Skocz do zawartości

Kurs elektroniki – #7b – projekty z tranzystorami, MOSFET-y


Pomocna odpowiedź

@migdas witam na forum 🙂 Miło słyszeć, że układ działa. Kwestia "obracania tranzystorów" to minimalnie zbyt skomplikowany temat jak na ten poziom kursu. Specjalnie nie poruszaliśmy tutaj takich zagadnień. W praktyce chodzi o to, że tranzystor pracuje wtedy w tzw. innym układzie. Więcej na ten temat znajdziesz tutaj: https://pl.wikipedia.org/wiki/Tranzystor_bipolarny#Układy_pracy

Czy w dalszych kursach tj. elektronika poziom II, Arduino lub w jakimś innym jest coś więcej o tranzystorach? Bo powiem szczerze zaciekawiły mnie te elementy, bo mogą mieć różne zastosowania i chciałabym się dowiedzieć o nich więcej, a nie wiem czy czekać i dowiedzieć się dalej z kursów czy szukać informacji na własną rękę 🙂

11 godzin temu, spajk napisał:

zaciekawiły mnie te elementy, bo mogą mieć różne zastosowania i chciałabym się dowiedzieć o nich więcej

Temat jest szeroki jak rzeka. Sugeruję na początek obranie jakiegoś kierunku np. wzmacniacze i pogłębienie wiedzy na ich temat. Potem kolejne zastosowania. Z pewnością forumowicze podpowiedzą gdzie szukać lub co przeczytać.

  • Lubię! 1
  • 2 miesiące później...
Dnia 8.07.2019 o 00:34, jordanj napisał:

Cześć (kurs jest SUPER!), w ćwiczeniu z MOSFETem dioda świeci się cały czas tj. wystarczy na chwilkę zewrzeć bramkę z + aby się świeciła i po odłączeniu świecii się cały czas, aż bramkę zewrze się z -. Wydawało mi się, ze to normalne, ale nie wspomniałeś o tym w artykule, albo czytać nie potrafię, więc wolałbym się upewnić.

Poniżej kolejna ciekawa właściwość. Czy ciało ludzkie ma taki potencjał aby aktywować MOSFET czy też mam gdzieś zwarcie?

Odnośnie do uwag innych o tym, że ćwiczenia nie działają. Miałem podobny problem i podjąłem się typowego troubleshootingu czyli zacząłem mierzyć rezystancję pomiędzy poszczególnymi elementami aby zobaczyć, gdzie nie przepływa prąd. Okazało się, że największym problemem są kabelki, których wtyki w moim zestawie były często obklejone czymś, jakby pozostałościami kleju. Obskubałem problematyczne kable lub wziąłem te nieobklejone, jest ich sporo, a w ćwiczeniach więcej niż 5 zazwyczaj nie potrzeba.

Ciało może być naelektryzowane i posiadać potencjał. Jak złapiesz za końcówkę czerwonego kabla tak jak na Twoim filmie i będziesz trzymał, to ten różnica potencjałów się wyzeruje i dioda zgaśnie. U mnie tarcie stopą o dywan znów zapala diodę. Dzięki za ciekawostkę!

  • 2 miesiące później...
Dnia 8.03.2025 o 08:13, woyo napisał:

Czy tak się dzieje przez kondensator?

Tak, może to być powodem takiego zachowania.

Witam,

ostatnie 3 dni spędziłem próbując zrozumieć działanie multiwibratora astabilnego, przeglądnąłem cały ten wątek i pare filmów na youtube objaśniających jego działanie i chciałbym zweryfikować swoją wiedzę, sprawdzić czy moje rozumowanie jest poprawne.

1567359482_ladownaieC2.thumb.jpg.325a3b41233a1d8a3a0ff1bc39f95420.jpg

Udało mi się złożyć układ i zmierzyłem napięcie na jednym z kondensatorów i faktycznie znak napięcia się zmieniał (raz plus raz minus oraz samo napięcie). Bazując na powyższym schemacie, rozumiem, że w momencie przewodzenia tranzystora T1, dodatnia okładka kondensatora C1 została zwarta do masy i w tym momencie nagle jej potencjał elektryczny jest równy masie (pytanie czy mogę powiedzieć, ze jest równy 0 ?), natomiast ujemna okładka C1, nie może się rozładować tak szybko (dlaczego? , bo baza - emiter tranzystora T2 nie przewodzi dużego prądu?) jak dodatnia dlatego nagle na tranzystorze T2 baza - emiter mamy ujemne napięcie (ujemna okładka C1 - masa) i T2 przestaje przewodzić. Natomiast z powodu, ze ujemna okładka C1 jest również podpięta do plusa z baterii przez rezystor R2 10k napięcie zaczyna rosnąć, i w momencie gdy osiągnie + 0.7 V (baza T2 - emiter T2) tranzystor T2 się otwiera (zaczyna przewodzić) i ten samo proces zaczyna się od nowa po drugiej stronie z tranzystorem T1 i kondensatorem C2.

Według mojego pojmowania sprawy w układach napięcie na kondensatorze powinno być równe napięciu zasilania. W tym przypadku tak się nie dzieje, bo tranzystor wcześniej zwiera ujemną okładkę do masy, zanim kondensator zdarzy się w pełni naładować?

Mam też wątpliwości do tego jak ładują się kondensatory, na schemacie zieloną strzałką zaznaczyłem jak ładuje się kondensator C2 według mojego pojmowania sprawy. Rozumiem, ze zawsze będzie płynął jakiś mały prąd przez baza - emiter T1 w tym przypadku (mimo, ze nie powinien) i tak będzie się lądował kondensator C2 ?

Pozdrawiam i z góry dzięki za uwagi i komentarze.

 

 

  • 4 miesiące później...

Dla wszystkich, którzy mają poblem z zachowaniem układów nawet pomimo poprawnego złożenia - może się okazać, że Wasza bateria jest zużyta. Nigdy nie przyszłoby mi to do głowy, układy składałem po kilkanaście razy i zawsze zachowywały się dziwnie (np. jedna dioda świeciła, po naciśnięciu przycisku zmieniała się, a następnie od razu wracała do poprzedniego stanu lub obie świeciły się zamiast zmieniać się w multiwibratorze). Po zmierzeniu mojej baterii okazało się, że ma 7.2V, podłączyłem inna baterię 9V do tego samego układu i wszystko śmigało. 

  • Lubię! 1
  • 8 miesiące później...

Zbudowałem układ tak, jak na rysunku ale od razu na wejściu świecą dwie diody a nie jedna. Generalnie podłączenie tego wszystkiego do tej małej płytki stykowej to jakaś udręka - mało miejsca na płytce , długie rezystory, długie kabelki, jakaś masakra...

W każdym razie nie działa mi. Pomoooocyyyy! 😞

Aktualizacja:

Spróbowałem jeszcze raz, zrobiłem dokładnie jak na zdjęciu, pali się lewa dioda ale po styku przewodów nic się nie dzieje. Generalnie zbudowanie tego na tej płytce za pomocą tych elementów to jak budować wieżę Eifla z papieru...To jest jakaś masakra. Istna prowizorka. Zniechęca mnie to do nauki.

Aktualizacja:

W przykładzie z multiwibratorem astabilnym wydaje mi się, że jest pewien zgrzyt. Na rysunku technicznym pokazane jest, że kondensatory są odwrócone do siebie "plecami" minusami a na zdjęciu z faktycznym układem oba kondensatory są podłączone masą do kolektora. Widać to po szarym oznaczeniu minusa od góry kondensatora. Jak zatem powinno się podłączyć kondensatory?

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...