Skocz do zawartości

SMARDZ, czyli System Monitorowania ARDuino Zdalnie


Pomocna odpowiedź

Podoba Ci się ten projekt? Zostaw pozytywny komentarz i daj znać autorowi, że zbudował coś fajnego!

Masz uwagi? Napisz kulturalnie co warto zmienić. Doceń pracę autora nad konstrukcją oraz opisem.

Właśnie zaakceptowałem Twój opis, możesz go teraz zgłosić do akcji rabatowej umieszczając link w temacie zbiorczym. Dziękuję za przedstawienie ciekawego projektu, zachęcam do prezentowania kolejnych DIY oraz aktywności na naszym forum 🙂

Witam,

Fajny pomysł i ma sens.

Pytanie mam, czy ten SMARDZ ma służyć jako dokładany do różnych projektów programator / monitor Arduino? Przydałoby sie na wstępie trochę dokładniej wyjasnić cel i zastosowanie bo chyba złapałem o co chodzi ale chciałbym doprecyzować. Dzięki za ten projekt, na pewno jest inspirujący 🙂

1 godzinę temu, mwwojcik napisał:

czy ten SMARDZ ma służyć jako dokładany do różnych projektów programator / monitor Arduino

Nie bardzo rozumiem pytanie, w jakim sensie "dokładany"? Czy konwerter USB-UART jest dokładany do różnych projektów?

Pamiętaj, że jest to pełny komputer z zainstalowanym Arduino IDE i tak jak swojego laptopa nie dokładasz do każdego projektu, tak samo nie dokładasz SMARDZa.

No własnie poprosiłem o wyjasnienie a sam ściemniłem 🙂

Dokładnie o to doprecyzowanie mi chodziło, czyli na czas deweloperki / rozwoju / zmian dokładasz SMARDZa (nota bene fajna nazwa!) a potem odłączasz oczywiście bo projekt musi przecież pracować samodzielnie.

No to w ramach inspiracji mam pytania:

1) Co z ESP8266 i ESP32, rozumiem że jeśli zainstalujesz na R-Pi wszystkie potrzebne definicje i biblioteki nie bedzie problemu żeby programowac / monitorować i takie płytki? Czy też nie brałeś tego jeszcze pod uwagę?

2) Czy planujesz wersję z USBapp żeby programować procesory "na czysto" bez boot-loadera Arduino?

14 minut temu, mwwojcik napisał:

Co z ESP8266 i ESP32, rozumiem że jeśli zainstalujesz na R-Pi wszystkie potrzebne definicje i biblioteki nie bedzie problemu żeby programowac / monitorować i takie płytki? Czy też nie brałeś tego jeszcze pod uwagę?

Ale do nich nie jest potrzebny żaden dodatkowy układ - to się bardzo ładnie programuje przez OTA. Oczywiście - SMARDZ jak najbardziej może do tego służyć, nawet nie musi być do robota podłączony 😉

SMARDZ w tej postaci przeznaczony jest konkretnie do Arduino Pro Mini, ale przecież można go podłączyć do czegokolwiek co potrafi się z RPi skomunikować. Co do programowania "gołych" procków - na razie nie mam takiej potrzeby, ale w razie czego zawsze mogę jakąś przejściówką podłączyć (choćby jakieś Pro Mini w charakterze programatora, mogę wyjąć z tego co kiedyś sobie zrobiłem). Dopisanie jakichkolwiek skryptów czy nawet całkowite przejście na jakieś odmiany make to kwestia potrzeby. Problem jedynie w tym, że główną zaletą SMARDZa jest możliwość zdalnego monitorowania, zdalne programowanie to po prostu wygoda (inaczej: na czas programowania mogę robota podłączyć jakąś wtyczką do swojego kompa, ale w czasie pracy już nie zawsze).

 

Dnia 19.10.2019 o 17:58, ethanak napisał:

Potrzebny jest jakiś dowolny szkic (np. blink) umieszczony w katalogu Arduino (możemy go przegrać choćby z ~/arduino-1.8.9/examples/01.Basics/Blink). Wchodzimy do katalogu Arduino/Blink:


cd ~/Arduino/Blynk

 

To teraz tylko taki drobiażdżek: Blynk czy Blink?

🙂

  • 2 tygodnie później...

Ja mam tylko jedną uwagę, skoro mowa o robocie itp to liczy się zużycie energii. To proszę o wyjaśnienie po co RaspPi i dodatkowo arduino do sterowania. Przecież w tym wypadku sam RaspPi załatwia sprawę. Można wykorzystać jego GPIO i bezpośrednio z maliny sterować robotem wraz z opcją monitoringu.

Można wtedy wykonać o wiele bardziej zaawansowane projekty, można zrobić dodatkowe manualne sterowanie przez wifi itp...

 

 

34 minuty temu, lukaszd82 napisał:

proszę o wyjaśnienie po co RaspPi i dodatkowo arduino do sterowania

Chyba zaszło nieporozumienie.

Arduino nie jest "dodatkowym" elementem, a podstawowym.

RPi służy wyłącznie do tego, aby w fazie programowania i testów podłączyć go do Arduino (który trochę trudno programuje się zdalnie, szczególnie jeśli siedzi w jeżdżącym robocie).

A co do energii to owszem, Arduino pobiera mniej prądu niż RPi 😉

 

  • Lubię! 1
(edytowany)

Czyli rasp pi jest tylko elementem stosowanym w fazie testów i zmian. Później już się go pozbywamy. No to ok...

Z tekstu wywnioskowałem, że RaspPi robi za taki pkt dostępowy do robota na codzień... 🙂

A w takim układzie to Arduino byłoby zbędne 😉

Edytowano przez lukaszd82

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...