Skocz do zawartości

Arduino + L293D, napięcie na mostku


Pomocna odpowiedź

Napisano

Witam serdecznie, mam pewnie pytanie dotyczące Arduino i mostka L293D. Połączenie wygląda w moim przypadku tak jak na załączonym rysunku, z tym, że zamiast baterii, silniki są zasilane z zewnętrznego zasilacza. Arduino jest zasilane z portu USB.

Pytanie jest następujące: Czy to normalne zjawisko, że przy wyłączonym zasilaczu, a włączonym Arduino, na zaciskach od zasilacza (na rysunku: przewody od koszyka baterii) pojawia się napięcie 3,7 V? Wygląda to tak, jakby Arduino podawało napięcie na piny mostka H, do których powinno być doprowadzane zewnętrzne zasilanie silników.

Szukałem informacji na ten temat, jednak nigdzie nie spotkałem się z takim problemem, bądź nie potrafiłem go skutecznie opisać w wyszukiwarce. Pozdrawiam

Nienormalne jest to, że nie zasilasz scalaka tak jak tego wymaga specyfikacja. Jeśli potrzebuje dwóch napięć, masz mu podać dwa a nie jedno i zastanawiać się co się dzieje. To co opisujesz jest smutną konsekwencją Twoich eksperymentów. Dobrze że to silny mostek któremu krzywdy w ten sposób raczej nie zrobisz, a nie np. nowoczesny procesor lub FPGA zasilane z dwóch napięć - być może miałbyś już układy do wymiany.

marek1707, wybacz moje pytanie - ale patrze na schemat i nie mogę dojść do tego dlaczego napisałeś, że autor podłączył tylko jedno napięcie? Pomijając niską wartość drugiego napięcia (2xAA), to chyba podłączone zostały dwa źródła?

Narysował koszyczek 🙂 zamiast zasilacza silnika:

...przy wyłączonym zasilaczu, a włączonym Arduino, na zaciskach od zasilacza (na rysunku: przewody od koszyka baterii) pojawia się napięcie 3,7 V
i w dodatku go nie włączył.

marek1707, ok rozumiem, ja założyłem optymistycznie, że zrzut ekranu jest przycięty, więc może baterii jest więcej 🙂

Pytanie więc do DkS, jakie zasilanie zostało zastosowane w praktyce?

Moim zdaniem to bez znaczenia. Pytanie dotyczy sytuacji, która nie powinna normalnie zachodzić: mostka zasilanego tylko z jednej strony. Przecież DkS nie narzeka że mu nie działa czy coś, tylko pyta o występowanie dziwnego napięcia na zaciskach zasilacza. Tak, może tak się dziać, bo części mostka nie są odrębnymi blokami na strukturze krzemowej i mają jakieś między sobą połączenia. Napięcie zasilania (albo sygnały logiczne doprowadzone do wejść) mogą przenikać na linię zasilania stopni wyjściowych i odwrotnie. Ponieważ producent nie przewiduje działania swojego układu w warunkach braku jednego z zasilań, nic nie wiadomo o możliwych konsekwencjach takich zabaw.

Tak jak wspomniał Chumanista, zakresy tych napięć:

VCC1: 4.5 do 7V

VCC2: VCC1 do 36V

wyraźnie pokazują, że zasilanie wyjścia powinno być nie mniejsze niż zasilanie logiki mostka. Na takie warunki układ był projektowany i tego oczekuje. Pewnie nic nie będzie gdy jedno napięcie zniknie (a może zależy to od wielkości tych napięć, dołączonego obciążenia itp?), ale ja bym nie ryzykował i odradzam. To chyba tyle w temacie.

marek1707, okej, teraz zrozumiałem całość, faktycznie w takim ujęciu brak jednego zasilania. Przepraszam za wprowadzenie niepotrzebnego zamieszania 🙂

marek1707, dziękuję za pomoc. Na szczęście z mostkiem rzeczywiście nic się nie stało, a ja postaram się dokładniej czytać noty katalogowe.

Treker, zasilacz laboratoryjny, chciałem ustawić 6V (czyli wyższe niż VCC1 pochodzące z Arduino). Zanim wyregulowałem napięcie na zasilaczu, pokazywało ono już na pinach 3,7 V i właśnie stąd były moje wątpliwości. Teraz wiem, że najpierw należy załączać napięcie na zasilaczu, a dopiero później Arduino.

Temat wyczerpany, jeszcze raz dziękuję za pomoc 🙂

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...