Skocz do zawartości

ESP8266 / Arduino Nano - jaki układ do produkcji


Pomocna odpowiedź

Czy rzeczywiście system ma obsługiwać drzewka? Takie w ogródku, 5 metrów jedno od drugiego, czy sadzonki na parapecie? Bo wiesz, mimo dobrych planów spod małego palca ("potrzebuję podłączyć..." itd), pewnych rzeczy nie przeskoczysz. I nawet jeśli znajdziesz sposób na fizyczne podłączenie tego do procesorka, to jedne czujniki dadzą radę a inne zwyczajnie  nie zadziałają. Ograniczeniem jest zatem nie tylko liczba węzłów, ale i sposób komunikacji między nimi. Jeśli będą to długie kable,a co gorsza rozciągnięte gdzieś na zewnątrz, to w tej sytuacji dużo łatwiej poprowadzić sygnały analogowe np. z PT100 czy PT1000 niż męczyć się z transmisjami cyfrowymi z prymitywnych i nieprzygotowanych do tego czujniczków cyfrowych. Pomijając fakt, że system "zaprojektowany" bez znajomości np. zagadnień EMI przestanie działać po pierwszej jesiennej burzy. Na jakiej podstawie wybrałeś DHT11? Bo tak? Cena? I sądzisz, że zapał dobre chęci wystarczą? A ten drugi? Przecież to goła płyteczka przestająca działać po pierwszym zalaniu wodą. Nie mówiąc o stabilności odczytów przy zmianach temperatury. Przecież to zabawka do jednorazowych prób na biurku. Znów cena, czy dałeś się złapać na filmiki na YT? Wszedłeś do tego projektu od złej strony.

Jeśli chcesz samodzielnie się czegoś nauczyć, to kup po jednej sztuce ww czujników, podłącz je do czegokolwiek na krótkim kabelku, napisz i uruchom program a potem przejdź na docelowy kablu, wynieś do ogrodu i co tam jeszcze trzeba. Loguj wyniki przez tydzień-dwa i zobacz, czy możesz z nich wyciągać jakieś wnioski. Zobacz jaki jest wpływ grzania na słońcu, moczenia deszczem i poranną mgłą. Zapamiętaj sobie to doświadczenie i w następnych projektach planuj inne budżety.

BTW: Z moich doświadczeń wynika, że w takich warunkach DHT wytrzymują max. miesiąc a 9527 zardzewieje po tygodniu na grządce.

  • Lubię! 1
2 minuty temu, marek1707 napisał:

9527 zardzewieje po tygodniu na grządce.

No, jeśli będzie zasilał czujnik tylko na czas pomiaru raz na godzinę - to jest szansa, że wytrzyma jakiś miesiąc 😉

Nie mówię o elektrodach, te mają złocenia i lepiej tego przy obranej zasadzie pomiaru zrobić nie można. Myślałem o całej reszcie płytki - elementach, lutowaniach, odsłoniętych fragmentach miedzi lub pokrycia HAL i kabelkach/złączach. To zabawka do wstawienia w doniczkę kaktusa na biurku, ostrożnego podlewania i pracy w stabilnych warunkach środowiskowych. Może zalanie tego w specjalnej żywicy w formie kostki z wystającymi elektrodami z jednej strony i "widłami" z drugiej oraz wstawienie w ziemię w zacienionym miejscu dałoby jakąś szansę, ale prymityw tej konstrukcji nie jest dobrą przepowiednią. Moim zdaniem na wynikach wilgotności będą wyraźne ślady okresu dobowego związane z nasłonecznieniem. A im dłuższy kabel tym dłuższa antena, tym większe spadki na masie itd itp..

Bo samo podłączenie do procka to już mały pikuś, choćby multiplekser analogowy z wbudowanym SPI. Kilka takich umożliwi wprowadzenie kilkudziesięciu (Nx8, gdzie N to liczba scalaków) sygnałów analogowych na jeden pin ADC a zajmie 3 piny SPI (MOSI, SCK i jakiś CS). Albo tańsze bez szyny szeregowej, ale wtedy 3+N pinów wyboru wejścia. Plus rzecz jasna jakiś system ochrony delikatnych wejść przed przepięciami ESD/EMI.

  • Lubię! 1

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...