Skocz do zawartości

Otwieranie aplikacji .exe na Raspberry OS


Pomocna odpowiedź

Napisano

witaj! mam problem z otworzeniem pliku .exe na Rasberry PI OS i pokazuje mi jaką aplikacją mam otworzyć a ja nie wiem jaką proszę o pomoc bo nie mogę otworzyć nawet instalatora notepad++ proszę o odpowiedź jeśli nie wiesz to możesz nie odpisywać

1 godzinę temu, Gieneq napisał:

Próbowałeś użyć jakiś emulator jak wine?

Jak sama nazwa wskazuje: Wine Is Not Emulator (nie tłumacz się że "to w sumie to samo" albo "podobne" bo ani to samo ani podobne). Przy okazji - jak byś chciał odpalić program dla Intela na ARM-ie?

 

 

  • Lubię! 1
6 minut temu, ethanak napisał:

Emulatorem raczej nie odpalisz konkretnego programu a całą wirtualną maszynę.

To zależy od tego co ten emulator emuluje. Może emulować całą maszynę, a może też wywołania systemowe wykonywać natywnie, tak jak ten planowany emulator na maczkach.

4 minuty temu, deshipu napisał:

planowany emulator na maczkach

O, coś nowego, nic o tym nie wiedziałam (chociaż ja jakoś z maczkami mam słabą styczność).

W każdym razie clue to słowo "planowany"... a na razie pod Linuksy nic takiego nie widziałem i chyba się nie zapowiada.

 

(edytowany)

Jeżeli plik exe został utworzony w dot.NET (konsola, Windows Forms) np. C# to za pomocą projektu mono można uruchomić. Inna opcja instalacja Windows 10 IoT Core i utworzenie aplikacji Uniwersalnej Platformy Windows. Testowałem - działa. Oczywiście po opublikowaniu do ARM64/ARM32. Visual Studio umożliwia programowanie na laptopie i publikowanie do zdalnej maszyny.

Edytowano przez Mellon
  • Lubię! 1
1 godzinę temu, ethanak napisał:

W każdym razie clue to słowo "planowany"... a na razie pod Linuksy nic takiego nie widziałem i chyba się nie zapowiada.

W zasadzie każdy emulator musi wybrać do jakiego stopnia dany aspekt ma być "emulowany". Jak uruchamiasz maszynę wirtualną na qemu, to tam przecież nie masz emulacji sprzętu na poziomie bramek logicznych czy tranzystorów, tylko zazwyczaj na poziomie instrukcji maszynowych, a czasem nawet wyżej. Zazwyczaj emuluje się na tak wysokim poziomie jak to możliwe przy zachowaniu zakładanej wierności, bo to jest najwydajniejsze. Czasem nawet masz specjalne sterowniki dla "wirtualnego" sprzętu, właśnie żeby nie trzeba było za dużo emulować. Określenie "cała maszyna wirtualna" nie ma tu najmniejszego sensu, bo przecież ona nigdy w praktyce nie jest "cała".

23 minuty temu, deshipu napisał:

Określenie "cała maszyna wirtualna" nie ma tu najmniejszego sensu, bo przecież ona nigdy w praktyce nie jest "cała".

Nie sprzeczajmy się o semantykę - słowo "cała" ma dość szeroki zakres znaczeń i w tym konkretnym przypadku chodziło mi o podkreślenie rozróżnienia między pojedynczym programem (notatnik) uruchomionym w natywnym środowisku użytkownika a tym samym programem uruchomionym na wirtualizowanym systemie operacyjnym.

1 minutę temu, Mellon napisał:

Myślę, że można spróbować wykorzystać Wine 5.0 do uruchomienia aplikacji windowsowej.

Udało Ci się zainstalować Wine na RPi?

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...