Skocz do zawartości

Naprężenie łańcucha napędowego


Pomocna odpowiedź

Napisano

Temat dotyczy napędu mojego robota https://www.forbot.pl/forum/topics53/robot-mobilny-500w-vt3645.htm

Więc mam takie pytanie jak poradzić sobie ze spadającym łańcuchem, rozpatruje dwie możliwości:

-pierwsza to regulowany rozstaw kół, dzięki czemu będę mógł naciągnąć łańcuch i pozostawić go tak naprężonego na stałe

-druga opcja to jakiś napinacz łańcucha. Biorąc pod uwagę że koła zębate będą kręcić się w obydwie strony na każdy łańcuch chyba będą potrzebne dwa napinacze, jeden od góry drugi od dołu łańcucha.

Pierwsza opcja zdecydowanie przysporzy mi wielu problemów konstrukcyjnych bo nie mam pojęcia jak zrobić żeby osie kół były przesuwane. Zdecydowanie wolałbym żeby osie były zamocowane na stałe bo to jest większa wytrzymałość mocowań i większa precyzja, raz się ustawi pozycję osi i już tak zostaną nawet przy silnych uderzeniach się nie przesuną. Dlatego też druga opcja była by lepszym rozwiązaniem ale nie mam pomysłu jak zrobić taki podwójny napinacz do łańcucha.

W sytuacji jak na powyższym obrazku, mniejsze koło (zębatka) jest przymocowane do silnika i obraca się w lewo jak i w prawo. Łańcuch sobie dynda bo jest o jedno ogniwo za długi a w łańcuchu rowerowym można skracać go co dwa ogniwa. Więc czy mógłby ktoś podsunąć mi pomysł na jakiś napinacz?? Nie wiem też zabardzo czy powinien on być zamocowany na sztywno czy na sprężynie jak np. przerzutka rowerowa.

Ja bym zastosował właśnie coś jak przerzutka rowerowa, albo jakaś inna zębatka na sprężynie dociskająca nieco łańcuch od góry (przy okazji zwiększy to kąt opasania kółka). No a wydaje mi się, że napinacz jeden/łańcuch wystarczy.

Witam, regulacja napięcia łańcucha została prawdopodobnie wymyślona 3 minuty po wymyśleniu samego łańcucha. Rozwiązań masz mnóstwo. Przyjrzyj się jak jest zrobiona regulacja napięcia łańcucha w motorze, niestety w twoim robocie ciężko będzie to zamontować.

Osobiście polecam rozwiązanie z ruchomą - skręcaną osią, stosowane np w rowerach wyczynowych, starych składakach i innych.

Jak zrobisz przesuwaną i przykręcaną oś to już twoja sprawa, ale rozwiązanie to jest najprostsze ze wszystkich.

Ja w swoim robocie zrobiłem regulację napięcia łańcucha właśnie tak z tą różnicą że to cały silnik(serwo) jest przesuwany na swoje miejsce i następnie przykręcany.

Z tego co się orientuję, to są one przykręcone do orczyków, a te do serw. Chyba jest to opisane w temacie o tym robocie 🙂

Dzięki, właśnie teraz stoi przede mną zadanie przymocowania zębatek do serwa a dzielić je będzie pleksa o grubości 4mm.

Według mnie, najprostsze i najbardziej niezawodne rozwiązanie to stałe osie kół a napięcie łańcucha regulowane poprzez odpowiednie przesunięcie silnika. Takie rozwiązanie jest stosowane w wielu maszynach. Rozwiązanie mocowania silników, pozostawiam twojej inwencji, bo sposobów na to jest co najmniej kilka 🙂

To było by dobre rozwiązanie gdyby nie fakt że silnik napędza dwa łańcuchy:

Ja pozostanę jednak przy opcji z napinaczem i konieczne będzie zastosowanie dwóch napinaczy które będą napinać łańcuch do środka. Tylko że aktualnie mam pustkę w głowie i nie mam żadnego pomysłu jak to wykonać. Dwa napinacze są potrzebne z uwagi na to że cały mechanizm kręci się w dwie strony. Gdybym zastosował tylko jeden który napina łańcuch np. od spodu do środka to gdy koła zębate zaczną się kręcić w lewo napinacz by się cofnął a górna część łańcucha była by luźna i w tej sytuacji jest potrzebny drugi napinacz który by docisnął łańcuch do środka

To też odpada bo oś silnika i tak jest już niżej od osi kół a bardziej go obniżyć nie mogę bo wyjdzie po za ramę :/

Jeśli chodzi o napinacze, to chyba to będzie najprostsze rozwiązanie:

Na niebiesko stała (przymocowana do ramy) oś obrotu, od niej wychodzą ramiona, na ich końcu mniejsze zębatki, napinające a całość ściągnięta jakąś sprężyną (czerwony). Takie rozwiązanie ma zaletę taką, że samo dostosowuje się do łańcucha i potrzebnego naprężenia, ale jest też stosunkowo wiotkie, trzeba by mocno zabezpieczyć zestaw ramion przed siłami bocznymi.

  • Lubię! 1

O i to jest całkiem dobry konkretny pomysł którego mi brakowało 🙂

Ale odrazu zacząłem się zastanawiać czy gdyby sprężynę zastąpić sztywnym połączeniem to czy spełniło by to swoje zadanie. Koła zaczynają kręcić się w prawo, górna część łańcucha zostaje naprężona i popycha górna zębatkę napinacza do góry a ta jednocześnie ciągnie dolną zębatkę też do góry i zabezpiecza łańcuch od dołu

Raczej to nie zda egzamiu 😖

Natomiast można by było wykorzystać dwa pręty gwintowane i element ściągający, jaki jest np przy relingach w jachtach 😉

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...