Skocz do zawartości

Dwóch inżynierów, przegrana wojna i narodziny giganta elektroniki. Niezwykła...


Pomocna odpowiedź

Napisano

Dwóch inżynierów, przegrana wojna i narodziny giganta elektroniki. Niezwykła...

Pod koniec II Wojny Światowej Japonia usilnie szukała sposobu na odwrócenie losów konfliktu na Pacyfiku. Podobnie jak nazistowskie Niemcy chwaliły się kolejnym wunderwaffe, tak i w kraju kwitnącej wiśni powstawały projekty mające być panaceum na wszelkie problemy.

UWAGA, to tylko wstęp! Dalsza część artykułu dostępna jest na blogu.

Przeczytaj całość »

Poniżej znajdują się komentarze powiązane z tym wpisem.

  • 4 tygodnie później...

Kiedyś było prościej. Miało się pomysł, chęć do pracy i można było tworzyć różne urządzenia. Obecnie większość inicjatyw zabija biurokracja i patenty. Jak coś wymyślisz to musi to spełniać normy, posiadać certyfikaty. Do tego musisz się upewnić, że nie naruszasz czyjegoś patentu. Z jednej strony to dobrze, bo dzięki temu eliminuje się urządzenia, które mogą być w jakiś sposób niebezpieczne. Z drugiej strony zabija to wszelkie inicjatywy i pomysły. W ten sposób obecnie pojedyncza osoba lub przeciętna firma ma trudności z wdrożeniem swojego pomysłu.

Przypomina się mi historia FreeRoutera (FreeRouting) darmowego autoroutera. Działał on początkowo online. Twórcą FreeRoutera jest emerytowany programista firmy Zuken, Alfons Wirtz. Firma ta uznała, że FreeRouter narusza jej prawa, ponieważ w działaniu jest podobny do autoroutera zawartego w jej oprogramowaniu. Jeśli mnie pamięć nie zawodzi poszło między o automatyczne trasowanie ścieżek pod kątem 45o, co firma Zuken opatentowała. Pod presją prawników firmy Zuken rozwój FreeRoutera został wstrzymany, a jego wersja online wyłączona. Autor FreeRoutera udostępnił kody źródłowe FreeRoutera na licencji GPL. W ten sposób FreeRouter jest dostępny dostępny na licencji GPL. 

Opisany powyżej przypadek wyraźnie pokazuje w jakiej sytuacji są osoby próbujące coś wdrożyć. Firma Zuken zamiast się cieszyć, że ktoś będzie używał FreeRoutera zamiast np. pirackiej wersji jej oprogramowania to niemal całkowicie zablokowała rozwój FreeRoutera.

Kolejną ciekawostką są tak zwane dokumenty Halloween w których Microsoft określa Open Source głownie GNU/Linuksa, jako główne zagrożenie dla dominacji Microsoftu na rynku software'owym. Dokumenty te sugerują sposoby jak Microsoft mógłby zahamować postępy tego ruchu. W dokumentach Microsoft przyznaje, że oprogramowanie Open Source, w tym także GNU/Linux, są konkurencyjne w odniesieniu do niektórych programów Microsoftu oraz definiują strategię ich zwalczania. Ujawnione dokumenty Halloween były wysoce kłopotliwe dla Microsoftu, który publicznie odżegnywał się od takich zamiarów.

  • Lubię! 2

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...