Skocz do zawartości

Do czego używacie drukarek 3D, poza drukowanie obudów do własnych projektów?


Pomocna odpowiedź

21 minut temu, LeciZNamiPilot napisał:

Chciałbym zapytać co zwykle drukujecie?

Uhm... dużo. Niestety głównie są to obudowy (efekt uboczny pracy) i ich części (np. panele do Kradexów jak nie chce mi się programować frezarki). A tak to różnego rodzaju przydasie, adaptery czy nagrody na konkursy dla dzieciarni ze szkoły (po znajomości dla nauczycieli; w sumie pomoce dydaktyczne też).

Zdarzało się drukować też pierdołki pokroju osłonka na gniazdko, które miało zbyt płytką puszkę i odstawało od ściany czy osłonka zasłaniająca szpary w panelach na ścianie. 

Plus cała kupa przejściówek np. z rury odkurzaczowej 32mm na wężyk pneumatyczny 8mm 🙂 Zależy czego akurat potrzeba. Drukarka jest o tyle wygodna, że większość rzeczy można na niej zrobić, niestety nie polecam filamentów elastycznych. Jeżeli masz komorę próżniową to możesz spokojnie drukować formy do np. świeczek, uszczelek czy jakichś elementów gumowych i je odlewać...

Możliwości jest ogrom, wszystko zależy tylko od wprawy i pomysłowości.

  • Lubię! 1
(edytowany)

Wszystko to czego nie można kupić. Najprostszy przykład, zaślepka do blaszanego parapetu o odpowiednim kącie. Stara skruszyła się, nową trudno znaleźć i tak powstał projekt. Drugi - mydelniczka. Te z rynku nie podobały mi się, zrobiłem swoją. Rodzinie też przypadła do gustu, wydrukowałem więcej. Pomysł ciebie prędzej znajdzie.

Jest też opcja, że nie musisz rzeźbić od podstaw, tylko przerabiasz pod swoje potrzeby czyjś projekt.

Edytowano przez orb777
  • Lubię! 2

Jasne. Generalnie to co piszecie, widzę dwie opcje, dwie grupy obiektów 3D do drukowania:

- obudowy do projektów urządzeń.

- odtwarzanie części które się zniszczyły / zużyły i np. nie można ich już kupić.

Do tej drugiej grupy, to na pewno miałbym kilka pomysłów - rozwaliły mi się uchwyty do rynien spustowych (już nie do kupienia) i rączka od starej-niezniszczalnej lodówki Vestfrost (Mercedes wśród lodówek, dziś już takich się nie produkuje).

Generalnie nie ma u mnie tego tak dużo - więc jeszcze temat muszę przemyśleć. Zawsze druk 3D można zlecić - firm tego typu nie brakuje.

Na innych forum koledzy robią głupie-głúpoty typu jakieś figurki, ludziki, maski, samochodziki, itp. śmieszne rzeczy 🙂 Widzę, że tu koledzy podchodzą do tematu poważniej! 🙂 

(edytowany)
52 minuty temu, LeciZNamiPilot napisał:

Generalnie nie ma u mnie tego tak dużo - więc jeszcze temat muszę przemyśleć. Zawsze druk 3D można zlecić - firm tego typu nie brakuje.

Można, ale czasem puszczasz testowy druk np. z chudymi sciankami i niewielkim wypełnieniem, przymierzasz i poprawiasz. Albo drukujesz tylko ten fragment, który styka się z innym przedmiotem, wsuwa w niego, czy coś i też poprawiasz. Mimo mierzenia nie zawsze wychodzi od strzała. Pewnie ułatwia skaner 3d, ale nimom.

Edytowano przez orb777

@LeciZNamiPilot przejrzyj sobie moje stare posty (księżniczka, maestro Zitaurus, Jawajka na cztery ręce na przykład). Zitaurus idzie do totalnej przeróbki w poniedziałek, przedwczoraj przerabiałem rączki Dobrej Wróżki na coś, co się dało animować.

Na polip.com masz fotkę kilku innych lalek, poza tym możesz sobie znaleźć na YT "Przedszkole serduszko" i bajki Pani Bajeczki.

Do tego mnóstwo jakichś rączek, uchwytów i innych badziewi do mebli.

A mydelniczkę zrobiłem super duper, jak ktoś chce to wrzucę pliki scad i stl.

Ogólnie - drukarka nie jest takim przedmiotem codziennego użytku jak nóż czy widelec, ale używam jej częściej niż młotka 🙂

A obudowy - zerknij np. na Lektona. Raczej zrobienie tego z jakiegoś Kradexa pewnie byłoby wykonalne... ale nieopłacalne.

Powiem jeszcze jedno: żona najpierw burczała że to niepotrzebne. Teraz nie wyobraża sobie życia bez "ethanak, wydrukuj mi (...)" 🙂

 

  • Lubię! 2

@LeciZNamiPilot i jeszcze z ciekawostek: poszedł mi zawór w kabinie prysznicowej. Sprowadzenie ze Szwecji dwa tygodnie, a umyć się trzeba. No problem - umywalka jest obok, wystarczy podłaczyć wąż od słuchawki...

Tak. Ale gwint się nie zgadza, poza tym sklep dla hydraulików mam 100m od domu ale jest piątek wieczór 😞

trochę poszukiwań na thingi, wydruk próbny z PLA, właściwy z PP... no i miało wytrzymać tydzień a dotrwało do przesyłki od Szweda.

No i najważniejsze: w piątek wieczorem możns było się umyć! 🙂

  • Lubię! 2

Tak, jak pisałem w drugiej grupie rzeczy do druku byłyby przedmioty które się popsuły, zniszczyły, etc. Kilka takich pozycji znalazło by się w chałupie.

Parę lat temu chodziło za mną zrobienie drona, ale dziś projekty dronów DIY są kompletnie nieopłacalne, jedyny plus to satysfakcja oczywiście. Chyba, że jakieś z customowymi wymaganiami, "szyte na miarę".

 

Pewnie wcześniej czy później kupię D3D, tylko próbuje racjonalizować kolejne zakupy 😄 😄

Ogólnie myślałem o Creality lub BambuLabs (dobre recenzje zbierają też czeskie Prusa, ale są droższe) z półki budżetowej 1500-2500 zł. Z zamkniętą obudową i być może też drukiem kilkoma materiałami (kolorami). Jak czytam o drukarkach, to muszę przyznać, ze spore postępy odnosi ta branża, dość szybko się to wszystko zmienia i robi coraz tańsze. Jak dorosnę do zakupu to drukarki będą już czytać w myślach co chcemy wydrukować.

 

 

 

2 godziny temu, LeciZNamiPilot napisał:

Zawsze druk 3D można zlecić - firm tego typu nie brakuje.

Albo zagadać do któregoś z kolegów na Forum, co ma taką drukarkę, zwykle wyjdzie taniej niż firma, a często po kosztach dostawy i materiałów, bo sprzęt trzeba co jakiś czas uruchomić 😉 

2 godziny temu, orb777 napisał:

Pewnie ułatwia skaner 3d, ale nimom.

Pomaga, ale nie dostaniesz z niego STEPa, a jedynie STLa, więc czasem trzeba ubrudzić rączki i zaprojektować coś ręcznie 😞 

Za to skaner to król jak musisz dopasować element X do elementu Y, albo zaprojektować jakiś element zakładany na ciało, bo wtedy nie musisz latać z centymetrem krawieckim 😄 

9 minut temu, LeciZNamiPilot napisał:

Parę lat temu chodziło za mną zrobienie drona, ale dziś projekty dronów DIY są kompletnie nieopłacalne, jedyny plus to satysfakcja oczywiście.

Projekty małych dronów DiY są nieopłacalne, ale coś większego do dźwigania cięższego towaru to już jak najbardziej się opłaca. Niestety dowalili obostrzenia na te o większej mocy 😞 

10 minut temu, LeciZNamiPilot napisał:

Ogólnie myślałem o Creality lub BambuLabs (dobre recenzje zbierają też czeskie Prusa, ale są droższe) z półki budżetowej 1500-2500 zł.

Bambusom ostatnio nie ufam, Creality ma fatalne wsparcie klienta. Prusa jest droga, ale za to mają świetny support, community i odkąd zbudowałem moją MK3S w grudniu 2020 roku to do dzisiaj działa, a jedyne co wymieniłem to dysza i smar na wałkach 😉 Ma przejechane ładnych parę k godzin, ale potem zainwestowałem w BambuLab X1C nieznacznie po premierze, bo MK3S bywała denerwująca z ABL, który nie zawsze działał idealnie.

 

  • Lubię! 1

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...