popsułem bo jestem bardzo niepocieszony, w teorii wydaje mi się że wszystko wiem i że łatwa robota a w praktyce nic, NIC nie wychodzi 🙁

Zmierzyłem grot, ma on w szpicu około 0,5mm średnicy, możliwe, że jest za mały?

PS:Mam nadzieję, że nie wstawiam za dużo obrazów, ale mam wrażenie, że jeszcze aparat na złość mi robi i nie chce ostrości ustawić akurat tam gdzie mi nie wyszło lutowanie...

PPS:Konto na forum założyłem na jednym e-mailu, natomiast kursy zarejestrowałem podając drugi e-mail, czy robi to jakąś różnicę? Teraz zauważyłem tę niekonsekwencję.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

WFR, witam na forum 🙂

Nie ma co się zrażać, po to są te płytki, aby trenować. Mniejszy grot ogólnie jest wygodniejszy, tylko na początku może sprawiać trochę więcej kłopotów. Takim cienkim grotem ciężej rozgrzać te duże, środkowe pola - nie przejmuj się tym teraz. Spróbuj lutować złącza. Wtedy przy każdym pinie będziesz widział co się dzieje. Możesz od razu próbować z inną temperaturą itd. Śmiało eksperymentuj!

PS:Mam nadzieję, że nie wstawiam za dużo obrazów, ale mam wrażenie, że jeszcze aparat na złość mi robi i nie chce ostrości ustawić akurat tam gdzie mi nie wyszło lutowanie...

PPS:Konto na forum założyłem na jednym e-mailu, natomiast kursy zarejestrowałem podając drugi e-mail, czy robi to jakąś różnicę? Teraz zauważyłem tę niekonsekwencję.

Wszystko jest dobrze 🙂

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

A ja mam pytanie z innej beczki dotyczące lutowania. Ostatnio doposażyłem się w stację lutowniczą Yihua 937D. Oczywistym jest dla mnie zapis w instrukcji mówiący o tym aby wyłączyć lutownicę gdy nie lutujemy.

Chodzi mi o radę osób pacujących z w/w sprzętem. Czy w sytuacji gdy nie lutuję wszystkiego na raz lecz: polutuję część elementów, później sprawdzam połączenia, obcinam końcówki, przygotowuję następne elementy itp. mogę na ten czas nie wyłączać stacji lecz zostawić ją włączoną po obniżeniu temperatury np. do 200 stopni. Ponieważ pracuję wolno to mówimy o przerwach w lutowaniu rzędu kilkanastu (kilkudziesięciu) minut.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Ważne jest żeby grot trzymać "upaćkany" w cynie i czyścić go tylko tuż przed lutowaniem. Sam musisz ocenić jakiej jakości groty ma ta stacja i czy ją wyłączać, czy nie.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
Ponieważ pracuję wolno to mówimy o przerwach w lutowaniu rzędu kilkanastu (kilkudziesięciu) minut.

Ciężko podać konkretne "widełki" czasowe, kiedy warto wyłączyć lutownicę. W takich sytuacjach jak Twoja raczej bym jej nie wyłączał. Należy raczej unikać takich skrajnych sytuacji, w których włączamy lutownicę np. o 8 rano, o 13 lutujemy dwie diody, a o 16 wyłączamy grzanie wychodząc z pracy. Sytuacja analogiczna jak z każdym urządzeniem grzejącym. Jak zostawimy piekarnik/żelazko włączone na 15 minut to nic się nie stanie, ale raczej nikt nie ma włączonego tego sprzętu cały dzień (jeśli z niego nie korzysta) 😉

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
WFR, witam na forum 🙂

Też witam, bardzo przyjemnie znaleźć się w tak miłym towarzystwie.

Nie ma co się zrażać, po to są te płytki, aby trenować. Mniejszy grot ogólnie jest wygodniejszy, tylko na początku może sprawiać trochę więcej kłopotów. Takim cienkim grotem ciężej rozgrzać te duże, środkowe pola - nie przejmuj się tym teraz. Spróbuj lutować złącza. Wtedy przy każdym pinie będziesz widział co się dzieje. Możesz od razu próbować z inną temperaturą itd. Śmiało eksperymentuj!

Nie idze! Trzymam grot przy pinie i padzie paręnaście sekund przykładam cynę i nic. Pin od spodu jak dotknąłem to bardzo gorący, cyną dotykam pina, pada i grotu i nic, topi się gdy potkę górnej części grotu. Ale i tak nie rozpływa się dookoła pina i po padzie tylko robi się kulka i zostaje w jednym miejscu lub zostaje na grocie....

EDIT:

spróbowałem teraz pocynować grot. Nie da się. Końcówka grotu nie topi cyny, a jak przyłożę cynę wyżej to się stopi i spada z grotu praktycznie od razu. Grot też zrobił się brzydki czarny...

Mam nadzieję, że jutro przylecą nowe groty. Ale może ktoś powie co popsułem, że ten grot zrobił się taki i że nie da się nim już nic lutować?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
Trzymam grot przy pinie i padzie paręnaście sekund przykładam cynę i nic

Podobne zjawisko też u siebie zaobserwowałem. U mnie pomagają następujące praktyki:

- po wyświetleniu przez stację, że grot osiągnął zadaną temperaturę nie lutuję lecz jeszcze kilka sekund, a w tedy kalafonia i "test"grzania" na cynie. Na sam czubek grotu mikroskopijna kropelka cyny. Jeśli czubek grotu dobrze cynę roztapia jest ok.

- ważna jest także powierzchnia grotu jaka przylega do materiału (kąt przyłożenia lutownicy w zależności od rodzaju grotu), czasami lekki ukos czyni cuda

- warto też jeśli powierzchnia jest płaska troszeczkę grot "poprzesuwać" po tej powierzchni (pomaga)

Ja czyszczę grot po lutowaniu i w trakcie jego trwania jeśli widzę taką potrzebę. Jeśli nic nie pomaga to pozostaje sprawdzenie montażu grota w lutownicy - jego osadzenia. W lutownicach transformatorowych często wystarczyło dokręcić śrubki mocujące grot. W 937D sprawdzam przed włączeniem lutownicy czy mocowanie grota się nie poluzowało (raz miałem taki przypadek)

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dołącz do dyskusji, napisz odpowiedź!

Jeśli masz już konto to zaloguj się teraz, aby opublikować wiadomość jako Ty. Możesz też napisać teraz i zarejestrować się później.
Uwaga: wgrywanie zdjęć i załączników dostępne jest po zalogowaniu!

Anonim
Dołącz do dyskusji! Kliknij i zacznij pisać...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...