Skocz do zawartości

Pomocna odpowiedź

No i nieszczęście się stało straszne...wczoraj chciałem jeszcze sobie sprawdzić częstotliwość i po podłączeniu do Aku 12v (czyli bezpiecznie) mosfety wystrzeliły 🤔 po wymianie to samo 🤬 , za trzecim razem już nie byłem głupi i podłączenie robiłem przez rezystor 1ohm...zvs nie startuje, wchodzi w zwarcie😭 

Sprawdziłem wszystko, kondensatory, stabilizator, diody, rezystory, cewkę, przejścia na wszystkich przewodach prądowych...wszystko ok, a mimo to nie chce wystartować 🤔 ma ktoś jakieś pomysły? Czytałem że jest to kapryśny układ, ale aż takiego pecha bym miał?🤔

  • Lubię! 1

Jeszcze trochę przy tym posiedziałem i tak, kilka dni temu zadziałało kilka razy ale spaliło dwie pary mosfetow...dziś wpadłem na taki pomysł żeby najpierw zasilić stabilizator a dopiero później resztę i póki co działa... pogadałem trochę z Al i mi mówi że jak najbardziej jest to możliwe że przy wspólnym zasileniu układu ze stabilizatorem może palić mosfety z tytułu takiego że zanim się napięcie ustabilizuje to oba mosfety mogą przewodzić razem i/lub być w obszarze liniowym z powodu "wolnego" narastania napięcia na wyjściu stabilizatora (mam tam jeszcze kondensator 1000uF co jeszcze pogarsza sprawę)

Co o tym myślicie? Takie odrębne podłączenie rzeczywiście może być korzystne czy to raczej chwilowy łud szczęścia że jeszcze nic nie wystrzeliło?

  • Lubię! 1

@farmaceuta podobno mosfet nie lubią długiego załączania. Jakieś tranzystory sterujące z rezystorem by dostały szybko narastający i duży prąd bo mają pojemność na bramce sterującej . Po wyłączeniu muszą być przywarte by tą pojemność rozładować w krótkim czasie. Spłaszczanie histerezy w czasie nie jest dobre dla mosfet. One działają na zasadzie włącz wyłącz. Dodanie kondensatora na bramkach nie jest dobrym pomysłem. Mosfet sterowane są zgromadzonym ładunkiem nie prądem ciągłym. Po odłączeniu bazy i po załączeniu dalej przewodzą i trzeba je rozładować by je wyłączyć. Może to przyczyna uszkodzeń bo na schemacie praktycznie brak sterowania.

  • Lubię! 1

@kroszkanorber rezonans powoduje pracę mosfetow na przemian za pomocą rezystorów pociągających i szybkich diod które rozładowują bramki na przemian, tak że samo przełączanie jest w porządku w tym układzie 👍 największe niebezpieczeństwo jest na starcie , bo ona tranzystory mogą się otworzyć razem i zwarcie w ułamku sekundy je spali, stabilizator wraz z kondensatorem napewno wprowadzał duże opóźnienia dla bramek i może stąd problem palących się mosfetow...no nie wiem, jutro po męczę trochę dłużej i się zobaczy co z tego wyniknie,

Dodam że większość pierwotnych testów odbyła się bez stabilizatora (bramki zasilane przez R prosto z Aku) i było ok, muszę poczytać trochę jak tu wprowadzić mikro opóźnienie dla jednego mosa żeby rezonans zawsze wprowadził układ w naprzemienną pracę, w przypadku podania zasilania na bramki jednocześnie z zasilaniem głównym jest to proste, dioda rezystor i kondensator...zobaczymy 

  • Lubię! 1

@farmaceuta trochę się upieram przy sterowaniu. Moim zdaniem te rozwiązanie nie jest stabilne i dołożyłbym dedykowany układ do sterowania. Ale jak będzie działać to nie było rozmowy. Swoją drogą fajny projekt. Może taki też zrobię. Napisz jak będzie działać... lub problem...

  • Lubię! 1
(edytowany)

@kroszkanorber w tej wersji jest o tyle dobrze że każdy mosfet "wie" dokładnie kiedy ma się otworzyć lub zamknąć, są jeszcze wersje półmostek i pewny mostek które są sterowane PWM no ale trzeba już o to zadbać żeby to dobrze działało...

Wersja ze schematu jest spoko z tym że ma taką wadę że na drenach mosfetow występuje około 3.2 razy wyższe napięcie niż zasilanie i trzeba to uwzględnić podczas doboru tranzystorów...np dla pełnego mostka na drenach już jest dokładnie to czym zasilasz, czyli np 12v i moc jest dużo większa, chyba czterokrotnie dla tych samych parametrów (kondensatory, cewka, zasilanie) ale tam już się stosuje sterowanie między innymi na dławikach i jakimś dedykowanym sterowniku (np tl494)  czego ja kompletnie nie łapie...

U mnie oczywiście można dodać drivery bramek które są wręcz niezbędne przy większych prądach/napięciach, ale póki co to miało być mega proste do złożenia, kiedyś jak mnie najdzie to będę kombinował z lepszą koncepcją i z większymi mocami

Edytowano przez farmaceuta
  • Lubię! 1

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...