Skocz do zawartości

Blokowanie elektryczne obrotów silnika trójfazowego


Pomocna odpowiedź

Napisano

Witam, czy wie ktoś z forumowiczów jak rozwiązać taki problem:

Mam silnik trójfazowy na napięcie 500v/1000v

Chce zrobić zabezpieczanie przed lewymi obrotami, ale musi być koniecznie elektroniczne.

Czy jest jakiś układ który coś takiego umożliwia, czujnik kolejności faz, na takie napięcie albo jakiś inny patent?

<Jak ktoś pomiesza fazy żeby wtedy silnik nie wystartował, dopiero dobre połączenie powinno go uruchomić>

+jakiś łatwy przełącznik 500v na 1000V i odwrotnie.

Za pomoc z jakimś rozwiązaniem stawiam dobrą flachę.

@Sensor Jaki silnik masz na myśli pisząc 500V/1000V, bo Google mi nic o tym nie powiedziało? Nie chodzi Ci o najzwyklejszy silnik trójfazowy asynchroniczny 230V/400V? Nie wiem, co konkretnie chciałbyś zrobić, ale może taki czujnik (kolejności i zaniku fazy) Ci pomoże?

Pozdrawiam 🙂

  • Lubię! 1
(edytowany)

Trzeba być jednak świadomym pewnych właściwości stosowania w układzie czujnika, asymetrii i zaniku faz, o którym pisze kolega wyżej. Mianowicie zabezpiecza on układ przed zmianą kierunku obrotów, tylko w obwodzie przed czujnikiem! Więc jak ktoś namiesza na styczniku za nim, czy klemrecie silnika, to taki czujnik już prawidłowo nie zadziała.

PS. Kolego pewnie pyta o układ gwiazda/trójkąt. W tym układzie tak naprawdę, w miarę skuteczną ochroną jest, dobre i jednoznaczne oznakowanie przewodów, w skrzynce zaciskowej silnika, i skrzynce sterowania. Dodatkowo, czujnik zaniku i asymetrii faz. Obowiązkowo schemat naklejony, na drzwiczkach sterowania. Właściwie więcej się zrobić nie da. Nie ma praktycznie możliwości wyeliminowania błędu ludzkiego podczas montażu.

Edytowano przez BlackJack
  • Lubię! 1
  • Pomogłeś! 1

Prawdopodobnie napięcie górnicze, jutro podeśle jakieś zdjęcia, najlepiej by było jakiś układ zaprojektować, taki w  miarę żeby się zmieścił, z przełącznikiem 500/1000v i czujnikiem kolejności faz, chętnie za takie coś zapłacę. wymiary bym podał. Szukałem sam podobnego rozwiązania, jak koledzy wyżej podpowiadali. Admina upraszam o wyrozumiałość że to nie w dziale zlecenia, ale spontanicznie wyszło.

 

(edytowany)

Jeśli to silnik górniczy, to po co wyważać otwarte drzwi, brać schemat KWSa (Kopalniany wyłącznik Silnikowy) i dostosować do swoich potrzeb. Tam akurat zabezpieczeń jest od groma i trochę, ziemno zwarciowe. kontrola stanu izolacji itd. Haczyk to inna sieć kopalniana (TT jak dobrze pamiętam). Z drugiej strony takie silniki pracują u nas na EC, na klasycznych rozwiązaniach, ale my mamy specjalnie dla nich osobną rozdzielnię 500V potrzeb własnych z trafokiem  specjalnie dla niej. No i rozdzielnia 6000V dla reszty silników na 6KV.

Tak jak kolega wyżej pisał 500/1000V to klasyczne "gróbskie" silniki.

Ogólnie nie wiem czy się opłaca poza ustrojem kopalń, elektrowni, takie silniki stosować? Drogi, specjalnie dla nich robiony osprzęt, ktorego nie da sie kupic od ręki w pobliskim elektryku.

Edytowano przez BlackJack
  • Lubię! 1

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...