Skocz do zawartości
Dregorio

Komputer jednopłytowy jako "centrum rozrywki"

Pomocna odpowiedź

Zastanawiam się jaki sprzęt wybrać. Chciałbym tego komputerka używać jako komputer z linuxem(mój laptop nie da rady odpalić VM, a pod linuxem strasznie się tnie i nawet koleś w serwisie nie wie dlaczego) i od czasu do czasu sprawdzać "przenośność" moich programów, ale przede wszystkim chce tam mieć podpięty dysk i trzymać filmy bym mógł oglądać je gdzie chcę w obrębie domu. Darujmy dyskusję na temat, czy warto. Zastanawiam się, czy zainteresować się RPi 3, BB, a może macie inne typy?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dregorio, ja bym głosował na Pi3. Duża społeczność daje spore wsparcie.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

A myślałeś może, żeby zamiast tego zbudować robota? 😉

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
A myślałeś może, żeby zamiast tego zbudować robota? 😉

Teraz jedynie co chcę osiągnąć to zacząć. Ponieważ zawsze miałem duży problem z filmami, a teraz "odziedziczyłem" telewizor 36 calowy, to sobie pomyślałem, że podepnę malinkę, albo coś innego i będę oglądał na tym filmy z dysku, albo YT, ewentualnie seriale z Netflixa. Chce sobie też pobawić się w bebechach jądra Linuxa. Jak już to osiągnę, porozmawiamy o robotach 😋

[ Dodano: 25-07-2016, 23:58 ]

Dregorio, ja bym głosował na Pi3. Duża społeczność daje spore wsparcie.

Chumanista Nawet pomimo lepszych bebechów w BB? W sumie masz chyba racje, jak będzie problem, a na pewno będzie, to lepiej mieć duże przyjazne społeczeństwo. Zastanawiam się tylko, czy uda mi się na RPi3 odpalić coś rozmiarów Debiana, czy racze uderzać w Minta?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dregorio, najpopularniejszy jest Raspbian który jest mam wrażenie Debianem zmodyfikowanym żeby działał.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Powiem tak PI jest ogólnie najpopularniejszy ze względu na cenę, no i był w sumie pierwszy. Natomiast jeżeli faktycznie chcesz tego używać jako komputera to jednak szybko istotnym względem okaże się ilość RAM na pokładzie i tu PI nie wygląda już tak Malinowo.

Sam pewnego czasu nad takim komputerkiem myślałem, ale dla mnie taka płytka musiałaby mieć SATA, aby podpiąć do tego zwyczajny 2,5' HDD. Wystarczy niby karta SD, ale trzeba by mieć co najmniej 64-128GB.

Dla mnie istotny był jeszcze jeden atut. Czy da się na tym zainstalować WINDOWSa ? Niby miała być 10 dla PI, ale nie wiem czy projekt nie umarł. Bo jak mam wybulić, ok 1000zł na kompletny komputerek, to chcę móc na nim pracować, a nie tylko się pobawić. A na linuxie za dużo nie odpalę z tego co używam 🙁. EAGLE to trochę za mało.

Jak chcesz się tylko pobawić to PI ze względu na cenę najlepszy, jak chcesz coś więcej od tego, no to trzeba by szukać czegoś konkretnie pod twoje wymogi.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
Powiem tak PI jest ogólnie najpopularniejszy ze względu na cenę, no i był w sumie pierwszy. Natomiast jeżeli faktycznie chcesz tego używać jako komputera to jednak szybko istotnym względem okaże się ilość RAM na pokładzie i tu PI nie wygląda już tak Malinowo.

Sam pewnego czasu nad takim komputerkiem myślałem, ale dla mnie taka płytka musiałaby mieć SATA, aby podpiąć do tego zwyczajny 2,5' HDD. Wystarczy niby karta SD, ale trzeba by mieć co najmniej 64-128GB.

Polecam CubieTruck. Sam używam tego jako domowy serwer.

Dla mnie istotny był jeszcze jeden atut. Czy da się na tym zainstalować WINDOWSa? Niby miała być 10 dla PI, ale nie wiem czy projekt nie umarł.

Nie umarł. Z wielkimi fanfarami wydali coś, co uruchamia się na rpi i... wystawia API do przełączania GPIO. Nazwali to Windowsem i poklepali się po plecach. Możesz nawet na to pisać programy w dotnecie, tylko po co.

Bo jak mam wybulić, ok 1000zł na kompletny komputerek, ti che móc na nim pracować, a nie tylko się pobawić. A na linuxie za dużo nie odpalę z tego co używam 🙁. EAGLE to trochę za mało.

Ja rozumiem, że ludzie trzymają Windowsa do gier, ale pracować na tym czymś? Przecież to mordęga. Skompilowanie najprostszej biblioteki open source to użeranie się ze środowiskiem kilka dni. To już wolę maczka, tam przynajmniej jest brew -- też nie idealne, ale jakoś daje radę.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

deshipu, ja tam pracuję na Windowsie i nie narzekam. Bawiłem się chwilę Linuksem przy paru okazjach, nawet wziąłem go sobie na OIG bo ich deployment Windowsa jest do niczego, ale żeby takie zachwyty to nie rozumiem.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
deshipu, ja tam pracuję na Windowsie i nie narzekam. Bawiłem się chwilę Linuksem przy paru okazjach, nawet wziąłem go sobie na OIG bo ich deployment Windowsa jest do niczego, ale żeby takie zachwyty to nie rozumiem.

Ja się wcale nie zachwycam Linuksem -- ma swoje za uszami i idealny nie jest. Ale daje się przystosować do pracy i nawet sporo zautomatyzować. Natomiast za każdym razem, kiedy się stykam z Windowsem, to jest to droga przez mękę -- zapewne coś robię źle. Ale to offtopic tutaj.

Wracając do tematu, jest na Kickstarterze jednopłytkowy komputer z procesorem Intela, na którym działa Windows -- nawet zamówiłem jeden do przetestowania:

Zobaczymy co z tego wyjdzie...

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
deshipu, ja tam pracuję na Windowsie i nie narzekam. Bawiłem się chwilę Linuksem przy paru okazjach, nawet wziąłem go sobie na OIG bo ich deployment Windowsa jest do niczego, ale żeby takie zachwyty to nie rozumiem.

Według mnie wszystko zależy jeszcze od tego jaka dystrybucja linuksa. Według mnie Ubuntu jest na przykład beznadzieje i ciężko w ogóle na tym pracować.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

No cóż ja zdecydowałem się po wielu kontrowersjach i namysłach jednak zakupić Pi3. Zobaczymy co mi z tym uda się zrobić ? Na pierwszy strzał pójdzie retro konsola do gier, bo tęsknię za moim Pegazusem 😥 , a potem zobaczę czy będzie ochota i zdolności wykrzesać coś więcej z Piętaszka 😋 .

W naszym kraju jednak, nie jest to jakoś super popularna platforma i właściwie jest tylko jedna sensowna strona MalinowePI w naszym języku poświęcona Malince która znalazłem. Jest niby polskie forum o Rasberry PI, ale jest w sumie martwym tworem, który chyba zaczął żywot i jednocześnie go zakończył na pierwszej wersji malinki. Ja przynajmniej odniosłem takie wrażenie, próbując znaleźć tam jakieś informacje i wsparcie.

Ogólnie największy problem malinki w naszym kraju, to brak wsparcia w naszym języku. Naprawdę przydałby się jaki dobry kurs wprowadzający, w aspekty Malinki i jej programowania.

A możliwości tego maleństwa są naprawdę ogromne, jak się tak przeszuka trochę internet, tak w dziedzinie budowy robotyki/automatyki jak zastosowaniach multimedialnych, trzeba tylko znać systemy Linuxowe i to jest trochę bariera, przynajmniej dla mnie który całe życie siedział na Windowsie, i DOSie.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Prawda jest taka, że jak się chcesz na poważnie zajmować czymkolwiek związanym z komputerami, a w szczególności programowaniem, to bez znajomości języka angielskiego się nie obejdziesz. Nie tylko cała dokumentacja jest po angielsku, nie tylko wszystkie specjalistyczne fora i inne źródła wiadomości, ale nawet kod źródłowy (słowa kluczowe, nazwy zmiennych, wszystkie biblioteki) jest po angielsku i w najlepszym wypadku próbując pisać po polsku stworzysz straszliwą miksturę niezrozumiałą dla kogokolwiek. Wypada zagryźć zęby i jednak się tej podstawowej gramatyki i tych 300 słów potrzebnych do rozumienia nauczyć. Nagrodą będzie dostęp nie tylko do niezmierzonych zasobów informacji, ale także do pomocy udzielanej przez ekspertów (na przykłąd na IRCu), którzy wtedy będą w stanie zrozumieć twój kod i go usprawnić. Nie mówiąc już o staniu się częścią większej społeczności i dawaniu od siebie czegoś w zamian -- jak na przykład pull requestów poprawiających błędy i dodających nowe funkcjonalności.

A tak to zostajesz jednak konsumentem, zdanym na łaskę tych, co język rozumieją.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Oczywiście że masz rację, że aby poważnie coś robić Angielski trzeba znać, ale to nie znaczy że nie powinny powstawać materiały w naszym języku, szczególnie jeżeli chodzi o podstawy, nie mówię tu o wnikaniu w jakieś zaawansowane metody programowania.

Z drugiej strony jesteśmy na polskim forum nie angielskojęzycznym.

Inna sprawa żeby coś programować, to trzeba znać pewne podstawy, a te chyba lepiej poznawać w swoim języku. Owszem można zagryźć zęby i rzeźbić temat od razu po Angielsku, tylko to jest trochę metoda dla desperatów. Lepiej chyba w temat wchodzić małymi kroczkami, i etapami dochodzić do pewnego statusu, no i nie każdy od razu na Pi będzie chciał tworzyć nie wiadomo co, sądzę że sporej większości w zupełności wystarczą proste techniki sterowania/programowania, tak naprawdę chyba tylko studenci i to ci bardziej ambitni będą celować wyżej, a tam Angielski na pewno nie jest barierą.

Tak mi się wydaje że tworzenie polskojęzycznego zaplecza na temat Pi też jest chyba godnym uwagi tematem.

Raz że zainteresuje to spore grono tematem.

Dwa, nie każdy jest tak oklepany w temacie, żeby samemu go drążyć, z różnych powodów, nie chce tu wnikać w dyskusję jakie.

Trzy, nie każdy od razu będzie potrzebował kursu OpenCl i tworzenia silników graficznych, fizycznych itp. Większości ludzi wystarczy wiedza jak opanować czujnik temperatury, ciśnienia i wilgotności, ostatecznie LCD, jaki serwomechanizm, silniczek, czy elektrozawór, aby sobie podlewać grządki z ogórkami.

Takie wypinanie się sloganem, ależ wszystko jest przecież po Angielsku, to jest najprostsza droga do zabicia każdego tematu i inicjatywy. Po co coś robić jak można rzucić linkiem do innego forum, czy strony producenta i po robocie. Oczywiście nie negują tutaj w żaden sposób, przydatności znajomości języka Angielskiego.

Ja osobiście widzę jeszcze takie drugie dno. SPF czyli Syndrom Polskiego Fachowca ja to nazywam, czyli taki strach że jak podzielą się swoja wiedzą, i wyłożę ją zrozumiale dla kowalskiego to nagle wyrośnie mi taka konkurencja że będę musiał biedować, albo wręcz pakować walizki. Co jest oczywiście totalną bzdurą, bo przeciętny kowalski majsterkowicz po zawodówce, czy technikum nawet, i tak, nie doskoczy inżynierowi w jakiś zaawansowanych i konkretnych projektach, ba nawet nigdy nie podejmie się ich realizacji. W ten sposób powstają właśnie martwe działy, czy nawet fora, w których jest masa pytań, 3 odpowiedzi, tuzin linków, i cała reszta tematów mających status 999 odwiedzin i 0 odpowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
(edytowany)

Cześć,

można to osiągnąć nawet trochę taniej niż na RPI3. Ja zrobiłem "maszynkę" do oglądania filmów (karta uSD 64GB), przeglądania internetu i oglądania filmów w serwisie Netflix.

Było to krótko po tym jak Smart-TV 65 " (z Tizenem) okazał się mało smart i zaczął mnie wkurzać.

Zrobiłem to z wykorzystaniem SBC "Orange PI Lite:

https://kamami.pl/orange-pi/562189-orange-pi-lite-komputer-z-procesorem-allwinner-h3.html

Aktualna cena to 82 PLN.

Tak wygląda gotowy "komputerek" z bezprzewodową klawiaturą, którą z nim używam (nadajnik do niej w jednym ze slotów USB) internet przez WiFi- zdjęcie poniżej.

IMG_0108.thumb.JPG.6ef20671eb2e9dc64960951404333288.JPG

Układu używam od około 2 lat i nie narzekam (nigdy nie przegrzał się tak aby działać nieprawidłowo). Podłączany do Smart-Tv (Samsung) przez jedno z wejść HDMI.

"Orange PI" mają tendencje do przegrzewania się dlatego na CPU jest naklejony miedziany radiator i wydajny wentylator 12V (widać też przetwornicę step-up z 5V na 12V do zasilania wentyla - podpiętą do pinów GPIO). Drugi zabiegiem jest zoptymalizowanie Linuxa dla tego komputerka (jądra i zainstalowanych pakietów). Użyta jest meta-dystrybucja Linuxa Gentoo (dla CPU ARM). Dla Gentoo można praktycznie "uszyć" Linuxa dla własnych potrzeb i tak zrobiłem. Nie jest to moża aż tak wielka "customizacja" jak opisał to Elvis dla "Yocto" w jednym ze swoich postów ale efekt końcowy jest podobny. Sam myślałem, że to się nie uda z "Orange PI Lite" właśnie ze względu na przegrzewanie się CPU, ale jak się okazuje po optymalizacji Linuxa - działa od 2 lat bezproblemowo.

Mniej zaawansowanym użytkownikom (OS Linux) polecam jednak użycie RaspberryPI 3 (lub nowszy) - nie trzeba wtedy tak kombinować z Linuxem.

Pozdrawiam

Edytowano przez FlyingDutch
  • Lubię! 2

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Wbrew pozorom użycie Gentoo wcale nie różni się tak bardzo od używania Yocto... bitbake, który jest "sercem" yocto zaczynał jako branch portage z Gentoo właśnie 🙂

Największa różnica to chyba kompilacja skrośna - w przypadku yocto do kompilacji używany jest PC, a wynik instalowany na docelowej płytce.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »

×