Skocz do zawartości

AI w praktyce hobbysty elektronika


Pomocna odpowiedź

@orb777 Dokładnie o tym piszę. Dlatego jak ktoś zwraca się do AI po pomoc, to nie widzę w tym problemu - przecież piszę, że sam tak robię. Ale chcę podkreślić, że to rozleniwia. Podałem już przykłady takich dzidziuchów uzależnionych od AI, nikt się do tego nie odniósł. Myślicie, że takich ludzi jest mało? Nie, takich ludzi jest całą masa. Piszą od AI, a jak nie działa to nie wiedzą co i jak jest źle.

@Sylba Odbiegasz od tematu i skupiasz się nad definicją słowa, która w tym przykładzie nie jest potrzebna. W tym przykładzie kluczowe jest to, że oboje dostali to samo, tylko że jeden zapracował sobie na to. Dostali to samo, tylko jeden przynajmniej się nauczył, że ciężka praca się opłaca. W przypadku AI, jak z niego nie skorzystasz, to np. przy matematyce, nauczysz się logicznego myślenia.

Piszę, że jeśli umiemy z tego korzystać, to nas nie rozleniwi, bo będziemy korzystać tylko w sytuacjach koniecznych, ale wydaje mi się, że większość współczesnych ludzi, raczej korzysta z AI w sposób taki, że z prawie każdym pytaniem do niej leci - szczególnie to jest widoczne u młodzieży.

(edytowany)
5 minut temu, BeeKeyPro napisał:

@orb777 Dokładnie o tym piszę. Dlatego jak ktoś zwraca się do AI po pomoc, to nie widzę w tym problemu - przecież piszę, że sam tak robię. Ale chcę podkreślić, że to rozleniwia. Podałem już przykłady takich dzidziuchów uzależnionych od AI, nikt się do tego nie odniósł. Myślicie, że takich ludzi jest mało? Nie, takich ludzi jest całą masa. Piszą od AI, a jak nie działa to nie wiedzą co i jak jest źle.

@Sylba Odbiegasz od tematu i skupiasz się nad definicją słowa, która w tym przykładzie nie jest potrzebna. W tym przykładzie kluczowe jest to, że oboje dostali to samo, tylko że jeden zapracował sobie na to. Dostali to samo, tylko jeden przynajmniej się nauczył, że ciężka praca się opłaca. W przypadku AI, jak z niego nie skorzystasz, to np. przy matematyce, nauczysz się logicznego myślenia.

Piszę, że jeśli umiemy z tego korzystać, to nas nie rozleniwi, bo będziemy korzystać tylko w sytuacjach koniecznych, ale wydaje mi się, że większość współczesnych ludzi, raczej korzysta z AI w sposób taki, że z prawie każdym pytaniem do niej leci - szczególnie to jest widoczne u młodzieży.

@BeeKeyPro a gdzieś Ty się nauczył, że ciężka praca się opłaca? W czytance z pierwszej klasy.

Bo życie jakoś tego nie potwierdza. 
Liczy się raczej talent, błysk, umiejętność nie przegapienia szansy, to tak. Praca wydajna, skuteczna, perfekcyjna, zgodzę się.

Ciężka praca? Nie sądzę.

Edytowano przez SOYER
  • Lubię! 1
2 minuty temu, SOYER napisał:

Praca wydajna, skuteczna, perfekcyjna, zgodzę się.

To miałem na myśli, dzięki za sprecyzowanie.

3 minuty temu, BeeKeyPro napisał:

To miałem na myśli, dzięki za sprecyzowanie.

Chyba nie bardzo, bo jeśli to miałeś na myśli to jak się to ma do Twojego przykładu z dwoma chłopakami. Nijak.

 

  • Nie zgadzam się! 1
16 minut temu, BeeKeyPro napisał:

Dokładnie o tym piszę. Dlatego jak ktoś zwraca się do AI po pomoc, to nie widzę w tym problemu - przecież piszę, że sam tak robię. Ale chcę podkreślić, że to rozleniwia. Podałem już przykłady takich dzidziuchów uzależnionych od AI, nikt się do tego nie odniósł. Myślicie, że takich ludzi jest mało? Nie, takich ludzi jest całą masa. Piszą od AI, a jak nie działa to nie wiedzą co i jak jest źle.

Owszem, rozleniwia. Podobnym rozleniwieniem było kupno własnej encyklopedii pwn w kilku tomach, żeby nie latać ciągle do biblioteki. Bierzesz z półki, otwierasz, masz. Każde ułatwienie rozleniwia, ludzie już tak mają. A tym dzieciakom nie dziw się, zapewne nawet ich to nie interesuje, więc jadą po najmniejszej linii oporu. Podobnie jak nauczyciele - każą kuć książki na pamięć i im bliżej jesteś "słowa w słowo", tym lepszą ocenę dostajesz. To jest "szkolny wyścig zbrojeń", hehe.

  • Lubię! 1

Panowie, uspokujcie się. Teraz to już żaden drugiego nie przekona, nie ma sensu tego kontynuować, i tak ten fragment wyląduje w koszu, prawda @Treker? Ja cieszę się że zaznałem nauki programowania przed AI i teraz kiedy się pojawiło mogę z niego kożystać jednocześnie widząc sens rozwiązania podsuniętego przez AI lub jego brak.

  • Lubię! 2

Czy to rozleniwia? Może (u siebie nie zaobserwowałem). Czy czyni pracę wydajniejszą? Zdecydowanie. Myślę że w przyszłości to nie AI zastąpi pracowników tylko pracownicy używający AI zastąpią tych nie używających. Na pewno zaobserwowałem że nie da się przeprowadzić projektu za pomocą TYLKO AI. Trzeba posiadać co najmniej zdolność logicznego analizowania sytuacji.

  • Lubię! 1

Jak powstało radio to ludzie krzyczeli że krowy się nie doją a kury znoszą kwadratowe jajka, strach przed nowinkami to coś naturalnego

 

  • Lubię! 1
(edytowany)

Żeby nie było tak różowo, to spójrzmy na to jeszcze z innej strony.

Załóżmy, że szkolimy AI w 19 wieku z czegokolwiek, sztuki, rozwiązań technicznych. Czy takie AI wpadło by na nowe pomysły? Wynalazki które pojawiły się w XX wieku. Czy obrazy generowane przez takie AI poszły by w stronę w którą poszedł mistrz Picasso?

Rozumiecie o co mi chodzi.

Czy AI szkolone na tym co wiemy dzisiaj, może być innowacyjne? Czy też tylko odtwórcze?

Edytowano przez SOYER

@SOYER Wiesz, może coś całkiem innowacyjnego to nie, ale kilka razy zdarzyło mi się że AI wymyśliło mi zupełnie niekonwencjonalne rozwiązanie problemu które działało.

(edytowany)

Człowiek potrafi się zatrybić na jakimś toku myślenia a to często umie spojrzeć na sprawę obiektywnie.

Edytowano przez AntekBezak

Nie chcę znowu prowokować, ani być posądzony o czepianie się, jednak może, skoro sami nie mamy podstaw wiedzy, zacznijmy pytać AI o podstawowe rzeczy. Ortografia wydaje się takim dobrym przykładem;).

 

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...