Skocz do zawartości

Silnik DC + l293d - spadek mocy


Pomocna odpowiedź

Witam, chciałbym odświeżyć swój temat. Dowiedziałem się conieco o silnikach którymi chcę sterować, są to silniki przy których maksymalny prąd wynosi 2.1A. Czy jest sposób żeby te silniki sterować mostkiem l293d?

Wartość 2.1A to prąd w stanie zatrzymania - raczej mało użyteczny. W punkcie maksymalnej sprawności Twój silnik będzie pobierać trochę ponad 0.5A. To jest praktycznie max. dla połówki L293D więc bez równoległej pracy obu kanałów raczej się nie obejdzie. Będziesz wtedy miał dwukrotny zapas prądu - to niewiele ale na pewno będziesz w stanie pociągnąć trochę za punkt maksymalnej sprawności, np. przy starcie. Jeśli zasilisz ten mostek napięciem powyżej 5V to jest szansa, że silnik będzie dostawał swoje ulubione 3V. Dobrym rozwiązaniem będzie puszczenie tego prosto z LiPola 2S. Pytanie jest takie: co się stanie gdy jednak coś ten silnik zatrzyma? Masz dwa wyjścia: zrobić proste ograniczenie prądu np. na tranzystorze (dla każdego mostka/silnika osobne) lub zrobić tylko pomiar prądu (także w dwóch punktach) i niech procesor się martwi. Jeśli prąd przekroczy jakąś zadaną w programie wartość, ograniczysz PWM np do 1%, zapalisz jakąś diodkę i poczekasz na zdjęcie blokady. Mam nadzieję, że widzisz to co ja: tak czy tak będzie to praca na granicy możliwości układu.

Może ktoś wreszcie zakaże produkcji tych mostków a istniejące sztuki spali na wielkim stosie bo jak długo można odradzać ich stosowanie? Ten mostek nie jest przeznaczony do niskonapięciowych silników jakie stosujemy w prostych robotach. On lubi duże napięcia, wtedy spadek na nim nie jest tak bolesny a za to moc silnika może być wtedy dużo większa. Ograniczenie na 0.6A prądu ciągłego właściwie ogranicza jego stosowanie do.. nie wiem, nano sumo? Tylko że tam LiPol 2S lub (lepiej) 3S pewnie nie wchodzi..

bardzo dziękuję za wskazówki, mam mieszane uczucia tak samo na temat tego mostka, wczoraj podłączyłem pod niego te silniki i zasialanie okolo 6V (było równo jeżeli chodzi o 4 paluszki, uwzględniając spadek napięcia było okolo 4V na silnikach), i mostek się tak zagrzał że prawie mnie poparzył...😃

O, są to dokładnie te same silniczki z którymi walczyłem. Może i podczas normalnej pracy pobierają stosunkowo niewielki prąd, ale w momencie startu 2A to minimum - co najmniej L298. No i paluszki to prawie najgorsze możliwe zasilanie (dobrze, że nie wpadłeś na pomysł zasilania tego baterią 9V). Te 500mA w zatrzymaniu były tylko dlatego, że baterie nie potrafiły dać z siebie więcej (czyli tym samym licha dynamika silnika).

Jeżeli mogłbyś Bobby to powiedz mi jakie jest optymalne dla nich zasilanie? jestem zielony i zastanawiam się dlaczego u mnie te silniczki mają taką małą moc że nie są w stanie popchnąć do przodu żadnego pojazdu, pomimo większego zasilania, a z drugiej strony jak patrze na niektóre konstrukcje robotów typu line follower to widze że zasilanie z czterech paluszków jest jednak bardzo popularne... w takim razie powiedzcie mi jaki robie błąd w założeniach, jeżeli chce za pomocą takich silników zbudować napęd dla robota, a zupełnie nie mam na nich mocy

Problem w tym, ze nie mają przekładni, a moment 36g*cm może i by przeszedł ale przy baaaaardzo lekkiej konstrukcji.

[ Dodano: 07-04-2012, 20:55 ]

a zasilanie to najlepiej jakiś li-po

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...