Skocz do zawartości

Jaka metoda montażu do prostych układów: pajączek vs „papierowe PCB” vs uniwersalna?


Pomocna odpowiedź

Napisano

Cześć,

zastanawiam się, jaką metodę montażu wybrać do prostych układów (na razie raczej projekty na tranzystorach, np. układ, w którym przy określonej wilgotności zapala się dioda RGB na dany kolor).

Rozważam:
– „papierowe PCB” (czyli łączenie elementów np. nóżkami rezystorów)
– montaż „na pajączka
inne opcje (np. płytka uniwersalna lub coś jeszcze?)

Na tym etapie zależy mi głównie na:
niskim koszcie
– możliwości łatwego poprawiania błędów
– w miarę trwałej konstrukcji

Jakie rozwiązanie według Was ma najwięcej sensu na początek i dlaczego? Ja na razie zrobiłem papierowe, ale papier łatwo się rwie.

Dzięki za wszelkie wskazówki 🙂

- ciekawy temat ale każdy ma inne doświadczenie a nawet wyobrażenie o post produkcji

- poniżej masz moduł świateł do hulajnogi, montaż na płytce uniwersalnej 45 minut, trochę poprawy, testy.

- płytka drukowana projekt godzina.

- brakuje mi drukarki do drukowania obwodu drukowanego , testowałem kilka pomysłów ale kiepskie wyniki. 

- a dlaczego tak, bo tak się nauczyłem, jak składam schemat to widzę od razu układ drukowany.

- są lepsze , szybsze metody, symulacje, emulacje i inne racje ale ja zostaje przy swoim.

plytkamontazowa.thumb.jpg.2002f3d1562fb410cd56e4649d972500.jpg

  • Lubię! 2

@99teki Ja ostatnio przerzuciłem się na prototypy wykonywane na frezarce. Nie jest szybko, ale za to jest bez opóźnień wynikających z transportu i bez zonków, że coś nie działa, bo Chińczyk źle wyprowadzenia oznaczył.

Stykówki są dobre do testowania pojedynczych fragmentów układu np. wzmacniacza prędkości przełączania transoptora, by dało się tym optoizolować sygnał 32.5kHz, ale do montażu to najlepszy śmierdzący chińczyk (te brązowe płytki) lub coś na frezarce, bo jednak stykówki mają to do siebie, że często nie łączą jak należy (plus kwestia pojemności pasożytniczych).

  • Lubię! 1

Dzięki za odpowiedzi!

Wychodzi na to, że na moim poziomie najlepszym wyborem będzie płytka uniwersalna.

Chcę ją wykorzystać do zrobienia prezentu. Układ działa tak, że dwie sondy wkłada się do gleby i na podstawie jej rezystancji określana jest wilgotność. Całość opiera się na progach tranzystorów.

Na schemacie:
– Q3 to tranzystor JFET
– pozostałe to 2N2222

Założenie jest takie, że dioda RGB świeci:
– czerwono (sucho)
– zielono (wilgotno)
– niebiesko (za duża wilgotność)

Na razie działa to tak, że mam czerwony (sucho) i żółty przy wilgotności (czyli wygląda na to, że świeci jednocześnie czerwony i zielony).

Niestety prezent już oddałem i nie mam zapisanych wartości rezystorów, które ustalały progi, więc nie jestem pewien gdzie dokładnie jest problem.

Czy moglibyście podpowiedzieć, co może powodować takie zachowanie i jak to najlepiej poprawić w takim układzie?

Dzięki za pomoc

24 minuty temu, Teodor26 napisał:

jak to najlepiej poprawić w takim układzie?

A gdzie schemat układu?

25 minut temu, Teodor26 napisał:

Niestety prezent już oddałem

Niezbyt to elegancko dawać niedziałające prezenty.

  • Lubię! 1

Musisz mieć świadomość, że tak minimalistyczne rozwiązanie nie będzie pracowało w sposób pewny i powtarzalny. Wartości elementów trzeba dobierać doświadczalnie.

2 godziny temu, Teodor26 napisał:

wygląda na to, że świeci jednocześnie czerwony i zielony

Fakt, że w miarę zmian wilgotności zapalają się kolejne diody, a poprzednie nie gasną, wynika z układu i nie jest błędem montażu.

Jeśli dioda niebieska się nie chce zapalić, to zmniejsz trochę wartość opornika R3.

Nie wiem z czego zasilasz ten układ (z baterii CR ?), ale przy braku oporników ograniczających prąd diod  i normalnym zasilaczu  już dawno powinno się coś spalić.

 

W tranzystorze Q1 masz zwarty kolektor z emiterem.

  • Lubię! 1
12 godzin temu, jand napisał:

W tranzystorze Q1 masz zwarty kolektor z emiterem.

Dzięki. Faktycznie - machnąłem się i połączyłem kolektor z emiterem w Q1.

 

12 godzin temu, jand napisał:

Musisz mieć świadomość, że tak minimalistyczne rozwiązanie nie będzie pracowało w sposób pewny i powtarzalny. Wartości elementów trzeba dobierać doświadczalnie.

Rozumiem, że w praktyce może być potrzebne dobranie elementów doświadczalnie, ale spróbowałem też podejść do tego od strony obliczeń. Dla niebieskiego zastosował bym wzór:

R = (V wej - V wyj) / I

Dane mojego układu to: 0,6 V - minimalne napięcie tranzystora.
2,8 V - średnie napięcie baterii.
300 mA - maksymalny pobór prądu.

Czyli:
7,3 Ω = (2,8 V - 0,6 V) / 0,3 A

Planuję użyć najbliższej wartości i skorygować ją już na płytce stykowej (tak jak mówiłeś). Aby wykluczyć świecenie kilku kolorów na raz dodałem jeszcze kilka tranzystorów. Tranzystory z cyfrą "2" na początku to 2N2222, a z "J" to JFET. Czy takie podejście ma sens?

PCB_2026-04-24.pdf

29 minut temu, Teodor26 napisał:

R = (V wej - V wyj) / I

Który opornik masz na myśli?

30 minut temu, Teodor26 napisał:

300 mA - maksymalny pobór prądu. 

Jeżeli np. używasz baterii  CR3032, to ona nie zapewni takiego prądu.

Przedstawiony nowy układ raczej nie zadziała - choćby dlatego, że tranzystor JQ4 nigdy nie będzie przewodził, bo napięcie na jego bramce  będzie  jedynie w przedziale 0V - 0,7V ( ze względu na złącze baza-emiter tranzystora 2Q2.

Sugeruję, byś w przyszłości załączał zwykłe schematy elektroniczne, a nie projekty płytek drukowanych.

23 minuty temu, jand napisał:

Przedstawiony nowy układ raczej nie zadziała - choćby dlatego, że tranzystor JQ4 nigdy nie będzie przewodził, bo napięcie na jego bramce  będzie  jedynie w przedziale 0V - 0,7V ( ze względu na złącze baza-emiter tranzystora 2Q2.

W datasheet 2n2222 jest napisane, że tranzystor otwiera się już przy 0,6V. JFETY są cały czas otwarte, a kiedy podam napięcie (minimalnie około 0,5V) na bazę to wtedy się zamykają.
 

23 minuty temu, jand napisał:

Który opornik masz na myśli?

Mam na myśli ten, który zmniejsza napięcie na wejściu tranzystora 2Q2.
 

23 minuty temu, jand napisał:

Jeżeli np. używasz baterii  CR3032, to ona nie zapewni takiego prądu.

Korzystam z dwóch baterii AA połączonych szeregowo (czyli około 2,8V).

Możesz mi wyjaśnić dlaczego ten układ nie zadziała?

8 godzin temu, Teodor26 napisał:

JFETY są cały czas otwarte, a kiedy podam napięcie (minimalnie około 0,5V) na bazę to wtedy się zamykają.

Rzeczywiście masz tranzystory z tak niewielkim napięciem odcięcia? Jaki to typ?

Twój układ ma tę cechę, że jak dobierzesz opornik w bazie tranzystora tak, by pierwsza dioda zapalała się zgodnie z pierwszym progiem wilgotności, to dobierając opornik następnej diody zmienisz próg zadziałania tej pierwszej. A przy trzeciej zmienisz próg pierwszej i drugiej.

9 godzin temu, Teodor26 napisał:

R = (V wej - V wyj) / I

Dane mojego układu to: 0,6 V - minimalne napięcie tranzystora.
2,8 V - średnie napięcie baterii.
300 mA - maksymalny pobór prądu.

Jeśli to ma być obliczanie opornika w bazie tranzystora 2Q2, to jest to bez sensu.

Tok rozumowania powinien być taki: przyjmujemy , że dioda zapala się odpowiednio jasno przy prądzie 1 mA - wtedy przy wzmocnieniu tranzystora równym 300 prąd bazy będzie 1/300 = 3,3uA. Aby taki prąd popłynął przez opornik dając spadek napięcia powiedzmy 1,5V jego wartość musi być rzędu 450k.

Przy innym wzmocnieniu tranzystora wartość będzie inna. Zależy też ona od wartości oporności czujnika i oporników sąsiednich tranzystorów. W sumie dużo dobrej zabawy.

Dodaj oporniki zabezpieczające do każdej diody. Podłączysz nową, dobrą baterię i spalisz LED-y.

  • Lubię! 1

 Jeśli chcesz, aby osoba obdarowana była  naprawdę zadowolona z działania sygnalizatora, to możesz dostosować ten schemat. Tak naprawdę wystarczy wymienić R6 oraz R7 na czujnik wilgotności z odpowiednio dobranym opornikiem.

  • Lubię! 1

To nie diody prostownicze, ale sygnałowe.

Tworzą coś na kształt bramek logicznych, powodujących że zapalenie następnej diody powoduje zgaszenie poprzednich.

  • Pomogłeś! 1
Dnia 25.04.2026 o 12:01, jand napisał:

to możesz dostosować ten schemat

Prostszym rozwiązaniem będzie zastosowanie pojedynczego układu scalonego KA2287. Jest to sterownik linijki pięciu diod LED. Stosowany głównie w tak zwanych wskaźnikach wysterowania. Tego rodzaju układów scalonych jest (było) więcej. Zostały wyparte przez różne mikrokontrolery.

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...