Skocz do zawartości

Pomocna odpowiedź

Podoba Ci się ten projekt? Zostaw pozytywny komentarz i daj znać autorowi, że zbudował coś fajnego!

Masz uwagi? Napisz kulturalnie co warto zmienić. Doceń pracę autora nad konstrukcją oraz opisem.

No cóż piękny manipulator,sam próbowałem taki robić, lecz u mnie ten pierwszy silnik (od pionu) miał wielki problem z podniesieniem tego drugiego choć silniki były takie same ,wiec nie kontynuowałem projektu : / A ty miałeś podobne problemy?

To są silniki od wycieraczek z przełożeniem ślimakowym... Pracują powoli ale mocno. Więc nie powinny mieć problemów z udźwigiem choć w żółwim tępie. (+ samoczynnie się blokują co jest ich kolejną zaletą dla takich zastosowań)

Bardzo ciekawy projekt.. jednak autor mógłby wrzucić tutaj opis.. bo ta stronka działa jak chce 😕

  • 9 miesiące później...
  • 1 rok później...

Biorąc pod uwagę to zdjęcie mam pytanie: czy chwytak zamyka się do końca bo patrząc na to zdjęcie wygląda jak by miał za krutki gwint.

chwytak_2833.thumb.jpg.d5181aebcab1f88f53d161a710d2cfe7.jpg

  • 2 tygodnie później...
To są silniki od wycieraczek z przełożeniem ślimakowym... Pracują powoli ale mocno. Więc nie powinny mieć problemów z udźwigiem choć w żółwim tępie.

A co myślicie o zastosowaniu zwykłego silnika z przekładnią planetarną. Wydaje mi się, że również nie powinno być problemu z udźwigiem a za to prędkość byłaby większa

A co myślicie o zastosowaniu zwykłego silnika z przekładnią planetarną. Wydaje mi się, że również nie powinno być problemu z udźwigiem a za to prędkość byłaby większa

Przekładnia planetarna ma ogromną wadę w porównaniu z przekładnią ślimakową - nie jest samohamowna.

Przekładnia planetarna ma ogromną wadę w porównaniu z przekładnią ślimakową - nie jest samohamowna.

To prawda. Ponadto jest dosyć głośną przekładnią. Włączyłem się do tematu, ponieważ jestem na razie na etapie zbierania materiałów do budowy podobnego manipulatora. Posiadam dwa silniki od wkrętarek zintegrowane z przekładnią planetarną. Nie wykonałem jeszcze prób więc na razie wydaje mi się, że powinny zdać egzamin (do zmiany położenia ramienia). SEBRE, co o tym myślisz.

Według mnie do ramienia nie bardzo nadają się przekładnie inne niż ślimakowe, zauważ, że aby utrzymać określoną pozycję ramienia, będziesz musiał utrzymywać cały czas jakiś niezerowy prąd na silniku, który będzie musiał przeciwdziałać grawitacji poprzez utrzymywanie silnika w jednej pozycji i to praktycznie na zwarciu. Przy ślimaku, po prostu wyłączasz silnik a ramię pozostaje w miejscu. Wiem, że nie zawsze da się użyć ślimaka, ale coś za coś.

  • Lubię! 1

Ok. masz rację. Należałoby zatem założyć na wstępie maksymalne bądź dopuszczalne obciążenie ramienia i wtedy zacząć dobierać przekładnie oraz silnik - jeśli dobrze rozumuję. A jak mają się do tego serwa modelarskie, które montowane są bezpośrednio do ramienia. Jeszcze ich nie rozbierałem, jaka tam jest zastosowana przekładnia. Może więc zamiast silnika z przekładnią zastosować serwo?

Serwo ma również zwykły silnik dc i zwykłą przekładnię (nie ślimakową), w serwie to jego elektronika pilnuje aby utrzymana była zadana pozycja, dlatego pod tym względem serwo jest lepsze od zwykłych silników.

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...