Skocz do zawartości

Jaki język na początek


Pomocna odpowiedź

  • 3 tygodnie później...
  • 1 miesiąc później...

Kilka osób pisze że Bascom ma mniejsze możliwości .

No pewnie tak jest , ale napiszcie konkrety czego nie da się zrobić , albo jakie obszary są niedostępne dla Bascoma .

Dzięki

ee to pestka , skoro tylko nowości są niedostępne.... ja i tak się bawię atmegami , więc bascom starczy w zupełności , poza tym polubiłem go bardzo

Jest wygodny, ale ja osobiście wole C. C to język w którym możesz umieścić nawet cały program w jednej lini, albo go sobie porozkładać jak chcesz. A w bascomie nie jest do końca tak fajnie, wszystkie elementy programu muszą być w odpowiednim miejscu względem siebie. Ale poza tym to faktycznie ma bardzo dużo zalet. Dodatkowo bascom daje nam bardzo łatwe w obsłudze środowisko.

Kangurek, mnie się wydaje, że powinieneś się zastanowić co znaczy, że chcesz zostać robotykiem, ile czasu zamierzasz poświęcić na naukę programowania i na ile wystarczy Ci zapału. BASCOM jest dość prosty więc szybko go ogarniesz. Jeżeli chcesz budować roboty dla siebie i programować dość szybko to Ci wystarczy. Bardziej zaawansowani użytkownicy Diody udowodnili, że ten język wcale nie ma takich małych możliwości. Na naukę C i ASM zejdzie Ci na pewno więcej czasu, wszystko przyjdzie wolniej, ale jeżeli chcesz iść na studia w tym kierunku to i tak Cię to nie ominie.

Ja mam też problem z wyborem języka i myślę już przyszłościowo, zamierzam iść na studia i rozwijać się w tym kierunku. Na pewno nie wybiorę Bascom'a, ale mam mieszane uczucia co do C i Asemblera. Po przeczytaniu książki pt: "Sztuka programowania mikrokontrolerów AVR - Podstawy" oraz ogromnej ilości postów na tym i innych forach jestem jeszcze niezdecydowany. Nie mogę znaleźć, żadnej książki opisującej programowanie mikrokontrolerów w języku C. Czy taka w ogóle istnieje? I nie chodzi mi tu o książkę pt. "Język ANSI C", ponieważ jest ogromna przepaść pomiędzy programowaniem na uC, a na komputer.

Wcale nie jest to duża przepaść. Zwróć uwagę na kurs prowadzony przez ABXYZ. Ludzie zarzucają mu, że za dużo uwagi poświęca samemu C ale jeżeli umiesz pisać programy to nie ma znaczenia czy na końcu wyświetlisz wynik na ekranie komputera czy ustawisz jakiś stan na danej nóżce. Reszta zależy od Twojej znajomości mikrokontrolera. Ja nie mogę polecić Ci żadnej książki. Te, z którymi miałem do czynienia skupiały się przeważnie na architekturze i omówieniu komend ASM. Jeżeli nawet były jakieś przykłady w C to ich pliki źródłowe możesz sobie pobrać ze strony BTC.

No co ty, jeśli chcesz nauczyć się programowania mikrokontrolerów przez C to musisz ogarnąć przynajmniej podstawy jak liczby binarne, system szesnastkowy liczbowy, pętle, zmienne i stałe, składnia, słowa kluczowe, tablice itp. itd. a potem ogarnąć funkcje obsługi mikrokontrolera, np. http://avr.elektroda.eu/

O to mi właśnie chodziło. Trzeba umieć C, żeby programować mikrokontrolery w C.

Special11, słowo "bynajmniej" nie jest równoznaczne z "przynajmniej". Nie obrażaj się, ale to kolejny post w którym używasz tego słowa bez pojęcia.

Już poprawiłem, sorki bez uwagi to tak napisałem.

Ogólnie nigdy nie porównywałem C z bascomem lub asemblerem, ale wiem że jest tam więcej nauki niż w bascomie a co do asemblera to go także się używa nawet jak programujesz w C.

Moa rada dla ludzi są zainteresowani tym pojęciem jest taka, że jeśli chcecie się nauczyć prostych rzeczy, zaczynając od zapalenia diody led, poprzez obsługę wyświetlaczy X'segmentowych aż po komunikację z różnymi przetwornikami (oczywiście mowa o programowaniu uC) to zacznijcie od Bascoma. Jeśli będzie to wasz pierwszy język to na 100% zainteresujecie się programowanie tak, że po osiągnięciu szczytu powiecie "za łatwe to jest, czas na coś trudniejszego". Wtedy będziecie mieli już pewne wyrobione analogie wykonania pewnych czynności. Dla ludzi którzy chcą robić to hobbystycznie, nie polecam od razu wchodzenia na głębokie wody typu C, czy asembler.

Odnośnie kursu C, jest takowy w EDW dostępny na krążkach CD. cena 18zł. polecam.

Wtedy będziecie mieli już pewne wyrobione analogie wykonania pewnych czynności.

Ktoś już na tym forum powiedział, że przechodzenie z Bascom'a na C lub Asemblera może utrudnić naukę tych języków, ponieważ ma się już pewne nawyki.

I nie posłucham Twojej rady, bo to tak samo jak z językiem obcym, np. jeśli chcę zdawać j. niemiecki na maturze to lepiej najpierw nauczyć się j. angielskiego, bo jest prostszy? Ktoś zaraz może powiedzieć: a ja tam nie mam problemu z j. niemiecki za to angielski to dla mnie czarna magia. I otóż to. Każdy człowiek jest inny i inaczej przyswaja sobie informacje.

A ja zaczynałem od asemblera i co, zniechęciłem się ? =P Natomiast bascoma zawsze unikałem i tylko dobrze na tym wyszedłem. Obecnie umiem programować w asemblerze '51, AVR, PIC, ADSP-21xx, ADSP-211xx, x86, 8080 (powaga, programowałem takie cudo =P). No i do tego C oczywiście, czasem C++ (ARMy). Bascom oducza myślenia i rzeczywiście, wyrabia złe nawyki, np. nawyk nieczytania dokumentacji.

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...