Skocz do zawartości

Mostek H ze sterowaniem PWM(arduino)na mosfetach i zabezpieczenia


Pomocna odpowiedź

Tak faktycznie się wdarła literówka 🙂

A jaki konkretnie low esr? ewentualnie jak go dobrać?

a co do zabezpieczenia to chyba zbyt niskie napięcie nic mu nie zrobi? Najgorzej się obawiam tego że sterownik arduino się zawiesi i np poda 2 stany wysokie na wyjścia A i B.

Ewentualnie nie wiem co może jeszcze zagrażać takiemu układowi :/

Niskie napięcie zasilania jest o tyle groźne, że tranzystory są wtedy słabiej sterowane i gorzej przewodzą. Na szczęście przy tych konkretnie typach musiałoby to być z 5V zamiast 12V żeby zaczęło być gorąco.

Załączenie na raz obu wyjść nie jest niebezpieczne. Przecież gdy wysyłasz do drivera dwa zera włączasz oba górne MOSFET. Gdy wysyłasz dwie jedynki załączasz oba dolne. Tu silnik jest zwarty i tu, ale to nic złego. Dopóki nie włączysz obu lewych lub obu prawych na raz, możesz spać spokojnie. A ta sytuacja jest niemożliwa z powodu takiego a nie innego sterowania bramek.

Oczywiście kondensator na zasilaniu jest potrzebny. Na pewno jakiś elektrolit, 100-470uF/25V i do tego jakieś ceramiczne 100n, 1uF itp. I tak trzeba zawsze blokować linie zasilania więc to żadna magia. Szczególnie driver musi dostać swoją "osobistą" pojemność, coś ceramicznego 100n-1u bardzo mu pomoże bo przecież przeładowuje duże pojemności bramek i będzie brał duże impulsy prądu z szyny 12V w chwilach przełączeń.

Na pewno musi też dostać kondensatory sam silnik. Daj mu ceramiczny 47-220nF między oba wyprowadzenia. Zamontuj to bezpośrednio na silniku. Jeżeli możesz, dodaj też takie same kondensatory między każdym wyprowadzeniem silnika a jego metalową obudową. Dużo szpilek od komutatora może wyciąć dioda zabezpieczająca (dwukierunkowa) 16-24V przylutowana także wprost na silniku.

Jeżeli złącze akumulatora tego nie zapewni, pomyśl o zabezpieczeniu przed odwróceniem polaryzacji. Może dodatkowo jakiś bezpiecznik itp.

Poważniejsze zabezpieczenia to już duża rozbudowa.

Ja tam się nie znam. Ludzie używają tu Eagle, może Fritzing? Ale tego tylko widziałem z daleka. Zawsze zostaje kartka, ołówek i aparat w telefonie. Program CAD to tylko fajna pomoc. Nie jest konieczny do narysowania kilku symboli.

Zrobiłem wstępny układ ale program nie jest do końca taki prosty. Zrobił bym to na kartce tak jak polecałeś ale niestety muszę używać obróbki komputerowej w pracy. Muszę go dopracować bo nie mogę znaleść odpowiednich bibliotek... Opis drivera jeszce nie potrafie zmienić ale przyjmuje że jest tak jak w tamtym schemacie.

Nie dodałem diody zabezpieczającej. i tych kondensatorów między wyprowadzenie a obudowę.

Bo tą diodę dać tak jak ten kondensator 220uF ? Czy między obudowę ? i Jakie pojemności dla kondensatorów między wyprowadzenie i obudowę?

Używaj sobie tej "obróbki komputerowej", ale schematy - przynajmniej na obecnym poziomie - rysuj normalnie. Przecież to elektroniczny bełkot. Czy Ty w ogóle rozumiesz co robisz?

Łatwiej mi wskazać miejsca gdzie nie ma błędów:

- dolne tranzystory.

Cała reszta: driver + jego zasilanie + numeru pinów + nazwy pinów, silnik (symbol!?), górne MOSFETy, blokowanie zasilania kondensatorami jest do poprawki. Przemyśl co zrobiłeś, mi się nie śpieszy a Tobie wyszło to bokiem. Jeżeli chcesz pokazywać jakieś wyniki pracy, to najpierw naucz się narzędzia. Definiowanie nowych symboli to część tworzenia schematu. W obecnej formie to kompromitacja.

A jako pracę domową wstaw żarówkę samochodową szeregowo z kondensatorem, podłącz to 12V i zobacz jak jasno świeci. Tak właśnie zasilasz swój driver. A potem znajdź wzór na pojemność dwóch szeregowo połączonych kondensatorów i policz jaką pojemnością zablokowałeś główne zasilanie mostka. Popatrz też na diody wewnętrzne tranzystorów - kiedy przewodzą, pomyśl... ech, starczy tego, szkoda mi palców.

Chyba nie opanowałeś jeszcze numeracji pinów w scalakach, ale i tak teraz jest znacznie lepiej 🙂 Schmat ideowy nie pokazuje wyglądu scalaka więc jego symbol nie musi być podobny do obudowy DIP8 lub SO8. Robiąc nowy symbol, nóżki scalaka układaj tak by było widać pomysł i drogi sygnałów. Wejścia zwykle z lewej, wyjścia z prawej a zasilania gdzieś indziej np. oba poniżej sygnałów a GND najniżej. Piny N.C. w ogóle na symbolu schematowym nie muszą się pojawić. Natomiast nazwy i numery wyprowadzeń obowiązkowo muszą być poprawne, bo inaczej nie zrobisz dobrego projektu płytki.

Ponieważ linie wejściowe nie będą zawsze poprawnie sterowane bo podłączasz tam procesor (który czasem odwiesza swoje porty w stan wejściowy i sygnały dyndają w powietrzu) to daj jeszcze po oporniku 5-10k od każdego wejścia drivera do masy. Wtedy, nawet gdy odepniesz płytkę procesora lub coś mu się stanie i przejdzie przez swój RESET, silnik nie zwariuje a mostek będzie w stanie ustalonym.

Podczas montażu zwróć uwagę, aby masa drivera była bezpośrednio połączona ze źródłami dolnych tranzystorów. Paskudnie impulsowy prąd którym będą ładowane ich bramki musi tamtędy wrócić. Jednocześnie do punktu połączenia źródeł MOSFETów ma dochodzić kabel zasilania. To będzie centrum "gwiazdy" jaką musisz zrobić by poszczególne bloki wzajemnie się nie zakłócały. Od tego węzła weź też masę dla komputerka i reszty cyfrówki.

Teraz możesz przejść "poziom wyżej" i stworzyć schemat montażowy pokazujący prowadzenie kabli masy, wszystkich zasilań i najważniejszych sygnałowych między wszystkimi blokami. Najlepiej narysuj schemat montażowy (mostek jako prostokąt, driver także, płytka CPU, wszystkie źródła zasilania, czujniki, elementy wykonawcze itd) i wrzuć go tutaj. Jak będziesz zasilał procesor? Co będzie jeszcze w urządzeniu? Jakieś czujniki? Inne napędy? Skąd w ogóle weźmiesz to 12V?

Jak rozumiem obie szyny 12V na powyższym schemacie będą zwarte, tak? Czy przewidujesz osobne 12V do mostka/silnika i osobne dla drivera? Tego nie musisz robić.

  • 4 tygodnie później...

Nieźle, ale zmień priorytety, wywal wszystkie połączenia i zrób tak:

1. W pierwszej kolejności poprowadź masy. Mają być grube i do każdego MOSFETa dochodzić bezpośrednio.

2. Potem zasilanie.

3. Potem postaw kondensatory tuż przy elementach które zasilania potrzebują - między jego masą i jego zasilaniem.

4. Potem sterowanie bramek - jak najkrótsze i jak najszersze przy pozostałym jeszcze miejscu.

5. Dopiero teraz wszystkie inne sygnały z użyciem dowolnych dróg i dowolnej liczby zworek pośredniczących bez niszczenia jakiejkolwiek masy ani zasilania.

Pamiętaj, że od złącza POWER przez obie jego linie - także przez masę będą płynęły do/od tranzystorów pełne prądy silników. To musi być bezpośrednie połączenie maksymalnie szeroką ścieżką lub wylewką. Wszystko inne jest nieważne.

Diody P6KE możesz dawać pionowo, pamiętaj o otworach - mają bardzo grube nóżki.

To zielone to pady z przewodzącej miedzi - zachowaj wystarczający odstęp "obcych" ścieżek od nich (Q7, Q8?). Czy ten program nie ma jakiegoś DRC ze schematem? Bo wygląda mi na wiele zwarć.

  • 9 lat(a) później...

A ktoś mi pomoże zrobić taki mostek na ok. 12V? 

Chciałbym wykorzystać moje tranzystory bipolarne, a większość projektów wykożystuje MOSEFT.

(Te moje bipolarne są do 60V)

To co mam do niczego mnie nie doprowadziło.

Mostek H.pdf

(edytowany)

Twój schemat jest tak narysowany, że nie jestem w stanie go przeanalizować.

Poniżej pierwszy lepszy układ znaleziony w sieci. Tak to mniej więcej powinno wyglądać.

Amplituda sygnałów sterujących powinna być równa napięciu zasilania. Jak będzie choć o 1V mniejsza, to będzie źle.

 

17786967404175680121801691523398.thumb.png.fba14e22f2b03ebd724a31a5d7028e7d.png

Edytowano przez jand
  • Lubię! 1

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...