Skocz do zawartości

Sprawdzenie schematu do silnika krokowego.


Pomocna odpowiedź

(edytowany)

OK, schemat jest poprawny. Z dokładnościa do wyprowadzeń silnika, bo nie wiem jak tam z kolorkami i uzwojeniami. W sumie ważne jest tylko to, byś jedną cewkę podłączył pod parę AA a drugą pod zaciski BB. Nawet jeśli nie masz rozpiski silnika, to uzwojenia możesz wykryć zwykłym omomierzem. Skoro masz tylko 4 druty z silnika, to wykrycie gdzie są w nim dwie osobne cewki powinno być banalne.

Acha, w tzw. planie pracy zabrakło punktu o ustawieniach DIP-switchy na driverze. Może zacznij od mniejszego prądu niż potrzebujesz i trybu pracy np. 1/2 krokowego. To optymalne na start. Potem możesz eksperymentować. Drobniejsza "mikrokrokowość" (8, 16, 32) daje płynniejszą pracę szczególnie w okolicach małych prędkości (i silnik "wyje" inaczej, może być łagodniejsze dla uszu, ale co kto lubi), ale za to wymaga większych częstotliwości sygnału STEP. Musisz to wyważyć - w generatorze masz zworki od zakresu prędkości więc jedno z drugim trzeba dobrze pożenić. Nigdy nie przełączaj żadnych zworek ani przełączników gdy zasilanie jest włączone. Obecność sygnałów ENA i DIR możesz sprawdzać zwykłym woltomierzem wprost na zaciskach drivera. Ten pierwszy jest kluczowy, bo odpowiada w ogóle za włączenie prądów do uzwojeń. Drugi no to tylko kierunek, powinien się odwracać gdy zmieniasz go odpowiednim guzikiem. Impulsy STEP raczej będą krókie, więc do tego już bardziej jakiś najprostszy oscyloskop by się przydał. Możesz też zapiąć na śrubkach drivera zwykłe diodki LED (każda z własnym, obowiązkowym opornikiem szeregowym 1k), to będziesz miał organoleptyczny podgląd na sygnały wysyłane przez generator. Powodzenia i daj znać jak ta aparatura ruszy. Zrób eksperymenty z momentem i prędkością w zależności od ustawień mikrokroków i prądu drivera. Żeby nie poparzyć palców a gdy nie masz jeszcze docelowej mechaniki, możesz zamocowac silnik w imadło, kombinerkami złapać lekko wał, utrzymywać w miarę równo ten zacisk i podkręcać prędkość od zera. Prędzej czy później silnik musi wypaść z synchronizmu i stanąć, bo z zdefinicji moment maleje z prędkością. Znajdź najlepsze ustawienia przy których prędkość obrotowa takiej zwałki jest najwyższa a jednocześnie nie pompujesz wielkiego prądu przegrzewającego silnik.

EDIT: Takie zatrzymania niczym silnikowi nie grożą, w odróznieniu od testów zwykłych silników DC. Gdy puścisz wał silnik nie powinien wystartować. Może tylko piszczeć smutno, bo prędkość obracania pola jest zbyt duża i wirnik nie może do niej dociągnąć startując z zera rpm. Musisz wtedy zmniejszyć częstotliwość, być może nawet prawie do zera, i wtedy powinno "zaskoczyć". No, to taka wada tego typu napędów, że jak już coś go przydusi i zatrzyma a np. procesor nic o tym nie wie (bo nie ma enkodera, impulsatora itp), to będzie tak stało aż do wygaszenia częstotliwości impulsów STEP poniżej pewnej wartości krytycznej, wystarczającej do restartu zatrzymanego wirnika, kiedy to wirujące wolno pole magnetyczne może znów "zabrać ze sobą" stojący wirnik.

Edytowano przez marek1707
  • Pomogłeś! 1

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...