Skocz do zawartości

Pomocna odpowiedź

Uzupełnienie.

Dodatkowo zainstalowałem stabilizator napięcia 3,3V, gdyż co prawda układ FT232R dostarcza takie napięcie, ale jego wydajność jest zbyt mała by zasilić ESP.

  • Pomogłeś! 2
(edytowany)

Nie zauważyłem problemów z zasilaniem. A widzę że obie przejściówki są na tych samych modułach ft232r. Co nie zmienia faktu że dodanie tego stabilizatora 3.3V byłoby bardziej poprawne. 

W sumie dopiero teraz zajrzałem w notę i jest napisane max 50mA. Że też nie zwróciłem na to uwagi wcześniej.

Edytowano przez _LM_

Dobry pomysł ze stabilizatorem. Zrobiłem coś podobnego przy okazji czytaka, sprawdza się przy programowaniu esp32/esp8266 wlutowanych w płytkę (zasilanie mam niepodłączone). Na razie straszna prowizorka, wrzucę fotkę jak będę w domu.

Do poprawienia: wyrzucić tranzystory i wstawić jakiegoś attiny z szuflady (wciśnięcie boot powinno zrobić reset), no i przystosować do współpracy z esptool-ftdi (wtedy nie muszę lutować dodatkowych pinów do modułu ftdi, wystarczą te co ma). 

Oczywiście stabilizator będzie, odłączany i zabezpieczony diodą.

  • Lubię! 1
6 minut temu, ethanak napisał:

Dobry pomysł ze stabilizatorem.

Nie wiem skąd mi się ubzdurało że można tam pociągnąć 100mA. Niestety nota katalogowa FTDI nie pozostawia złudzeń ( do 50mA ). Poszedłem taką drogą bo na drutach działało to już tak zostawię 😉 no i zostanie bo to tylko do programowania i wstępnych testów ma służyć. 

8 minut temu, ethanak napisał:

Do poprawienia: wyrzucić tranzystory i wstawić jakiegoś attiny z szuflady (wciśnięcie boot powinno zrobić reset)

Jak to widzisz? Tiny nasłuchuje TX i po jakieś specjalnej kombinacji wystawia reset? 

Co do samej tu opisanej konstrukcji: na pewno powstanie pokrywka na całość tak abym mógł to bez obaw wrzucić do torby z komputerem, teraz istnieje możliwość że wyłamie się zamontowany ESP bo niema żadnej podpory od strony anteny. 

14 minut temu, _LM_ napisał:

Jak to widzisz

Tu nie trzeba żadnych kombinacji. W tym co mam są po prostu dwa tranzystory w klasycznym układzie jak w nodemcu czy devkitach i przyciski boot/reset podające bezpośrednio gnd na gpio0/reset ESP. Attiny jest tylko po to, żeby przytrzymanie boot przez powiedzmy sekundę zrobiło sekwencję boot low - reset low - reset high - boot high (bez konieczności wciskania reset).

Zmodyfikowany esptool pozwala na użycie pinów CTS/DTR zamiast RTS/DTR do wejścia w tryb programowania (patrz esptool-ftdi nra githubie).

Dla mnie tranzystory też są wystarczająco dobre. W całym procesie programowania nie ma potrzeby ręcznego naciskania czegokolwiek (przynajmniej w arduino IDE). Linie RTS/DTR są tak wysterowane, że wszysko przebiega bezproblemowo.

Czasem trzeba - szczególnie jak robisz coś nietypowego.

Arduino IDE korzysta z esptool, a nie chce mi się gmerać w platform.txt żeby podmienić esptoola na swojego.

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...