Skocz do zawartości

Pomocna odpowiedź

Zasada jest bardzo prosta... Robot jedzie, dopóki nie wpadnie na przeszkodę, gdy to robi obraca się i jedzie dalej...

Swoja droga, odgrzałeś kotleta...

Ten robocik ma coś w sobie, b.udany. Ale takie małe "ale" - zalecam połączyć wszystkie końce styków i do +Uz puścić przez jakiś mały R ( z 1 do 10Ω). Każdy rozładowany C jest jak zwarcie, po zetknięciu się styków płynie przez nie ( teoretycznie ) prąd o nieskończenie wielkim natężeniu co nie wróży dobrze żywotności styków.

  • 9 miesiące później...
Kolego Intrepid00,

bardzo mi pomogłeś tym schematem płytki, tylko kilka rzeczy było tam zbędnych(tak sądzę), bo są po dwa miejsca na krańcówkę, jedna dla chyba dla goldpinów a obok z trzema nóżkami, ale bez sensu bo przecież nikt nie będzie wlutowywał mikrostyczników w płytkę..

A druga rzecz to jakies dodatkowe czerwone elementy obok kondensatorów i stabilizatorze napięcia, widać to na wizualizacji https://www.forbot.pl/forum/upload_img/obrazki/IMG_4bae2f3b59ee25785.jpg

.

Mam pytanie, dlaczego na filmiku zielone diody świecą cały czas a zielone się włączają dopiero po wykryciu przeszkody?? przecież wg. schematu obie powinny świecić razem.. chyba że czegoś nie rozumiem, albo te diody powinienem odwrotnie wlutowac, ale to bez sensu xD

Na ostateczny efekt poczekam aż zrobię obudowę i koła to wtedy bedzie można ocenić czy działa na 100%, jak na razie jest gotowa tylko elektronika.

Skoro te elementy są niepotrzebne to co zrobić? Nie wiercić otworów? A i po co jeszcze te wyłączniki obok styczników na płytce? ( Widać na wizualizacji xD )

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...