Skocz do zawartości

Stowarzyszenie Robotyków


Co myślisz o stowarzyszeniu  

49 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Co myślisz o stowarzyszeniu

    • Dobry pomysł. Chetnie przystąpię
      38
    • Dobry pomysł. Ale jednak nie dlamnie.
      7
    • Pomysł taki sobie
      3
    • Zły pomysł poco komu takie stowarzyszenie.
      1

Ankieta jest już zamknięta!


Pomocna odpowiedź

Może ktoś zorientowany napisze parę słów o obowiązkach takowych założycieli, bo nie wierzę, że to będzie "o założyłem sobie i przyjadę raz do roku do wawy pogadać o nowym line-followerze".

Ze swojej strony powiem tyle, że od kilku tygodni ja, treker i decado pracujemy nad czymś bardzo podobnym. Chcemy stworzyć docelowo ligę zawodów dla wyścigów linefollower'ów na początek. Nie podobało nam się, że wszystkie zawody sumo i minisumo zawsze są rozgrywane z tym samym regulaminem, a wyścigi lfr'ów są przeprowadzane jak sobie ustalą organizatorzy. Dlatego też ustaliliśmy jeden regulamin o zasadach identycznych bądź bardzo zbliżonych do zawód organizowanych za granicą. Jak narazie mamy odzew i chęć współpracy od organizatorów zawodów z Gdańska. Mam nadzieję, że wszystko potoczy się w bardzo dobrym kierunku i w niedalekiej przyszłości uda nam się współorganizować zawody na zasadzie pucharowej w całej Polsce.

Widzisz sabre wy mysleliście o lidze ja poszedłem o krok dalej myśląc o stowarzyszeniu. Myślę że jeden z celi stowarzyszenia to będzie właśnie stworzenie pewnych standardów co do zawodów i ich organizacja czyli tak naprawdę nasze cele się pokrywają i możemy działać wspólnie. Co do założycieli. Wymagania są takie że jak pisałem 18 lat pełna zdolność prawna. Obowiązkiem będzie uczestnictwo w zebraniu założycieli . I wspólne zatwierdzenie statusu wybranie komitetu założycielskiego (pośród nas) to będą ci zo będą chodzić po sądach. Odrazu także zatwierdza się pierwszy zarząd stowarzyszenia. I to jest pierwszy obowiązek myślę że pierwsze spotkanie mogło by się odbyć w olsztynie. Rozmaiałem z pewną osobą że dałoby się tam załatwić miejscówe . Kolejnym obowiązkiem założyciela jest stawienie się na pierwszym walnym zgromadzeniu. I potem jeżeli założyciel nie został mianowany do jakiejś funkcji ma obowiązki jak zwykły członek

Co do ligi zawodów to tego rodzaju plany już wraz z kolegami z PG i PW mieliśmy podczas Robotic Arena 2008. Chcieliśmy organizować zawody na poszczególnych politechnikach gdzie były by zbierane punkty na poszczególnych zawodach i na koniec organizacja finału aby wyłonić najlepszych.

Co do ligi zawodów to tego rodzaju plany już wraz z kolegami z PG i PW mieliśmy podczas Robotic Arena 2008. Chcieliśmy organizować zawody na poszczególnych politechnikach gdzie były by zbierane punkty na poszczególnych zawodach i na koniec organizacja finału aby wyłonić najlepszych.

A co z tego wyszło? 😉

Co do naszej ligi - też chcieliśmy założyć stowarzyszenie, ale że nie wiemy co z tego wyjdzie najpierw chcieliśmy z tym wystartować, a dopiero później brać się za to od strony prawnej itd.

tylko w sumie na co czekać? Jeśli się założyciele uzbierają, zostanie ustalony termin i miejsce spotkania, trzeba ruszać, bo w sumie im wcześniej, tym lepiej.

oczywiście, jeśli są jakieś bardziej zawiłe sprawy, nie można tego robić na łapu-capu, zawsze jest forum, jest możliwość przedyskutowania danego zagadnienia.

Witajcie!

Miałem dokładnie taki sam pomysł na założenie Stowarzyszenia Robotyków Amatorów jak Seerkaza i popieram go rękami i nogami.

Propozycja utworzenia polskiego klubu czy też stowarzyszenia entuzjastów robotyki amatorskiej padła już parę lat temu na elektrodzie, niestety temat upadł.

Myślę że teraz, kiedy ilość osób budujących amatorsko roboty jest kilkukrotnie większa niż kilka lat temu (co widać po ilości uczestników biorących udział w różnego rodzaju imprezach i zawodach) warto do tego wrócić.

O idei założenia takiego stowarzyszenia rozmawialiśmy już z kolegami na tegorocznych imprezach RobotChallenge w Austrii i Cybairbot w Poznaniu.

Co prawda istnieją już obecnie koła studenckie jak Konar, Skaner, Skalp czy CybAir. Problem polega na tym, że po ukończeniu studiów najczęściej kończy się członkostwo w kole, a zainteresowanie robotyką po studiach pozostaje, a czasem wręcz wzrasta (tu mówię o sobie:) Są również młodzi ludzie, którzy jeszcze nie studiują i nie mogą należeć do koła naukowego.

Istnienie takiego stowarzyszenia mogłoby dać jego członkom wiele korzyści. Pierwsze, które przychodzą mi do głowy (poza wymienionymi już przez SeerKaza) to:

- uzyskanie rabatów dla członków stowarzyszenia w firmach, w których się zaopatrują w rzeczy potrzebne do budowy robotów (sprzedających części elektroniczne, mechaniczne, metalowe, modelarskie, tokarskie, wycinanie laserem, książki i czasopisma, produkcja płytek, szkolenia itp.)

- organizowanie wspólnych zakupów wiekszej ilosci elementów za niższą cenę za szt. i nizsze koszty jednostkowe transportu (co ma duże znaczenie przy zakupach w firmach zagranicznych)

- łatwiejsze niż w pojedynkę pozyskanie sponsorów, wspierających działalność stowarzyszenia i/lub poszczególne projekty

- organizacja konkursów internetowych na ciekawe konstrukcje robotów

- umieszczenie w CV informacji o przynależności do takiego stowarzyszenia może być dodatkowym atutem dla osób starających się o pracę

- poznanie się wzajemne - ostatnio stwierdziliśmy, iż mimo że na imprezy robotyczne w Polsce czy Europie przyjeżdżają często ci sami ludzie, po zawodach wszyscy się rozjeżdżają do domów i kontakt się urywa do czasu następnej imprezy czy zawodów. Najczęściej dobrze jeżeli pamięta się nazwy robotów czy twarze ludzi z widzenia, poza tym praktycznie się nie znamy

Co do kwestii organizacyjnych, to myślę że Olsztyn byłby dobrym miejscem na pierwsze spotkanie. Kolejne spotkania (zjazdy) członków stowarzyszenia można by było organizować przy okazji imprez w Gdańsku, Poznaniu, Łodzi czy Wrocławiu.

Myślę, że aby w pewnym stopniu ograniczyć zapisywanie się osób przypadkowych, możnaby zbierać jakieś niewysokie składki np. 20zł wpisowego i potem 20zł kwartalnie, które będą później przeznaczane na trofea w konkursach, utrzymanie serwera itp. w związku z tym na pewno potrzebna będzie osoba zbierająca i rozliczająca te składki - czyli tzw. skarbnik.

Na pewno potrzebna będzie osoba, która utworzy i będzie się zajmować serwisem internetowym stowarzyszenia.

Ze swojej strony mogę użyczyć domenę robotyka.org, której jestem właścicielem - myślę, że mogłaby to być odpowiednia nazwa strony serwisu internetowego stowarzyszenia.

Potrzebna będzie również osoba posiadająca jakiś lokal (na początek wystarczy chyba jeden pokoik), który będzie zarejestrowany jako siedziba stowarzyszenia. W razie gdyby nikt nie miał takiej możliwości, mogę podać jako siedzibę adres domowy - na początek nie ma to większego znaczenia - stowarzyszenie może mieć charakter wirtualnego klubu internetowego.

Mam również propozycje nazw stowarzyszenia:

PeTeR, czyli Polskie Towarzystwo Robotyków.

lub

PeTRA, czyli Polskie Towarzystwo Robotyków Amatorów

Nazwa stowarzyszenia mogłaby zostać wybrana spośród zgłoszonych propozycji w drodze głosowania na pierwszym zebraniu 😉

Wszystko to są oczywiście propozycje do przedyskutowania.

Aha, oczywiście jestem chętny do założenia i przystąpienia do stowarzyszenia 🙂

Traker niestety nic z tego nie wyszło, wszyscy się rozjechali i pomysł ucichł.

Jeżeli chodzi o plusy to jeszcze można dodać możliwość dofinansowania które może by było chętniej przyznawane. A może jeszcze z UE 😅

Najpierw zgromadźcie ludzi bo na marzeniach i gdybaniu nic się nie uda. Tak pozatym jestem z Białegostoku i jestem zainteresowany waszym pomysłem 🙂

Słowo "Towarzystwo" jak najbardziej może być w nazwie stowarzyszenia. Znam wiele zarejestrowanych przez sąd (formalnie) stowarzyszeń o nazwie "Towarzystwo .... itd".

Nie będzie z tym żadnego problemu.

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...