Skocz do zawartości

Mostek L298N jak zmierzyć prąd przy użyciu pinów CSA/CSB oraz Arduino?


Pomocna odpowiedź

Trochę mnie przeraża to bezpośrednie(?) podłączenie opornika 0.1Ω do baterii AA. Możesz to dokładniej opisać? Jakoś nie mogę uwierzyć w taką bezmyślność.

Za baterią AA był tak dobrany opornik żeby prąd płynący przez rezystor pomiarowy wyniósł 100mA, następnie wyłączyłem Amperomierz zamieniłem na Voltomierz i zmierzyłem spadek napięcia na nim i wyszło 0.2 Om z prawa Oma.

Nie pytaj mnie o sposób obsługi Twojego multimetru. Poszukaj w instrukcji jak go ustawić by mierzyć prąd na zakresie 10A. Zwykle jest do tego osobne gniazdko pozbawione bezpiecznika obowiązującego na niższych zakresach.

To wiem, akurat pytałem o to co Pan napisał poniżej 🙂

Nie zniżę się do opisywania Ci jak zmierzyć amperomierzem prąd silnika. Są jakieś granice.

No nic zmierzę w takim razie w ten sposób:

Przed tym zmierzę rezystancję uzwojeń i sprawdzę jakie faktyczne napięcie dostaje silnik po spadku na mostku.

[ Dodano: 01-11-2017, 10:24 ]

Więc tak jak widać na filmiku:

Który polecam obejrzeć, zmierzyłem prąd przy zatrzymaniu silnika wyniósł 0.4A, co dziwne na biegu jałowym ten prąd nie miłosiernie "pływał" nie wiem dlaczego.

Więc skoro prąd wyniósł 0.4A to przy odczycie 40mV z tego rezystora pomiarowego przy zatrzymaniu by się nawet i zgadzało. Zresztą znalazłem podany w tabelce dla tych silników prąd na biegu jałowym i przy zatrzymaniu silnika -> https://kamami.pl/podwozia-dfrobot/198858-pirate-4wd-platforma-mobilna-dfrobot-rob0003.html

Więc w zasadzie by się zgadzało, bo jak zmierzyłem jakie jest napięcie na mostku przy PWM=255 pokazało 4.8V, więc skoro dla 6V prąd przy zatrzymaniu to niby 0.47A to dla tych 4.8V mogło i wyjść 0.4A.

Ale jakby liczyć rezystancję uzwojeń z tych danych w tabelce to R=6V/0.47A=12.76 Om lub R=3V/0.26A=11.53Om co daje średnią R=12.15 Om więc dla tych 4.8V prąd wyszedłby 4.8/12.15~=0.4A

Tyle, że mi jak mierzyłem pokazało rezystancję uzwojeń 3.3 Om 😃 Ale może podczas pracy silnika jest inna?

OK, pomierzyłeś, zgadza się, pogratulować. Krzywa wiedzy w zakresie elektrotechniki ostro pnie się w górę, brawo. Tak jak napisałem, silnik DC tylko w zatrzymaniu wygląda jak opornik (dla prądu stałego oczywiście). Widzisz wtedy czystą miedź w uzwojeniach plus rezystancje komutatora, szczotek itp. Wystarczy zmierzyć to omomierzem i prąd zatrzymania (stall current) wyliczasz łatwo dla dowolnego napięcia. Niestety gdy wirnik zaczyna się kręcić, w jego uzwojeniach zaczyna się indukować siła elektromotoryczna przeciwstawiająca się przepływowi prądu i obroty rosną tylko do momentu, gdy płynący (i spadający z obrotami) prąd równoważy siły oporów mechanicznych. To dlatego luzem biegnący silnik pobiera znacznie mniej prądu niż zatrzymany a gdzieś pomiędzy leżą punkty największej mocy mechanicznej i największej sprawności. Popatrz na Tabelkę 1 a kształt wykresu pod nią wbij sobie do głowy, bo obowiązuje dla każdego silnika komutatorowego DC:

https://www.micromo.com/technical-library/dc-motor-tutorials/motor-calculations

Po lewej masz bieg luzem (zero momentu oddawanego do obciążenia) a po prawej zatrzymanie. Prąd rośnie liniowo z momentem a obroty dokładnie odwrotnie spadają. Największą moc mechaniczną uzyskasz praktycznie dokładnie w połowie momentu (i obrotów) maksymalnych, ale żeby najdalej zajechać na danej baterii musisz silnik obciążyć bardzo słabiutko - największa sprawność przetwarzania elektryki na mechanikę jest bardzo niedaleko biegu luzem. Zapamiętaj to.

Prąd w czasie pracy silnika jest bardzo odkształcony z uwagi na ciągłe przełączanie uzwojeń. Jest tam jakaś wartość średnia którą pokazuje miernik (uśredniający z definicji za jakieś 0.3s) a reszta to szpile, zakłócenia, praca komutatora, efekty indukcyjności uzwojeń, zmian pola magnetycznego itd. Całkujący przetwornik multimetru nie jest w stanie tego wszystkiego wyciąć więc widzisz wahania.

...

Mam pytanie da się jakoś z tych wzorów i ewentualnych pomiarów wyznaczyć stałe Km i Ke?? mógłbym sobie zamodelować później to w Matlabie, dorobić regulator PI i takie inne.

Momenty podane w tej tabelce są dla "Stall current"?

A skąd mam wiedzieć co miał na myśli twórca tabelki? Ja bym podał dla zatrzymania, bo to łatwy do zmierzenia punkt, w kolumnie wcześniej jest prąd zatrzymania a wszystko inne wymagałoby pomiaru obrotów, momentu lub mocy.

Pamiętaj, że to są obroty i momenty wału wyjściowego przekładni a nie silnika. Silniki komutatorowe są szybkie. Ten tutaj kręci się na pewno 30-50 razy szybciej niż te marne 100 czy 200rpm.

Regulator będzie działał w środowisku dynamicznym i nie wystarczą stałe proporcjonalności momentu czy obrotów, które możesz łatwo policzyć mając dwa punkty szukanych prostych. Będziesz musiał uwzględnić czas, czyli pobawić się w pomiary prędkości obrotowej w odpowiedzi na skok jednostkowy zasilania (odpowiedź skokową układu silnik-przekładnia-koło) aby znaleźć transmitancję napędu. Jeśli do tego dodasz masę całości odniesioną do promienia koła napędowego to wtedy będziesz mógł liczyć jakieś regulatory.

Będziesz musiał uwzględnić czas, czyli pobawić się w pomiary prędkości obrotowej w odpowiedzi na skok jednostkowy zasilania (odpowiedź skokową układu silnik-przekładnia-koło) aby znaleźć transmitancję napędu.

Nie mam czym zmierzyć prędkości obrotowej, bo nie mam enkoderów do nich. Prawda jest taka, że nie ma opcji żebym zmierzył to wszystko co napisałeś, a wzmocnienia dla regulatora można dobrać eksperymentalnie.

Mój promotor chciał żebym odczytywał prędkość z GPS'a. Znalazłem ten wzór na odległość -> https://pl.wikibooks.org/wiki/Astronomiczne_podstawy_geografii/Odleg%C5%82o%C5%9Bci

Bo wiem, że GPS'a będzie wysyłał co sekundę dane o pozycji do mojego smartphone'a, więc odległość będzie jednocześnie chwilową prędkością z wzoru v=s/t. Ale przy regulatorze z częstotliwością próbkowania 1s może być kiepsko.

Lub z akcelerometru, implementując do niego Filtr Kalmana zwracający prędkość, choć tu nie wiem jak na podstawie przyśpieszeń obliczyć prędkość, mam jak dotąd tylko Filtr Kalmana do obliczania Yaw/Pitch/Roll.

No i oczywiście regulator dostawał by zwrotną prędkość z GPS'a lub akcelerometru, liczył uchyb i liczył odpowiedniego PWM'a.

Oczywiście, że można eksperymentalnie - tak robi 99% ludzi na tym Forum. Napisałeś jednak:

"dorobić regulator PI i takie inne", więc odpisałem Ci jak to zrobić a Ty teraz piszesz, że nie musisz, bo na czuja też będzie OK. Jasne, tylko po co pleciesz o Matlabie i modelowaniu?

Zejdź na Ziemię, zabawkowym GPSem za 50zł to możesz próbować coś na zewnątrz, w dronie latającym na gołym polu bez żadnych budynków tuż obok. W pomieszczeniach lub w mieście na ulicy między blokami, jeśli kolejne odczyty położenia będą różniły się mniej niż 5m to już sukces. Elipsa prawdopodobnego położenia zmniejsza się wraz ilością wykonanych odczytów, ale wciąż bardzo zależy od otoczenia i jest prawie pewne, że robot jeżdżący po podwórku będzie wg GPSu jeździł u kogoś w mieszkaniu skacząc na dodatek po kilka metrów co odczyt. Ciekaw jestem czy Twój promotor widział kiedyś czyste dane z odbiornika GPS, bo plecie jak dzieciak co to naoglądał się Galileo. No nie, jest też szansa, że po prostu da Ci profesjonalny odbiornik za 1k USD.

Odometria to osobny problem na takich platformach, ludzie na tym doktoraty robią. Enkodery to podstawa, ale z nich też błędy narastają. Akcelerometry, żyroskopy i magnetometry do drugi stopień, choć to też sumuje błędy. Bez laserowych/ultradźwiękowych czujników otoczenia i mapowania sztywnych ścian/mebli/przeszkód nie masz co marzyć o sensownych dokładnościach po przejechaniu po krzywoliniowej trasie 20 metrów - tylko po co Ci to potrzebne? Można jeszcze robić systemy z beaconami w różnych technologiach, ale to już wymaga wyposażonych pomieszczeń. Czy tutaj także piszesz mądre zdania by za chwilę z tego wszystkiego zrezygnować bo jednak naprawdę okazało się to trudne?

Oczywiście, że można eksperymentalnie - tak robi 99% ludzi na tym Forum. Napisałeś jednak:

"dorobić regulator PI i takie inne", więc odpisałem Ci jak to zrobić a Ty teraz piszesz, że nie musisz, bo na czuja też będzie OK. Jasne, tylko po co pleciesz o Matlabie i modelowaniu?

Bo gdyby dało się łatwiej wyznaczyć stałe Km i Ke to bym sobie mógł zrobić model, ale skoro nie da się bez takich pomiarów, to nie i tyle.

Ciekaw jestem czy Twój promotor widział kiedyś czyste dane z odbiornika GPS, bo plecie jak dzieciak co to naoglądał się Galileo. No nie, jest też szansa, że po prostu da Ci profesjonalny odbiornik za 1k USD.

Nie wiem czy promotor widział, ale ja widziałem. Wczoraj wziąłem Arduino z podłączonym GPS'em do samochodu i zrobiłem trasę w swoim mieście, którą znam i którą zapamiętałem. Zrobiłem 225 odczytów przez 225 sekund. Tyle trwał przejazd. Potem napisałem program (który już wcześniej miałem), który na podstawie szerokości geograficznej i długości geograficznej zaznacza na mapach Google trasę, wylicza odległości pomiędzy kolejnymi odczytami, na podstawie ich prędkość chwilową, a na końcu pokazuje całą przebytą trasę w metrach oraz średnią prędkość.

Zaznaczona trasa na mapie Google nie różniła się wiele od faktycznego mojego przejazdu, to samo z prędkościami.

Na końcu trasy stanąłem na chwilę około 10-15 sekund w miejscu, żeby zobaczyć o ile w każdym odczycie myli się GPS. I okazało się, że stojąc w miejscu GPS mylił się o jedną lub dwie milionowe stopnia.

Czyli o 0.111 lub 0.222 metra, co nie jest tragicznym wynikiem. Dla 6V niby RPM to 200, średnica koła wraz z oponą 65mm to daje prędkość 200/60*pi*0.0065 metra= 0.680 m/s = 2.45 km/h

Więc niby przy tak niskich prędkościach te 0.111 lub 0.222 metra może spowodować dość sporą różnicę w odczycie faktycznej prędkości, ale co zrobić. Może odczytywać prędkość z akcelerometru? Jak?

Odometria to osobny problem na takich platformach, ludzie na tym doktoraty robią. Enkodery to podstawa, ale z nich też błędy narastają. Akcelerometry, żyroskopy i magnetometry do drugi stopień, choć to też sumuje błędy. Bez laserowych/ultradźwiękowych czujników otoczenia i mapowania sztywnych ścian/mebli/przeszkód nie masz co marzyć o sensownych dokładnościach po przejechaniu po krzywoliniowej trasie 20 metrów - tylko po co Ci to potrzebne?

Bo tak sobie promotor zażyczył, ale jak tego nie zrobię to tragedii nie będzie.

Można jeszcze robić systemy z beaconami w różnych technologiach, ale to już wymaga wyposażonych pomieszczeń. Czy tutaj także piszesz mądre zdania by za chwilę z tego wszystkiego zrezygnować bo jednak naprawdę okazało się to trudne?

Nie, no zaraz może zrobię sobie przy okazji magisterkę z odometrii, jakbym w swojej pracy nie miał wystarczająco do roboty, jeśli to zbyt trudne i piszesz, że ludzie robią doktoraty, to chyba jasne, że takie coś odpada.

"Może odczytywać prędkość z akcelerometru? Jak?"

Wskazówka: Jak zapewne wiesz (ale akurat na tę chwilę zapomniałeś), pierwszą pochodną położenia jest prędkość, drugą pochodną jest przyspieszenie. Coś świta?

"Może odczytywać prędkość z akcelerometru? Jak?"

Wskazówka: Jak zapewne wiesz (ale akurat na tę chwilę zapomniałeś), pierwszą pochodną położenia jest prędkość, drugą pochodną jest przyspieszenie. Coś świta?

No, ale pojazd może się poruszać w osi x i y. Więc żeby ustalić prędkość w osi ruchu pojazdu wystarczy wykorzystać wzór sqrt(v_x^2+v_y^2) ??

I jak tydzień temu na labolatoriach z "Robotów Latających", na których mieliśmy właśnie akurat temat o ustalaniu orientacji za pomocą akcelerometru i żyroskopu, to w ustalania Yaw/Pitch/Roll akcelerometr miał dużo większe błędy niż te uzyskiwane z żyroskopu, ciekawe jak będzie z prędkością, ale tu pewnie powinien poradzić sobie lepiej.

To chyba oczywiste? Jeśli chcesz mieć prędkość na płaszczyźnie 2D musisz uwzględniać odczyty z dwóch ortogonalnych akcelerometrów. Gdy chcesz wiedzieć że podskakujesz na krawędzi dywanu, musisz też odczytywać trzeci.

Akcelerometr mierzy przyspieszenia, żyroskop - obroty. Na platformie mobilnej jedno bez drugiego nie ma sensu. Obrót w miejscu (czołgowy) nie daje żadnych przyspieszeń więc nie mając żyroskopu już się zgubiłeś, bo nie znasz kierunku w jakim patrzy przód pojazdu. Jadąc po okręgu masz tylko przyspieszenie dośrodkowe, bez żyroskopu wygląda jak to jak ruch jednostajnie przyspieszony co w układzie odniesienia związanym z Ziemią jest oczywistą nieprawdą. Musisz czytać oba czujniki (w sumie 6 wielkości) i robić fuzję wszystkiego na raz. Ponieważ żyroskopy płyną z założenia, przydaje się też trochę matematyki i 3-osiowy magnetometr jako odniesienie pewnego bezwzględnego kierunku, choć w pomieszczeniach to raczej się nie sprawdza z powodu pól od każdego metalowego grata. Jeśli do tego dołożysz jeszcze informacje z enkoderów oraz komendy wydawane napędom, masz dużą szansę całkiem niezłego śledzenia położenia. Niestety, naiwne rozwiązanie liczenia dwóch (trzech) wektorów prędkości osobno z dwóch (trzech) osobno całkowanych odczytów akcelerometru raczej nie zadziała. Nie wiem, może spróbuj samemu coś poczytać:

https://forum.arduino.cc/index.php?topic=58048.0

http://digitalcommons.calpoly.edu/cgi/viewcontent.cgi?article=1114&context=aerosp

https://playground.arduino.cc/Main/MPU-6050

Na samej fuzji sygnałów też można się nieźle urobić, ale może znajdziesz gotowca pod Arduino lub jakiegoś kopterka. Popatrz na otwarte kody kontrolerów lotu (Flight Controllers) - tam z definicji musi być liczenie orientacji przestrzennej. Skoro miałeś latacze na laboratorium to przynajmniej już wiesz o co pytać wyszukiwarkę.

...

Panie Marku mógłby mi Pan powiedzieć czy te diody nadadzą się do tej płytki prototypowej z mostkiem H i tym wszystkim do pomiaru prądu?

Bo mam 10 sztuk tych: https://botland.com.pl/diody-prostownicze/6021-dioda-prostownicza-by399-3a-800v-10-szt.html

I 20 sztuk tych: https://botland.com.pl/diody-prostownicze/1803-dioda-prostownicza-1n4007-1a-1000v-10-szt.html

W tym module mostka H:

Jak widać diody to SMD'ki M7, i jak znalazłem są to te: https://pl.aliexpress.com/store/product/1N4007-M7-SMA-DO-214AC-1A-1000V-SMD-Rectifler-diodes-100pcs/342817_32282869316.html

Więc wynikało by, że odpowiadają im w wersjie przewlekanej te 1n4007 (i skoro moje silniki i tak przy zatrzymaniu biorą tylko około 0.4A to może te 1A starczą)?

I ogólnie przyszedł do mnie akumulator Lipo 1100mAh, mógłby mi Pan powiedzieć jak go obsłużyć, bo są dwa złącza (białe i fioletowe), które muszę podłączyć do zasilania mostka i potrzebuję jakąś przejściówkę?

I także spytam o to jak podłączyć ten akumulator do tej ładowarki, bo nią można ładować tylko jedną celę, więc jak rozdzielić cele, które złącza podłączyć do IN+/IN-, które do BAT+/BAT- (też jakieś złącza są potrzebne)? ->

O diody już pytałeś, napisałem co myślę, nie dotarło, nie będę powtarzał, użyj tych co masz.

W tym samym sklepie w którym kupiłeś akumulator (nie widziałeś na zdjęciu, że ma dziwne gniazdko?) powinny być do niej wtyczki. To nazywa się T-deans i jest w każdym sklepie modelarskim. Nic nie kombinuj ze zmianą złącza itp, kup dokładnie to co pasuje do aku. Nie tnij ani nie rozdzielaj żadnych kabli akumulatora.

Na głównym złączu akumulatora, tym "fioletowym", masz wyciągnięte grubymi kablami plus i minus całego stosu czyli 7.2V. Tu podłączasz mostek i tędy ładujesz akumulator gdy masz normalną ładowarkę do pakietów. Ty musisz użyć tego białego, tzw. złącza balancera, gdzie masz wyprowadzony:

- plus stosu, czerwony kabelek, nazwijmy to pin 1,
- połączenie obu celi, niebieski kabelek, pin 2,
- minus całości, czarny, pin3.

Na jaki prąd kupiłeś tę ładowarkę? Pamiętasz? Od tego zależy czy będzie pasować i jak długo ładować akumulator 1.1Ah. Jak już będziesz wiedział i to będzie OK, wtykasz tę swoją niebieską płyteczkę do USB. Do kontaktów IN+/- niczego nie podłączasz, tam widać 5V z USB.

Akumulator 2S musisz ładować na dwa razy:

1. Podłączasz BAT+ do pinu 1 złącza balancera a BAT- do pinu 2. Gdy odpowiednia dioda zasygnalizuje koniec ładowania, zmieniasz celę na kolejną.

2. Podłączasz BAT+ do pinu 2 złącza balancera a BAT- do pinu 3. Gdy odpowiednia dioda zasygnalizuje koniec ładowania, cały aku jest naładowany.

Do złącza balancera też musisz mieć gniazdko już z kabelkami (sklep modelarski) albo wykorzystaj złote goldpiny jak w modułach do Arduino- musisz mieć dwa obok siebie osadzone w plastiku. Dolutuj je krótkimi kabelkami do wyjść ładowarki i wtykaj raz do 1-2 a następnie do 2-3 złącza balancera. Bardzo uważaj na polaryzację i jeszcze bardziej unikaj jakichkolwiek zwarć celi LiPo. Akumulatory tego typu przychodzą zwykle naładowane do 60-70%.

O diody już pytałeś, napisałem co myślę, nie dotarło, nie będę powtarzał, użyj tych co masz.

No ok, akurat na lutowanie płytki muszę poczekać do poniedziałku, bo niestety pomysł z wylutowaniem mostka z tego modułu:

Okazał się niezbyt trafny 😃 Ale chociaż radiator jest cały.

W tym samym sklepie w którym kupiłeś akumulator (nie widziałeś na zdjęciu, że ma dziwne gniazdko?) powinny być do niej wtyczki. To nazywa się T-deans i jest w każdym sklepie modelarskim. Nic nie kombinuj ze zmianą złącza itp, kup dokładnie to co pasuje do aku. Nie tnij ani nie rozdzielaj żadnych kabli akumulatora.

Będę kupował te złącze z tego sklepu. Rozumiem, że chodzi o te? -> https://abc-rc.pl/wtyk-t-dean-xt-groove-antiskid

Chciałbym też od razu z tego sklepu kupić zabezpieczenie przed rozładowaniem te: https://abc-rc.pl/modul-ladowania-ochrony-ogniw-1s lub te https://abc-rc.pl/modul-ladowania-ochrony-ogniw-18650 (raczej te drugie), mógłby mi Pan nakreślić jak takie zabezpieczenie będę musiał zamontować do mojego akumulatora? Czy będę musiał rozerwać tą białą taśmę okalającą akumulator i to przylutować?

Na jaki prąd kupiłeś tę ładowarkę? Pamiętasz? Od tego zależy czy będzie pasować i jak długo ładować akumulator 1.1Ah. Jak już będziesz wiedział i to będzie OK, wtykasz tę swoją niebieską płyteczkę do USB. Do kontaktów IN+/- niczego nie podłączasz, tam widać 5V z USB.

Prąd ładowania w tej mikroprocesorowej ładowarce można ustalać zmieniając wartość tego rezystora:

Tu jest tabelka jaki prąd dla jakiego rezystora:

Nominalnie jest 1.2k rezystor, więc prąd ładowania jest równy 1A.

Do złącza balancera też musisz mieć gniazdko już z kabelkami (sklep modelarski) albo wykorzystaj złote goldpiny jak w modułach do Arduino- musisz mieć dwa obok siebie osadzone w plastiku. Dolutuj je krótkimi kabelkami do wyjść ładowarki i wtykaj raz do 1-2 a następnie do 2-3 złącza balancera. Bardzo uważaj na polaryzację i jeszcze bardziej unikaj jakichkolwiek zwarć celi LiPo. Akumulatory tego typu przychodzą zwykle naładowane do 60-70%.

Chodzi Panu o taką przejściówkę? -> https://abc-rc.pl/Wtyk-XH-2S

?

Sprwadziłem miernikiem i każda cela ma 3.76V, więc teraz je już naładować czy już mogę z nich korzystać?

Czy to co masz wygląda jak pojedyncze ogniwo 18650? Nie? A może jak jakieś inne ogniwo 1S? Też nie? No cóż, kupiłeś modelarski akumulator bez zabezpieczeń, to taki masz. Absolutnie odradzam jakikolwiek ingerencje w pakiet. Żadnego cięcia folii, rozklejania i rozłączania ogniw. Układy zabezpieczeń montuje się na pojedynczych ogniwach lub podczas składania nowego pakietu. Trzeba było myśleć wcześniej. Teraz to już tylko musisz uważać.

Zacytuję sam siebie: "Akumulatory tego typu przychodzą zwykle naładowane do 60-70%". Masz zrobiony i działający układ pomiaru napięcia pakietu w robocie lub czy wmontowałeś jakiś alarm od rozładowania? Tak? To gdy tylko przyjdzie złącze Tdean podlutuj mu kable i możesz zacząć się bawić. A w międzyczasie sprawdź jak działa ładowarka i naładuj swój pakiet do pełna.

Czy to co masz wygląda jak pojedyncze ogniwo 18650? Nie? A może jak jakieś inne ogniwo 1S? Też nie?

No, ale ten drugi "zabezpieczacz" jest niby dla pakietu 2S. No, ale skoro nie rozmontowywać ich to nie, w takim razie:

Zacytuję sam siebie: "Akumulatory tego typu przychodzą zwykle naładowane do 60-70%". Masz zrobiony i działający układ pomiaru napięcia pakietu w robocie lub czy wmontowałeś jakiś alarm od rozładowania?.

nie będę kupował tego "zabezpieczacza" z tamtego sklepu. Odpowiadając na pytanie jak dotąd nie mam żadnego układu pomiaru napięcia pakietu, ale w zasadzie skoro te złącze T-Dean jest do zasilania mostka. A w tym drugim jest dostępne napięcie każdej celi z osobna to mógłbym kupić tą złączkę z przewodami i podpiąć ją bezpośrednio do pinów analogowych, czy to niezbyt dobry pomysł?Jeśli nie to kupuję buzzer z tego sklepu i przejściówki też z tego sklepu: https://abc-rc.pl/buzzer-miernik-tester-1-8S-lipol Uprzedzajac pomiar wyobrażam sobie tak pin 3 do masy Arduino pin 2 do pinu A0, dzięki czemu mam napięcie jednej celi (przy rozładowywaniu rozładowują się one równomiernie?) pin 1 poprzez dzielnik napięcia znizajacy napięcie 8.4 do 5 do pinu A1 w Arduino odczytuje wartość odejmuje napięcie na 1 celi i mam napięcie na 2 celi. Myślałem jeszcze tak żeby pin środkowy 2 dać do masy i piny 1 i 3 bez dziennika napięcia do analogowych, ale napięcie między 2,a 1 byłoby ujemne, a z tym chyba sobie ADC w Arduino nie poradzi?

[ Dodano: 03-11-2017, 23:59 ]

A mógłby mi Pan powiedzieć tak już poza tematem, czym najlepiej robić ścieżki na płytce prototypowej, bo ja sobie kupiłem takie zworki: https://botland.com.pl/przewody-do-plytek-stykowych/678-zestaw-140-przewodow-do-plytek-stykowych.html

Są odizolowane, ale szczerze mówiąc ta moja płytka prototypowa jest 6x4 cm, a te zworki dość długie, wcześniejszą płytkę prototypową do oddzielenia zasilania serwomechanizmów i listw stykowych na wszystkie czujniki i moduły, łączyłem albo kładąc cynę na dwa sąsiednie pola lutownicze, albo odcinałem z diod LED nóżki i łączyłem tymi zworkami (one oczywiście nie mają izolacji, a tu trochę jednak tych połączeń będzie).

Tak, więc ma Pan na to jakiś patent? Wiem, że najlepiej by było zrobić projekt w EAGLU i zlecić wykonanie płytki, ale najtaniej to z 40 zł z przesyłką, a skoro mam już tą płytkę prototypową to wolałbym ją wykorzystać.

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...