Skocz do zawartości

Pomocna odpowiedź

Napisano

Witam,

Szukam czegos do nauki elektroniki/programowania dla dziewczyni zaraz osmio letniej.

Natknalem sie na scratch ktory pewnie wdrozymy ale corka chciala tez pobudowac roboty 🙂

tak natknalem sie na forbota.

Szczerze fajnie by bylo jakbyscie pisali od jakiego wieku, co polecacie.. 😉

z wstepnego przejrzenia kurs podstaw elektroniki jest za bardzo teoretyczny na ten wiek. Arduino i raspherry pi tez chyba za wczesnie. Zaatanawiam sie nad micro.bit ale tez nie wiem czy to nie za wczesnie dla 7-8 latki...

Myslalem o nauce lutowania i budowania tym sposobem czegos i przy okazji uczenia sie troche. Co myslicie o takim pomysle? Czy sa jakies zestawy dla dzieci tego typu?

na youtubie mignal mi kanal gdzie ktos z corka 7 letnia lutuje..

Osobiscie nie znam sie na tym wiec bede uczyl sie z corka (programowac umiem, kiedys cos tam polutowalem ale daleko do stwierdzenia ze cos umiem czy moge przekazac jakas wiedze)

Z gory dziekuje za sugestie i pozdrawiam

@kowalskimac witam na forum i przepraszam za późną odpowiedź. Umknęło mi wcześniej to pytanie 🙂 Dla dzieci w tym wieku najlepszy będzie micro:bit. Nawet, jeśli nie od razu to co w kursie Forbota to można wykonać sporo prostych ćwiczeń na bazie materiałów, które udostępnia producent. Jeśli będziecie działali wspólnie to na pewno czegoś fajnego się nauczycie razem 😉 Oczywiście zachęcam do dokładnego przejrzenia kursu, abyście wiedzieli na co się piszecie: https://kurs.forbot.pl/microbit

  • Lubię! 2
  • 2 tygodnie później...

Ponad 70 lat temu zaczynałem od telefonów. Teraz pewnie nie będzie to modne ale może naukę lutowania zacząć od lutowania postaci, zwierzątek, samolocików, samochodzików, robocików itp.? Jakieś blaszki (z konserw?) i druciki miedziane o różnych średnicach (0,4 - 1,0 mm) powinny być łatwe do zdobycia. Poza tym dobrze byłoby jakiś przyrząd pomiarowy zakupić i nauczyć dziecko pomiarów. Zaczynając od oporności, poprzez pomiar napięć aż do prądów. W kursach prezentowanych na "Forbocie" były opisy takich pomiarów. Bardzo fajny pewnie byłby też (nieco później?) taki przyrząd:

 7378098000_1731602587_thumb.jpg  8263852600_1731602608_thumb.jpg  8332945400_1731602608_thumb.jpg 

Pozwoli on na naukę schematycznych obrazków różnych elementów elektronicznych (cewek, kondensatorów, diod, tranzystorów i rezystorów) i rozpoznawanie je w naturze. 

@Preskaler pamiętasz książki (jakiegoś niemieckiego autora) "Elektrotechnika - ależ to proste" i "Elektronika..."? Ja się z tego uczyłem (no i "Nowoczesne zabawki"). Jakoś mi dzisiaj takich książek brakuje 😞 Rozumiem, że rdzeni do transformatorów nie robi się dzisiaj z puszek po konserwach, ale swego czasu tłumaczyłem elektrykowi jak się łączy dwa przełączniki schodowe plus kilka krzyżowych żeby mieć możliwość włączenia światła z pięciu miejsc 😞

A jak z puszki po byczkach w pomidorach zrobiłem jako g...niarz przełączniki to po ponad 50 latach wiem o co chodzi 🙂

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...