Skocz do zawartości

Minisumo - Płyta główna - Sprawdzenie schematu


Pomocna odpowiedź

Barto ale błędy robię... Wszystko przez to roztrzepanie i robienie wszystkiego pod presją czasu...

Co do prądu diod - tłumienie przepięć (nie wydaje mi się - do tego są transile), wydaje mi się, żeby zapobiec zwarciom wyjść - zabezpieczyć układ.

Rys. 4 przedstawia poprzedni mostek, ale zabezpieczony na praktycznie wszystkie okoliczności. Dwie diody np. BAT46 zapobiegają destrukcji w przypadku jednoczesnego wystąpienia stanów H na obu wejściach przez błąd w µC czy zakłócenie.

Bobby rzeczywiście 😉 Po co ja się tak śpieszę... Tylko więcej błędów nachodzi...

Super, znalazłeś informację o diodach, ale nie tą, którą potrzebujesz. Chodzi o napięcie wyindukowane w cewce silnika, żeby nie zabiło T.

Przespałem się i wyluzowałem tak więc przystąpiłem do pracy i czytania o łączeniu diod w celu uzyskania większej obciążalności prądowej. Wyczytałem, że łącząc dwie diody równolegle zwiększa się ich obciążalność dwukrotnie (o ile to te same diody), lecz jest jeden mankament. Otóż było również napisane, że tak równolegle połączone diody powinny być obciążane do max 80% swojej wydajności. Policzyłem, że 80% z 4A to równo 3,2A, czyli tyle ile pobierają silniki Pololu 30:1 HP w chwili zatrzymania. Jednak kolega Barto napisał mi, że to nie jest w cale 3,2A 🙁 Zdarza się, że pobierają nawet 8% więcej prądu, czyli 3,456A.

Wydaje mi się, że dwie diody zamiast jednej powinny wystarczyć. Co wy o tym myślicie?

A wiesz przez ile będzie taki prąd na złączach silnika, który mógłby upalić diody podczas gaszenia przepięć? Naprawdę krótko, A im krócej to trwa, tym większy prąd są w stanie przetrwać diody. Ja w Nuggecie na przykład miałem diody schottkyego 1A i nic się złego nie działo (MBRS130).

Bobby dzięki za szybką odpowiedź 😉 Akurat projektuję płytkę, więc pozostanę przy łączeniu dwóch diod równolegle, albo znajdę sobie 3A co powinno bez problemu wystarczyć... Żeby Vishay miał w ofercie 3-4A diody Schottkyego 😋

bartek1333 dzięki 😉 Lecz w miarę możliwości będę się starał znaleźć modele w SMD...

[ Dodano: 31-10-2011, 13:22 ]

Mam do was jeszcze jedno pytanie. Czy przy takim module czujników będę w stanie kontrolować prąd płynący przez diody? Pamiętam, że u kogoś czytałem, że poprzez odpowiednie rozjeżdżanie się w częstotliwości można to zrealizować. Mam wolny jeszcze 2 piny, z których można zrobić PWM. Może lepiej zaprząc go do tego zadania?

Piotrek znowu chyba przestajesz myśleć i górę bierze roztrzepanie.

Masz odbiornik tv na daną częstotliwość nośną daną symbolem czujnika i/lub notą katalogową. Bierzesz się za robienie czujników(dokładniej- detektorów) przeszkody, a pytasz co masz robić żeby cokolwiek odebrać....

Odpowiadając konkretnie- należy nadawać sygnał o takiej częstotliwości na jaką przystosowany jest czujnik- to chyba logiczne (widać nie dla wszystkich).

To o czym mówi BlackJack to poniższa charakterystyka (z pdfa):

Mała podpowiedź- nie po to robiłeś sobie klucze tranzystorowe niezależne na każdej diodzie, żeby móc sterować każdą osobno żeby teraz regulować czułość odbiornika≈

>zasięg poprzez zmianę częstotliwości nośnej. Osobiście w poprzednim robocie tak robiłem. Działało, ale bez porównania gorzej od tego co mam teraz.

Odniosę się jeszcze do kwestii kopiowania i chęci zwyciężania. Niektórzy rok w rok mozolnie dopracowują SWOJE konstrukcje o nowe pomysły PODPATRZONE u innych, aby mieć lepszego robota i są to osoby zdecydowanie starsze od ciebie. Jeszcze wszystko przed tobą. Jak będziesz próbował wskakiwać na drabinę to może się uda, a może nie i sobie połamiesz kończyny przez własny niepotrzebny pośpiech 🙂.

  • Pomogłeś! 1

Barto co do tych pierwszych zdań to dobrze to wiedziałem. Chodziło mi o częstotliwości, w na których działa najmniej urządzeń i rzadko są wykorzystywane.

Co do tego roztrzepania to masz racje... Zabrakło mi czasu, ponieważ łudziłem się, że przyjdą te silniki od kolegi mat1321, ale tak się nie stało.

Co do roztrzepania to masz rację, ale i tak udaje mi się je do pewnego stopnia opanować (taką mam nadzieję) 😉 Mam bardzo napięty grafik jeśli chodzi o szkołę, a nie chciałbym sobie odpuszczać... Może to nie jest idealne usprawiedliwienie, ale niestety nauczyciel nie rozumie, że uczeń ma jakieś inne życie poza szkołą 😃

Co do wskakiwania na drabinę. Masz rację, ale staram się wystartować z jak najlepiej na początek. Gdybym miał więcej czasu to oczywiście zacząłbym od kilku prototypów, a nie z grubej rury...

Co do odbierania kodów z pilota - możesz to zrobić spokojnie na każdym pinie mikrokontrolera i odbierać jednocześnie z wielu różnych pinów jeżeli dobrze napiszesz funkcje. Możesz sobie podejrzeć mój sposób odbierania na timerach z artykułu o dekodowaniu pilota. Jeżeli w przerwaniu timera będziesz sobie tylko manipulował na zmiennych pomocniczych, a wszystkie funkcje dekodowania wywalisz do pętli głównej, będziesz miał możliwość dekodowania ogromnej ilości takich kodów jednocześnie.

Jeżeli chodzi o dobór częstotliwości odbiorników to z tego co wiem - mają one dobrą filtrację sygnałów bez modulacji. Poza tym nieraz filtrują sygnały modulowane nadawane bez przerw. Natomiast jeżeli taki czujnik dostanie krótki zmodulowany sygnał to częstotliwość może się dość znacznie różnić od nominalnej a i tak go odbierze. Oczywiście im bardziej się różnią częstotliwości tym sygnał słabszy dlatego biorąc pod uwagę, że najłatwiej dostępne są czujniki 36kHz, najlepiej stosować te na 56kHz żeby różnica była jak największa. Inna sprawa, na co ktoś już wcześniej zwrócił uwagę, to czy na pewno w twoim interesie jest to, żeby odrzucać sygnały pochodzące od przeciwnika.

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...