Skocz do zawartości

Pomocna odpowiedź

Napisano

Witam.

Postanowiłem zrobić sobie robocika wall-i, opisanego w tym temacie, jednak nie chciałem robić tego na uniwersalnej, więc skorzystałem ze schematu płytki umieszczonego w temacie, jednak jak później się okazało nie był on przez nikogo sprawdzony, a ja zrobiłem płytkę i nie działa tak jak powinno..

Proszę mi powiedzieć czy schemat płytki jest ok, bo jeżeli tak to błąd tkwi gdzieś indziej.

schemat ideowy

schemat płytki https://www.forbot.pl/forum/upload_img/obrazki/IMG_4bae2f23e8b9e4384.png

Na prawdę nikt nie potrafi odpowiedzieć? Proszę, pomóżcie mi w tym temacie.. jest to mój drugi robot po waldku i zależy mi, aby działał poprawnie 🙂

Nie jestem pewien, ale chyba bistabilny, dokładnie HFD27 005-S

Porównywałem budowę wewnętrzną z tymi co powinny być i wszystko było to samo.

Mihau, może to jest to(na razie jednak nie mam kiedy kupić innych przekaźników), bo zakładam że schemat jest ok..?

ten silnik nawet się nie załącza, tylko cały czas w jedna stronę a jak wciskam krańcówkę to jest jakby spadek napięcia - diody lekko przygasają, a silnik zmniejsza obroty.

Dzięki, już się bałem, że będę musiał od nowa płytkę robić. 🙂

Jak kupie ten monostabilny to dam znać.

To może cewka przekaźnika ciągnie za dużo prądu - bateria(9V ?) nie ma takiej wydajności i napięcie spada, a przekaźnik zostaje niezałączony.

  • 2 miesiące później...

Wreszcie udało mi się dostać te same przekaźniki, które zostały zastosowane w oryginalnym robocie, dokładnie chodzi o N4078-2C-5V. Miałem nadzieję, że to rozwiąże problem, bo napięcie cewki bedzie mniejsze wiec bez problemu załączy. Okazało się, że problem wcale nie tkwił w złym przekaźniku. 😮 Po dwugodzinnym testowaniu i sprawdzianu doszedłem do wniosku, że zasilanie przekaźnika na płytce jest źle poprowadzone. Mogę się mylić, ale został zamieniony + z -.

Gdy podłączam zasilanie tak jak to jest zrobione na płytce, to słychać takie delikatne pyknięcie w przekaźniku, a po puszczeniu od razu 'wraca'. Gdy jednak odwracam zasilanie to pyknięcie jest znacznie głośniejsze, a po odłączeniu zasilania dopiero po chwili przekaźnik z powrotem pyka (kondensator się rozładowuje).

Doszedłem do tego po dokładnym przeanalizowaniu budowy i działania przekaźnika, który ma w sobie cewkę/elektromagnes, a przecież to, w którą stronę bedzie przyciągać/odpychać zależy od podłączenia zasilania.. 🙄🙂

@edit

Od wczoraj dużo się zmieniło. Po wyjęciu przekaźniki przetestowaniu na płytce stykowej okazało, się że błąd jest gdzieś indziej, bo wszystko dobrze działało. Podejrzenie padło więc na diody prostownicze. Zatem odlutowałem je i BINGO! 🙂 Po chwili szukania w Internecie okazało się że kreska na obudowie wcale nie oznacza anody, wręcz odwrotnie - katodę.

Problem zatem rozwiązany własnymi siłami 🙂 (długo to trwało, ale przynajmniej się czegoś nauczyłem)

Do pełnego skończenia robota brakuje tylko obudowy i silników z kołami - kupię serwomechanizmy. Myślę, że po ukończeniu obiszę całego robota na diodzie, co prawda jest już jeden Wall-i (na którym się wzorowałem), ale na płytce uniwersalnej, mój będzie bardziej zaawansowany bo na własnym PCB 😅

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...