Skocz do zawartości

Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'Led'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Kategorie forum

  • Elektronika i programowanie
    • Elektronika
    • Arduino i ESP
    • Mikrokontrolery
    • Raspberry Pi
    • Inne komputery jednopłytkowe
    • Układy programowalne
    • Programowanie
    • Zasilanie
  • Artykuły, projekty, DIY
    • Artykuły redakcji (blog)
    • Artykuły użytkowników
    • Projekty - DIY
    • Projekty - DIY roboty
    • Projekty - DIY (mini)
    • Projekty - DIY (początkujący)
    • Projekty - DIY w budowie (worklogi)
    • Wiadomości
  • Pozostałe
    • Oprogramowanie CAD
    • Druk 3D
    • Napędy
    • Mechanika
    • Wydarzenia
    • Sprzedam/Kupię/Zamienię/Praca
    • Inne
  • Ogólne
    • Ogłoszenia organizacyjne
    • Dyskusje o FORBOT.pl
    • Na luzie

Kategorie

  • Quizy o elektronice
  • Quizy do kursu elektroniki I
  • Quizy do kursu elektroniki II
  • Quizy do kursów Arduino
  • Quizy do kursu STM32L4
  • Quizy do pozostałych kursów

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Grupa


Imię


Strona

  1. Witam, czy coś takiego jak opisałem poniżej ma prawo zadziałać? Mianowicie: mam w jednym miejscu podwórka zamontowaną lampę LED z czujnikiem ruchu, posiadam również fotokomórki które dostałem w zestawie z bramą automatyczną ale ich nie montowałem. Chciałbym wpiąć do niej zasilacz 24v by zasilać fotokomórkę (nadajnik), w drugim miejscu podwórka (ok. 15m dalej) chciałbym zamontować fotokomórkę odbierającą sygnał. W momencie gdy czujnik lampy wykryje ruch, sygnał do fotokomórki na wiacie zostanie nadany. Ze specyfikacji wynika że zaciski wyjściowe na fotokomórce mają oznaczenie NC więc w momencie odbioru sygnału sygnał na zaciskach będzie przekazywany i ten sygnał ,,przepuści" napięcie właściwe przez przekaźnik lub tranzystor do oświetlenia LED w wiacie lub za pomocą ESP32+przekaźnik/tranzystor dla wersji bardziej rozbudowanej. Fotokomórka (odbiornik) zasilana będzie z zasilacza 24v zamontowanego na listwie rozdzielnicy. To samo napięcie chciałbym przepuścić przez styki NC odbiornika (napięcie do obniżenia w przypadku ESP32). LEDy zostaną zasilone z nie pełną mocą - zostaną tylko rozjaśnione. Następnie w momencie wykrycia ruchu przez dodatkowe czujniki ruchu umieszczone na wiacie LEDy osiągną pełną moc. Uproszczony scenariusz działania: 1. Czujnik ruchu lampy LED wykrywa ruch. 2. Fotokomórka nadajnik nadaje sygnał do fotokomórki odbiornika na wiacie. 3. Odbiornik na wiacie przekazuje sygnał do tranzystora/przekaźnika lub ESP32 + tranzystor/przekaźnik 4. Oświetlenie LED zapala się z nie pełną mocą 5. Czujniki ruchu na wiacie wykrywają ruch. 6. Oświetlenie LED zapala się z pełną mocą. Czy coś takiego zadziała?
  2. Pomysł na wykonanie automatycznego szlabanu zrodził się z potrzeby stworzenia modelu parkingowej bramki, który w prosty sposób demonstruje współpracę kilku elementów elektronicznych – czujnika odległości, serwomechanizmu oraz sygnalizacji świetlnej LED. Chciałem, aby projekt był jednocześnie ciekawy wizualnie i edukacyjny, tak aby mógł zainspirować inne osoby do nauki podstaw programowania Arduino i budowania prostych systemów automatyki. Budowę rozpocząłem od zaprojektowania schematu połączeń. Sercem układu jest mikrokontroler Arduino UNO, który kontroluje serwomechanizm odpowiedzialny za podnoszenie i opuszczanie szlabanu. Do wykrywania samochodu zastosowałem czujnik ultradźwiękowy HC-SR04. Kiedy czujnik wykryje obiekt w odległości mniejszej niż 10 cm, szlaban automatycznie unosi się do góry, a dioda zielona zapala się, sygnalizując możliwość przejazdu. Po oddaleniu obiektu szlaban po upływie kilku sekund powraca do pozycji poziomej, a zapala się dioda czerwona. W trakcie budowy napotkałem kilka problemów. Najwięcej trudności sprawiło mi stabilne zamocowanie serwomechanizmu tak, aby ramię szlabanu poruszało się płynnie i nie blokowało się przy końcowych pozycjach. Musiałem kilka razy poprawiać uchwyt oraz zmieniać kąty obrotu, aby uniknąć przeciążenia serwa. Kolejnym wyzwaniem było odpowiednie ekranowanie przewodów zasilających i sygnałowych od zakłóceń, które powodowały nieprawidłowe odczyty czujnika odległości – szczególnie przy dłuższych przewodach. Ostatecznie udało mi się ograniczyć błędne pomiary poprzez skrócenie kabli i lepsze rozmieszczenie komponentów na płytce. Efekt końcowy przerósł moje oczekiwania – szlaban działa stabilnie i niezawodnie. Projekt jest świetnym przykładem zastosowania podstawowych elementów elektronicznych i programowania w praktyce. Może być inspiracją dla osób zaczynających przygodę z Arduino, bo pokazuje, że nawet prosty układ daje satysfakcję i przydatne doświadczenie. Projekt można łatwo rozbudować – np. o pilot bezprzewodowy, moduł RFID lub sygnalizację dźwiękową. Poniżej zamieszczam zdjęcia przedstawiające gotowy projekt w działaniu. Linki do produktów ze sklepu Botland: Arduino UNO R3 – główny sterownik projektu. Ultradźwiękowy czujnik odległości HC-SR04 2-200cm - justPi – wykrywa obecność pojazdu. Serwo SG-90 - micro - 180 – podnosi i opuszcza szlaban. Taśma piankowa, samoprzylepna dwustronna 10mm x 10m Zestaw diod LED 5mm - justPi - 16szt. Zestaw przewodów połączeniowych justPi - męsko-męskie 20cm 40szt. Rezystor justPi THT CF węglowy 1/4W 330Ω - 30szt. - Rezystor 330Ω w tym projekcie jest niezbędnym elementem zabezpieczającym LED i mikrokontroler. Bez niego diody mogłyby ulec uszkodzeniu, a całość działałaby nieprawidłowo. Poniżej zamieszczam również wizualny projekt układu wykonany w Tinkercad, aby łatwiej było zobaczyć, jak poszczególne elementy zostały rozmieszczone i połączone. Taki schemat może być pomocny dla osób, które chcą odtworzyć mój projekt krok po kroku. Dla pełnej przejrzystości zamieszczam także kod programu Arduino, który steruje szlabanem i sygnalizacją LED: #include <Servo.h> Servo mojeSerwo; const int trigPin = 9; const int echoPin = 10; const int zielonyLED = 7; const int czerwonyLED = 8; long czas; int odleglosc; unsigned long czasBrakuWykrycia = 0; const unsigned long czasNaPowrot = 3000; void setup() { mojeSerwo.attach(6); pinMode(trigPin, OUTPUT); pinMode(echoPin, INPUT); pinMode(zielonyLED, OUTPUT); pinMode(czerwonyLED, OUTPUT); Serial.begin(9600); } void loop() { // Pomiar odległości digitalWrite(trigPin, LOW); delayMicroseconds(2); digitalWrite(trigPin, HIGH); delayMicroseconds(10); digitalWrite(trigPin, LOW); czas = pulseIn(echoPin, HIGH); odleglosc = czas * 0.034 / 2; Serial.print("Odległość: "); Serial.print(odleglosc); Serial.println(" cm"); if (odleglosc < 10) { mojeSerwo.write(180); czasBrakuWykrycia = millis(); digitalWrite(zielonyLED, HIGH); digitalWrite(czerwonyLED, LOW); } else { if (millis() - czasBrakuWykrycia >= czasNaPowrot) { mojeSerwo.write(90); digitalWrite(zielonyLED, LOW); digitalWrite(czerwonyLED, HIGH); } } delay(50); }
  3. Tym razem przedstawiam konstrukcję mniej elektroniczną. Powoduje on wizualne złudzenie nieskończonego tunelu światła w przestrzeni, co wygląda efektownie. Zasada powstawania tego efektu wizualnego jest bardzo prosta. Potrzebne są dwa lustra, w tym jedno to lustro weneckie (fenickie). Lustro to ma właściwości przepuszczania promieni światła w jednym kierunku. W drugim kierunku zachowuje się jak zwykłe lustro. Gdy umieścimy pomiędzy tymi lustrami, zwykłym i weneckim źródło światła to będzie się ono odbijało wzajemnie w tych lustrach tworząc złudzenie nieskończoności. Podobny efekt ten można zobaczyć w dużej skali, w lustrach o powierzchni 14 m2 każde, w tak zwanej sali lustrzanej na zamku w Pszczynie. Podobnie będzie z przedmiotami umieszczonymi pomiędzy tymi lustrami. Taki przedmiot będzie się odbijał w nich w nieskończoność. A gdyby tak zamiast przedmiotu umieścić pomiędzy tymi lustrami źródło światła? Złudzenie nieskończoności również będzie widoczne, a nawet bardziej efektowne. Ponieważ patrzenie „z boku” na odbicie w lustrach jest niewygodne, zastosowane zostało lustro weneckie. Dzięki temu patrząc przez to lustro można bezpośrednio obserwować odbicia źródła światła między tradycyjnym lustrem i lustrem weneckim. Stosując różnokolorowe (RGB) diody LED można osiągnąć bardzo interesujące efekty wizualne. Stolik nieskończoności można wykonać na wiele sposobów. Nie była to tania konstrukcja, a jej cena zależy od wielkości stolika i rodzaju materiałów wykorzystanych do wykonania tego stolika. Ja swój stolik wykonałem ze sklejki o grubości 18 mm, oklejonej dodatkowo fornirem (cienkie płaty drewna). Wymiary mojego stolika to 132 x 72 x 8 cm, a jego wysokość z nogami to 80 cm. Wewnątrz stolika znajduje się ramka ze sklejki o wymiarach 125,8 x 63,5 cm przedzielona w połowie. Pierwotnie ramka ta miała służyć do mocowania zwykłych diod LED o średnicy 5 mm i ukrycia w szczelinie pomiędzy tą ramką i bokami stolika okablowania tych diod. Koncepcja budowy tego stolika powstała kilkanaście lat temu temu, kiedy taśmy LED były drogie. Z czasem zrezygnowałem jednak ze zwykłych diod LED na rzecz taśmy LED, lecz ramka w stoliku już pozostała. Ramka ta jest niższa o 4 mm od krawędzi boków stolika, dzięki temu lustro weneckie tworzy równą płaszczyznę z bokami stolika. Przegroda na środku stolika została zastosowana głównie w celu podpory dość długiego lustra weneckiego, którego długość u mnie wynosi 128,4 cm. Bez tej przegrody – podpory, cienkie lustro o grubości 4 mm mogło by ulec ugięciu i pęknięciu. W przypadku mniejszych stolików można zrezygnować z tej podpory. Rozwiązanie z przegrodą – podporą lustra widać na fotografii poniżej. Poniższy rysunek przedstawia natomiast przekrój poprzeczny mojego stolika. W ramie tej zostały wykonane wycięcia wskazane żółtą strzałką na poniższej fotografii na przeprowadzanie taśmy LED. Jeśli zrezygnujemy z ramy wewnątrz stolika to musimy wykonać podcięcie boków stolika według poniższego rysunku na umieszczenie w nim lustra weneckiego. Zamiast tego podcięcia mogą być to listwy dokręcone po wewnętrznych boków stolika, niższe od tych boków o grubość zastosowanego lustra weneckiego. Stolik możemy wykonać też ze zwykłego drewna, sklejki lub tańszej wiórowej płyty meblowej. Ja wymiary stolika, a w zasadzie wnętrza kwadratowych kieszeni wewnętrznej ramy stolika ustaliłem na 60 x 60 cm co u mnie pozwala umieścić 18 diod LED na jednym boku tej kieszeni. Wymiar ten - 60 cm wynikł z odcinków i miejsc gdzie można ciąć taśmę LED – co trzy diody LED. Rozrysowane wymiary elementów mojego stolika zaniosłem do zakładu zajmującego się cięciem płyt meblowych, gdzie została zakupiona sklejka, która została pocięta na elementy o wymaganych wymiarach. Poszczególne elementy stolika zostały ze sobą sklejone klejem do drewna i skręcone przy użyciu wkrętów do drewna. Sklejka następnie została oklejona fornirem, który również można użyć w przypadku stolika wykonanego z drewna. Po fornirowaniu i wyczyszczeniu stolik został pomalowany lakierobejcą w kolorze ciemny orzech. Natomiast wewnętrzna rama stolika od strony lustra weneckiego i diod LED została pomalowana czarnym lakierem. W przypadku płyty meblowej jest ona już oklejona i pozostaje tylko oleić krawędzie cięcia tej płyty. Jako nogi stolika użyłem gotowe chromowane nogi o długości 72 cm wykonane z metalu. Dostępne są one w sklepach z akcesoriami meblowymi. Mają możliwość regulacji długości (poziomowania) stolika, gdyby podłoże okazało się nierówne. Nogi te składają się z dwóch części. Właściwej nogi i elementu mocującego do stolika. Element ten zamocowałem pięcioma przelotowymi śrubami M5 przez dolny blat stolika. Śruby te bezwzględnie muszą być poniżej wewnętrznej płaszczyzny tego blatu, aby nie miały kontaktu z lustrem, co może spowodować jego pęknięcie. Po przykręceniu elementów mocujących nogi pozostaje nakręcić nogi stolika na śruby wystające z tych elementów. Nogę stolika przed przykręceniem do elementu mocującego przykręconego do stolika możemy zobaczyć poniżej. W internecie można spotkać się ze stolikami wykonanymi tańszą metodą, gdzie zamiast luster zostały użyte zwykłe szyby oklejone folią lustrzaną do szyb samochodowych. Ja jednak zdecydowałem się na użycie na dolne lustra tradycyjnych luster. Natomiast jako lustro weneckie użyłem szyby zwanej przez szklarzy potocznie „refleksem”. Jest to nieco przyciemniana szyba z napyloną cienką warstwą metalu i zachowuje się ona podobnie jest lustro weneckie, ale jest od niego tańsza, ale i efekt lustra weneckiego słabszy. Refleks ten stosowany jest głównie w drzwiach wejściowych domów, gdzie pełni rolę tańszego zamiennika lustra weneckiego. Mając wykonaną konstrukcję stolika zawiozłem ją do zakładu szklarskiego zlecając docięcie dolnych luster i lustra górnego oraz szlifowanie ich krawędzi. W zakładzie tym zostały od razu wklejone dolne lustra. Górne lustro musi mieć bezwzględnie szlifowane krawędzie, aby uniknąć skaleczeń. Dodatkowo na górne lustro warto nakleić przeźroczystą folię samoprzylepną lub jeszcze lepiej antywłamaniową. W przypadku rozbicia lustra będzie ona trzymała odłamki tego lustra w całości minimalizując ryzyko skaleczeń. Do zakładania i zdejmowania górnego lustra wygodnie jest używać przyssawki do szyb używanie w zakładach szklarskich. Pod górne lustro na wewnętrznej ramie stolika warto też nakleić cienkie odcinki gąbki stosowanej jako podkład pod szyby w drzwiach i oknach. Gąbka ta eliminuje naprężenia mechaniczne i chroni drogie lustro weneckie (refleks) przez pęknięciem. Jako oświetlenie wnętrza stolika użyłem ostatecznie taśmy z diodami LED, dedykowanym sterownikiem wraz z pilotem i zasilaczem. Należy użyć taśmy LED dobrej jakości, aby nie uległa ona szybkiemu zużyciu i nie trzeba było jej wymieniać po kilku miesiącach. Ewentualnie można rozważyć zasilanie taśmy LED nieco obniżonym napięciem na przykład o 0,7-1,4V za pomocą diod prostowniczych o odpowiednich parametrach. Taśma ta w miarę możliwości powinna być na ciemnym lub czarnym podłożu (folii PCB). Moja taśma miała kolor biały i musiałem ją mozolnie malować czarnym flamastrem. Została ona wprowadzona do wnętrza stolika przez otwory w ramie wskazanym strzałką na trzeciej fotografii i wklejona wewnątrz kieszeni ramy stolika. Taśma LED powinna być samoprzylepna. Ja swoją taśmę musiałem podklejać odcinkami dwustronnej taśmy samoprzylepnej. Wspomniałem wcześniej o tym iż projektując obudowę stolika powinniśmy się kierować miejscami cięć taśmy z diodami LED, tak aby miejsce cięcia taśmy (najczęściej co trzy diody LED) zbiegło się z końcowym odcinkiem taśmy wklejonym do stolika. U mnie pomimo obliczeń miejsce to „uciekło” i mi o dwie diody LED. "Zbędne" diody taśmy LED, wraz z odcinkiem taśmy obróciłem ukryłem, aby ich świecenie nie było widoczne. W swoim stoliku całą taśmę o długości pięć metrów wkleiłem w jednym kawałku odcinając jedynie zbędny odcinek końcowy tej taśmy. Taśmę kleimy w miarę możliwości dokładnie w połowie wysokości pomiędzy dolnymi lustrami stolika, a lustrem weneckim. Nie zachowanie tej symetrii spowoduje niesymetryczne odbicia diod w lustrach. W moim stoliku sterownik taśmy LED zmieścił się w szczelinie pomiędzy bokami stolika, a jego wewnętrzną ramą co widać poniżej. Z uwagi na biały kolor obudowy i przewodów sterownika został on zasłonięty poza odbiornikiem podczerwieni (w żółtej obwódce) czarnym papierem co widać na powyższej fotografii. Sterownik ma możliwość sterowania za pomocą pilota podczerwieni efektami świetlnymi taśmy LED. Odbiornik podczerwieni można wyprowadzić na zewnątrz stolika. Ja jednak pozostawiłem go tuż pod powierzchnią lustra weneckiego. Przeprowadziłem próby i odbiornik ten pomimo przesłonięcia przez lustro weneckie odbiera sygnał z pilota. Co prawda sygnał ten jest trochę osłabiony, ale dociera do odbiornika. W dnie stolika musimy wykonać otwór na doprowadzanie przewodu zasilającego. Rozważałem możliwość zasilania stolika z małego akumulatora żelowego przymocowanego centralnie pod dolnym blatem stolika, ale ostatecznie wybrałem zasilanie stolika bezpośrednio z zasilacza. Po zamontowaniu taśmy LED oraz jej sterownika należy starannie umyć płynem do szyb lustra i nałożyć lustro weneckie. Efekt nieskończoności w stoliku zachodzi nawet dla źródeł światła znajdujących się poza stolikiem co widać poniżej. Również widać to na poniższym filmie gdzie w lustrach stolika odbija się oświetlony kinkiet.
  4. Cześć wszystkim, chciałabym się z wami podzielić swoim projektem, który jest świetnym pomysłem na prezent dla waszej walentynki. Wykorzystuje on ESP32C3 Xiao, oraz został w całości skontruowany od zera na płytce prototypowej PCB. Poniżej znajduje się filmik przedstawiający działanie układu. Dzięki technice PWM, zyskujemy efekt bicia serca, gdzie nasza cyfrowa fala nasila ledy coraz większym duty cycle, oraz następnie po osiągnięciu maksymalnego nasycenia diod, maleje. Główne komponenty użyte w projekcie: Seeed Xiao ESP32-C3 - WiFi/Bluetooth - Seeedstudio 113991054 Rezystor justPi THT CF węglowy 1/4W 330Ω - 30szt. Dioda LED 5mm czerwona - 10szt. - justPi Praca przy projekcie: Myślę, że projekt ten jest świetną okazją dla początkujących majsterkowiczów, chętnych nauczenia się lutowania. Rozmiar komponentów jest na tyle duży, że daje swodobę w lutowaniu, oraz wybacza popełniane błędy, które łatwo usunąć, bez uszkadzania komponentów. Fajną opcją będą rezystory dobrane pod zasilenie jakim dysponujemy, w moim przypadku każda dioda posiada swój własny rezystor 330 ohm, który reguluje natężeniu prądu. Z uwagi na to że użyte zostały takie same diody, można by nagiąć lekko zasady oraz użyć tylko jednego rezystora w połączeniu równoległym, jednak należy uważać w tym przypadku na maksymalne natężenie płynące przez diodę. Bezpieczniejszą opcją jest zastosowanie diod w układzie równorzędnym, każda z jednym rezystorem. Niezbędna przy pracy okazała się mata silikonowa ze sklepu Botland, gdzie znajduje się w ofercie w super cenie. Czasem lepiej zachować tył modelu, podobnie jak tył choinki schowanym przed ludzkim okiem . Programowanie układu: Mikrokontroler z serii ESP32, esp32-c3 można zaprogramować przy pomocy Arduino IDE 2.0. Potrzebna do tego będzie biblioteka ESP32 AnalogWrite. Poniżej wklejam mój kod, który zlicza wartość nasycenia diod i na tej podstawie jest w stanie zwiększać, lub zmniejszać jasność diod w pętli. int led_pin = 10; int light_intensity = 0; void setup() { pinMode(led_pin,OUTPUT); } void loop() { if(light_intensity < 1){ for(int x = 1; x <= 255; x++){ analogWrite(led_pin,light_intensity); light_intensity++; delay(10); } }if ( light_intensity >254){ for(int x = 1; x <= 255; x++){ analogWrite(led_pin,light_intensity); light_intensity--; delay(10); } } } Filmik demonstacyjny na działanie układu: Ps. Jeśli polecacie jakieś lutownice w przystępnych cenach to doceniłabym wszelkie rekomendacje. Dziękuję za poświęconą chwilę na przeczytanie posta .
  5. Witam, Od dawna interesowałem się elektroniką, lecz dopiero od zeszłego roku poświęciłem na to więcej uwagi, i tak zacząłem intensywną naukę. Głównie moje projekty bazują na oświetleniu(różnego rodzaju diody LED), po prostu wszystko co daje światło. Chciałbym zaznaczyć, że niniejszy projekt może nie jest nie wiadomo czym, ale dał mi ogromną wiedzę jak posługiwać się w praktyce diodami LED. Zaczynając krótkim wstępem, następnie przechodząc przez 5 etapów budowy oświetlenia, na końcu nasze oczy będą mogły delektować się filmem demonstrującym działanie całego układu. Słowo wstępu Jedną z kategorii, w której stosuje ledy są zestawy klocków(Lego, Chińskie itp.). Ktoś może rzec, przecież można kupić gotowe moduły oświetlenia, nawet specjalnie dedykowane pod określone modele. Tylko właśnie są co najmniej 3 powody dla których warto takie oświetlenie zrobić samemu: Cena, pomijając kwoty samych klocków, zestawy oświetleniowe nie są tanie(wliczając nawet te z chińskich stron) i chodzi mi bardziej o takie konstrukcje jak ta opisana w dalszej części tego tematu. Customizacja, o ile gotowe zestawy spełniają większość wymagań nabywców, to nie każdy może się tym zadowolić(np. mimo, że Lego posiada różne czujniki itp.). Mamy możliwość pokazania swojej własnej kreatywności. Poszerzanie wiedzy, zaprojektowanie następnie zbudowanie czy rozwiązywanie problemów samodzielnie w bardzo dużym stopniu rozwija myślenie, co wpływa na lepsze efekty w przyszłości. Dzisiejszym modelem konstrukcyjnym jest słynna wieża Eiffla o wymiarach 57x57cm i aż 1.5m wysokości! Budowa Całość składa się z 5 etapów, które są opisane poniżej ze zdjęciami i krótkimi objaśnieniami. 4 układy oświetlenia(większe i te bardziej prymitywne) oraz elektronika zasilająca. Działanie całości pokazuje film na końcu. Do budowy oświetlenia wykorzystano diody led 5mm oraz łańcuch połączonych ze sobą równolegle małych diod led(zob. zdj. poniżej), które można kupić w PEPCO, 10 metrów za ok. 10 zł. Cały łańcuch jest emaliowany, także można go ciąć w dowolnym miejscu i tak samo łączyć. Etap 1 Pierwsza grupa oświetlenia zrobiona z powyższego łańcucha o długości ok. 5 metrów. Wieża liczy 1.5m, lampki umieszczono na każdym z ramion od dołu do góry(pomijając wierzchołek), więc wychodzi ok. 4 x 1.2m. Ta grupa lampek jest zasilana z 9V przez 2 rezystory połączone szeregowo 68Ω 0,5W, co daje 136Ω 1W(bo nie miałem innych). Rezystory zostały dobrane metodą prób i błędów, ponieważ oryginalnie lampki pracują na 5V, żeby się szybko nie przepaliły potrzebny był większy rezystor(Oryginalny rezystor z tych lampek to 10Ω 0,5W). Rezystor przy 9V mocno się nagrzewał, więc jego moc musiała być 1W. Efektem powyższego jest taki oto efekt: Etap 2 Kolejną grupą oświetlenia są małe latarnie umieszczone pod konstrukcją. W tej części również wykorzystano łańcuch lampek. Jednak pocięto go na 48 części, bo tyle jest latarni. W tym etapie było dużo lutowania, samo to zajęło cały dzień. Wcześniej trzeba było poprzewiercać się przez klocki, żeby doprowadzić każdego leda do latarni. Wszystko polutowano pod spodnią warstwą konstrukcji(zob. zdj. poniżej - prawe). Ledy(48 sztuk) połączone równolegle zasilane są z napięcia 3,3V przez rezystor 10Ω 0,5W. Każde łączenie zabezpieczone jest klejem na gorąco(zob. zdj.), dobra metoda zabezpieczania lutów przed różnymi warunkami środowiskowymi. Etap 3 Kolejny układ jest banalny. Po prostu połączono 4 diody led 5mm, 2x czerwona, niebieska i biała, szeregowo(symulacja flagi Francji). Zasilony jest z 12V przez rezystor 220Ω. Diody zamontowano na iglicy.(Sorki za rozmyte zdjęcie) Etap 4 Teraz najciekawszy rodzaj oświetlenia(według mnie), czerwone światło biegnące w dół(możliwość sterowania szybkością, potencjometrem na płytce i przerobienie świecenia z dołu do góry). Do tego celu wykorzystano zestaw AVT EDU631(zob. zdj.). Odlutowano diody led z płytki i przylutowano przewody prowadzące do każdego z 4 "pięter" konstrukcji, połączonych po 4 ledy czerwone równolegle ze sobą. Moduł zasilany jest prosto z 5V i pobiera najwięcej prądu - ok. 250mA. Gif słabej jakości, lecz pokazuje samą zasadę działania, lepsza jakość na końcowym filmie. Etap 5 Dlaczego każda sekcja oświetlenia zasilana jest z 4 różnych napięć? Oczywiście można było by wszystko zasilić z 12V(najwyższe napięcie jednego z układów), lecz należałoby zastosować wielowatowe rezystory, gdzie były by duże straty mocy. Wydaje mi się, że praktyczniejsze jest stosowanie stabilizatorów liniowych napięcia. W tym celu wszystko zasilane jest przez eliminator baterii np. AVT5872. Nie chciałem też przeciążać stabilizatorów, ponieważ układ z etapu 4 i tak nagrzewa dość stabilizator L7805CV, dlatego taki układ bardzo dobrze sprawdził się w tym zastosowaniu do rozdzielenia i zmiany napięć. Ostatnią rzeczą, którą chciałbym opisać, przed końcowym pokazem, jest kwestia estetyczna. Przewody jakie wykorzystywane są w tego typu klockach to 32AWG(miara określania średnicy przewodu), które można bez problemu chować między klocki. Ja użyłem przewodów 26AWG, jednak są zbyt grube do takich zastosowań(zob. zdj. poniżej), mimo to nie są mocno widoczne. Akurat na tamtą chwilę miałem tylko takie przewody i po drugie gonił mnie czas, żeby pokazać efekt na święta zebranemu gronu widzów. Teraz można zauważyć ile kosztował by specjalny zestaw z przewodami, ledami, zasilaniem do tej konstrukcji, gdzie liczone jest w metrach. Mały zestaw na chińskiej stronie chodzi od ok. 30 do 50 zł. Rozwiązywanie problemów W konstrukcji napotkałem jeden problem - z zasilaniem. Okazało się, że przy świeceniu oświetlenia z etapu 4(pobór ok. 250mA) pozostałe oświetlenie przygasało. Problemem był zasilacz o maksymalnym prądzie 300mA. Ponieważ cała konstrukcja pobiera 380mA(a gdzie jeszcze zapas dla zasilacza). To tak na marginesie. Demonstracja Oto całkowity efekt, przed oglądaniem sprawdźcie głośność . Oczywiście film nie oddaje w pełni tego, co na żywo. https://vimeo.com/manage/videos/1059316858/165a40d714 PS. Czujcie się wolni wytykania błędów i swoich opinii.
  6. Ten projekt to skompresowana modyfikacja mojego multiwibratora astablinego dla LEDów RGB. Krótka historia i źródła inspiracji Kilka dni temu zastanawiałem się nad projektem, który mógłbym potencjalnie zlutować. Wpadłem wtedy na pomysł zrobienia wersji mini mojego multiwibratora, która nie będzie posiadała aż tylu funkcji, ale będzie za to o wiele mniejsza. Projekt dokończyłem wczoraj (2025-02-22). Zajęło mi to 3 dni (z przerwami), ok. 2 godz. lutowania dziennie. Wzorowałem się na tym artykule. Załączam przydatny schemat, który tam znalazłem. Pomocny okazał się także schemat multiwibratora astabilnego z pierwszego poziomu kursu elektroniki Forbota: Schemat i działanie Układ pełni funkcję dekoracyjną. Niestety nie posiada funkcji adaptera/przedłużacza ani rozdzielacza USB zawartych w oryginalnym multiwibiratorze, ponieważ nie zawiera portów USB, tylko gniazdo PB odpowiedzialne za dostarczanie zasilana dopasowane do jednego z gniazd micro USB, które posiadam (patrz obr. poniżej). Nie posiada także przełącznika zasilania, jedynie przycisk resetujący układ (więcej informacji niżej). Zawartość: Gniazdo PB dopasowane do portu micro USB (patrz obr. powyżej) odpowiedzialne za dostarczanie zasilania, Multiwibrator będący główną częścią układu odpowiedzialną za zmianę kolorów diody co ok. 5 sekund (2 razy szybciej niż oryginalny układ), Wbudowany LED RGB pełniący funkcję dekoracyjną, Przycisk resetujący układ poprzez ściągnięcie bazy jednego z tranzystorów do masy (patrz schemat poniżej). Schemat: Przycisk (SW1) pozwala na "odblokowanie" układu, kiedy ten "zwiesi się" i kolor diody nie będzie się zmieniał. Idealnie obrazuje to wideo zamieszczone na początku tego posta. Podsumowanie Jest to dość prosty układ. Zachęcam do zainspirowania się, wprowadzenia modyfikacji. Pozdrawiam, @Diax170
  7. Jakiś czas temu zlutowałem multiwibrator dla LED RGB z możliwością łatwej wymiany diody, zasilaniem USB lub z gniazda PB z możliwością bezpośredniego dostępu do portów USB. Działanie układu: Krótka historia i źródła inspiracji W ostatnie święta (24.12.2024) dostałem pod choinkę kurs lutowania Forbota. Po ukończeniu wszystkich ćwiczeń chciałem stworzyć swój własny projekt. Wpadłem na pomysł, aby zlutować multiwibrator dla LED RGB. Jakiś czas przed kupieniem kursu myślałem nad stworzeniem multiwibratora astabilnego, który miał więcej niż dwa wyjścia. Poszukałem trochę informacji na ten temat w internecie i znalazłem ten artykuł, a w nim następujący schemat: Bardzo mi on pomógł. Poeksperymentowałem z nim trochę i zabrałem się do pracy. Skończenie projektu zajęło mi ok. tydzień (z przerwami). Był to mój pierwszy autorski projekt na PCB, który sam zaprojektowałem i złożyłem. Dlatego też połączenia na warstwie bottom może nie wyglądają najlepiej, ale przynajmniej wszystko "styka". Warto też załączyć schemat dwustanowego multiwibratora astabilnego z pierwszego poziomu kursu elektroniki Forbota, który także okazał się pomocny: Schemat i działanie Układ może pełnić funkcję: dekoracyjną, adaptera/przedłużacza, konwertera/rozdzielacza USB. Omówienie wyglądu i elementów: Gniazdo PB - w jego pierwsze cztery porty (od prawej) należy wsadzić LEDa RGB ze wsp. anodą (najdłuższa nóżka do pinu +), piąty port to masa multiwibratora. Pozostałe 5 pinów umożliwia bezpośredni dostęp do pinów USB (można tędy także pobrać/dostarczyć zasilanie (dostarczyć np. z baterii). Przełącznik zasilania multiwibratora - za pomocą niego można fizycznie odizolować bądź z powrotem połączyć multiwibrator z portami USB. Multiwibrator - ta część układu jest połączona z pięcioma pierwszymi pinami gniazda PB i jest odpowiedzialna za zmianę kolorów LEDa co ok. 10 sekund. Zawiera także kondensatory filtrujące zasilanie. Może zostać odizolowana/przyłączona od/do sekcji 4 (USB) poprzez przełącznik (2). Więcej informacji na temat działania takiego układu można znaleźć np. na Wikipedii. Gniazda USB - są ze sobą połączone (co można zobaczyć na schemacie poniżej), więc można dostarczać/rozprowadzać za pomocą nich zasilanie. Podsumowanie Ten projekt jest dosyć prosty, więc zachęcam do stworzenia swojego własnego egzemplarza! Nie stawiam tutaj żadnej granicy ani "praw autorskich", ten pomysł można do woli modyfikować, "forkować" itp. Sugestie zmian także są mile widziane. Drogi użytkowniku Forbota, dziękuję, że przeczytałeś mój wpis do końca. Pozdrawiam, @Diax170 PS Jacie, ale się rozpisałem
  8. Zrobiłem na szybko eksperyment z drukarką 3D i wyszła mi lampka nocna. Wszystko zaczęło się od wydruku litofan'u, takiego jak poniżej: Dorobiłem do tego na szybko świecącą płytkę z pasków LED: Oraz mocno toporne pudełko z płyty meblowej (dodałem nawet przełącznik i potencjometr): Koniec końców wyszła mi pierwsza w życiu lampka nocna: Dałem z siebie całe 47%, ale i tak jestem bardzo dumny. Mam już od żony i córki zamówienia na dwie kolejne lampki
  9. Napisałem prosty program, którego zadaniem jest wyświetlaniu na ośmioelementowej listwie LED dowolnego wzoru i jego przesuwanie. //Dołączenie biblioteki obsługującej linijkę led #include <Adafruit_NeoPixel.h> //dedklaracja pinów i stałych const int ledPin = A0; const int ledCount = 8; //ilość LED w linijce const int patCount = 3; //ilość elementów wzoru do wyświetlania //deklaracja tablicy wyświetlanego wzoru unsigned long pattern[patCount]; bool start = true; //flaga używana w instrukcji if , start = true dla początkowego wzoru, start = false dla kolejnych wzorów //Konfiguracja linijki Adafruit_NeoPixel linijka = Adafruit_NeoPixel(ledCount, ledPin, NEO_GRB + NEO_KHZ800); void setup() { //Inicjalizacja linijki linijka.begin(); linijka.show(); } void loop() { //definiowanie wyświetlanego wzoru unsigned long red = linijka.Color(30, 0, 0); unsigned long blue = linijka.Color(0, 0, 30); unsigned long green = linijka.Color(0, 30, 0); unsigned long magenta = linijka.Color(30, 0, 30); unsigned long pattern[patCount]; // ponowna deklaracja, bez której program nie działa if (start) { //wypełnienie linijki kolejnymi elementami wzoru unsigned long pattern[] = {blue, blue, red}; for (int id = 0; id < ledCount; id=id+patCount) { for (int m = 0; m < patCount; m++) { linijka.setPixelColor(m+id, pattern[m]); } } //wyświetlenie linijki linijka.show(); delay(150); start = false; } else { //zmiana wzoru - przesunięcie o jeden element w górę, element ostatni staje się pierwszym unsigned long tempVal = pattern[patCount-1]; for (int i=patCount-1; i>0; i--) { pattern[i] = pattern[i-1]; } pattern[0]=tempVal; //wypełnienie linijki kolejnymi elementami wzoru for (int id = 0; id < ledCount; id=id+patCount) { for (int m = 0; m < patCount; m++) { linijka.setPixelColor(m+id, pattern[m]); } } //wyświetlenie linijki linijka.show(); delay(150); } } Program nie jest skomplikowany, wymaga zdefiniowania kolorów: //definiowanie wyświetlanego wzoru unsigned long red = linijka.Color(30, 0, 0); unsigned long blue = linijka.Color(0, 0, 30); unsigned long green = linijka.Color(0, 30, 0); unsigned long magenta = linijka.Color(30, 0, 30); zadeklarowania w tablicy pattern: unsigned long pattern[] = {blue, blue, red}; przypisania kolejnym LED elementów wzoru: for (int id = 0; id < ledCount; id=id+patCount) { for (int m = 0; m < patCount; m++) { linijka.setPixelColor(m+id, pattern[m]); } } wyświetlenia: linijka.show(); delay(150); Funkcję ruchu uzyskałem dzięki zmianie wzoru - przesuwając elementy o jeden tzn.: pierwszy staje się drugim, drugi - trzecim, a ostatni - pierwszym: unsigned long tempVal = pattern[patCount-1]; for (int i=patCount-1; i>0; i--) { pattern[i] = pattern[i-1]; } pattern[0]=tempVal; oraz ponownemu przypisaniu elementom LED kolejnych elementów nowego wzoru i wyświetleniu: //wypełnienie linijki kolejnymi elementami wzoru for (int id = 0; id < ledCount; id=id+patCount) { for (int m = 0; m < patCount; m++) { linijka.setPixelColor(m+id, pattern[m]); } } //wyświetlenie linijki linijka.show(); delay(150); Nic nadzwyczajnego, ale uruchamiając program napotkałem kilka istotnych problemów. Najważniejszy, to deklaracja zmiennych i ich zasięg. Aż się prosi by fragment przypisywania elementom LED elementów wzoru i wyświetlenie wstawić do odrębnej funkcji: //wypełnienie linijki kolejnymi elementami wzoru unsigned long pattern[] = {blue, blue, red}; for (int id = 0; id < ledCount; id=id+patCount) { for (int m = 0; m < patCount; m++) { linijka.setPixelColor(m+id, pattern[m]); } } //wyświetlenie linijki linijka.show(); delay(150); Jednak gdy to zrobiłem, okazało się, że kompilator nie zgłaszał błędu, ale zapisany wzór nie był wyświetlany. Podobnie prosi się, by fragment funkcji void loop(): //definiowanie wyświetlanego wzoru unsigned long red = linijka.Color(30, 0, 0); unsigned long blue = linijka.Color(0, 0, 30); unsigned long green = linijka.Color(0, 30, 0); unsigned long magenta = linijka.Color(30, 0, 30); unsigned long pattern[patCount]; // ponowna deklaracja, bez której program nie działa który właściwie mógłby być wykonywany tylko raz, umieścić w void setup(). Próba umieszczenia tego fragmentu do setup także kończyła się błędami kompilacji. Czy mógłby ktoś bardziej biegły w programowaniu powiedzieć, co jest nie tak i skąd błędy w kompilacji i sygnalizowanie błędów zasięgu zmiennych? Co trzeba zrobić by powtarzające się fragmenty zapisać w funkcji?
  10. Dzień dobry, od niedawna próbuję stworzyć grę, chodzi o to że diody migają na lewo i prawo, a gracz ma wcisnąć przycisk aby miganie się zatrzymało. W zależności od tego na jakiej diodzie LED gracz zatrzyma, dostanie punkty (wyświetlane na LCD). I teraz chodzi o to że muszę w jednym kodzie sprawdzać czy przycisk nie został naciśnięty, i kontrolować miganie diod LED. Gdyby była opcja dwóch funkcji void loop to problem by był rozwiązany. Więc, czy można w jednym kodzie mieć dwie funkcje loop? Jeśli tak to proszę powiedzieć jak tego użyć, a jeśli nie to jak wykorzystać jedną funkcję loop do tego co chcę zrobić. Z góry dziękuję!
  11. Cześć, na wstępie zaznaczę, że dopiero zaczynam i jestem całkowicie zielony jeśli chodzi o elektronikę. Szukając pomysłu na prezent dla drugiej połówki znalazłem coś takiego [LINK] i postanowiłem, że zrobię swoją własną wersje tylko przy wykorzystaniu Arduino Nano i programowalnych ledów. Chciałbym żeby całość była zasilana bateriami - i tutaj jest główny powód pisania tego postu, bo nie do końca wiem jak to wszystko połączyć. Zaznaczę, że do zasilenia będzie ok. 7-8 ledów. Lepiej użyć baterii 1.5V i przetwornicy step-up, czy baterii 9V i podpiąć się po prostu do pinu VIN? Jeśli istnieją inne opcje to proszę dajcie znać. Zależy mi żeby układ był jak najbardziej oszczędny i optymalny żeby nie trzeba było często wymieniać baterii Pozdrawiam serdecznie.
  12. Witam Serdecznie. Na tym worklog'u będę opisywał moje postępy prac z wykonania oświetlenia do modelu motoru HONDA CBR1100XX SUPER BLACKBIRD. Jest to drugi model, który robię z elementami elektroniki, więc ciągle jeszcze odkrywam podstawy. Dla przypomnienia dodam iż pierwszym modelem z elektroniką było KAWASAKI NINJA H2 CARBON, którego wykonanie opisałem tutaj. Nie przedłużam już więcej i poniżej opisuję część elektroniczną. Na początek postanowiłem wyeliminować pewną wadę poprzedniego projektu, a mianowicie bardzo krótkie działanie oświetlenia na baterii. Baterie, których używałem w KAWASAKI to CR2032, jednak wystarczają one tylko na niecałą dobę działania. Być może coś źle zrobiłem w połączeniach lub doborze elementów, ale tym razem na pewno będzie lepiej. Tak się składa, że w nowym modelu jest podwójne siedzenie, więc postanowiłem zamontować większe baterie Trzeba było wyciąć odrobinę części z środka modelu, które i tak nie były by widoczne, ale całość powinna działać dłużej. Wymyśliłem też sobie, że tym razem kierunkowskazy będą mogły migać niezależnie lewy/prawy oraz oczywiście razem jako awaryjne. Do tego jednak musiałem wymyślić jak to zrobić, ponieważ nawet jak zasilałem jedną diodę to prąd mi "przepływał" również do drugiej. Na szczęście doczytałem na kursie forbot'a o diodach krzemowych i wykombinowałem sobie taki prosty układ jak poniżej. Skoro mój pomysł działa to skleiłem cztery diody krzemowe razem oraz zlutowałem tak aby można było wykorzystać gotowy element w modelu. Przy okazji zmierzyłem sobie spadek napięcia na tych moich diodach i wychodzi mi 0,4V, a na kursie było, że powinno być 0,7V. Zastanawiam, się czy te moje diody są jakieś "lepsze", czy też może wartość podana na kursie była taka bardziej przykładowa. Przy okazji lutowania przygotowałem też wstępnie diody na kierunkowskazy i co ciekawe nawet świecą Teraz mam w planie dokładne wyliczenie jakich rezystorów potrzebuję. Tym co mi z tych wyliczeń wyszło pochwalę się w następnym wpisie. Na razie to tyle. Dziękuję za uwagę i do zobaczenia.
  13. Jestem laikiem i niestety nie udało mi się znaleźć w internecie odpowiedzi na moje pytanie. Mam 1m taśmy LED czerwonej i 8m taśmy LED białek. Taśmy 10W/m. Chcę to zasilić z jednego zasilacza 100W. 1) Czy 100W wystarczy? 2) Jak podłączyć zasilanie do taśm? Wiem, że nie powinno się łączyć szeregowo różnych kolorów i nie wiem jak to obejść... Nie mogę skopiować linku do allegro więc wrzucam screena zasilacza. Będę wdzięczny za pomoc, Łukasz
  14. Chciałbym zrobić aby dioda LED nie świeciła w 100% a np. w 10% i jednocześnie aby ogniwo 18650 dzięki temu dłużej działało. Co trzeba kupić aby to wykonać? Co do diody to nie znam jej parametrów.
  15. Cześć! Znowu przychodzę z podstawowym pytaniem. Ucząc się elektroniki spotkałem się ze stwierdzeniem, że każdy komponent stawia jakiś opór dla prądu. Idąc tym tokiem rozumowania, dla mnie sama dioda LED też musi stawiać jakiś opór. Nie mogę tego zmierzyć moim multimetrem (dla każdej wartości jaką wybiorę na pokrętle pokazuje mi wynik równy 0). Czy dobrze myślę, że jestem to w stanie obliczyć z prawa Ohma? W TinkerCadzie dodałem baterię 9V i połączyłem ją bezpośrednio z diodą. Program pokazał mi, że natężenie jest zbyt wysokie (wiem i zrobiłem to specjalnie bez żadnego rezystora) i wynosi ono 915 mA. Używając wzoru R=U/I wyszło mi, że rezystancja wynosi około 9,8. Czy jest to dobry tok myślenia? Wiem, że to są kompletne podstawy, ale proszę o podpowiedź.
  16. Przedstawiam mój projekt: osiatkowany regał na kwiaty z programowalnym oświetleniem. Hardware Regał jest osiatkowany właśnie z powodu kotów, bo w środku są rośliny dla nich toksyczne. Osiatkowane są boki oraz przód - drzwi, natomiast tył nie ma siatki, bo regał jest wpasowany idealnie we wnękę okienną. Główna konstrukcja regału jest z desek o przekroju 2x5 cm, półki oraz drzwi z desek o grubości 1cm. Siatka stalowa przybita gwoździami. Drzwi regału po zamknięciu trzymają się na magnesy, można dodatkowo zabezpieczyć przed otwarciem przekręcając kółka wkręcone pomiędzy skrzydła drzwi. Warto to robić, bo kot wspinający się po siatce (a robią to, owszem) mógłby pewnie otworzyć drzwi, nawet niecelowo. Hardware raz jeszcze Każda półka oświetlona jest taśmą LED Philips (2500lm na metr, światło zimne, nie pamiętam dokładnej temperatury, ale generalnie rośliny potrzebują zimnego i mocnego), zamontowaną w aluminiowej rynience zapewniającej odprowadzanie ciepła. Zasilane zasilaczem PHILIPS CertaDrive 100W, i diody zużywają większość z tych 100W. Równolegle z zasilaczem do LEDów włączony jest mały zasilacz 5V dla Raspberry Pi Zero W odpowiedzialnego za sterowanie oświetleniem. Pi steruje oświetleniem przez wygodny w użyciu moduł przekaźników. Akurat miałem dwukanałowy moduł, więc chciałem sterować osobno górną i dolną połową regału, ale okazało się, że brakuje mi pół metra przewodu... więc jest inaczej: jeden kanał to dolna i górna półka razem, drugi to dwie środkowe. Teoretycznie można ustawić na jednych półkach rośliny bardziej światłolubne, a na drugich mniej. Zasilacze oraz Raspberry Pi przymocowane są do nogi regału z tyłu, więc nie widać ich bez specjalnego zaglądania, i dobrze, bo wyglądają nieco bałaganiarsko. Do szyby przyklejony jest czujnik światła skalibrowany tak, że wykrywa tylko bezpośrednie słońce padające na okno. Dodatkowo wyprowadzony jest mały panel sterowania w postaci DIP switcha, którym można wymusić stan włączony albo wyłączony na każdym z kanałów, a także wyłączyć czujnik słońca. Software Raspberry Pi zaprogramowany jest w języku Ruby. Program jest naprawdę prosty, czyta plik konfiguracyjny gdzie zapisane są godziny włączenia i wyłączenia obu kanałów, sprawdza stan panelu sterowania oraz czujnika światła, i steruje odpowiednio oświetleniem. Żeby zmienić godziny pracy oświetlenia trzeba się zalogować przez SSH i zmienić plik konfiguracyjny. Robię to parę razy w roku, żeby uniknąć efektu witryny sklepu ogrodniczego, jak na zdjęciu poniżej, który powstaje gdy oświetlenie jest włączone po zachodzie słońca. Oczywiście mógłbym zamiast tego sprawdzać godzinę zachodu słońca w jakimś serwisie, albo obliczać ją, albo mieć drugi światłomierz do wykrywania zmierzchu, ale aktualne prowizoryczne rozwiązanie działa dobrze już od ponad roku, więc chyba tak już zostanie...
  17. Witam Serdecznie. Na tym worklog'u będę opisywał moje postępy prac z najnowszego pomysłu wykonania oświetlenia do modelu motoru KAWASAKI NINJA H2 CARBON. Pierwszy wpis będzie nieco dłuższy i na początku bardziej modelarski. Proszę jednak o cierpliwość ponieważ koniec końców dotrę również do części elektronicznej. Wszystko zaczęło się od tego iż postanowiłem wykonać taki oto model jak poniżej. Projekt od początku był "czysto modelarski" i nie planowałem dodawać nic z elektroniki, a ponieważ jestem zadowolony z efektów to pochwalę się nieco. Na początek wykonałem silnik. W następnej kolejności była rama. A na dzień dzisiejszy dotarłem do tylnego zawieszenia. Na tym etapie zaczęły się części gdzie występują już światła przednie i tylnie, a w szczególności kierunkowskazy. Tutaj właśnie wpadłem na pomysł aby wzbogacić mój model o elementy świecące. Dokładnie tutaj zaczyna się część o elektronice. Ponieważ jestem "totalnie zielony" z elektroniki to wiedziałem tylko, że potrzebuję diody i to jak najmniejszych aby się do tego modelu zmieściły w odpowiednie miejsca. Poszukałem więc nieco w sieci i kupiłem na początek zwykłe diody białe 3mm oraz żółte SMD 0805. Zabrałem się do łączenia tego w całość no i wyszło na to, iż brakuje mi sporo wiedzy i doświadczenia. Lutowanie takich mikroskopijnych diod okazało się nie lada wyzwaniem, w szczególności jeśli się nigdy nie miało do czynienia z takimi elementami. Coś tam w życiu zlutowałem, ale raczej w skali "makro" a nie takiej "mikro". Koniec końców udało się zlutować (spaliłem tylko 5 diod) i nawet świeci. Nauczony doświadczeniem poszukałem w sieci co mógłbym zrobić lepiej i tak trafiłem na forbot'a i jego kurs lutowania https://forbot.pl/blog/kurs-lutowania-wstep-spis-tresci-id12556. Tutaj należą się pierwsze podziękowania dla autorów. Liczę na to iż po kursie ilość zepsutych diod znacząco się zmniejszy Jak mówi stare przysłowie im dalej w las tym więcej drzew, więc na tym etapie pojawiły się dwa problemy. 1. Te kierunkowskazy to powinny jednak migać, a nie cały czas się świecić. 2. Zwykła biała dioda 3mm "kradnie" mi prąd z bateryjek tak iż kierunkowskazy przestają świecić. To raczej nie powinno tak działać, a do tego nie mogę dawać w nieskończoność coraz większych baterii lub osobnych baterii dla różnych diod. Miejsca w modelu na "ukrycie" elektroniki jest bardzo mało, więc muszę to zrobić jak najbardziej oszczędnie, ale tak aby wszystko działało i jeszcze świeciło jak najdłużej. Zacząłem więc szukać w sieci dalej i tak trafiłem ponownie na forbot'a z kursami elektroniki dla początkujących https://forbot.pl/blog/kurs-elektroniki-dla-poczatkujacych-id5151 oraz https://forbot.pl/blog/kurs-elektroniki-ii-spis-tresci-praktyczne-projekty-id10746. Tutaj należą się drugie podziękowania dla autorów. Liczę na to iż po tych kursach będę umiał rozwiązać oba moje aktualne problemy, a pewnie znajdę sobie kolejne zanim ten projekt uda mi się zakończyć. Aktualnie jestem na etapie pierwszych lekcji elektroniki oraz lutowania. Wszystko jeszcze przede mną, ale mam nadzieję na szybkie postępy, którymi pochwalę się na tym worklog'u. Na razie to tyle. Dziękuję za uwagę i do zobaczenia.
  18. Od kiedy tylko ludzie zaczęli interesować się akwarystyką od tego momentu postanowili na każdym kroku ułatwiać sobie pracę. Powstawały coraz to nowsze urządzenia – napowietrzacze, filtry, oświetlenia i tym podobne. Także w tej dziedzinie pojawiły się urządzenia w pełni zautomatyzowane (sterowane za pomocą różnego rodzaju przełączników oraz czujników). Przykładem takiego rozwiązania był chociażby sterownik akwariowy “Skalar”. Jako że powstał on w czasach gdy o diodach mało kto słyszał a sterowanie PWM już chyba nikt postanowiłem stworzyć własny sterownik akwariowy Bella. Jest to kompletny sterownik oparty na Arduino Nano v3. Sterownik akwariowy Bella – lista materiałów do budowy Obudowa uniwersalna Z1W Panel przedni MN-Tech Panel tylny MN-Tech Płytka prototypowa Bella Compact 1.1 moduł pod driver PWM firmy Meanwell (5 kanał) – opcjonalny arduino nano wraz z programem sterownika akwariowego Bella zegar ds1307 wyświetlacz LCD 20×4 znaki na szynie I2C termometr DS18b20 wodoodporny na kablu – 1 szt drivery firmy Meanwell serii LDD (dowolny model) (max 5 szt) przekaźnik 1 kanałowy – 2 szt przekaźnik 4 kanałowy – 1 szt kable połączeniowe FF długości 20cm do podłączenia modułów (30 szt – liczone z zapasem) gniazdo na goldpin 3 pinowe – 8 szt gniazdo na goldpin 4 pinowe – 2 szt (do wyświetlacza) gniazdo na goldpin 5 pinowe – 1 szt (do klawiatury) gniazdo na goldpin 6 pinowe – 2 szt (przekaźnik 4 kanałowy) zworka 2 pinowa (używana w przypadku braku sondy pH) przycisk chwilowy – 4 szt (jako klawiatura) włącznik kołyskowy okrągły – 2 szt gniazdo montażowe płaskie (GS-035) – 6 szt gniazdo zasilające na kabel ósemka – 1 szt gniazdo + wtyk 3 pinowy mini CB (termometr) gniazdo + wtyk 2 pinowy mini CB do podłączenia zasilania driverów 2x gniazdo + 2x wtyk 4 pinowy CB na listwę led (każde na 2 kanały oświetlenia) lub 1 gniazdo CB 8 pinowe na 4 kanały gniazdo montażowe do zasilania arduino 5,5/2,1 gniazdo bezpiecznikowe – 1 szt śruby czarne M3 długość 12mm – około 30szt nakrętki M3 – około 60 sztuk Oświetlenie Najważniejszym założeniem sterownika akwariowego Bella było oczywiście sterowanie oświetleniem. Sterownik obsługuje 5 kanałów PWM. Na samej płytce jest miejsce na zamontowanie 5 driverów z firmy Meanwell (dowolnych od LDD-300L do LDD-1500H). 4 z nich znajdują się na płytce natomiast piąty można zamontować osobno na dodatkowej płytce. Napięcie zasilania driverów jest w zakresie od 12 do 48V. Na płytce zostały wyciągnięte piny pwm oraz masy do podłączenia dodatkowych driverów. Moc każdego kanału można ustawić dowolnie w granicy 0-100% (wartości 0-255 na wyświetlaczu). Wszystkie kanały włączają się jednocześnie i gaszą o tej samej godzinie (wyjątkiem są kanały 1 i 2, które w przypadku ustawienia oświetlenia nocnego gaszą się dopiero o północy. W przypadku kiedy moc któregoś z kanałów jest zmniejszona jego ściemnianie / rozjaśnianie działa tak samo długo lecz jest proporcjonalnie wolniejsze (skoki są mniejsze). Długości i zakresy które można ustawić w tym dziale zostaną opisane w ostatnim akapicie “Zakresy”. Termostat Kolejnym punktem jest zastosowanie wodoodpornego termometru DS18b20 i możliwość podłączenia do niego dwóch niezależnych urządzeń (np grzałki oraz chłodnicy czy też wentylatora). Jak w poprzednim punkcie zakresy zostały opisane na końcu. W przypadku awarii / odpięcia termometru temperatura na wyświetlaczu znika (zostaje zastąpiona przez znaki –. Dodatkowo w ramach zabezpieczenia w takim przypadku gniazda zarówno grzania jak i chłodzenia zostają odłączone od zasilania. W przypadku tej funkcjonalności mamy dostępne 2 zmienne. Pierwsza to temperatura (oznaczająca temperaturę dolną) poniżej której uruchomiona zostanie grzałka. Druga to histereza. Główną wartością jest temperatura – jest to deklarowana wartość dolna poniżej której uruchomiony zostanie przekaźnik odpowiadający za grzałkę. Na wyświetlaczu zmieni się opis z G-OFF na G- ON. Temperatura będzie rosła do momentu przekroczenia 1x histerezy w górę. W przypadku jeśli temperatura przekroczy wartość zadaną + 2x histerezę uruchomi się chłodzenie i będzie działać do momentu w którym włączyło się grzanie (T+H). Stycznik 1 oraz stycznik 2 Stycznik 1 może zostać ustawiony w 2 trybach – pierwszym z nich jest to tryb pracy do sterowania elektrozaworem do CO2 (sterowanie uruchamia się automatycznie po podłączeniu sondy pH). Drugim trybem jest uruchamianie się 1x dziennie na dowolny okres (od 1 minuty do 23 godzin i 59 minut). W przypadku gdy nie ma podpiętej sondy pH do sterownika należy zrobić mostek pomiędzy pinem A7 a pinem GND – program automatycznie zmienia działanie stycznika na tryb pracy 1x dziennie. Stycznik 2 działa tylko jako uruchamiany 1x dziennie (jak wyżej). Stycznik 3 oraz stycznik 4 Działają one automatycznie w zależności od pór dnia. Stycznik numer 3 uruchamia się w momencie rozpoczęcia świtu i wyłącza w momencie gdy kończy się zmrok. Stycznik numer 4 uruchamia się tylko w czasie trwania dnia. Sonda pH Program obsługuje sondy pH opisane w tym artykule. Podpinana jest ona do pinu A7. Za jej pomocą sterowany jest stycznik numer 1 do którego można podpiąć jak pisałem powyżej elektrozawór dozujący CO2. W momencie w którym nie mamy podpiętej sondy pH należy zewrzeć piny A7 oraz GND. Dzięki temu stycznik nr 1 przełącza się na działanie 1x dziennie. Wartości które możemy zmieniać to dolna granica pH oraz histereza. Po przekroczeniu górnej granicy uruchomiony zostaje stycznik (do którego można podłączyć elektrozawór dozujący CO2) i działa on do momentu obniżenia pH poniżej zadanej wartości. Oświetlenie awaryjne Pin analogowy A6 został przygotowany jako uruchamianie oświetlenia awaryjnego. W przypadku gdy pin zwarty jest do masy (za pomocą rezystora 10kOhm program działa w normalnym trybie. Gdy włącznik zostanie uruchomiony i zwarty do pinu 5V oświetlenie zacznie świecić na około 50% mocy (na tyle mocno żeby było widać lecz aby nie oślepiać). W tryb pracy awaryjnej zostaną uruchomione kanały 1 oraz 2. Do uruchomienia oświetlenia awaryjnego służy przycisk na boku obudowy (z przodu) po stronie wyświetlacza. Wyłącznik oświetlenia Istnieje także możliwość wyłączenia całkowicie napięcia podawanego na diody. Do tego celu służy przełącznik znajdujący się z boku obudowy (od strony wyświetlacza z tyłu). Dzięki temu możemy w sytuacji w której jest potrzeba odpięcia oświetlenia od sterownika odłączyć całkowicie zasilanie driverów. Wyświetlacz LCD Sterownik akwariowy Bella oferuje dwa tryby działania. Pierwszym z nich jest tryb wyświetlania informacji znajdujących się na sterowniku. Poniżej znajduje się właśnie taki układ. Na żółto zostały oznaczone pola odpowiednio od góry: Grzałka, Wentylator, Stycznik 1 (jeśli używamy sondy pH zmienia się jego nazwa z S na C – można podpiąć do niego elektrozawór CO2) oraz Stycznik S2. Styczniki S3 oraz S4 (ich godziny działania) wyświetlane są w menu rotacyjnym na dole ekranu. Kolejnym trybem w jakim pracuje ten sterownik akwariowy jest tryb menu. Aby go uruchomić należy jednocześnie przytrzymać przyciski + oraz – (góra i dół). W tym momencie układ wyświetlacza zmieni się całkowicie na prezentowany poniżej: Funkcje menu (nazwa, dostępne wartości oraz ich skoki) W trybie ustawień zmieniają się dwa dolne wiersze na wyświetlaczu. Na górnym jest informacja o aktualnie zmienianej funkcji oraz jej wartości. W dolnym rzędzie pokazany jest dostępny zakres w jakim może być on zmieniany. Dokładna struktura menu zakresy oraz skoki są dostępne w tabeli poniżej. Po uzyskaniu maksymalnej wartości (dla przykładu PWM1 – 255) jeśli nadal będzie włączony przycisk + wartości będą liczone dalej od najniższej. Podobnie dzieje się w przypadku uzyskania najniższej wartości i trzymania przycisku -. W tym przypadku wartość zmieni się na największą. Więcej informacji znajdziecie w filmie:
  19. Cześć, Jestem świeżo po zrobieniu kursów podstaw elektroniki + arduino i chciałbym zrobić swój pierwszy (dość prosty) projekt. W związku z tym chciałbym prosić o weryfikację poniżej opisanych założeń i pomysłów. Cel projektu: sterowanie podświetlaniem schodów paskami LED z możliwością płynnego ściemniania, gdzie każdy stopień jest sterowany niezależnie. Z częścią softwarową nie powinienem mieć problemu, więc zależy mi głównie na weryfikacji części hardwarowej. Sterownik (oparty na Arduino Uno rev3) ma się komunikować z domowym serwerem Home Assistant za pośrednictwem MQTT, skąd otrzyma informacje o wykrytym ruchu na górze lub na dole schodów (jeśli kogoś to interesuje, to czujki ruchu bezprzewodowe po zigbee, wykorzystane w Home Assistant też w innych celach). Do sterowania jest 17 niezależnych pasków LED, każdy o długości 1m. Parametry paska to 12V DC, 4,8W/m. Paski są już zamontowane i wpięte (oczywiście równolegle) do zasilacza 12V/120W. W tej chwili posiadam tylko zestawy do kursów, więc z tego co się nauczyłem i sam znalazłem muszę dokupić: Shield Ethernet (lub WiFi - jeszcze się waham, czy ciągnąć kabel) Shield dodający co najmniej 11 wyjść ze sprzętowym PWM, np. taki + zestaw złączy żeńskich (żeby łatwo wpiąć się do wyjść PWM z bazowego Arduino) Moduł z tranzystorem MOSFET i gotowymi złączami śrubowymi - 17 sztuk Trochę przewodów męsko-żeńskich Do tej pory poza wspomnianymi kursami przetestowałem na płytce stykowej (taki PoC), że jestem w stanie sterować ściemnieniem jednego odcinka paska za pomocą tranzystora MOSFET BS170 (dołączonego do zestawu szkoleniowego), jednak ten mały tranzystor szybko się mocno nagrzał. Daje mi to jednak nadzieję, że jestem w stanie to zrobić Poza tym planuję zabrać się teraz za kurs lutowania, bo będzie mi to potrzebne do zlutowania shielda z punku 2. (i tak chciałem się tego nauczyć ) Pytania jakie mam na początek: Czy tak opisany zestaw będzie optymalny pod względem kosztów/jakości? W założeniach sterownik ma chodzić 24h/dobę (chociaż przez większość czasu oświetlenie będzie po prostu wyłączone). Czy mogę zasilać arduino z tego samego zasilacza co LEDy (12V)? Czy lepiej kupić osobny mniejszy zasilacz impulsowy (np. taki). W czym zamknąć cały sterownik? Są gotowe obudowy/puszki na takie zestawy? Całość nie musi być ani ładna, ani mała (będzie ukryta w szafie). Z góry dzięki za pomoc!
  20. No więc tak, posiadam ledy WS2812B i mam w arduino uno napisany program. Chciałbym sterować programami z poziomu telefonu z każdego punktu w domu. I tu się zaczyna problem, szukałem podobnych postów na tym forum, ale albo nie rozumiałem czegoś, albo nie dotyczyły tego o co mi chodzi. No chyba że jakieś ominąłem. Nie chciałbym, aby ten moduł tworzył osobną sieć, tylko aby połączył się z już istniejącą siecią wifi. Z góry dzięki
  21. Witam! Z racji tego że są Święta postanowiłem stworzyć elektroniczną choinkę. Nie jest to projekt lecz ozdoba która jak dla mnie wyszła bardzo fajnie. Zacząłem od zaprojektowania układu w programie EasyEDA, następnie w polu do tworzenie ścieżek narysowałem kształt choinki i według tego obramowania rozmieszczałem elementy. Następnie płytkę wyeksportowałem do pliku "gerber" i wrzuciłem do programu FlatCAM który przekonwertował ścieżki, otwory oraz obramowanie na ruchy frezarki CNC. Niestety nie mam filmiku z procesu obróbki płytki PCB. Tak wygląda gotowa płytka do sprawdzenia i przylutowania układów. Gdy sprawdziłem wszystkie ścieżki czy nie ma gdzieś jakiegoś zwarcia przystąpiłem do lutowania elementów. I sprawdzenia działania. Na samym końcu wydrukowałem podstawkę do choinki. Tutaj filmik z działania ozdoby. Na odwrocie płytki umieściłem potencjometr którym można zmieniać czas przełączania diod LED.
  22. Cóż - nie zawsze człowiek zajmuje się tym co chce i na czym się zna Dostałem "zlecenie" (od żony, czyli na wczoraj i bezpłatne) na reflektorek do teatru cieni do prowadzenia zajęć z dziećmi. Teoretycznie sprawa jest prosta: żadnej optyki (źródło światła musi być jak najmniejsze, praktycznie punktowe), zwykła dioda 3W, maskownica... aż się prosi wziąć po prostu jakąś chińską latarkę, wyjąć soczewkę i hajda! Sprawdzone, efekt dokładnie taki jak trzeba, z jednym wyjątkiem: to coś musi zmieniać kolor. I teraz czy dobrze myślę: jakaś dioda RGB czy RGBW (w TME widziałem takie po paręnaście zeta), jakiś radiatorek, maskownica, sterowanie PWM, jakiś MOSFET... No i tu jest problem. Urządzenie bezwzględnie musi być zasilane z akumulatora (myślę o jednym czy dwóch 18650) z możliwością podłączenia zewnętrznego zasilacza - czyli ukochane gotowce odpadają (wszystko co widziałem zasilane jest z 230V). Całe sterowanie z pilotem, guziczkami, gałeczkami i podobnymi bajerami to kwestia wygrzebania jakiegoś dyżurnego Pro Mini i podpięcie małego pilocika radiowego - czyli zajęcie na jeden zimowy dzień z przerwą na kawę. Arduino dałoby śliczny sygnał PWM... fajnie, tyle że w tym miejscu moja wiedza się kończy: mianowicie nie mam zielonego pojęcia, co ma być między Arduino i akumulatorem a diodą Rozwiązanie typu "rezystor w szereg z diodą" to takie straszliwie toporne, poza tym ten rezystor bardzo ładnie ogrzewałby całe pomieszczenie, a akumulatorki mają ograniczoną pojemność i trochę szkoda prądu. Szukałem trochę w sieci, ale nic konkretnego nie znalazłem. Ktoś coś pomoże? Wystarczy nakierowanie na coś podobnego (najchętniej w wersji dla leniwca, czyli gotowy moduł)... Aha, nie chciałbym stosować jakichś specjalistycznych scalaków za pół wypłaty (chociaż jeśli są jakieś niedrogie to czemu nie)...
  23. Pomysł zrodził się kilka miesięcy temu, gdy zbliżały się święta i trzeba było zastanowić się nad prezentami. Jako, że dziewczyny lubią malować paznokcie to postanowiłem obdarować moją dziewczynę lampą do paznokci. Ale jaki byłby ze mnie majsterkowicz, gdybym kupił gotową w sklepie? Przygotowanie Zabrałem się do pracy. Na początku zrobiłem research o lampach. Trzeba było odpowiedzieć sobie na kilka pytań: Jakie światło jest najlepsze do utwardzania lakieru? Jaka średnio moc maja podobne lampy? Jakie posiadają cechy charakterystyczne, funkcjonalności? Dowiedziałem się, ze moc 30-48W oraz światło UV* są najlepsze do utwardzania lakieru. Większość lamp posiada wyświetlacz, kilka przycisków oraz czujnik i odbiornik podczerwieni do wykrywania, czy ktoś włożył dłoń. Co do typu światła w lamie są podzielone opinie. Ogólnie rzecz biorąc na rynku można znaleźć 3 rodzaje lamp: ze świtałem UV, białym zimnym oraz hybrydy, czyli połączenie tych obu. Teraz pytanie który rodzaj jest najlepszy? Niestety nie da się tak prosto na to odpowiedzieć. Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, ale z tego co przeczytałem to UV (mówię tutaj o typie A [315–400 nm], czyli tym jeszcze widzialnym, które użyłem w moim projekcie i te które stosuje się na ogól w lampach UV) ogólnie utwardzi każdy lakier, ale zajmuje to trochę czasu. Natomiast LED o barwie "biały zimny" nie utwardzi już każdego lakieru tylko te przeznaczone do tego typu lamp. Ma też swoje plusy. Utwardzanie lakieru trwa szybciej oraz nie oślepia tak mocno jak UV. Co do szkodliwości nie będę tutaj nic pisał, bo nigdzie nie znalazłem jednoznacznej, fachowej opinii.. Poza wyglądem lampy już nic nadzwyczajnego nie mają. Można zadbać np.: o to, aby światło wewnątrz się dobrze rozpraszało. Naszkicowałem schemat blokowy lampy, wypisałem wymagania i wszystkie pomysły. Lista potrzebnych elementów, wraz z cenami: [25zł] zasilacz 12V o wydajności, co najmniej 1A [15zł] LED UV lub białe zimne [16zł] części elektroniczne: płyta główna, moduł wyświetlacza [15zł] wydruk 3D kilka śrubek (dokładne wymiary w sekcji o składaniu lampy) [2zł] przełącznik i złącze DC [7zł] 9 szt. radiatorów do LED Praca Zacząłem oczywiście od wykonania prototypu. Wykorzystałem MSB dla Atmega16 oraz mój moduł wyświetlacza siedmio-segmentowego, resztę elementów umieściłem na płytce stykowej. Elektronika Sercem układu jest Atmega16 i wybrałem ją nie przypadkowo. Potrzebowałem mikrokontroler z dużą ilością wyjść, aby móc podłączyć wyświetlacz LED oraz przyciski. Dało się oczywiście wykonać to na mikrokontrolerze o mniejszej liczbie wyprowadzeń. Przyciski można podłączyć pod jeden pin ADC, a wyświetlacz LED siedmioprocentowy przez konwerter na magistrale I2C, ale dysponowałem już gotowymi rozwiązaniami, które przekonały mnie do takiego rozwiązania. Nie wykorzystuje tutaj biblioteki Arduino z tego samego powodu co wyżej. Układ jest zasilany 12V, niestety zasilacz się nie zmieścił już w środku wiec trzeba doprowadzić zasilanie zewnętrznie. Wydajność zasilacza powinna wynosić, co najmniej 1A, gdyż same LED używają prawie tyle. Postanowiłem podzielić elektronikę na dwie części: płytę główną oraz części odpowiedzialna za interakcje z użytkownikiem, czyli wyświetlacz oraz przyciski. Postąpiłem tak z dwóch powodów. Pierwszy to zasada dziel i zwyciężaj, dzięki której oddzielając wyświetlacz oraz przyciski, płyta główna stała się mniej skomplikowała, co oznacza, że występuje mniejsze prawdopodobieństwo fakapu. Drugą przyczyną był problem ze zamieszczeniem całego układu w jednym miejscu w obudowie. Moduł wyświetlacza W tym module znajdują się jedynie przyciski, wyświetlacz siedmio-segmentowy LED oraz kilka rezystorów i gniazd połączeniowych. Zadaniem tego układu jest wyświetlanie czasu oraz informowanie mikrokontrolera o wciśniętym przycisku. Moduł jest na tyle prosty, że nie będę tutaj się rozpisywał. Dodam tylko tyle, że w przyszłości planuję przenieść całą część odpowiedzialną za sterowanie wyświetlaczem właśnie w to miejsce, więc wtedy będzie można napisać coś więcej. Schemat plytki PCB: Tak się prezentuje gotowy moduł: Płyta główna Jak już wspominałem, sercem układu jest Atmega16 i znajduję się ona na płycie głównej razem z elementami potrzebnymi do jej funkcjonowania. Umieściłem tutaj również stabilizator, który redukuje napięcie z 12V do 5V. Wszytko, co jest z niego zasilane nie zużywa na tyle dużo prądu, aby potrzeba było użycia radiatora. Dla pewności można LM7805 zastąpić jakimś innym, bardziej wydajnym układem np.: przetwornicą impulsową LM2576, która ma znacznie większy współczynnik sprawności. Umieściłem tutaj część układu sterującego wyświetlaczem siedmiosegmentowy, czyli ULN2803 wraz z rezystorami i trzema tranzystorami bipolarnymi (dokładny opis rozwiązania jest tutaj), ponieważ nie zmieścił się on na drugiej płytce. Sterowanie LED odbywa się poprzez tranzystor MOSFET. Początkowo chciałem każdy segment diod (3 LED połączone szeregowo) sterować osobnym tranzystorem, aby uniknąć przegrzania się pojedynczego, ale w trakcie realizacji projektu stwierdziłem, że nie ma to sensu. Zajmowało tylko wolne porty w mikrokontrolerze oraz komplikowało logikę sterowania (w oprogramowaniu), a MOSFET'y prawie w ogóle się nie grzały. Projekt 3D Od samego początku istotnym elementem tego projektu był projekt obudowy w 3D. O ile część elektroniczna i research był proste to tutaj poziom się komplikował. Zdecydowanie jest to jeden z najbardziej zaawansowanych modeli 3D, jaki tworzyłem, wiec nie jest pozbawiony kilku wad, ale za to jest sukcesywnie i powoli modernizowany, co widać po rosnącej w górę wersji projektu. Na początku lampa miała mieć kształt ćwiartki kuli z wydłużonym tyłem, ale okazało się to dość niepraktyczne i zbyt skomplikowane, wiec szybko zmieniłem koncepcje. Ostateczny kształt, jaki wybrałem to prostokąt z zaokrąglonymi krawędziami. Przed rozpoczęciem projektowania trzeba ustalić wymiary lampy wewnątrz oraz na zewnątrz. W środku musi mieścić się ręka, a zarazem lampa nie może być za duża, aby była poręczna. Pomiarami wzorowałem się głównie na gotowych rozwiązaniach,, z tym że naniosłem swoje poprawki, co do grubości ścianek oraz tyłu, niestety kosztem rozmiarów powierzchni w środku. Musiałem gdzieś zmieścić układ elektroniczny oraz LED'y, a, że całość się grzeje to również potrzebna jest przestrzeń, aby ciepło mogło być odprowadzane. Kolejnym etapem, było podzielenie całości na dwie części, aby był łatwy dostęp do "wnętrzności" lampy. W rozsądny sposób trzeba było poprowadzić linię cięcia dbając o to, aby dało się to wydrukować (czyli jak najmniej poziomych krawędzi) oraz potem łatwo zmontować w jedno. Trzeba jeszcze wykombinować, w jaki sposób łączyć te dwa elementy razem?. W głowie miałem dwa rozwiązania, śrubki albo zatrzaski. Wybrałem to pierwsze, gdyż projektowanie zatrzasków może być zbyt skomplikowane. W kilku miejscach umieściłem elementy, w które wkręca się śrubę/wkręt oraz dziury na dole. Jest jeszcze jedno miejsce, w którym te dwa elementy się łączą, ale rozwinę to w cześć montażu modułu wyświetlacza. Teraz pozostało już porozkładać elementy wewnątrz takie jak: LED'y, płyta główna, czujnik ruchu, moduł wyświetlacza z przyciskami, złącze zasilania oraz switch do włączania i wyłączania lampy. Płyta główna została umieszczona na ściance tylnej i przykręcona na dystansach do niej. Naprzeciwko niej znajduję się switch oraz gniazdo zasilania 12V. LED'y znajdują się oczywiście u góry lampy, ale ich rozstaw nie jest przypadkowy. Raz, że są rozłożone symetrycznie to dwa musiały zostać umieszczone w odpowiednich pozycjach, aby starczyło miejsca na moduł wyświetlacza. Jedno nie mogło być nad drugim, gdyż po przyklejeniu radiatorów na LED'y nie było już wystarczająco miejsca na umieszczenie nad nimi niczego. Na końcu została jak się okazało najtrudniejsza część, czyli montaż modułu wyświetlacza z przyciskami. Trzeba było poczekać, aż zostanie on zlutowany, aby można było dokonać dokładnych pomiarów, gdyż te teoretyczne miały za duży błąd. Poza rozmieszczeniem dziur na przyciski musiałem w odpowiednim miejscu i dokładnym wymiarze (z bardzo małym marginesem błędu) umieścić otwór na wyświetlacz. Dlaczego był potrzebny tak mały margines błędu? Ponieważ, jeśli wyświetlacz by był przesunięty o milimetr albo mniej w którąś stronę, to nie pokrywałyby się otwory na przyciski i nie dałoby się ich wciskać. Odstęp płytki od górnej części, również musiał być dokładnie obliczony, żeby przyciski nie wystawały zbyt dużo, ale zarazem nie chowały się w obudowie i wyświetlacz mieścił się idealnie w otworze nie wychodząc poza płaszczyznę zewnętrzną. W tym momencie wpadłem na pomysł, że można umieścić tutaj, dodatkowe mocowanie całości. Stworzyło to drobne problemy, ale koniec końców udało się to wykonać i całość trzyma się solidnie. Projekt obudowy można zobaczyć tutaj, a pliki stl dostępne są w repozytorium projektu. Poniżej zdjęcia wydruku: Kolor wydruku wewnętrznej części nie jest przypadkowy. Wybrałem biały, aby światło w środku dobrze się rozpraszało. Niestety efekt był na tyle dobry, że aż oślepiało, więc musiałem na samym spodzie przykleić czarną podkładkę. Mimo tego myślę, że warto zostać przy tym kolorze, ponieważ jeśli zmienimy rodzaj świtała z LED UV na zwykłe LED to może się okazać, że dzięki kolorowi białemu zredukujemy moc lampy, a co za tym idzie diody będą się mniej nagrzewać i zwiększą swoją żywotność. Montaż całości Krok po kroku jak całość zmontować + zdjęcia które zrobiłem. Zacznijmy od przygotowania potrzebnych narzędzi do montażu: Klej na gorąco - do montażu LED Klej termoprzewodzący - do montażu radiatorów dla LED 8 szt. małych śrub lub wkrętów 4 sztuki M3 o długości 12mm Wiertło 3.5mm do powiększenia dziur na płytce Jeśli już wszystko skompletowaliśmy to możemy zabrać się do składania. Zaczynamy od przymierzenia i wkręcenia układu z wyświetlaczem. Musimy ustawić go na miejscu, aby otwory się pokrywały. Składamy dwie części obudowy razem i wkręcamy śrubki M3. Ma to na celu wyrobienie otworów, aby montaż całości z zamontowanymi LED'ami i resztą podzespołów przebiegł bez problemu. Możemy również otwory nagwintować gwintownikiem M3. Po tym kroku przechodzimy do właściwego montażu. Pierwsze co robimy to lutujemy przewody do LED'ów i łączymy trzymając się mniej więcej tego schematu: Na końcu powinno prezentować się to mniej więcej tak: Teraz musimy przykleić radiatory do tylnych części LED'ów. Najpierw oczyszczamy całą powierzchnię z zanieczyszczeń. Możemy to zrobić zmywaczem do paznokci lub jakimś alkoholem (najlepiej izopropanolem). Sam przeszlifowałem jeszcze całość papierem ściernym gradacji od 1000 do 1500, ponieważ na moich radiatorach były małe ryski. !UWAGA! radiatory naklejamy na wszystkie diody, prócz nr 3, gdyż w tej wersji lampy zachodzi na nią moduł wyświetlacza. Kolejnym etapem, będzie przytwierdzenie do zewnętrznej obudowy przełącznika oraz gniazda zasilania. O ile switch trzyma się bez problemu, bo jest na zatrzaski, to ze złączem zasilania będzie więcej problemu. Sam użyłem techniki spawania plastiku do przymocowania go, ale można równie dobrze użyć mocnego kleju. Nastała chwila na podłączenie elektroniki. Zaczynamy od płyty głównej. Przymocowujemy ją do specjalnie dla niej zaprojektowanego elementu 3D i potem razem z tym wydrukiem na tył wewnętrznej części obudowy. Jeśli całość się dobrze trzyma to możemy wziąć się za podłączenie przewodów oraz moduł z wyświetlaczem. Całość powinna prezentować się jak na zdjęciach poniżej: W tym momencie proponuje wykonać test, czy wszystko działa poprawnie i lampa świeci. Jeśli wszystko pracuje jak trzeba to można zabrać się za skręcanie dwóch części razem. W tej wersji lampy nie jest to najprostsze, ponieważ trzeba dobrze wpasować moduł wyświetlacza z otworami do wkręcenia śruby, ale da się z tym uporać. Najważniejsze, aby złapać jeden otwór, wtedy już pójdzie z górki A teraz czas na efekt końcowy: Podsumowanie Całkowity kosz lampy wyniósł 80 zł. Wszystkie ceny są podane w nawiasach na liście zakupów u góry wpisu. Może nie jest to tanio, szczególnie że za niecałe dwa razy więcej dostaniemy taką lampę w sklepie, ale myślę, że jakość projektu i zabawa przy jego tworzeniu rekompensuje koszt lampy. Projekt uważam za udany, gdyż przeszedł kilka testów praktycznych i sprawuje się bardzo dobrze. LED'y nie nagrzewają się aż tak bardzo, aby nie można było ich dotknąć. Jedynym minusem jest oślepiające światło UV. Zdecydowanie następnym razem jak będę robił/ulepszał lampę zastosuje tutaj LED'y o kolorze biały-zimny. Pytania do wyjaśnienia: Jaka długość fali jest najlepsza do utwardzania lakierów hybrydowych? Jakie są różnice pomiędzy LED UV a LED białe zimne na tle utwardzania lakieru? (odpowiedź u góry wpisu) Plany na przyszłość: Przerobienie sterowania wyświetlaczem siedmio-segmentowym na I2C oraz redukcja ilości przewodów łączących oba moduły. Wiąże się z tym również przeniesienie elementów sterowania wyświetlaczem z płyty głównej na moduł. Zamienić fotokomórkę na odbiornik i nadajnik podczerwieni. Zastosować inserty gwintowane do montażu wyświetlacza Ulepszyć projekt wydruku 3D o wzmocnienia obudowy, ponieważ w niektórych miejscach się wgniata, gdyż nie ma podparcia Linki i źródła: https://www.24sklep.pl/content/29-led-uv-i-utwardzanie-zywic-klejow-farb-lakierow-uv https://www.yahoo.com/lifestyle/the-gel-manicure-low-down-uv-vs-led-106537862903.html https://practicalpolish.com/ledvsuvlampfornails
  24. Cześć, W zasadzie nie wiem czy napisać tutaj w zupełnie zielonych, czy w sprawdzaniu schematów, ale z racji, że to mój pierwszy projekt wykraczający poza zadania z podstawowego kursu elektroniki który chciałbym okraszyć sporą dawką pytań umieszczam go w tym miejscu. Jeżeli ktoś uważa że jest w złym to prośba o informację – usunę i utworzę w prawidłowym. Schemat: Tak więc mam plan zasilenia kilku diod dużej mocy (350mA) połączonych szeregowo i równolegle, tak aby móc wyłączać i przełączać poszczególne segmenty oraz sterować ich jasnością poprzez potencjometry. Przykład planowanej LED: Zakładając, że przy zasilaniu 12V na potencjometrach wpiętych bezpośrednio przed diodami może odkładać się duża moc, a te znoszące większą ilość watów są sporo droższe, postanowiłem użyć tranzystorów bipolarnych npn (hFE=100-250) i sterować prądem bazy. Aby zmniejszyć odrobinę zakres potencjometru, zdecydowałem się użyć stabilizatora napięcia 5V, którym po zastosowaniu oporników będzie zasilana baza (zakres 7mA-0.9mA). I tu pojawiają się pytania: Czy moje rozumowanie jest sensowne i zastosowanie tutaj stabilizatora jest poprawne? Ponadto tym samym stabilizatorem chcę zasilać dwa wentylatory – oba pobierają około 140mA. Jak to jest z tymi zasilaczami? Z tego co widzę są w sprzedaży specjalne do LEDów, ale czy taki jak w tym linku nie wystarczy? Jak właściwie przymocować podstawkę LED do radiatora? Można to zrobić na cynę czy dla lepszego transportu ciepła użyć jakieś pasty? Czy znacie dystrybutorów LEDów które byłyby podobnej mocy i montażu jak ta na screenie, a jednocześnie miały bardzo wąski zakres widma i dostępną pełna specyfikacje z wykresem długości fali oraz zachowaniem (czyt: spadek napięcia względem podanego natężenia)? Mi udało się znaleźć tylko dla wybranych kolorów (np. brak 420-430nm) albo dla SMD których dokumentacja montażu mnie przerasta. Dzięki.
  25. Ten projekt powstał już jakiś czas temu, gdzieś w połowie marca . Jednak ostatnio go nieco ulepszyłem i poprawiłem. Dlatego przyszedłem się pochwalić . Pierwsza wersja była zrobiona na Arduino Nano i mogłem sterować jednym paskiem led 12V za pomocą pilota na podczerwień i przekaźnika (tylko stan wysoki, stan niski) . Całość była zasilana z akumulatora 12V 7,2AH co było złym rozwiązaniem bo starczał tylko na tydzień. Nie zadowalał mnie taki sterownik, więc gdy tylko podszkoliłem się w wiedzy o tranzystorach powstała druga wersja w której mogłem już sterować PWM (a właściwie to dolutowałem tylko tranzystor i lekko przerobiłem program). Tamta wersja była nawet dobra ale jednak wykorzystywanie całego Arduino na taki projekt jest trochę bez sensu, no i jeszcze ten nieszczęsny akumulator... Zachowało się nawet jedno zdjęcie z tamtego czasu: Ale w tym artykule skupię się na 3 i prawdopodobnie nie ostatniej wersji tego sterownika. Płytka prezentuje się następująco: W tej wersji mamy do dyspozycji 2 kanały PWM na 12V każdy + przekaźnik (stan wysoki / stan niski) ale za to może włączać/wyłączać urządzenia zasilane napięciem do 250VAC czyli np. lampka biurkowa. Elementy na płytce co robią, po co są: Mikrokontroler ATmega328P - jest "mózgiem" całego sterownika, odbiera dane z odbiornika IR, steruje tranzystorami i przekaźnikiem. Zaprogramowałem Arduino Uno i najprościej w świecie wyjąłem ATmegę i wsadziłem na płytkę. Stabilizator LM317T - razem z rezystorami i kondensatorami (prawy górny róg płytki) tworzy obwód zasilający mikrokontroler napięciem 5.2V - akurat tak wyszło z dostępnych mi rezystorów. Tranzystory IRF540N - podnoszą napięcie z 5V do 12V i przy okazji przepuszczają sygnał PWM . kondensatory (obok tranzystorów) - filtrują napięcie z tranzystorów. Czyli co, to już nie jest PWM ? No nie, to już nie jest PWM. Ale mi w tym projekcie nie chodzi konkretnie o PWM, a o możliwość regulacji jasności ledów więc PWM może być "stłumiony" przez kondensatory. Dodałem je, ponieważ bez nich w poprzedniej wersji ledy lubiły sobie czasem mrugać, lekko przygasać .Było to trochę irytujące. przekaźnik - służy do zamykania obwodu np. gdy podepnę lampkę biurkową 230VAC to jego zadaniem jest tylko domknąć obwód gdy nacisnę przycisk na pilocie. odbiornik podczerwieni TSOP2236 - nie ma go już na płytce, ale są dla niego przygotowane goldpiny w prawym dolnym rogu . Służy on jak sama nazwa mówi do odbierania promieni podczerwonych, które wysyłam ze zwykłego pilota od telewizora po naciśnięciu jakiegoś przycisku. Zasilanie: Pewnej słonecznej niedzieli wybrałem się na targ, tam znalazłem zasilacz który idealnie pasuje do mojego projektu. Vout - 12VDC, 3.3A . Pochwalę się że udało mi się utargować całe 5 zł . Możliwości sterownika : 3 kanały w tym 2 z możliwością regulacji jasności na 12VDC i jeden do 250VAC ale z zewnętrznego zasilania i brakiem możliwości regulowania jasności. jest jeszcze miejsce na płytce żeby dolutować kolejny kanał ale i tak by mi się nie przydał. Teoretycznie maksymalna moc na jeden kanał to około 500W, ale w praktyce nigdy nie kupie takiego potężnego zasilacza więc aktualnie maksymalna moc na kanał to około 36W - jeśli używam jednego na raz i 18W - jeśli używam 2 kanały na raz, ale można też z jednego kanału pobierać np. 30W a z drugiego 6 itp. . Na razie podpiąłem tylko 2-metrowy pasek led który pobiera 28.8W na maksymalnej jasności. Podsumowując, maksymalna moc zależy głównie od zasilacza. Jako obudowa służy mi kartonowe pudełko: Co poprawię i co chciałbym poprawić w kolejnej wersji? Na pewno znajdę jakiś inny sposób aby doprowadzić zasilanie do mikrokontrolera. Ten stabilizator trochę się grzeje, a nawet trochę za bardzo. Co za tym idzie? Głównie chodzi mi o straty energii. Może uda mi się skonstruować jakąś przetwornicę. Jeśli chodzi o grzejące się elementy to jest jeszcze jedna rzecz - mikrokontroler który się lekko grzeje. Nie jakoś bardzo, tylko robi się lekko ciepły. Wie ktoś może jaka jest tego przyczyna? Chodzi tu o podwyższone napięcie ?(5.20V) Czy może jest to normalne? Jeśli ktoś wie to prosiłbym o odpowiedź. Co chciałbym poprawić? Z okazji że jest to do tej pory jeden z najpraktyczniejszych i najprzydatniejszych moich projektów, chciałbym poprawić obudowę, która jak w każdym moim projekcie jest z kartonu . Są dwa problemy - nie mam w ogóle pomysłu ani materiałów i żadnego sprzętu. Na koniec pozdrawiam czytelników i życzę miłego dnia .
×
×
  • Utwórz nowe...