Skocz do zawartości

Robot szukający światła (światłolub).


Pomocna odpowiedź

Napisano

Witam, jest to mój pierwszy post, więc od razu się przedstawię. Jestem Michał, mam 16 lat, mieszkam w Krakowie. Robotyką zainteresowałem się jakieś dwa-trzy tygodnie temu.

Na mój pierwszy projekt wybrałem pospolitego światłoluba. I tu właśnie zaczyna się problem... Jakieś trzy dni temu skończyłem robić elektronikę do robota, wszystko działało i w ogóle. Postowiłem odłożyć ją do szafy i zająć się poszukiwaniem części mechanicznych. Dziś (sobota) wyjąłem elektronikę z szafy i chciałem zacząć wszystko podłączać na gotowo. Okazało się, że silniczki nie reagują na zmianę światła, a trzy dni temu działały jak należy, tj. zwalniały, zatrzymywały się... Dziś kręcą się cały czas od włączenia, sprawiłem woltomierzem przepływ prądu przy fototransystorze, na oby dwóch był równy 0. I tu rodzi się pytanie, czy to wina tranzystorów czy może tak moja szafa działa na sprzęt elektroniczny?

Schemat mojego robota w załączniku.

Proszę o szybką odpowiedź, bo boję się, że mi sklep zamkną.

Pozdrawiam, Michał

IMG_49d11251aa72a6473.thumb.jpg.b335943af5709ec9356dc0fb48488530.jpg

No to jak działało, a teraz nie działa to sprawdź może czy wszystkie połączenia są gdzie trzeba, bo może jakiś kabelek się odłączył czy cuś. A i co masz napisane na układzie scalonym bo może być różnie (L293D, L293DNE, L293 itp.)

Układ scalony mam l293dne, chodzi mi o to, że przedtem reagował na światło a teraz nie, a przez 3 dni nic z tym nie robiłem... W tym problem, że teraz silniki się kręcą nawet jak odlutowałem fototranzysotry, a i z nimi się kręciły bez zaptrzymywania po odciąciu światła.

EDIT:

Sprawdzałem połączenia, na 99% na płytce jest wszystko ok, na przedłużeniu fototranzystora również, bo tam nic nie robiłem i zgrzany jest termokurczką.

Special11, czytaj ze zrozumieniem. Trzy dni temu było wszystko dobrze, dziś wyciągnąłem i nie działą tak jak należy, a nic w ciągu tych trzech dni nie zmieniałem i chce tylko odpowiedź na pytanie: czy mam kupić nowe fototranzysotry czy może coś innego typu układ scalony?

Fototranzystory nie psują się w trzy dni. Ewentualnie można zamienić, a scalak chyba sie nie grzeje?

I sprawdź czy napewno podpiołeś silniki pod dobre wejścia 3-6 i 11-14 bo nieraz można sie pomylić i podłączyć zamiast do 3 nóżki to do 4 i wtedy będzie kręcić sie na dobre.

W nocie katalogowej scalaka masz układ testowy opisany, sprawdź czy działa.

Później sprawdź, czy na fototr. pod wpływem światła pojawia się/znika napięcie.

I woltomierzem nie mierzymy przepływu prądu, tylko napięcie :]

Wszystko jest dobrze zlutowane a scalak się nie grzeje, myślę że mogłem spalić fototranzystory przez przypadek jak robiłem drobne poprawki dziś przy płytce, co o tym myślicie?

Wyjmij fototranzystor i omomierzem ustawionym na 2000k sprawdź czy jak dasz fototranzystor pod światło to rezystancja zmieni się blisko na 0.

Myśle że to nie jest wina fototranzystorów, przecież napisałeś, że wyjąłeś fototranzystory i nadal silniki się kręciły, co oznacza że silniki nie reagują na wyjścia 2-15.

  • Lubię! 1

przy wyłączonym świetle w zacienionym miejscu rezystancja skacze po 350-700 a jak włącze światło jest to 000-002, tak jest w obu fototranzysotrach

3 baterie AA, dwa akumulatorki i jedna jakaś zwykła, wychodzi napięcie 3.80V - widocznie baterie słabe. myślicie, że to za mało? polutuje jeszcze raz, pokombinuje i opisze za 10 minut.

hmm. podłączyłem na nowo... działa jedna strona, sprawdzałem i druga jest dobrze podłączona, myślicie że nie działa ze względu na zasilanie?

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...