Skocz do zawartości

Pomocna odpowiedź

Pogrub trochę wszystkie ścieżki, zwłaszcza do silników, i rozsuń od siebie w niektórych miejscach, masz dużo wolnego miejsca. Sprawdź jeszcze przy pomocy DRC, czy pady, przelotki i ścieżki są od siebie odpowiednio oddalone, bo "na oko" wydaje mi się, że są czasami bliżej, niż 0.2mm. Mógłbyś jeszcze zmniejszyć całego robota przesuwając mostek H do przodu/tył i przybliżając silniki do siebie.

1.Kwarc obok silnika to dosyć kiepski pomysł. Powinien być jak najbliżej procka.

2. Skoro dałeś procesor w SMD to resztę elementów też daj w SMD - płytka znacznie zmniejszy się wtedy na poczatek polecam rozmiar 0805 (rezystory itp)

3. Ścieżki do silnika i ścieżki zasilające mostek wyparują po włączeniu silnika, albo przy pierwszym kontakcie ze ścianą.

4. Ścieżki staraj prowadzić się pod katem 45*, a nie 90 😉

5. Sprawdź DRC bo obstawiam, że przelotki pod procesorem są zdecydowanie za blisko nóżek.

6. Ustaw sobie siatkę na 14 mils, wtedy nie powinieneś mieć problemów z DRC, a i elementy możesz ułożyć blisko siebie.

7. Jak pozamieniasz miejscami niektóre piny to ubędzie ci sporo przelotek, np przyciski, diody, część logiczną mostka możesz obsłużyć z dowolnego pinu.

  • Lubię! 1

Poprawiłem kwarc, pogrubiłem ścieżki 7,4v do 0,8mm, poprawiłem błędny odpowiednik tact switcha, i kilka drobiazgów. Co do elementów w smd to zostaje procek i mostek. Zastanawiam się jeszcze czy nie pogrubić "zwykłych" ścieżek lub zasilania 5v do 0,4 z 0,3. Jakie cynowanie jest według Was lepsze HAL czy chemiczne?

Trochę bez sensu robienie "pół-SMD". Jak robisz już montaż powierzchniowy to brnij w niego trochę dalej 😉 Gdyby nie to THT to robota mógłbyś jeszcze znacznie zmniejszyć.

Zawsze im grubsza ścieżka tym lepiej pod względem przewodnictwa. Opór rośnie w zależności od grubości i długości. Ja dla zasilania logiki 5V staram się dawać ścieżkę 32 milsy lub większą (w przypadku długich linii zasilania/większego poboru prądu).

Jak bierzesz cynowanie to tylko HAL. Powłoka "chemiczna" szybko traci lutowalność.

  • 4 tygodnie później...

Płytka przyszła. Nie obyło się bez kilku błędów z mojej strony - za małe otwory na tact switche (przylutuje a'la smd) i rozstaw diod jak dla 3mm, a ja mam 5mm... Fotki:

Warstwa miedzi z cynowania (HAL) wystarczy do przylutowania układów w smd(tqfp)?

Dzięki! Jutro zacznę lutowanie, jak nie skończę to pojutrze dokończę, potem najprawdopodobniej nie będzie mnie w domu parę dni, więc napisze najpewniej za ok tydzień.

  • 2 tygodnie później...

Spierdzieliłem lutowanie atmegi - zlutowałem jeden bok i zorientowałem się że mi się przesunęła (2 boki ok, a w 2 piny między polami). Ma ktoś może pomysł jak to rozlutować? Mam kolbówkę z "zwykłym" grotem, odsysacz, plecionkę.

Plecionką całej cyny raczej nie "odessiesz", zawsze coś zostanie, co będzie trzymać. Osobiście robię to dając dużo cyny na pady, tak, żeby się wszystkie połączyły. Wtedy przykładając lutownicę w jednym miejscu rozgrzewasz wszystkie naraz i można odlutować. Trzeba tylko uważać, żeby nie podgrzać za bardzo procka!

I dupa wołowa - przegapiłem, że jedna z ścieżek masy była zbyt blisko innych by mi się tam rozlała, a oryginalna grubość okazała się za mała. Znaczy to to że przy podłączeniu zasilania mało efektownie wyparowała. Trudno się mówi, żyje się dalej...

Ps. Drugi bot będzie lepszy i sprawny (mam nadzieję).

Ven_64, a nie dasz rade tego naprawić? Przecież zawsze można użyć noża i kabelków prawie zawsze da się uratować takie przypadki.

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...