Skocz do zawartości

Pomocna odpowiedź

Prądy i tak sumują się więc dałbym pomiar tylko w głównej gałęzi, boczniki od tranzystorów służą tylko do stabilizacji źródeł prądowych - o ile dobrze to rozumiem

  • Pomogłeś! 1

@_LM_ każdą gałąź ma mieć taki sam prąd zadany żeby żaden mosfet nie odparował a pracowały po równo, ale jak @jand zauważył, jeśli np na jednym boczniku napięcie spadnie to również spadnie na szeregowym boczniku czego skutkiem będzie spadek na pozostałych dwóch...to chyba poprostu wpadało by w oscylacje...😢 Na razie zbuduje jeden układ i zobaczę co się będzie dziać, czy w ogóle jest sens pchać się w tą konfigurację 👍

16 godzin temu, farmaceuta napisał:

masz jakieś pomysły

Tak na szybko.

Dodatkowy wzmacniacz operacyjny  pracuje w konfiguracji różnicowej - czyli mierzy różnicę napięć na obu końcach  bocznika, a nie względem masy. Następny wzmacniacz porównuje jego napięcie wyjściowe z napięciem zadanym (z potencjometru) - tak jak to jest obecnie.

  • Pomogłeś! 1
(edytowany)

@jand ni uja 😁 zbyt skomplikowane na mnie...zbyt dużo niewiadomych które trzeba by było kalibrować później...ale dziękuję bardzo za koncepcję 👍

I tak...mamy sukces!😁 Pająk zrobiony, na razie z mosfetem nie docelowym co by szkoda nie było zjarac mosa za dychę 😅 testuje zasilacz 8v, ustawione na razie mały prąd rzędu ~400mA, stabilność na poziomie ~500uA według miernika...tak sobie delikatnie spokojnie oscyluje...już wiem że filtr na boczniku do wywalenia, za cholerę nie chciało się ustabilizować i pływało w szerokim zakresie...filtr wywaliłem odrazu i jest spokój...zauważyłem że po podłączeniu dosyć długo powoli spada prąd...tak stopniowo po 100uA, ale doszedłem do wniosku że to chyba z powodu zmieniającej się temperatury bocznika (bocznik lutowany bezpośrednio na nóżce mosa) już od 15 minut trzyma się mniej więcej 0.3650A i delikatnie oscyluje więc chyba jest git!!😁

Edytowano przez farmaceuta
4 godziny temu, farmaceuta napisał:

...tak sobie delikatnie spokojnie oscyluje...

To znaczy że układ jest niestabilny. Teraz oscyluje delikatnie, a jak się coś trochę zmieni (np. temperatura ) to może zacząć oscylować mniej delikatnie.

Doczep opornik rzędu 50k równolegle do C3.

 

  • Pomogłeś! 1
3 minuty temu, jand napisał:

To znaczy że układ jest niestabilny. Teraz oscyluje delikatnie, a jak się coś trochę zmieni (np. temperatura ) to może zacząć oscylować mniej delikatnie.

To nawet nie są oscylacje takie typowe...na początku bocznik się nagrzewa, i prąd spada powoli, dochodzi do pewnej granicy i wtedy zaczyna sobie oscylować max kilka setek uA, zauważyłem że wystarczy drzwiami ruszyć czy ręką machnąć koło układu i prąd odrobinę się podbija co by było zgodne z logiką nagrzewające go się rezystora...

6 minut temu, jand napisał:

Doczep opornik rzędu 50k równolegle do C3.

Jutro może jak zdążę przetestuje Twój pomysł 👍 ale tym razem już wlutuję docelowy tranzystor, przykręce na duży radiator i puszczę kilka Amper, do tego odsunę na kablu bocznik żeby się nie nagrzewał od nóżki i wtedy to będzie już miarodajne 👍

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...