Skocz do zawartości

Pomocna odpowiedź

Problem w tym, że nie mam możliwości zrobienia nowej płytki. Ot co. Więc muszę tą poprawić trochę ręcznie i mieć nauczkę na przyszłość

Spróbuj najpierw "pocynować" lutownicą to co jest, a potem wyciągnąć z wiązki jakiegoś przewodu jeden/kilka z miedzianych cienkich drucików i prowadzić go wzdłuż ścieżek dotykając co chwilę rozgrzanym grotem tak, żeby się zatopił w cynie. Będziesz miał przynajmniej pewne połączenie, choć przy większych prądach lepiej użyć normalnej srebrzanki. Ja tak ratowałem nieraz płytki z bardzo cienkimi, nadtrawionymi ścieżkami i spisało się znakomicie. Samą cyną trodno czasem zrobić "mostki" łączące dwa odcinki miedzi, nad laminatem...

PS bez pęsety i sokolego wzroku się nie obejdzie...

Jak można nie mieć możliwości zrobienia drugiej płytki? Możliwości zawsze są a cena nie jest aż tak duża 🙂. Według mnie nie da się uratować tej płytki. Co prawda można ją pocynować i poskręcać kablami ale przy tak podtrawionej płytce jest to mozolna praca nie mówiąc syzyfowa, no ale wybór należy do Ciebie.

Moim zdaniem zostawienie tej płytki to proszenie się o kłopoty.Większość ścieżek jest dosyć mocno podtrawiona, nawet jak miernik pokazuje przejście to przy większym prądzie ścieżka może się przepalić, bo przewodzi tylko cieniutki obszar ścieżki.

Weź pod uwagę, że jeżeli chciałbyś startować z robotem na zawodach, to wylutowanie np. mostka będzie trwało co najmniej półgodziny - wraz z podgrzaniem lutu zaczną odlutowywać się wszystkie druciki.

Problem jest taki, że wszystkie części których używam, są szkolne. I nie dostanę kolejnego laminatu. Takie są przykre zasady. A po drugie folię termotransferową dostałem od kolegi zadrukowaną i też nie mam co liczyć na drugą, a nie mam drukarki laserowej, poza tym w papierniczym nie mają ani papieru kredowego ani folii.

Gdybym miał to robić od nowa, to by mi wyszło tak z 20zł, bo musiałbym jeszcze za przesyłki płacić...

To tak:

-zamiast laserowej drukarki podobno można użyć ksera w punkcie ksera

-zamiast papieru kredowego można użyć śliskich okładek z bloków np.rysunkowych

-a w pobliżu nie masz żadnego elektronicznego w którymś mógłbyś kupić laminat ? Trochę dziwne że akurat dali Ci taki kawałeczek na płytkę.

Dla chcącego nic trudnego 😉

Mało który punkt ksera zgadza się na drukowanie na papierze od klienta, jeśli papier jest "nietypowy". Zwyczajnie boją się o sprzęt. W każdym razie kiedyś sporo musiałem się napocić żeby znaleźć punkt, którego obsługa po parunastu minutach przekonywania się zgodziła, a mieszkam w dużym mieście... No i trzeba bardzo pilnować, żeby nie przeskalowali rysunku, nawet pojedyncze "procenty" różnicy mają znaczenie.

Jeśli ta płytka to prototyp, to możesz spróbować ją "uratować" tak, jak napisałem. Z tym, że równie dobrze możesz też za parę złotych kupić płytkę uniwersalną...

//uprzedzony:)

Ja w ogóle słyszałem że na kserze nie warto, bo słaba jakość druku i będzie jeszcze gorzej. Uniwersalna odpada - zobacz, ile tam jest upchane. A to musi wejść do robota.

W sumie cały robot będzie prototypem. Zbuduję, sprawdzę, czy działa, pojmę, jakie błędy popełniłem, wystartuję na zawodach, a potem rozbiorę i zrobię od nowa coś

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...