Skocz do zawartości

Pomocna odpowiedź

"Strobo" też robiłem na świetlówkach i na IFK 120. Palniki miały słabą żywotność jeśli chciało się uzyskać mocne błyski. Miały też ograniczony czas pracy bo się nagrzewały. Rury świetlówkowe natomiast miały dość dużą bezwładność i nie można było na nich wyciągnąć wyższej częstotliwości jak ok. 6 Hz. Po prostu zostawała w nich poświata mimo braku napięcia zasilania. Rury najlepiej zdawały egzamin przy mechanicznych przysłonach. Nie lubiłem tego efektu ale molestował mnie kolega i podjąłem wyzwanie zakończone jakimś tam sukcesem. Diody LED nadają się do migaczek. Do iluminofonii kolorowej trzeba by wykombinować jakieś sterowanie impulsowe z realizacją liniowego (w miarę) regulowania jasności poprzez zmianę wypełnienia impulsów. Myślę jednak, że najlepsze efekty można by było uzyskać z użyciem możliwie dużego ekranu LED (QLED). Przy takim rozwiązaniu nie powinno być trudności z uzyskaniem liniowej regulacji jasności RGB. Miałem też pomysł aby wykonać "ILU" na diodach RGB i wsadzić je w gogle. Był by to taki ekonomiczny zestaw wraz ze słuchawkami. Można by też oczywiście wykorzystać gogle VR ale to już droższe rozwiązanie. 

W zasadzie iluminofonia powinna się opierać na trzech kanałach z podziałem pasma na 3 zakresy. Tony niskie - kanał czerwony (R), tony średnie - zielony (G) i wysokie - niebieski (B). Czasami dodawano jeszcze czwarty kanał - żółty (Y) - średnio niskie tony ale IMHO było to zbyteczne. Dodawano także żółtą  żarówkę (tzw. różnicową) która zapalała się kiedy muzyka cichła aby nie było zupełnej ciemnicy. 

W czasach powszechnych niedoborów i drożyzny elektronicznej widziałem bardzo ciekawe urządzenie na jednym tyrystorze, który obsługiwał dwa kanały. Zrealizowane to było na dodatnich i ujemnych wartościach prądu zmiennego. Jeden kanał działał na dodatnich połówkach sinusoidy a dugi na ujemnych. Trzeci niby kanał był różnicowym. Żarówka była włączona równolegle z tyrystorem i zapalał się, kiedy tyrystor był zatkany i gasła kiedy zaczynał przewodzić. Była to taka migacza ale była tańsza i na oko miała 3 kanały. Cała istota działania iluminofonii polega na płynnej i liniowej zmianie jasności świecenia poszczególnych kanałów (oczywiście synchronizowanych muzyką) w efekcie tego otrzymujemy pełną gamę wszystkich zmieniających się kolorów w zależności od zawartości tonów w danej chwili, zawartych w muzyce. Ta zależność potęguje wrażenia audiowizualne powodując uczucia przyjemności. 

(edytowany)
3 godziny temu, ethanak napisał:

@Preskaler i właśnie po to jest DMX.

Może tak? Tylko pewnie drogo i nadal trzeba by było kombinować jak przerobić konsoletę aby sterowały nią dźwięki. Nie znam zasady działania tego systemu, więc to są jedynie przypuszczenia. 

Oto filmik obrazujący działanie "ilu" wykonany przez kol "elfi222" a zamieszczony na f. Elektroda. Film jednak nie oddaje prawdziwego efektu jaki osiąga się przy bezpośredniej obserwacji.

https://filmy.elektroda.pl/81_1742668458.mp4
 

Edytowano przez Preskaler
1 minutę temu, Preskaler napisał:

Nie znam zasady działania tego systemu, więc to są jedynie przypuszczenia. 

To zwykły RS485, znany prawie od 50 lat. A reflektorki LED można kupić od pięciu dych na aledrogo.

W sumie powstał do obsługi oświetlenia scenicznego - zamiast kilometrów kabli do szafy w tyrystorowni które generują więcej zakłóceń niż radziecka zagłuszeniówka w Kijowie - każdy reflektor ma prosty dekoder i własnego triaka. Przy mocach rzadko większych niż 2 kW wychodzi to taniej, a zwykły kabel mikrofonowy nawet jeśli jest z metra droższy niż jakaś miedź co potrafi przenieść te kilowaty przez pół budynku - trzeba go dużo mniej.

A przeróbka iluminofonii byłaby raczej prosta - analogowy sygnał z filtrów podajesz na wejścia analogowe jakiegoś paszczatego Arduino i jakiś prosty programik wywala właściwe dane na softwareSerial na przykład...

Nie znam zasady działania na tyle aby samodzielnie zrobić ten system lub przynajmniej zorientować się w kosztach jego budowy. 

To mi trochę przypomina strzelanie z armaty do wróbla. 2 kW (!). Przecież do tego nie potrzeba więcej jak 100W w sumie a nawet i 30W wystarczy. Jeśli zaś użyć go do gogli to pewnie i miliwaty by wystarczyły.

@Preskaler przecież pisałem o oświetleniu scenicznym, w czasach kiedy powstawał DMX typowe żarówki to były 650/1000/2000W, często łączone po dwa do czterech do jednego obwodu, a o oświetleniu LED nikt nie myślał.

A układ jest prostszy niż konstrukcja cepa, w sumie potrzebny tylko nadajnik (zwykły moduł RS485 podpięty do mikrokontrolera), reflektory po prostu podpinasz szeregowo (DMX) a zasilanie bierzesz z najbliższego gniazdka. Na mój gust dużo prostsze niż zabawa z triakami a nawet ze sterowaniem bezpośrednio LED przez PWM.

6 godzin temu, Preskaler napisał:

Miałem też pomysł aby wykonać "ILU" na diodach RGB i wsadzić je w gogle. Był by to taki ekonomiczny zestaw wraz ze słuchawkami.

Trudno powiedzieć jaki wpływ na wzrok miało by oświetlenie oczu z bliskiej odległości diodami LED przez dłuższy czas. Należy się raczej spodziewać ujemnych skutków tego rodzaju iluminofonii.

1 godzinę temu, Preskaler napisał:

Przecież do tego nie potrzeba więcej jak 100W w sumie a nawet i 30W wystarczy. Jeśli zaś użyć go do gogli to pewnie i miliwaty by wystarczyły.

Wszystko zależy od oczekiwań. Duża moc potrzebna jest na scenie. Na małej sali lub w domu może wystarczy te kilkanaście może kilkadziesiąt watów. Moja iluminofonia na małej sali okazała się za mocna. Jednak już na szkolnej sali gimnastycznej te 1200 watów było słabo widoczne. W pokoju w domu to już kilkanaście watów będzie wystarczające. 

1 godzinę temu, ethanak napisał:

A układ jest prostszy niż konstrukcja cepa, w sumie potrzebny tylko nadajnik (zwykły moduł RS485 podpięty do mikrokontrolera), reflektory po prostu podpinasz szeregowo (DMX) a zasilanie bierzesz z najbliższego gniazdka.

Najtańsze reflektory DMX można kupić już za około 50 zł, a konsolę do ich sterowania poniżej 200 zł. Nawet okablowanie sygnałowe może okazać się zbędne bo widzę, że za około 65 zł (sztuka) można kupić nadajniki i odbiorniki DMX.

Abstrahując od wszystkiego, może się już pojawiło, ale są też takie lampy ale to już na niższe napięcie, choć w sznurku można je połączyć i na 230 😄 Z kolorowym filtrem. Zawsze troszkę większa sprawność halogenowej lampy, a dalej przyjemne dla oka. Kiedyś sobie zwykłą diodą z myszki bezpośrednio zaświeciłem z bliska w oko (chciałem się podrapać po głowie, trzymając myszkę 😛), to przez dwa, czy trzy dni trochę pulsowało w oku i ostrość siadła na ten czas. Nie warto budować/testować takich gogli...

@matsobdev jeśli nigdy nie zajrzałeś w paszczę halogena 2 kW z lustrem i porządną soczewką to nie wiesz co to jest "jasne światło" 🙂 A na poważnie: uwierz mi na słowo, średnia przyjemność.

5 godzin temu, Christophorus napisał:

Trudno powiedzieć jaki wpływ na wzrok miało by oświetlenie oczu z bliskiej odległości diodami LED przez dłuższy czas.

.......

Pewnie mniejszy niż patrzenie w telefon. Są z resztą nawet gogle, w które wsadza się telefon i powstaje VR. Jeśli telefon jest dopuszczony do użytku to i pojedyncza dioda LED RGB pewnie jest znacznie mniej szkodliwa jeśli jest w ogóle. Przecież podświetlenie w telefonach też jest wykonane na diodach. Taka dioda umieszczona za matówka w odległości od oka ok. 10 cm z całą pewnością nie mogła by zaszkodzić. 

(edytowany)
23 godziny temu, matsobdev napisał:

Abstrahując od wszystkiego, może się już pojawiło, ale są też takie lampy ale to już na niższe napięcie, choć w sznurku można je połączyć i na 230 😄 Z kolorowym filtrem.

Kiedyś właśnie były dostępne tego rodzaju barwne żarówki. Obecnie trudno je znaleźć lub ja nie umiem szukać. Łatwo się je montuje w dedykowanych oprawach, co ułatwia montaż mechaniczny. Do tego bezpieczne 12V. Można próbować dorobić kolorowe filtry z pleksi lub folii. Tylko temperatura żarówek w czasie ich pracy może uszkodzić takie filtry. Również takie samodzielnie wykonane filtry barwne mogą nadmiernie tłumić światło. 

Widzę, że pojawiły się kolorowe żarówki 60W/230V pod nazwą "Eurolite" w zawrotnej ilości trzy kolory po 8 sztuk każdego. Trzeba bowiem myśleć przyszłościowo i mieć na uwadze późniejszy serwis, gdy taka żarówka się przepali.

21 godzin temu, Preskaler napisał:

Pewnie mniejszy niż patrzenie w telefon. Są z resztą nawet gogle, w które wsadza się telefon i powstaje VR. Jeśli telefon jest dopuszczony do użytku to i pojedyncza dioda LED RGB pewnie jest znacznie mniej szkodliwa jeśli jest w ogóle.

Oryginalne tego rodzaju konstrukcje są raczej bezpieczne i przebadane pod kątem bezpieczeństwa przed wprowadzeniem na rynek. Jeśli natomiast ktoś weźmie zwykłe gogle narciarskie czy kąpielowe i zamotuje w nich diody LED, które będą świeciły mu w oczy z odległości kilkunastu milimetrów, to nie będzie to bezpieczne.

Edytowano przez Christophorus
Literówki poprawiłem
(edytowany)
Dnia 18.07.2025 o 20:56, Christophorus napisał:

Można próbować dorobić kolorowe filtry z pleksi lub folii. Tylko temperatura żarówek w czasie ich pracy może uszkodzić takie filtry.

Jeśli masz w okolicy jakiś teatr to można czasami wysępić u oświetleniowców kawałki porządnych filtrów (np. Rosco). Poza tym można poszukać w sklepach z oświetleniem scenicznym (drogo), albo nawet spróbować filterków z Ali albo innego Temu (tanio ale nie wiem nic o przydatności)... ale pierwszy sposób jest najlepszy 🙂

A co do uszkodzeń - folia Rosco założona na 650W reflektor prawie się nie odkształca, przy kilowatowej żarówce zaczyna się marszczyć ale nie traci swoich właściwości jeśli chodzi o filtrowanie światła.

A, zamiast teatru może być wytwórnia filmowa (telewizja się nie nadaje bo oni tam świecą praktycznie tylko na biało).

 

 

Edytowano przez ethanak
  • Lubię! 1
3 godziny temu, ethanak napisał:

Jeśli masz w okolicy jakiś teatr to można czasami wysępić u oświetleniowców kawałki porządnych filtrów (np. Rosco).

Widzę, że te filtry można kupić raczej bez problemu. Cena też symboliczna bo około 10 zł za formatkę 24x24cm.

(edytowany)

@Christophorus no faktycznie, ceny raczej przystępne, ale kiedy ja to kupowałem był w Polsce tylko jeden sklep i ceny nie były ciekawe... nie chce mi się teraz szukać, ale powinien być dostępny katalog - niestety, mój oddałem komuś potrzebującemu.

Edytowano przez ethanak

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...