Skocz do zawartości

Ponowne użycie roztworu wytrawaicza do płytek PCB


Pomocna odpowiedź

Napisano

Cześć, ostatnio zainteresowałem się tematem samodzielnego tworzenia płytek drukowanych w domu. Mam już pierwsze próby za sobą, po których roztwór wytrawiacza (nadsiarczanu sodu B327) odlewałem do osobnego pojemnika, słyszałem, że można go potem użyć ponownie? Tylko zastanawiam się w jaki sposób trzeba go przygotować do ponownego trawienia? Trzeba go koniecznie podgrzać?

Cześć.

Wytrawiacza można użyć ponownie, wydaje mi się że bez podgrzewania ale nie jestem pewien

  • Lubię! 1

Ja używam do momentu kiedy nie stanie się ciemnoniebieski. Podgrzewać nie musisz, ale temperatura przyspiesza reakcje (nawet dla "świeżego" warto podnieść temperaturę). Optymalna temperatura to chyba 40°C, maksymalna to 50°C.

  • Lubię! 1

Dzięki za pomoc 🙂

Spróbuje teraz wytrawić płytkę nie podgrzanym roztworem, ale dopytam też przy okazji na przyszłość, w jaki sposób można podgrzać taki wytrawiacz? Jest do tego potrzebna jakaś specjalna grzałka, pojemnik i wgl? Czy powiedzmy stary garnek na kuchence gazowej też wchodzi w grę?

Pozostaje problem - co zrobić z zużytym roztworem B327? Chciałbym być EKO lecz nie mogę znaleźć w okolicy Jeleniej Góry zakładu, który by mi przyjął taki roztwór do utylizacji. Jak wy sobie z tym radzicie?

  • Lubię! 1

Jeżeli to chlorek żelazowy, to w sumie nic się nie stanie nawet gdybyś go wylał do kanalizacji. Dla czego? Bo w oczyszczalniach ścieków tez się go używa jako koagulant, do wiązania w cząstki stale zanieczyszczeń o wymiarach od 10-9 do 10-7.

Co do wykorzystywania, raz już użytego środku. Ja mam z tym kiepskie doświadczenia, ale mnie on stal w butelce niekiedy rok. ogólnie płytki trawiły się bardzo długo źle i wychodzily podtrawionie.

  • Lubię! 1

Sam nadsiarczan nie jest mocno toksyczny i ulega rozkładowi, gorzej ze związkami miedzi powstałymi po trawieniu. Najłatwiejsza (i najmniej odpowiedzialna) metoda to w kanał. Najlepiej zbierać w jakiś większy baniak i szukać firmy utylizacyjnej.

  • Lubię! 1
Cytat

Tu mowa o nadsiarczanie sodu (B327) - co z tym fantem zrobić po zużyciu?

Zawsze można poeksperymentować z elektroliza i pokrywaniem różnych materiałów miedzią. Jak się do takiego roztworu włożyło gwóźdź, to na drugi dzień był pokryty cieńką warstwą miedzi.

Najlepszy sposób to trzymać w słoiku szklanym, i przed użyciem zagrzać w misce z ciepłą wodą choćby z kranu. Na początku może podżerać więc trzeba pilnować, mieszanie też przyspiesza proces. Im roztwór staje się bardziej nasycony tym wolniej trawi ale w amatorskich zastosowaniach wystarczy na bardzo dużo płytek.

Wysłałem zapytanie do WIOŚ we Wrocławiu ciekawe czy i jak odpowiedzą. Na stronie botlandu można przeczyczatć

Cytat

Roztworu środka trawiącego nie wolno przechowywać w hermetycznie zamkniętych pojemnikach ze względu na niebezpieczeństwo powstania nadciśnienia i pęknięcia.

Więc pytanie czy nie lepszym byłby pojemnik plastikowy np. kanister 5l po płynie do spryskiwacza. Jest bardziej "elastyczny" i się nie stłucze. Swoją drogą co z oparami i przechowywaniem tego w piwnicy? Czy pojemnik lekko zakręcić, czy jak?

Ja trzymam już ze 2 lata w słoiku lekko zakręconym i do tej pory mi nie eksplodował. Przy wysypie różnych modułów czujników i innych gotowców bardzo rzadko robię płytki samemu, jedynie te do układów analogowych więc 2 paczki tego białego proszku z wodą trzymam w słoiku po ogórkach, trochę się niebieski zrobił ale jeszcze daje radę.

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...