Skocz do zawartości

Uzupełnianie braków w elementach plastkowych


atlantis86

Pomocna odpowiedź

Wydaje mi się, że ten dział na forum jest najbardziej odpowiedni. Może ktoś będzie w stanie mi pomóc.

W mojej kolekcji zabytkowych urządzeń elektronicznych znajduje się handheld PSION 5 - urządzenie, które z kilku różnych powodów darzę sporym sentymentem. Co jakiś czas wyciągałem go z pudełka celem sprawdzenia i uruchomienia. Tym razem jednak okazało się, że z jakiegoś powodu nie jestem w stanie otworzyć uchylanej klapki na baterie - jakby wewnątrz coś ją blokowało. Po otwarciu urządzenia okazało się, że niestety połamał się fragment metalowego elementu, na którym opierały się końce sprężystych drutów, biorących udział w składaniu i rozkładaniu urządzenia. Niestety spowodowało to także wystąpienie "reakcji łańcuchowej" - sprężyny pozbawione oparcia zaczęły najwyraźniej za mocno naciskać na swoje prowadnice, więc i te się wyłamały. W efekcie plastikowe elementy zablokowały klapkę baterii, a jak się potem okazało - pozbawione mocowania sprężyny uniemożliwiły normalne otwarcie komputerka.

Udało mi się znaleźć prowizoryczne (ale najwyraźniej działające) rozwiązanie jednego problemu. Wywierciłem kilka otworów, przez które przepuściłem pętelki z żyłki, chwytając nimi sprężyny tak, że te znów są na swoich miejscach, pomimo braku prowadnic. Niestety trudniej będzie z głównym problemem. Próbowałem zarówno klejenia, jak i spawania plastiku. Jednak zgodnie z moimi przewidywaniami nic to nie dało - po chwili "wyrwa" pojawiła się ponownie. Nacisk sprężyn jest zwyczajnie za duży, żeby złożony w ten sposób element był w stanie to wytrzymać. Efekt jest taki, że końcówki sprężyn nie mają się na czym opierać.

Wygląda to następująco:

image.thumb.png.ef318845782ab7d8f436982fd9053c39.png

Ponieważ uszkodzony plastikowy element stanowi część zasobnika na baterie ktoś mógłby powiedzieć, że końcówki mogą naciskać bezpośrednio na baterię. Nie ma jednak tak dobrze - po pierwsze nie czuję się komfortowo z myślą, że dość silne sprężyny będą przez dłuższy czas "pracowały" na bateriach. Po drugie pomiędzy baterią a zasobnikiem potrzebna jest przestrzeń, w którą wchodzi uchylana osłona baterii.

W ten chwili szukam jakiegoś uszkodzonego egzemplarza, z którego mógłbym przełożyć ten element, obawiam się jednak, że jego znalezienie może nie być takie łatwe. Dlatego rozglądam się też za rozwiązaniami alternatywnymi. Myślałem np. o wtopieniu w okoliczny plastik metalowej siatki, która posłużyłaby za "rusztowanie" na które mógłbym warstwami nałożyć jakąś żywicę lub inny materiał, który po zastygnięciu stworzyłby silną powierzchnię, która jednocześnie związałaby się z sąsiadującym plastikiem. Istnieje coś takiego?

A może jesteście w stanie polecić inną metodę?

Link do komentarza
Share on other sites

Stary temat, ale jak to sentymentalny sprzęt to może jeszcze leży i czeka na pomysł. Chyba że już poradziłeś sobie, to powiedz jak. Jeżeli nie potrzebujesz dużo tego materiału dodać to ja bardzo lubię kompozyt stomatologiczny Utwardzany UV tylko jego jest bardzo mało w tubce. Za to trzyma solidnie ja nim wklejam ten wtapianie w plastik nakrętki w obudowach od laptopów. 

  • Lubię! 1
Link do komentarza
Share on other sites

Dołącz do dyskusji, napisz odpowiedź!

Jeśli masz już konto to zaloguj się teraz, aby opublikować wiadomość jako Ty. Możesz też napisać teraz i zarejestrować się później.
Uwaga: wgrywanie zdjęć i załączników dostępne jest po zalogowaniu!

Gość
Dołącz do dyskusji! Kliknij i zacznij pisać...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym może działać lepiej. Więcej na ten temat znajdziesz w Polityce Prywatności.