Skocz do zawartości

[Arduino Uno] Sterowanie kilkoma serwami - zasilanie


Pomocna odpowiedź

Napisano (edytowany)

Wybaczcie, jeśli poruszany temat jest dla Was prosty, ale czytam mnóstwo poradników i każdy pisze co innego lub ogranicza się do sterowania jednym serwem, co jest proste.

Muszę przy pomocy Arduino Uno zrobić sterowanie kilkoma (3 lub 4 ) serwami. Serwa są małe (TowerPro SG-92R), ale jest ich kilka więc pojawił się problem zasilania.

Wiem, że nie można tego zasilić poprzez USB, tylko z zewn. Ale w związku z tym mam pytanie: czy mam po prostu oprócz kabla USB podłączyć zewn. zasilacz i będzie OK? Czy też zasilacz ten musi zasilać tylko i wyłącznie serwa? Czy w przypadku zastosowania shieldu z kontrolerem serw kabel z zasilacza podłącza się do Arduino i kontroler serw korzysta z tego napięcia i zasila serwa czy też zasilanie powinno zasilać tylko i wyłącznie kontroler serw?

Jeśli konieczne jest oddzielne zasilania to jest sens kupować płytki bez gniazda zasilania 5V tylko z gniazdem micro USB? Np. Cytron Maker Uno (https://botland.com.pl/pl/plytki-zgodne-z-arduino-cytron/12415-cytron-maker-uno-zgodny-z-arduino.html)

1. No i czy, aby sterować 3-4 serwami kontroler jest w ogóle konieczny czy nie

2. Czy stabilizacja napięcia jest konieczna?

3. Czy poprawny jest opisywany często w necie taki scenariusz, ze dostarcza się napięcie 5V i przy kilku serwach przy pomocy przetwornicy step-up podwyższa się go aż do 12V?

Edytowano przez tdtd
(edytowany)
57 minut temu, tdtd napisał:

czy mam po prostu oprócz kabla USB podłączyć zewn. zasilacz i będzie OK?

Podłączenie osobnego zasilacza do gniazda koncentrycznego niewiele zmienia. Bo dostarczany prąd trafi na stabilizator, który zasila Atmegę i idzie też na wyprowadzenia 5V itp. Stabilizator ma pewnie maksymalny prąd wyjściowy 800mA (trzeba sprawdzić konkretnie co jest na płytce, którą chcesz kupić). Jest to zatem scenariusz podobny do zasilania prosto z USB.

57 minut temu, tdtd napisał:

Czy w przypadku zastosowania shieldu z kontrolerem serw

Prawdopodobnie shield jest podłączony do pinu Vin (ten sam co ten koncentryczny, ale bez diody zabezpieczającej (nie jest to dokładnie to samo) i posiada osobny stabilizator. Wtedy chwilowe szpilki w poborze prądu nie pływają tak mocno na logikę po stronie Arduino, ponieważ serwa są zasilane z osobnego stabilizatora.

Zauważ że nawet osobne sterowniki z USB mają jakieś złącze zasilania. Albo jest to jedna z par goldpinów albo jakieś złącze śrubowe/koncentryczne.

57 minut temu, tdtd napisał:

Wybaczcie, jeśli poruszany temat jest dla Was prosty,

Pytanie nie jest oczywiste więc bez problemu 😀

PS polecam zapoznać się z tym, bardzo pomaga w rozwianiu tajemnic zasilania Arduino.

Edytowano przez Gieneq
  • Lubię! 1
(edytowany)

Najprościej i najtaniej:

Zasilacz 9V/2A. Podpinasz go do Vin w Arduino i masz zasilanie płytki.

Do tego samego zasilacza podłączasz tanią przetwornicę (na telefonie linka ni podam ale znajdziesz) na 6V, z niej zasilasz serwa.

Żaden shield nie jest potrzebny. Cena w sumie (nie licząc płytki z gniazdami do zasilania i serw) jakieś 20 - 25 PLN.

Pasuje?

Edytowano przez ethanak
  • Lubię! 1

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...