Skocz do zawartości

Pomocna odpowiedź

Qujav, koszty łącznie z planszami zamknęły się w około 300zł. Dużo części miałem w swoim domowym magazynku, niektóre pochodziły z odzysku, obwody drukowane wykonałem samodzielnie, do tego miałem dostęp do maszyny CNC. Skojarzenie z discmanem jest akurat całkiem trafne, cały robot mieścił się i był transportowany w cake'u na 25 CD 😃

Nawyk, Tak, obwody były zabezpieczone lakierem. Nie zlecałem wykonania obwodów w firmie, gdyż promotor uznał, że jakość płytek prototypowych jest wystarczająca. Oczywiście na płycie CD dołączonej do pracy znalazły się odpowiednie pliki z dokumentacją wykonawczą jak i montażową.

OldSkull, w wersji finalnej wszystko było polutowane, na tych trzech zdjęciach robot był w trakcie montażu i testów, jak słusznie zauważył KD93 nie było nawet czujników 😉

Gwoli ścisłości, nie była to praca grupowa tylko indywidualna. Projekt, dokumentacja, wykonanie, oprogramowanie, wszystko było na mojej głowie 🙂

Pozdrawiam

Robot oraz widoczne na filmikach plansze zostały sprzedane i obecnie stanowią własność WFAiIS UMK w Toruniu

A możesz zdradzić jakiego rzędu były to kwoty? Zwróciły Ci się poniesione koszty, czy coś na tym zarobiłeś?

Trochę uzasadnienie wykorzystania dwóch atmeg mnie nie przekonuje. Jeżeli kwestia leżała w wielkości pamięci można było użyć np. 168, a jeżeli była to kwestia ilości wyprowadzeń- 16tke przykładowo. Mógł byś rozwinąć tą kwestię?

Gigi_cf, kwestia ilości czynności wykonywanych w tym samym czasie przypuszczam. Dwa procesory mogą pracować niezależnie, w przypadku jednego musisz dodawać nowe komendy które opóźniają działanie programu.

Zrobił tak, bo było mu wygodnie. Jedna Atmega w zupełności by wystarczyła. Oczywiście dwa procesory mogą pracować niezależnie, ale co z tego jeśli przez większość czasu procesor odpoczywa. Ciekawym rozwiązaniem jest skorzystanie z freertos'a i biblioteki pthread, wtedy można przełączać się miedzy wątkami. Choć takie rozwiązanie to spore spowolnienie, chociaż prędkość robota to 'tylko' 0.6 m/s, więc to nie powinno być problemem 😉

No właśnie nie widzę tu taj zajętości proca. Przecież jak robocik jeździ to użytkownik za nim nie biega i nie ustawia konfigów itd. Więc może tak jak i kolega wyżej napisał, że dla wygody (jaka by ona nie była 😉 ).

Zastosowałem dwa procesory, bo dzięki temu płytę główną z płytą interfejsu użytkownika łączą jedynie 4 przewody. W mikrokontrolerze przy wyświetlaczu przechowywane są w pamięci programu bitmapy i zajmuje się on jedynie obsługą interfejsu, dodatkowo może działać samodzielnie jako terminal podłączany do portu szeregowego. Poza tym była to praca inżynierska, więc im więcej peryferiów wykorzystałem tym lepiej 🙂

sam algorytm późniejszego przejazdu wprost do celu musi być ciekawy bo początek to standard. w labiryncie skręca się zawsze w lewą stronę i wyjdzie się z niego. gratulacje jakże udanego projektu.

patrząc na to i czytając że masz za ową pracę tytuł inżyniera Automatyki i Robotyki to myślę sobie że ja też chcę na studia i też chcę dostać inżyniera. bo nie widzę w tym nic awykonalnego.

__________

Komentarz dodany przez: Treker

Interpunkcja i ortografia - ok.

Przypominam tylko o wielkich literach 😉

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...