Skocz do zawartości
K0Z4K

Samochod RC, L293D problem

Pomocna odpowiedź

Dzień dobry,

 

Jako, że jestem dosyć zielony w temacie elektroniki, chciałbym zapytać Was o pewien problem, który napotkałem. Mój projekt to autonomiczne auto, zrobione z samochodu na sterowanie. Nie zagłębiając się w szczegóły  projektu, chodzi o to, że po podłączeniu raspberry pi 4 i sterownika do L293D do dwóch silniczków DC autko praktycznie nie jest w stanie się poruszać. Czasem tylko przejedzie w tępię ślimaczym z 20cm po czym się zatrzymuje z braku mocy. Jako, że silniczek napędowy nie ma zadnych oznaczeń zrobiłem kilka pomiarów, przy 7,2V (taka mam akumulator) zatrzymując koła silnik pobrał, aż 3A. Po podłączeniu do sterownika napięcie spadło do 3 V ( wiem, że ten sterownik ma duze spadki, ale czy aż takie?), a prąd pobierany wyniósł około 0,75 A.Mam teraz pytanie czy to może kwestia jakiegoś złego podłączenia czy będę musiał wymienić ten sterownik? W zestawie była pewna cześć, którą wykręciłem, być może można jak jakoś wykorzystać do RASPPI.

W załączniku podsyłam schemat i tę cześć.

86766410_205732137455317_1327151525893505024_n.jpg

Controlling-a-DC-Motor-with-Raspberry-Pi-Fritzing-Diagram.jpg

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Wygląda na niespasowany silnik, spróbuj wyższym napięciem.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dodam jeszcze, że L293D bardzo mocno i dosłownie w sekundę się grzeję na tyle z nie mogę przytrzymać palca przez sekundę. I nie rozumiem za bardzo co to znaczy niespasowany, silnik który mam sterowany przez kontroler RC przed demontażem  był dosyć "mocny", autko było szybkie. Mi aktualnie nie zależy na szybkim poruszaniu tylko po prostu na jeździe.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

a jaka bateria była oryginalnie?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, K0Z4K napisał:

silnik który mam sterowany przez kontroler RC przed demontażem  był dosyć "mocny", autko było szybkie

może jest za mocny dla L293D, ten scalak będzie się grzał siłą rzeczy o ile się nie przegrzał do tej pory, można mu radiator dorobić. Ten silnik powinien być sterowany przez pwm, zmieniając wypełnienie i mierząc prąd będzie można ocenić co do czego nie pasuje. W DS scalaka są wypisane jego możliwości zapoznaj się z nimi i porównaj z pomiarami.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Kupiłeś największe badziewie jakie można dziś jeszcze znaleźć. Widzisz te 4 spore elementy na "pewnej części" (to zdaje się kompletny odbiornik RC? To tranzystory do sterowania silnikiem. Są duże, ale i dużo mogą - czyli nie grzeją się gdy obciążysz je tym silnikiem tylko poprawnie go zasilają. A teraz wyobraź sobie, że na skrawku krzemu jaki siedzi w środku L293 jest takich 8 plus wiele innych pomniejszych rzeczy. Kto tanio kupuje dwa razy kupuje. Aby być bo "bezpiecznej" stronie mocy i nie tracić swoich baterii na grzanie jakichś zabawkowych układów, musisz wykosztować się na moduł mostka co najmniej 5A.

BTW: Piszesz o dwóch silniczkach a na "schemacie" widzimy jeden.

  • Lubię! 2

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
(edytowany)

Ten drugi jest słabszy i służy tylko do skręcania. Czy mogę jakoś wykorzystać tę tranzystory do Raspberry Pi?

A bateria również z zestawu 7,2 V

Edytowano przez K0Z4K

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Właściwie resztę zaplecza mam już gotowe, z czujników to tylko kamera. Deep learningowy model (CNN) przetwarzający obraz i podejmujący decyzję (czy skręcić). Dodatkowo radiator do malinki, bo strasznie sie grzeje bez niego. Teraz mam tylko pytanie, czy mógłbyś mi polecić jakiegoś scalaka? Czy l297 to również zły wybór?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Tak samo zły - nie ta epoka i nie te osiągi. Zrozum mnie dobrze: jeśli masz tak podstawowe problemy jak wybór odpowiedniego drivera do silnika, to nie ma sensu byś klecił coś ze scalaków na drutach tym bardziej, że wszystkie nowoczesne układy są produkowane w obudowach daleko wykraczających poza możliwości montażu przeciętnego amatora, nie mówiąc juz o początkujących. Zajmij się tym co umiesz i co Cię kręci: tymi głębokimi algorytmami czy jak tam je zwą 😉 A klocki kupuj gotowe. Malinę kupiłeś od razu czy też rozważałeś wcześniej jak podłączyć procesor do SDRAMU i jak to jądro obliczeniowe spiąć przez RMII z ethernetowym MAC/PHYem? No chyba nie, prawda? No więc drivery wcale nie są prostsze choć rozumiem, że pozory mylą. Kup gotowy moduł, tak samo jak kamerkę czy inne graty jakie przewidujesz tam na pokładzie.

https://allegro.pl/oferta/regulator-esc-20a-szczotkowy-dwukierunkowy-3-9-6v-8917796545

To tylko przykład, ale o czymś takim myślę. Regulator specjalnie do modeli małych samochodów, dwukierunkowy, prąd wystarczająco duży by Twój silnik czuł się jak pączek w maśle no i hamulec. Co więcej, tego typu regulatory sterowane są impulsami takimi jak serwomechanizmy - poczytaj o tym, bo jak już wdepnąłeś w modelarstwo, to prędzej czy później będziesz musiał poznać te standardy, a do zrobienia takiego sygnału jest pewnie więcej gotowych bibliotek niż odmian Raspberry.. To duża wygoda, bo szybki PWM dla mostka tranzystorowego generuje się "sam" off-line a Ty tylko podsyłasz 50 razy/s aktualne wysterowanie (prędkość i kierunek) silnika zakodowane w długości impulsu. A jak już zaczniesz generować ciąg impulsów dla regulatora, to nic nie stoi na przeszkodzie byś na innym pinie wyprodukował podobny sygnał dla serwomechnizmu kierunku wywalając na śmietnik sterowanie silniczkiem DC. No i wtedy to zacznie przypominać porządny samochód RC a nie chińskie badziewie.

W normalnym modelu napędy zżerają 98% mocy zasilania, ale jeśli chcesz mieć na pokładzie kamery, komputer i analizę obrazu to zaczynam się martwić.. Zasilanie musi tu być megaporządne, bo jak zwykły odbiornik RC straci swoje 5V to najwyżej samochodzik staje, ale gdy rozpędzony Linux nagle dostanie w czapkę, to system plików (na karcie?) może się z tego nie pozbierać. Z czego zasilasz Malinę a z czego planujesz silniki? Co tam masz za akumulatory? Typ? Zdjęcie?

  • Lubię! 2

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
(edytowany)

Przepraszam, ale chyba się trochę źle wyraziłem. Chodzi o to, że nie chce za bardzo się skupiać na mechaniczno-elenktycznym aspekcie tego projektu. (To znaczy nie chce/nawet nie wiem czy potrafię za modelować odpowiednie rzeczy, żeby zmieniać gotowe rozwiązanie producenta. Mowa o skręcaniu, więc servo z miejsca odpada.) Ten samochodzik, ma po prostu jeździć i to właściwie po kosztach jak najbardziej, ze względu na to, że nie musi być szybki (ma dosłownie poruszać sie z prędkością 20 cm/s, losowa liczba w razie czego). W dodatku będzie jeździł tylko po podłożu w mieszkaniu/może na uczelni. 

Zdjęcie prezentuje samochód i powerbank do zasilania (Baseus 18W, korzystam z wyjscia usb-c 5V 3A)

 

Prawdopodobnie po skończonym projekcie i mam nadzieję udanym, samochód straci swoją malinke i na dłuższy czas pójdzie w zapomnienie.

zdjecie.jpg

Edytowano przez K0Z4K

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, K0Z4K napisał:

Mowa o skręcaniu, więc servo z miejsca odpada

Mógłbyś jakoś nam przybliżyć ową niewątpliwie odkrywczą myśl?

15 minut temu, K0Z4K napisał:

ma po prostu jeździć i to właściwie po kosztach jak najbardziej

A liczysz swój wkład pracy czy tylko grosze na scalaki? Bo jeśli to pierwsze to proszę bardzo: https://botland.com.pl/pl/raspberry-pi-hat-kontrolery-silnikow-i-serw/13304-dwukanalowy-sterownik-silnikow-dc-interfejs-i2c-nakladka-hat-dla-raspberry-pi.html

i nie bawisz się w żadne tam głupie lutowania czy płytki, wtykasz to w RPi, z drugiej strony podpinasz (na śrubkach, żeby się z lutownicą nie męczyć) przewody do silników i zasilania i wszystko... nawet wyłącznik na tej płytce masz 😉

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Jeśli chodzi o to servo, tak jak już napisałem i nie rozumiem czego Ty właściwie nie rozumiesz. Auto ma gotowy model sterowania. (Zapewne jakieś przekładnie, konwertujące ruch obrotowy tego silniczka DC na posuwisty jakiegoś "patyczka", który sprawia, że koła skręcają, za pomocą sprężyny wracają na miejsce). Wymiana tego łączy się z potrzebą za modelowania i stworzenia nowego rozwiązania, nie mówiąc już o kupnie nowego serva. A tak jak napisałem, nie chodzi mi tu o aspekt mechaniczo-elektryczny.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Kozak, nie kozacz ;D posłuchaj "starszych" kolegów bo dobrze Ci radzą. Jeśli sobie nie poradziłeś z tym L293D, który jest faktycznie eksponatem muzealnym, ale coś można by od biedy próbować mimo wszystko, to kup jakiś gotowy moduł bo do elektroniki nie da się włamać tylnymi drzwiami, jeśli chcesz samodzielnie budować urządzenia to siłą rzeczy musisz się tego nauczyć od podstaw.

Proponuję Ci odstawić malinkę na później i pobawić się arduino to nabierzesz obycia w temacie i po paru miesiącach zabawy być może lepiej Ci pójdzie sterowanie dwoma silnikami DC 🙂

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dobrze, w takim razie prawdopodobnie zakupie Motor Driver Hat polecany przez Ethanaka. 

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dołącz do dyskusji, napisz odpowiedź!

Jeśli masz już konto to zaloguj się teraz, aby opublikować wiadomość jako Ty. Możesz też napisać teraz i zarejestrować się później.
Uwaga: wgrywanie zdjęć i załączników dostępne jest po zalogowaniu!

Gość
Dołącz do dyskusji! Kliknij i zacznij pisać...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...