Skocz do zawartości

Płytka z dwoma mostkami VNH3SP30


Pomocna odpowiedź

Napisano

Witam kolegów!

Projektuję płytkę z dwoma mostkami VN3HSP30 do robota sumo. Jest to połączenie schematów z: noty katalogowej, z robota "Jeżyk", robota "Inferno" oraz z gotowej płytki firmy Pololu ( http://www.pololu.com/catalog/product/707 ). Chciałem, żeby płytka miała jak najwięcej możliwości: filtrowanie napięcia z akumulatora, filtrowanie wyjśc z mostków na silniki oraz diody LED na tych wyjściach. Prosiłbym Was o sprawdzenie schematu pod kątem poprawności.

Jaki prąd będą pobierały silniki?

Jak coś więcej niż 5A ciągły/10A chwilowy to jak dla mnie:

-za mało kondensatorów

-podejrzanie wyglądające we/wy na schemacie (jak myślisz o listwie kołkowej czy czymś podobnym to podaruj sobie

-podejrzanie mało pinów jest połączonych w mostku???

PS. Koniecznie przylutuj mostek do podłoża dużymi padami.

PPS. Zapraszam do mnie na stronę, jest pełen schemat - http://robodudes.com/lang-pl/sterowniki/127-modul-vnh3sp30-sterownik-silnikow-m-power-do-18v-30a.html

Jaki prąd będą pobierały silniki?

Na razie będą wykorzystywane silniki od wiertarko-wkrętarki - bez obciążenia pobierają 1.75A, a prąd zwarcia wynosi 4,76A przy zasilaniu 12V. Jednak płytka ma mieć możliwość obsłużenia w przyszłości silników większej mocy.

za mało kondensatorów

Racja, taka ilość kondensatorów jest to do jednego silnika, czyli jeszcze raz taka bateria dla drugiego silnika. Kondensatory chciałem zastosować tantalowe. Ty u siebie stosujesz jeden elektrolit - jaka jest generalnie różnica?

podejrzanie wyglądające we/wy na schemacie (jak myślisz o listwie kołkowej czy czymś podobnym to podaruj sobie

Będzie to tak jak u Ciebie, czyli lewa strona to listwa goldpinowa (PINY_LEWY, PINY_PRAWY, VCC & GND), a prawa strona, czyli wyjścia do silnika oraz zasilanie z akumulatora, to te niebieskie złącza z możliwością dokręcenia kabla śrubokrętem.

podejrzanie mało pinów jest połączonych w mostku???

Generalnie wszystko się zgadza. Ty w swoim projekcie masz zastosowany układ VNH2SP30, który ma dodatkową linię CS, dlatego też nie do końca się na nim wzorowałem.

Teraz jeszcze kwestia pinów NOT CONNECTED. Ty Mirku masz je podłączone do napięcia zasilania i do OUTA i OUTB. W pozostałych schematach: robot "Jeżyk" i robot "Inferno" w ogóle nie występują (nie są nigdzie podpięte?), a w schemacie płytki Pololu jest nota: "NC pins connected to nearby nets".

Jeszcze kwestia podłączenia pinu PWM: w nocie katalogowej sygnał z uC jest puszczony przez szeregowo podpięty rezystor 1k, natomiast u Ciebie jest też rezystor 10k puszczony do masy. Co to daje?

1. Kondensatory tantalowe raczej średnio się nadają, chyba, że dasz ich sporo i low-esr. Minus ich to wyższa cena. Ja stosuje jeden lub dwa duże elektrolity low-esr.

2. NC - not connected, czyli elektrycznie nie są nigdzie podłączone. Nie zmienia to faktu, że przylutowanie ich zwiększa odporność układu na mechaniczne wstrząsy, a dodanie do odpowiednich pól pozwala zwiększyć szerokość tych pól więc prąd płynie z mniejszym oporem (po płytce, niekoniecznie do samego układu).

3. Pin CS to jedyna różnica w podłączeiu pomiędzy VNH3SP30 a VNH2SP30. W tym pierwszym przypadku podłączenie go niczego nie zmienia i ja używam tą płytkę dla obu scalaków.

Skończyłem PCB i proszę o opinię i ewentualną krytykę.

Schemat:

PCB:

Edit:

I jeszcze pytanie jak sensownie zabrać się do lutowania padów pod układami?

Bezsensowne jest to ,że płytka jest dwustronna zmieścisz wszystko na jednej warstwie (no chyba, że tego wymaga projekt) Co do lutowania to musisz mieć cieńki grot i cieńką cynę...

Ta płytka jest bez sensu. Ścieżka zasilająca mostki wyparuje jak podłączysz porządne obciążenie. To samo z bezsensownym przejściem z TOP na BOTTOM ścieżek do silników...

Zastanów się co robisz, bo to co pokazałeś jest fatalne. Poczytaj o oporze ścieżek itd

PS. Jakieś otwory mocujące też by się przydały...

Bezsensowne jest to ,że płytka jest dwustronna zmieścisz wszystko na jednej warstwie (no chyba, że tego wymaga projekt)

Wzoruję się na tego typu rozwiązaniach:

Czyli komunikacja z mikroprocesorem przez goldpiny, a doprowadzenie zasilania i wyprowadzenie na silniki przez złącza. Nie mam pojęcia jak chciałbyś zrobić to na warstwie wierzchniej.

Ta płytka jest bez sensu. Ścieżka zasilająca mostki wyparuje jak podłączysz porządne obciążenie. To samo z bezsensownym przejściem z TOP na BOTTOM ścieżek do silników...

Zastanów się co robisz, bo to co pokazałeś jest fatalne. Poczytaj o oporze ścieżek itd

PS. Jakieś otwory mocujące też by się przydały...

Dobra. Czyli co jest ok? Rozumiem, że część niskonapięciowa jest w miarę w porządku. W takim razie powinienem zrobić ścieżki o jak największej grubości (albo funkcją Polygon? ) i dla zasilania silników i dla wyjść na silniki.

Wytłumaczcie mi proszę w takim razie jak zrobić, amatorsko, bez zamawiania gotowej płytki, bez profesjonalnych przelotek, wykorzystując goldpiny i pokazane wcześniej złącza, przejście między dwoma warstwami.

Dobra. Czyli co jest ok? Rozumiem, że część niskonapięciowa jest w miarę w porządku. W takim razie powinienem zrobić ścieżki o jak największej grubości (albo funkcją Polygon? ) i dla zasilania silników i dla wyjść na silniki.

Wytłumaczcie mi proszę w takim razie jak zrobić, amatorsko, bez zamawiania gotowej płytki, bez profesjonalnych przelotek, wykorzystując goldpiny i pokazane wcześniej złącza, przejście między dwoma warstwami.

Dokładnie się niskonapięciówce nie przyglądałem, ale na pierwszy rzut oka jest dobrze.

Jak chodzi o resztę to niestety, ale dobrze na jednej warstwie się tej płytki nie da zrobić, a jak masz odwalać lipę to może lepiej już kupić gotowe rozwiązanie, albo wydać 70zł na satland i mieć cynowanie + soldermaskę i płytkę w 2 szt.?

Jak już chcesz kombinować w domu, to:

1. Pomyśl o przeniesieniu złącza niskonapięciówki na dół, albo na użyciu złączek kątowych - możesz wtedy lutować z warstwy TOP

2. We/wy z dużymi prądami jako pady i lutowane bezpośrednio do płytki, albo tak jak niskonapięciówkę umieść złącze z drugiej strony płytki - wtedy tylko z masą musisz pokombinować, ale jak ją na TOP rozlejesz i zrobisz z 10-20 przelotek po całej płytce to będzie super.

3. Płytka może być dużo mniejsza... chyba, że Tobie na tym zupełnie nie zależy. Mimo wszystko pamiętaj, że każdy 1cm ścieżki po stronie wysokoprądowej to opór, ciepło, mniejsza moc na silnik...

  • 3 miesiące później...
  • 3 miesiące później...

Witam w moim pierwszy poście.

Nie miałem jeszcze okazji zajmować sie robotami, ale mostki H można wykorzystać nie tylko do robotów 😉

Chodzi o to, że próbuje zrobić sterownik bramy wjazdowej gdzie wykorzystuje silniki na 24vDC.

Niedawno spaliłem ( i to dosłownie ) zastosowania L298, dlatego obecnie mam to na przekaźnikach.

W przyszłości jednak chciałbym aby było to na elementach dyskretnych stad moje zainteresowanie mostkiem VNH.

Przy sterowaniu chciałbym mieć możliwość pomiaru prądu pobieranego przez silniki siłowników, dlatego mój wybór padał na VNH2. Niestety nie jestem pewien czy spełni on moje oczekiwania. W nocie pisze, że pracuje od 5,5 V do 41V, ale gdzieś wyczytałem, że przy 19 się wyłącza. Moje silniki są na 24V więc gdyby się to potwierdziło, to ten układa odpada.

Może się odnieść do moich obaw i ewentualnie je rozwiać lub potwierdzić ?

Pozdrawiam

właśnie tego się obawiałem. Czyli zostaje VNH3 z zewnętrznym bocznikiem do pomiaru prądu.

Na dodatek będę go musiał dać na wejściu aby nie komplikować sprawy z zmianą polaryzacji przy pomiarze na wyjściu.

Dziekuje i pozdrawiam

VNH2 nie nadaje się do silników powyżej 14V, bo przy 16V już się może włączyć zabezpieczenie nadnapięciowe bloku pomiaru prądu (a jeszcze jest kwestia wzrostu napięcia przy zwrocie energii przez silnik).

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...