Mój młodszy brat zażyczył sobie sejf na urodziny. Stwierdziłem że zamiast kupić, mogę mu go zrobić samodzielnie. Uznałem, że podzielę się wynikami mojej pracy, aczkolwiek pomysł na własnoręczne wykonanie sejfu zaświtał mi w głowie dopiero dzień przed urodzinami, dlatego działałem pod presją czasu i musiałem posiłkować się elementami posiadanymi w warsztacie.
Sercem urządzenia jest poczciwy staruszek ATmega8. Szybko zbudowałem prototyp na płytce stykowej i napisałem kod programu.
Następnie zaprojektowałem PCB w programie KiCad i wytrawiłem. Niestety w pośpiechu zrobiłem kilka błędów projektowych ale na szczęście byłem w stanie wykorzystać płytkę. Po zlutowaniu i zamontowaniu klawiatury wraz z LEDami prezentuje się następująco:
Aby użytkownik mógł uzyskać dostęp do sejfu musi wprowadzić prawidłowy czteroznakowy pin (klawiatura jest 4x4) . Wprowadzanie kolejnych znaków kodu jest sygnalizowane piknięciem buzzera oraz zapaleniem się kolejnej diody świecącej. Po pomyślnej walidacji kodu elektrozamek jest wyłączany na 10 sekund aby użytkownik mógł otworzyć skrzynkę. Pięciokrotne wprowadzenie błędnego pinu aktywuję minutową blokadę możliwości wprowadzania kodu dostępu. Oczywiście każde poprawne wejście resetuje licznik błędnych wprowadzonych kodów. Aby zmienić pin trzeba wprowadzić dotychczasowy pin i przytrzymać kilka sekund przycisk z gwiazdką aż nastąpi piknięcie buzzera i prowadzić nowy kod.
https://bkrzeminski.pl/forbot/sejf_demo.mp4
Brat jest bardzo zadowolony, aczkolwiek nie wie o największej zalecie tego sejfu, jaką jest drugi kod dostępu "kontroli rodzicielskiej", dodany na wszelki wypadek .