Skocz do zawartości

Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'zasilacz'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Kategorie forum

  • Elektronika i programowanie
    • Elektronika
    • Arduino, ESP
    • Mikrokontrolery
    • Raspberry Pi
    • Inne komputery jednopłytkowe
    • Układy programowalne
    • Programowanie
    • Zasilanie
  • Artykuły, projekty, DIY
    • Artykuły redakcji (blog)
    • Artykuły użytkowników
    • Projekty - roboty
    • Projekty - DIY
    • Projekty - DIY (początkujący)
    • Projekty - w budowie (worklogi)
    • Wiadomości
  • Pozostałe
    • Oprogramowanie CAD
    • Druk 3D
    • Napędy
    • Mechanika
    • Zawody/Konkursy/Wydarzenia
    • Sprzedam/Kupię/Zamienię/Praca
    • Inne
  • Ogólne
    • Ogłoszenia organizacyjne
    • Dyskusje o FORBOT.pl
    • Na luzie
    • Kosz

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Grupa


Znaleziono 7 wyników

  1. Dzień dobry Dzisiaj chcę się z wami podzielić moim trzecim już projektem opisywanym na tym forum. Jest to zasilacz idealnie nadający się do majsterkowania czy warsztatu sprawdzi się też w roli zasilacza laboratoryjnego. Mimo że mam już dwa zasilacze jeden to zasilacz 16a nie regulowany, a drugi 3a regulowany. Brakowało mi jednak zasilacza regulowanego o większym amperażu jak pisałem we wcześniejszym projekcie miałem dorobić regulator napięcia do zasilacz 16,5a jednak stwierdziłem, że zrobię nowy zasilacz regulowany o prądzie ok 8a. Kupiłem więc zasilacz modułowy 12.5a 150w według mnie taki zasilacz ma dużo zalet np. jest impulsowy więc lekki, możliwość zasilania 110v lub 230v AC, małe rozmiary. Zasilacz zamontowałem w plastikowej obudowie do obudowy zasilacza przykleiłem termistor który steruje obrotami wentylatora jako sterownik użyłem potencjometru 150k oraz stabilizatora LM317. Wszystkie te elementy przylutowałem na pcb i przykręciłem z tyłu nad wentylatorem. Obok wentylatora zamontowałem regulator napięcia. Z tyłu zamontowałem wentylator 4 cm który chłodzi mi wszystkie podzespoły. Zamontowałem także gniazdo 230v z wyłącznikiem oraz bezpiecznikiem. Tak wygląda przód całego zasilacza. Z przodu od lewej czerwona kontrolka informuje o zasilaniu 230v, gniazda bananowe 2 kanały i pomiędzy gniazdami kontrolki o zasilaniu kanałów, woltomierz oraz gałka do sterowania napięciem, a na końcu gniazda bananowe z napięciem regulowanym oraz wyłącznik z podświetleniem który włącza regulator napięcia. Do całego opisu dołączam schemat wszystkich połączeń: Parametry zasilacza 2 kanały 12 v 1 kanał regulowany 0-11.4 v 12.5a na 3 kanały Dziękuje za przeczytanie i proszę o komentarz.
  2. Jeśli już (popracuj nad polszczyzną) to "nic nie jest napisane" , bo "pisze" to czas teraźniejszy. W każdym razie, jest to jakiś generator PWM. Te 15kHz może być za dużo albo za mało dla wielu silników. Przy częstotliwościach rzędu dziesiątek kHz, indukcyjność silnika robi to co dławik w zasilaczu impulsowym, tyle, ze w zasilaczu, dławik jest dobrany a silnik podłączony do PWM może mieć różną indukcyjność.
  3. Witam mam na imię Wiktor. Interesuje się elektroniką tworzę różne projekty. Jak każdemu majsterkowiczowi który zajmuje się elektroniką przydał by się zasilacz. Dlatego dzisiaj opiszę jak zrobiłem zasilacz 12v o dużym prądzie. opisywałem już mój projekt zasilacza regulowanego o prądzie do 3a. Ale czasami się zdarza przy różnych większych projektach że przydał by się zasilacz o większym prądzie niż 3a dlatego zbudowałem zasilacz o prądzie do 16,5a. Podczas przeglądanie internetu za zasilaczem stwierdziłem że zasilacz montażowy jest najtańszym zasilaczem o dużym prądzie. Dodatkowo taki zasilacz posiada moc 200W oraz zabezpieczenia: Przeciw zwarciowe Przeciw przeciążeniowe Przeciw wzrostowi napięcia 1. DODATKOWE ZAŁOŻENIA Miał posiadać dodatkowe zabezpieczenia, miał mieć dwa kanały zdalnie sterowane oraz wentylator działający po przekroczeniu zadanej temperatury. 2. BUDOWA Tak wygląda zasilacz z przodu. Ponieważ zasilacz budowałem kilka miesięcy temu nie mam zdjęć z jego budowy. Widok zasilacza z tyłu po prawej są bezpieczniki na dwóch kanałach oraz wentylator. Zasilacz montażowy przymocowałem do płaskownika dzięki czemu zasilacz nie jest bezpośrednio przymocowany do obudowy oraz przykręciłem zestawem śrubek do obudowy. Do regulacji wentylatora zastosowałem termostat który po przekroczeniu 40 oC włącza wentylator na pełną moc. Zastosowałem termostat ponieważ był znacznie tańszy od regulatora obrotów wentylatora. Ustawiłem też alarm na 50 oC. Jednym problemem było że przy małym obciążeniu zasilacz osiągał 40 oC problem usunąłem stosując regulator napięcia, który 12v zmniejsza na 3,3v. Dodatkowo oprócz wentylatora świecącego na niebiesko zamontowałem pasek ledów, który podświetla otwory wentylacyjne oczywiście w tedy gdy termostat się załączy. Czujnik temperatury przykleiłem klejem na gorąco do zasilacza i dodatkowo przykręciłem go metalową blaszką. Oczywiście dołączam też schemat całego zasilacza. 3. OGÓLNE PARAMETRY Napięcie 12v Prąd 16,5a Dwa kanały zdalnie sterowane Regulator obrotów wentylatora sterowany termostatem Zabezpieczenie przeciw zwarciowe zabezpieczenie przeciw przeciążeniowe Zabezpieczenie przeciw wzrostowi napięcia Dziękuję za przeczytanie mojego projektu i proszę o komentarz
  4. Sprzedam zasilacz Hiland 0-28VDC 0,01-2A. W pełni złożony, przetestowany. Z dedykowanym radiatorem i wentylatorkiem na 24V. Można zobaczyć go na filmie z gotronik: https://youtu.be/xVRt9jGTwrc lub inne, niezależne źródło: https://youtu.be/tET7Sh0r6vA A tu testy po złożeniu: Napięcie na fotce przed kalibracją (potencjometr precyzyjny na PCB), nie jest to ideał ale na początek jak znalazł. Wymaga transformatora 24VAC lub zasilacza DC (brak w zestawie). Cena po kosztach zakupu 55zł + koszt wysyłki.
  5. Gdy po 12 latach wróciłem do elektroniki, musiałem odtworzyć sprzęt niezbędny do tej zabawy. Prócz lutownicy itp. niezbędny jest również zasilacz z możliwością ograniczenia maksymalnego prądu. Zapobiega to uszkodzeniom podpinanego w celach testowych sprzętu. Najpierw rozejrzałem się po znanych portalach aukcyjnych, by następnie przejrzeć zasoby internetu. I tak oto trafiłem na schematy zasilaczy SN1530, SN1533, SN1533 v2.0 Są to zasilacze na mosfecie P, ale uznałem, że na moje potrzeby będą jak znalazł na początek. Od schematów do czynów. Przeanalizowałem schematy i przerzuciłem je we własnej wersji do oprogramowania EAGLE. Tak oto powstało PCB (jeszcze w owym czasie trawione). Jak widać na podstawie zamieszczonego schematu i wielkości PCB układ jest banalny. Dla własnej wygody na PCB znalazły się złącza ARK oraz gniazda CRIMP pod potencjometry, diodę, pomiar napięcia. Mosfet również jest wpinany pod złącze ARK - ułatwia to jego montaż w obudowie na kablach (oczywiście na radiatorze). Wykorzystałem gotową obudowę obudowę Z1A. Całość zasilana z transformatora toroidalnego z odzysku (ok 80VA). Zaciski Pomiar1-Pomiar2 służą do wpięcia amperomierza. Normalnie trzeba tam założyć mostek. Wyjście1,2 to biegun dodatni, Pomiar1,2,3 to biegun ujemny wyjścia zasilacza. Panel przedni i tylny zostały wykonane z blachy aluminiowej o grubości 2mm. Przód został wygrawerowany na sprzęcie w pracy i wyszedł jak dla mnie fenomenalnie, normalnie jak ze sklepu W celu pomiaru napięcia wyjściowego oraz pobieranego prądu zamontowałem gotowy miernik - woltomierz i amperomierz 0-100V 10A. Oczywiście na panelu przednim znajduje się dioda LED informująca swoim światłem o stabilizacji napięcia (gdy przygaśnie, działa ogranicznik prądowy). Aby dioda stabilizacji napięcia gasła całkowicie, trzeba odpowiednio dobrać diodę zenera. Ja wstawiłem diodę na 20V, bo taką miałem i zapewniła przygasanie tego wskaźnika. Napięcie wyprowadziłem za pomocą gniazd bananowych (czerwone i czarne) na przedni panel. Na tylnym panelu znajduje się gniazdo zasilania AC IEC z wymiennym bezpiecznikiem szklanym. Elementy na PCB zasilacza zostały dobrane na maksymalny prąd ~3,5A. Zwykle wykorzystuję prądy poniżej 1A. Przy ciągłym obciążeniu poniżej 1,5A i napięciu 5V radiator jest lekko ciepły po dłuższej pracy. Jest to duża zaleta takiego zasilacza. Oczywiście całość jest odporna na zwarcia na wyprowadzonych zaciskach. W ten sposób ustawiana jest dokładna wartość dla ograniczenia prądowego. W praktyce umożliwia to nawet zabezpieczenie zwykłej diody led przed przepaleniem przy bezpośrednim podpięciu (bez rezystora). Przy doborze tranzystora mosfet niezwykle ważnym parametrem jest Rds on. Decyduje on o stratach, a więc o tym ile energii zamieni się w ciepło. Ja zastosowałem IRF4905 (Rds on 0.02om). Przy zastosowanym transformatorze, maksymalne napięcie jakie mogę uzyskać na wyjściu to ok 23V DC. Zostało sporo miejsca, więc dodałem nieodzowny włącznik z diodą sygnalizującą zasilanie. I dodatkowo zakładając, iż nie będę potrzebował dużych prądów wykorzystałem małą przetwornicę na LM2596 jako źródło drugiego napięcia. Oczywiście potencjometr montażowy zastąpiłem nowym, zamontowanym na panelu czołowym. Oczywiście dodałem mały mierniczek napięcia dla wygody. Wszystkie płytki zamocowane są wewnątrz na kołkach dystansowych za pomocą śrub wkręconych przez podstawę obudowy. Sprzęt ocalił już podczas 2 lat sporo podpinanych urządzeń przed uszkodzeniem, w tym kilka mikroprocesorów Atmega8 i Atmega32. Jest prosty w wykonaniu i dość tani. PCB zostało wykonane w sposób umożliwiający zasilenie układu z dowolnego zasilacza impulsowego (i tak całość była testowana) lub poprzez mostek napięciem AC (zworki J2, J3, J4, J5 na schemacie). Oczywiście nic nie jest wieczne, więc w planach mam zastąpienie obecnego zasilacza czymś nowym. Zakupiłem już na aliexpress kit zasilacza Hiland 0-28V 0.01-2a i przymierzam się do jego zabudowy. W obudowie znajdzie się jako drugi zasilacz SN1530, tylko pomiar prądu i napięcia będzie realizowany za pomocą Atmega8, podobnie jak to ma miejsce w tym nowym zasilaczu. Na LCD znajdzie się zarówno pomiar prądu bieżącego jak i ustawionego ograniczenia. Jeśli ktoś chciałby skorzystać z gotowych plików EAGLE to zamieszczam takowe w załączniku. Dodatkowo zamieszczam również schematy zasilaczy z serii SN w pdf. SN1530_moja wersja.zip SN1533_N.zip
  6. Chyba każdy elektronik powinien mieć dogodne źródło zasilania - zasilacz laboratoryjny. Najtańsze gotowce kosztują conajmniej 130zł. Ja, jak większość elektroników-hobbystów - przerobiłem stary zasilacz komputerowy ATX na "warsztatówkę". Budowa Wymagania miałem małe: zmieścić się w budżecie (ok. 40zł), mieć po kilka wyjść różnych napięć, obudowa miała być ładna, i mieć jedno regulowane (najlepiej jak natężenie też by było regulowane). Więc zacząłem od rozkręcenia starego ATXa (ratujmy planetę, nie wyrzucajmy elektroniki ) i wyczyszczenia "flaków". Po sprawdzeniu, czy zasilacz podaje dobre napięcia (a podawał) wkręciłem go do obudowy Z17 - kosztowała ona ok. 15zł. Następnie zająłem się modułem regulacji napięcia, oparty na dobrze znanym LM317. Miał on być połączony z woltomierzem i amperomierzem panelowym, lecz taki miernik kosztował 30zł - zakupiłem więc sam woltomierz (ok. 10zł). Regulowanie napięcia umożliwia potencjometr znajdujący się na froncie, obok woltomierza i gniazd bananowych. Wyprowadziłem 4 masy, napięcie regulowane, 3.3v, 5v, oraz 12v. Po prawej stronie zamieściłem diodę LED RGB w plastikowej oprawce, aby można było zobaczyć stan zasilacza (czerwona - zasilacz jest podłączony, zielona - zasilacz jest włączony). Do tego dochodzi sam przełącznik panelowy za ok. 3zł - akurat taki, bo wygląda jak w filmach Z tyłu umieściłem wentylator SilentiumPC 80x80mm wraz z osłonką wydrukowaną w 3D (białe PLA), gniazdko oraz jego włącznik. Funkcjonalność Zasilacz podaje kilka różnych napięć "naraz" - można do niego bez dodatkowego okablowania do 4 urządzeń. Napięcia stałe radziły sobie dobrze ze sztucznym obiążeniem - rezystor 10W - ale 1 amper LM317 już tu nie wystarczył (co spowodowało wyłączenie urządzenia). Bez problemu mogę podłączyć do tego elektronikę, arduino, czy grzałkę kiedy zimno Obsługuje też bez problemu przerobiony dysk twardy na szlifierkę. Zabezpieczenia działają, w przypadku przeciążenia i zwarcia zasilacz wyłącza się. Całość robiłem z dobre 2 dni, gdzie najdłużej zajmowało dłubanie w plastiku aby zrobić otwory (wiertarki jeszcze nie miałem). Urządzenie jest bardzo praktyczne i przydatne - od ładowania akumulatorów żelowych po zasilanie prototypów. Zachęcam do tworzenia podobnych urządzeń - niezastąpione przy każdym warsztacie. Pozdrawiam, Leoneq :3
  7. Witam, nazywam się Przemek i chciałem wam przedstawić zasilacz na pomysł którego wpadłem gdy potrzebowałem na wyjazd powerbank, ale miałem już pakiet akumulatorów który chciałem w jakiś sposób wykorzystać. Przejrzałem części które posiadam w swoim "elektronicznym kąciku" i wpadłem na taki oto pomysł który tu przedstawiam. Do projektu potrzebujemy: przetwornicę: ja wykorzystałem Przetwornicę step-down D-SUN - posiada ona wydajność wystarczającą do większości projektów, napięcie wejściowe do 23V oraz daje radę z prądem 1,8 do 3 amperów (UWAGA powyżej 1,8A może się mocno nagrzewać) gniazdo wejściowe: Gniazdo DC 5.5 x 2.1mm do druku - pionowe - posiadałem akurat taki wtyk w pakiecie akumulatorów ale zawsze możecie dostosować wybór do własnych potrzeb gniazdo wyjściowe: Gniazdo USB typu A - żeńskie THT - jako, że oryginalnym zastosowaniem było ładowanie telefonu to wykorzystałem to złącze ale także łatwo je zmienić na inne dowolna taśma dwustronna taśma do zaizolowania układu (ja akurat miałem taką i okazało się, że nadaje się bardzo dobrze): Taśma kaptonowa 5mm Dodatkowa dioda informująca o działaniu "zasilacza": Zestaw diod LED 3mm - 30szt - tak naprawdę jest potrzebna 1 sztuka pod kolor taśmy ale za tą cenę warto kupić więcej zawsze LED do czegoś się przyda (ja w projekcie wykorzystałem diodę którą kiedyś kupiłem do innego zastosowania ale tu się sprawuje doskonale) Zestaw rezystorów CF THT 1/4W opisany - 200szt - także potrzebujemy tylko 1 rezystor 330Ω ale zapas rezystorów u każdego elektronika to podstawa Narzędzia: USB Power Detector - miernik prądu i napięcia z portu USB Miernik uniwersalny a dokładniej multimetr w zasadzie niemal dowolny, chociaż i tak każdy kto bierze się za taki projekt powinien go mieć Dowolne najlepiej małe obcęgi nożyczki nóż (najlepiej takiego typu Nóż z ostrzem łamanym 18mm - Vorel 76182) lutownica: Lutownica USB 8W - ZD20U - mała, tania i praktyczna lutownica jest bardzo wygodna do lutowania małych elementów (UWAGA: lutownica pobiera 1.3A więc nie zalecam podłączania jej do portu USB komputera) A więc do roboty: Przygotowane części: Od gniazda USB należy urwać wielokrotnie wyginając lub przyciąć nóżki oraz tak samo usunąć tylną blaszkę: Następnie zgodnie z danymi znalezionymi na tej stronie urywamy i lutujemy dwie środkowe linie danych Ja zrobiłem wersję "ekstremalną" z bardzo blisko zlutowanymi pinami, wy możecie je uciąć dalej będzie dużo wygodniej. Następnie przyklejamy i przycinamy taśmę dwustronną na USB (na niektórych zdjęciach zrobiłem błąd taśma powinna przechodzić od dołu lewego boku po górnej stronie gniazda do dołu prawego boku) I przyklejamy gniazdo do przetwornicy (kierunek wyjścia jest ważny ze względu na polaryzację wyjść przetwornicy i gniazda USB) Potem robimy modyfikację gniazda 5.5 x 2.1mm według obrazków: Proszę zauważyć że na 3 zdjęciu od końca są przycięte lekko piny aby gniazdo nie odstawało tak bardzo od przetwornicy, na ostatnim zdjęciu obudowa jest przycięta za pomocą zwykłego nożyka (polecam nie odcinać za jednym razem tylko ucinać po kawałeczku do uzyskania zadowalającego kształtu) Najtrudniejsza część tworzenia układu czyli lutowanie: Potem należy podłączyć zasilanie i za pomocą multimetra sprawdzić i wyregulować napięcie w zakresie 4,75-5,25V polecam ustawić jak najbliżej 5.1V - jest to napięcie mieszczące się w zakresie ale po odliczeniu strat spowodowanych rezystancją przewodów wyjdzie ok 5V i przy okazji zostawia trochę miejsca na ewentualną niedokładność napięcia wyjściowego przetwornicy. (Proszę się nie przejmować tą drugą kropką po prawej stronie wyświetlacza jest ona wynikiem lekko krzywego połączenia wyświetlacza) Następnie przygotowanie, lutowanie i testowanie diody LED (po stronie wyprostowanej nóżki diody - ta po prawej to katoda (-) można ją tak rozpoznać): Jeżeli dioda świeci znaczy że wszystko jest dobrze przylutowane, jeżeli się nie świeci sprawdź czy jest odpowiednie napięcie na wyjściu lub czy dioda nie jest odwrotnie przylutowana, gdy się pali/dymi/zaczyna śmierdzieć to rezystor jest za małej wartości lub go nie ma. Następnie należy przylutować gniazdo USB: A teraz chwila prawdy czyli test : Układ działa, a więc próba podłączenia obciążenia (nie polecam na test podłączać najpierw najdroższy telefon) Także działa czyli pora na izolację układu (czyli obwinięcie układu taśmą I zrobione, brawo!
×
×
  • Utwórz nowe...