Skocz do zawartości

Pomocna odpowiedź

dopiero zaczynam naukę arduino, a tu od razu bombshell, że megacorpo ich przejęło i od razu wrzuciło cały ten korporacyjny ściek, od razu zabijając open sourcowość arduino.
ja to mam szczęście ._.

  • Lubię! 1
(edytowany)

Na arduino świat się nie kończy, masz stare wersje (płytek i klonów) z mikrokontrolerami 8 bit oraz całe stado płytek od ST z świetnym kursem na forbot. Po co narzekać? 

Edytowano przez _LM_
  • 6 miesiące później...

Witajcie!
Pozwolę sobie, aby się z kolegami całkowicie nie zgodzić. Arduino UNO-Q, nie jest dziwne, ono po prostu jest inne.
Używanie UNO-Q z Arduino IDE jest zwykłym nieporozumieniem. Jeśli potrzebujemy tylko mikrokontroler, to nie używamy UNO-Q.
To jest komputer z dynamicznie zapisywanym programem na mikrokontrolerze.
Program nie jest trwale zapisywany na mikrokontrolerze (mówię o App Lab). Jeśli wyłączymy  zasilanie, to okazuje się, ze program nie został zapisany.
Zwróćcie proszę uwagę, że wszystkie te "przekombinowane" przykłady składają się z części Python dla komputera i C++ dla mikrokontrolera.
Wg moich obserwacji, Python wgrywa do pamięci dynamicznej mikrokontrolera skompilowany program i tam go uruchamia. Zmiana programu nie wymaga przeładowania UNO-Q.
Klasa Bridge o której wspomina kolega @Elvis nie jest czymś, na co trzeba zwrócić uwagę, jest czymś na czym trzeba się skoncentrować. To jest właśnie Clou całego pomysłu.
Podsumowując. To jest inna jakość, to nie ma zastąpić Raspberry. Jeśli już to jest połączenie Raspberry Pi X z Raspberry Pi Pico, wraz z protokołem, zapewniającym obustronną komunikację i dynamiczną wymianę oprogramowania na Pico.

Pozdrawiam.

 

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...