Skocz do zawartości

Bateria a uziemienie - napięcie


Pomocna odpowiedź

Napisano

Hej!

Pytanie z pewnością wzbudzi salwy śmiechu ale myślę że pomoże mi coś zrozumieć z podstaw elektroniki 😉 

Napięcie w baterii wynosi sobie 9V. Nawet zmierzenie miernikiem nie podłączonej do niczego baterii tyle właśnie pokazuje. + i - baterii nie są ze sobą połączone (co więcej, połączenie ich przewodem bez obciążenia spowoduje zwarcie i uszkodzi baterie).

Uziemienie z kolei zazwyczaj tłumaczone jest jako 0V. Dlatego właśnie jest uziemieniem, „ściąga” na siebie 230 V żeby nie poraziło człowieka. 

Dlaczego więc zmierzenie napięcia między + baterii a uziemieniem pokazuje 0V? Jest różnica potencjałów ( + baterii, 0 ziemi), nie ma połączenia (podobnie jak w niepodłączonej do układu baterii między + a - ), a jednak jest 0. 

Dlaczego w jednym przypadku jest napięcie 9V a w drugim nie ma żadnego?

Woltomierz też wymaga przepływu prądu, choć niewielkiego. Aby płynął prąd obwód musi musi być zamknięty. Łączysz miernikiem baterię z ziemią jednym przewodem - a jak prąd ma wrócić?

  • Lubię! 1
46 minut temu, Krzychu22 napisał:

Pytanie z pewnością wzbudzi salwy śmiechu

Nie ma powodu do śmiechu – to świetne pytanie! Klucz tkwi w punkcie odniesienia potencjału. Bateria "nie wie" o ziemi: gdy mierzysz napięcie baterii, mierzysz różnicę potencjałów między jej "+" a "-". Bateria jest układem niezależnym od ziemi. Dlatego pokaże 9 V. Gdy mierzysz napięcie między "+" baterii a uziemieniem, bateria nie jest połączona z ziemią. Brak obwodu oznacza brak przepływu prądu i brak wyraźnej różnicy potencjałów względem ziemi. Multimetr pokaże 0 V, bo "+" baterii "wisi w powietrzu" względem ziemi.

1 godzinę temu, jand napisał:

Woltomierz też wymaga przepływu prądu, choć niewielkiego. Aby płynął prąd obwód musi musi być zamknięty. Łączysz miernikiem baterię z ziemią jednym przewodem - a jak prąd ma wrócić?

A w jaki sposób wraca w sytuacji, gdy następuje przepięcie z fazowego na obudowę komputera i kabel ochronny odprowadza 230 V do ziemi? 

 

1 godzinę temu, Treker napisał:

Nie ma powodu do śmiechu – to świetne pytanie! Klucz tkwi w punkcie odniesienia potencjału. Bateria "nie wie" o ziemi: gdy mierzysz napięcie baterii, mierzysz różnicę potencjałów między jej "+" a "-". Bateria jest układem niezależnym od ziemi. Dlatego pokaże 9 V. Gdy mierzysz napięcie między "+" baterii a uziemieniem, bateria nie jest połączona z ziemią. Brak obwodu oznacza brak przepływu prądu i brak wyraźnej różnicy potencjałów względem ziemi. Multimetr pokaże 0 V, bo "+" baterii "wisi w powietrzu" względem ziemi.

O ile mi wiadomo (popraw mnie jeśli się mylę) „+” i „-„ baterii są odizolowane od siebie - w końcu gdyby tworzyły układ to prąd by płynął i bateria by się wyczerpywała bez obciążenia. Rozumiem że tworzą układ z moim miernikiem - ale dlaczego w takim razie nie tworzy go + i ziemia? Co to znaczy że są układem niezależnym od ziemi? 

 

Prąd, jeśli płynie,  to musi płynąć "w kółeczko" - nie ma innej opcji.

3 godziny temu, Krzychu22 napisał:

O ile mi wiadomo (popraw mnie jeśli się mylę) „+” i „-„ baterii są odizolowane od siebie

Nie są. Jeśli do baterii podłączysz żaróweczkę, to prąd płynie tak:

(+)baterii  -> pierwszy zacisk żarówki -> drugi zacisk żarówki -> (-) baterii -> (+) baterii.

3 godziny temu, Krzychu22 napisał:

A w jaki sposób wraca w sytuacji, gdy następuje przepięcie z fazowego na obudowę komputera

Podobnie:

bolec fazowy wtyczki -> przewód fazowy dotyka do obudowy --> obudowa jest podłączona do przewodu ochronnego --> przewód ochronny jest uziemiony -> tak samo jest uziemiony jeden koniec uzwojenia transformatora w podstacji -> drugi koniec, jako fazowy idzie do naszej wtyczki. I kółko się zamknęło.

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...