Skocz do zawartości

Układ do rozpoznawania monet


Pomocna odpowiedź

Napisano

Witam

Mam pomysł na mały projekcik i potrzebuję coś, co pozwoli mi mierzyć szerokość monet - wyczytałem info o linijkach CCD, ale te co znalazłem są albo strasznie malutkie, albo/i strasznie drogie: http://www.spectra-laser.pl/fotodetektory-i-linijki-CCD.html tak samo gotowe moduły są za drogie i za wielkie - już się wygadam - ma to być pseudo skarbonka. Wie ktoś może w jakim urządzeniu z demobilu znalazłbym taką linijkę CCD? Lub co innego zastosować?

Domyślnie ten projekcik będzie konfigurowalny pod różne monety, więc nie ograniczam się tylko do złotówek.

A zastanawiałeś się kiedyś jak mały kompakt z matrycą nie większą od paznokcia robi zdjęcie dużemu drzewu? Jeśli wpadniesz na to, to skanowanie monet linijką CCD o długości 4mm nie będzie problemem 🙂

EDIT: Rozumiem że "szerokością" nazywasz średnicę?

Albo pomyśleć nad układami elektromechanicznymi:

1. Monety można ważyć np. na ramieniu ze sprężynką i przysłanianą stopniowo fotodiodą/fotoopornikiem lub od biedy potencjometrem(?) lub czujnikiem nacisku(?).

2. Odchylane średnicą toczącej się monety ramię + metoda pomiaru jego odchylenia, np. z pkt. 1.

3. Rynienka jest normalnie przesłonięta przegrodą unoszoną małym serwem. Moneta wlatuje dalej dopiero gdy zmieści się w szczelinie a sterując serwem wiemy przy jakiej średnicy to nastąpiło. Po połknięciu monety serwo znów zamyka przejście. Potrzebny prosty optyczny/stykowy czujnik obecności monety przed i za "bramą".

4. Być może monety mają np. różne czasy rozpędzania się podczas toczenia swobodnego. Robisz rynienkę, zatrzymujesz je prostą przegrodą on-off z serwem a potem przepuszczasz dalej mierząc jednym-dwoma czujnikami optycznymi (szczelinowymi - są takie gotowe) czas przejścia przez jakiś odcinek pomiarowy kończący się spadkiem do skarbonki.

Czy będzie wyświetlacz pokazujący zgromadzoną kwotę? 🙂

Czy wchodzi w grę samodzielne zrobieniem linijki małych fotodiodek np. montowanych SMT? Zmierz i zapodaj średnice monet. Trzeba ustalić jaką rozdzielczość potrzebuje Twój detektor. Wtedy można będzie ocenić jakie powiększenie optyczne jest potrzebne i tak rozmieścić fotodiody by każda reagowała tylko na "swoją" monetę i wszystkie mniejsze. Wtedy wystarczy tylko kilka kanałów pomiarowych zamiast 1024-pixelowej CCD, choć użycie "dorosłej" linijki wydaje się proste, fajne i eleganckie.

  • Pomogłeś! 1
A zastanawiałeś się kiedyś jak mały kompakt z matrycą nie większą od paznokcia robi zdjęcie dużemu drzewu? Jeśli wpadniesz na to, to skanowanie monet linijką CCD o długości 4mm nie będzie problemem 🙂

EDIT: Rozumiem że "szerokością" nazywasz średnicę?

o soczewkach też myślałem, nie rozwiązuje to kwestii ceny linijek.

Tak - o średnicę mi chodziło.

Ewentualnie można pomyśleć o kamerze + układzie przetwarzającym wykorzystującym np. OpenCV.

Szkoda mi czegoś z mocą obliczeniową do OpenCV do skarbonki 😋

Albo pomyśleć nad układami elektromechanicznymi:

1. Monety można ważyć np. na ramieniu ze sprężynką i przysłanianą stopniowo fotodiodą/fotoopornikiem lub od biedy potencjometrem(?) lub czujnikiem nacisku(?).

2. Odchylane średnicą toczącej się monety ramię + metoda pomiaru jego odchylenia, np. z pkt. 1.

3. Rynienka jest normalnie przesłonięta przegrodą unoszoną małym serwem. Moneta wlatuje dalej dopiero gdy zmieści się w szczelinie a sterując serwem wiemy przy jakiej średnicy to nastąpiło. Po połknięciu monety serwo znów zamyka przejście. Potrzebny prosty optyczny/stykowy czujnik obecności monety przed i za "bramą".

4. Być może monety mają np. różne czasy rozpędzania się podczas toczenia swobodnego. Robisz rynienkę, zatrzymujesz je prostą przegrodą on-off z serwem a potem przepuszczasz dalej mierząc jednym-dwoma czujnikami optycznymi (szczelinowymi - są takie gotowe) czas przejścia przez jakiś odcinek pomiarowy kończący się spadkiem do skarbonki.

Czy będzie wyświetlacz pokazujący zgromadzoną kwotę? 🙂

Pomysł 3 - mega 🙂

Wyświetlacz oczywiście będzie.

Akceptory z automatów te najtańsze akceptują tylko kilka typów "żetonów" to automatów.

Mam jeszcze pomysł, że wrzucając uruchomimy mechanizm do mierzenia średnicy tzn będziemy monetę musieli wcisnąć co spowoduje przesunięcie potencjometru suwakowego i z rezystancji wyznaczę średnicę. Do tego gumka, sprężynka do cofania i w teorii zadziała

"..spowoduje przesunięcie potencjometru "

To właśnie jest metoda nr. 2, choć potencjometr suwakowy może być trudniejszy niż podnoszona monetą dźwigienka zamocowana na obrotowym.

Napisz co zdecydowałeś i jak wyszło, bo czasem świetny pomysł w teorii, w praktyce pada na wykonaniu. Liczymy na film z prezentacją działania 🙂

Fakt. Potencjometr obrotowy będzie o wiele lepszy tutaj. Zdjęcia oczywiście wstawię po testach. Dziękuję bardzo za pomoc!

W nocy przyszedł mi do głowy jeszcze jeden pomysł pomiaru średnicy:

Wzdłuż rynienki po której toczą się monety ustawiasz rząd fotodiodek tak, by odległości między nimi były w ciągu malejącym. Mogą różnić się np. o 1mm. Tocząca się moneta na początku drogi zawsze będzie zasłaniać tylko jedną na raz (bo odstępy są duże), ale w pewnym momencie zasłoni dwa czujniki jednocześnie i numer zasłoniętej pary będzie wynikiem pomiaru 🙂

Z resztą ciąg odległości nie musi być arytmetyczny tj. ze stałym krokiem, bo mierzymy przecież określone przedmioty i wiemy jak one są duże. Wystarczy tylko tak dobrać odległości między otworkami pomiarowymi, by 5zł zakrywało już pierwszą parę fotodiodek (czujnik 1 i 2), 2zł dopiero drugą (czujnik 2 i 3), 1 zł trzecią (nr 3 i 4) itd.

Wystarczy tylko tak dobrać odległości między otworkami pomiarowymi, by 5zł zakrywało już pierwszą parę fotodiodek (czujnik 1 i 2), 2zł dopiero drugą (czujnik 2 i 3), 1 zł trzecią (nr 3 i 4) itd.

Nie wystarczy, jeśli chcesz być w stanie odróżniać monety prawdziwe od fałszywych (albo innych walut) -- wtedy musisz mieć dość precyzyjny pomiar. Z tego, co pamiętam, to średnica, grubość i ciężar są ustandaryzowane (także dokładny skład stopu, ale to ciężko zmierzyć bez strzelania do monety laserem albo rozpuszczania jej w kwasie, chyba, że pośrednio, na przykład przez oporność).

Oczywiście jeśli tylko chcesz, żeby skarbonka liczyła jakiej wartości monety w niej są i zakładasz uczciwość, to rzeczywiście wystarczy kilka fotodiodek.

No pewnie, ale przecież - jak sądzę, robimy prosty układ do pokojowej skarbonki a nie detektor monet od którego coś zależy, np. jakaś sprzedaż na ulicy.

W prawdziwych czujnikach bardzo pomocne są metody magnetyczne (skład stopu), do tego masa i geometria (grubość, średnica) a nawet rozłożenie masy (moment bezwładności), do tego rozpoznawanie obrazków na awersie i rewersie w tym ich wzajemne położenie, obecność "ząbków" na obwodzie i pewne jeszcze kilka innych, supertajnych pomysłów.

Metody chemiczne to raczej dla numizmatyków, w automacie sprzedającym batoniki raczej się nie sprawdzą. W skarbonce tym bardziej.

Wystarczy tylko tak dobrać odległości między otworkami pomiarowymi, by 5zł zakrywało już pierwszą parę fotodiodek (czujnik 1 i 2), 2zł dopiero drugą (czujnik 2 i 3), 1 zł trzecią (nr 3 i 4) itd.

Taka drobna uwaga - 1zł jest większe od 2zł, no chyba, że miałeś na myśli 2zł okolicznościowe 😉

Nawet nie przypuszczałem 🙂 To jedna z tych rzeczy których znajomość wydaje się oczywista, a gdy się bliżej przyjrzeć.. No właśnie, średnice naszych monet są bardzo podobne 🤯

Z tego co mam w kieszeni, mierzone na szybko suwmiarką i posortowane:

1zł: 22.8mm

2zł: 21.5mm

50gr: 20.5mm

5gr: 19.3mm

20gr: 18.4mm

2gr: 17.5mm

10gr: 16.3mm

1gr: 15.5mm

Hm, jakiekolwiek wykrywanie optyczne metodami świecimy "na wylot" a z drugiej strony fotodioda może być trudne. Potrzebujemy pewności w odróżnianiu 1mm na długości 20mm (5%) więc pomiar powinien mieć rozdzielczość kilka razy lepszą (min. 1%). Na dźwigience, potencjometrze i 10-bitowym ADC to chyba zadziała, choć trzeba będzie wymyślić duże przełożenie zmian średnicy na kąt obrotu. To niestety spowoduje wzrost oporów ruchu i nie wiem czy lekkie grosze sobie z tym poradzą. Natomiast nie wyobrażam sobie ustawiania czujników optycznych z dokładnością 0.1mm (a potem ocena ich sygnału jasno/ciemno). Za to linijka CCD, nawet najprostsza 128 pixeli, ale "patrząca" tylko na jedną krawędź też powinna zadziałać. Mamy wtedy jakieś 10mm pola widzenia (różnica miedzy 5zł a 1gr) podzielone na 128 odcinków. Do tego dobry algorytm detekcji krawędzi (zawsze będzie trochę rozmyta) i gotowe 🙂

Widziałem kiedyś sejsmografy które sygnał brały z fotodiody przysłanianej bezdotykowo klinem przymocowanym do zawieszonej na sprężynie masy. Taka lekka przysłona, odchylana monetą będzie miała dużo mniejsze opory niż dźwigienka na osi potencjometru.

Ja bym to zrobił zupełnie inaczej 🙂. Po wrzuceniu monety wpadałaby ona na płasko na obrotową tarczę, pod nią byłaby druga tarcza z otworami o odpowiedniej średnicy i pod każdym otworem pojemnik z jakimkolwiek czujnikiem optycznym. Kręcimy tarczą tak aby, otwory pod spodem rosły. W którymś momencie moneta spadnie we właściwe miejsce.

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...