Skocz do zawartości

Akumulatorki


Gość dexter-1000

Pomocna odpowiedź

Gość dexter-1000
Napisano

Jako, że jestem programistą nie elektronikiem zapisałem się tutaj, żeby zadać Wam trochę głupich pytań 🙂

Oczywiście takich, na które sam nie znallazłem odpowiedzi (bo są zbyt trudne lub co gorsza zbyt oczywiste stąd nikt nawet nie podjął sie ich opisania).

Więc tak - zasilanie robota.

1. Przeglądając sklepy widzę wyspecjalizowane akumulatorki do robotów, ale podejrzanie drogie - czy dobrze myślę, że to zwykłe akumulatorki sklejone razem jakąś taśmą ? Więc moż elepiej nie przepłacać i kupić koszyczek na zwyczajne akumulatorki AA / AAA ?

2. Mimo wszystko czasem w tych wyspecjalizowanych akumulatorkach widzę wejście do podładowania. Czy można ładować takie zwyczajne AA / AAA nie w ładowarce ale tez poprzez takie wejście ? Jak wygląda budowa czegoś takiego ? Chodzi o to że jak kupię koszyczek + AA to żeby nie wyciągać z robota baterii za każdym razem, tylko żeby sam się ładował z jakiejś stacji dokującej którą bym zbudował z istniejącej ładowarki.

1 Raczej nie podejrzewam że są to akumulatorki LI-on lub Litowo polymerowe (nie wiem czy dobrze napisałem ). Choć fakt można też sobie taką baterie zrobić z koszyczka z akumulatorkami ale będzie ona więcej ważyć a pojemność nie wiem czy będzie większa podejrzewam że mniejsza.

2. Z ładowaniem to niema problemu Po prostu robisz podłączenie zasilania na jakiś wtyk. A potem robisz ładowarkę z jakiegoś zasilacza po prostu stabilizujesz napięcie i dajesz ograniczenie prądowe na takie jakie wytrzyma bateria przy ładowaniu.

Myślę, że koledze chodzi o akumulatory modelarskie - jeśli tak, to one są drogie, dlatego, że mają wielką wydajność prądową (co w małych robotach nie jest przydatne) i dużą pojemność.

Ja korzystam tylko z Li-Ion - mają dużą pojemność względem wagi, są małe i można kupić za ok. 4-6zł sztuka.

Gość dexter-1000

Dzieki za odpowiedź 🙂

"Wyspecjalizowane" chodziło mi o coś takiego http://www.robonet.pl/?shop&p=akumulator_qfix_72V

Kosztuje prawie 8 dych i chodziło mi o to czy warto (bo ma jakąś dodatkowa nie znaną mi magię zaklętą w dodatkowych układach), czy po prostu to sa sklejone taśmą akumulatorki ? I lepiej kupić zwykły koszyczek + zwykłe akumulatorki AA.

Czyli koszyczek można podpiąć pod ładowarkę własnej produkcji ? Zaznaczam że jestem kompletnie zielony w sprawach baterii 🙂 Więc idę na chłopski rozum. Załóżmy że leży na stole bateria 1.5V i mam ładowarkę 1.5V, podłączam + ładowarki do + baterii no i - do - i będzie mi się tak po prostu ładować ? Czy może jednak potrzebne są jakieś układy, spacjalna płytka pomiędzy tym czy coś ?

Po pierwsze ładuje się zawsze trochę większym napięciem niż jest bateria. Po drugie musisz czymś ograniczyć prąd. Do 1/10 pojemności około. Można rezystorem lub zkołwać mały układ z tranzystorem do tego dajesz małą diode która ci pokazuje czy prąd płynie czy nie i tyle filozofi .

Po pierwsze akumulatorki dla modelarzy mają trochę inną konstrukcję, są przystosowane do bardzo dużych prądów tak ładowania jak i rozładowania. Ładuje się je w specjalnych ładowarkach, które potrafią naładować je nawet w 15 minut. Po drugie, bardzo często pakiety akumulatorków, czyli kilka połączonych szeregowo lub równolegle, zawierają obwody zabezpieczające, które np. odcinają pobór prądu jeśli napięcie na akumulatorku/pakiecie spadnie za mocno, lub podczas ładowania wzrośnie za mocno. Nie da się zastąpić "zwykłymi" akumulatorkami pakietu modelarskiego, ale pakietem modelarskim da się zastąpić zwykle akumulatorki (choć to trochę bez sensu). Po trzecie, każdy rodzaj akumulatorka NiCd, NiMH, Li-Ion, Li-pol, powinien być ładowany w specjalnie do niego przeznaczonej ładowarce. Ładowanie domowymi sposobami (jeśli ktoś nie ma o tym pojęcia) może nawet skończyć się wybuchem i niemałym pożarem. Szczególnie akumulatorki Li-ion i Li-pol są niebezpieczne ponieważ nieprawidłowo ładowane mogą uwalniać metaliczny lit, który jest bardzo reaktywny i zapala się w kontakcie z tlenem z powietrza czy chociażby wody.

Gość dexter-1000

Dziękii ! Wyklarowało mi się teraz w którym iśc kierunku.

  • 2 miesiące później...

Akumulatory litowe ładuje się najpierw stałym prądem, a potem stałym napięciem. Samemu można zbudować ładowarkę do nich w oparciu o układ automatyki (np. MAX8814).

Ja tam mimo wszystko lubie zwykłe Nimh w rozmiarze AA. Dosyć przyzwoicie sobie daja rade z wiekszymi prądami i nie sa takie drogie (chodzi o nie same i o ładowarke). Trzeba tylko uważać, żeby nie zacząć ich ładować w 1/2 pełnych, bo nie wygląda to potem ciekawie. Apropo teraz kupuje aku litowe polimerowe, to zobaczymy "co to warte".

Słyszałem, że najlepszym wyborem są podobno akumulatory Li-pol. Mógłby mi ktoś wytłumaczyć dlaczego?

PS: Jak się wystawia "pomógł", bo jakoś ikonki żadnej nie mam, a czasem mi ktoś pomaga?

Li-pol są lekkie, nie mają efektu pamięciowego, mają dużą pojemność i wydajność prądową. Podobne do li-jon. Jednak Li-pol ciężko się ładuje, są dość wrażliwe na przeładowanie i mogą eksplądnąć, dlatego potrzeba specjalnej ładowarki, a to znowu wydatek. Na angielskiej wikipedii jest szeroki opis.

"Pomógł" jest tylko jak zakładasz temat. Tak zostaje promowanie pijactwa.

Korzystając z okazji, pochwale się, że właśnie wczoraj zakupiłem li-pola i ładowareczkę.

Jak potestuję kilka dni i będzie potrzeba to mogę pokazać i opisać na diodzie jak to wygląda 😉

Z tego co patrzyłem, to jednak za granicą jest najtaniej, można kupić lipole za dwa razy mniejsze pieniądze niż w Polsce, ładowarka to samo, można już za $5 coś znaleźć. Tutaj jest link do tego sklepu: www.hobbycity.com , niby wszystko w $ to droższe, ale nawet przy dzisiejszej cenie złotówki tam jest taniej niż w Polsce.

Sam mam zamiar kupić tam małe lipolki do mojego przyszłego line followera.

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...