Skocz do zawartości

Nagłe wyłączenia prądu w domu?


Pomocna odpowiedź

Napisano

Cześć wszystkim. Mam pewien problem z instalacją elektryczną w domu i chciałbym zapytać, czy ktoś z Was spotkał się z podobną sytuacją.

Od jakiegoś czasu zdarza się, że nagle wyłącza się prąd – czasami w całym mieszkaniu, a czasami tylko w jednej części domu (np. w kuchni albo w jednym pokoju). Wygląda to tak, że w rozdzielnicy wyskakuje bezpiecznik i dopiero po jego ponownym włączeniu wszystko wraca do normy. Problem pojawia się nieregularnie – czasami kilka dni jest spokój, a czasami zdarza się to kilka razy w ciągu dnia.

Na początku myślałem, że chodzi o zwykłe przeciążenie instalacji, bo zdarza się to np. gdy działa kilka urządzeń jednocześnie – czajnik, piekarnik czy pralka. Z drugiej strony bywa też tak, że prąd wyłączy się nawet wtedy, gdy włączone jest tylko światło i kilka drobnych urządzeń.

Zastanawiam się, czy przyczyną może być coś związanego z samą instalacją albo z którymś urządzeniem elektrycznym. Czytałem też trochę o różnych zjawiskach w instalacjach elektrycznych, np. o prądach wirowych, które mogą pojawiać się w elementach metalowych pod wpływem zmiennego pola magnetycznego i powodować dodatkowe nagrzewanie się części instalacji lub zakłócenia pracy

  • 2 tygodnie później...

Przyczyną może być niesprawne urządzenie na tym obwodzie jak i uszkodzenie izolacji przewodów lub upływ prądu do PE. Moim zdaniem potrzeba wezwać pomiarowca który badając instalację będzie mógł zlokalizować źródło problemu. Kroki które możesz samemu podjąć to wyłączyć wszystkie odbiorniki na podejrzanej fazie i obserwować czy problem ustąpił. Potem są dwa wyjścia 1) przestało "wybijać" - jeden z odbiorników jest uszkodzony. 2) głębszy problem w instalacji - potrzeba dodatkowych pomiarów i weryfikacji

  • Lubię! 1
(edytowany)

A te zabezpieczenie to zwykły bezpiecznik nadprądowy, czy też bezpiecznik różnicowoprądowy?

O prądach wirowych zapomnij, to całkiem inna bajka.

Edytowano przez jand
  • Lubię! 1

Bez dokładnego opisania całej instalacji nie ma mowy o prawidłowym postawieniu diagnozy. Najlepiej byłoby narysować schemat i podać wszelkie urządzenia elektryczne podłączone do poszczególnych obwodów elektrycznych oraz ich rodzaje i sposób przyłączenia. Bez tego to "wróżenie z fusów". Miałem podobnych kilka przypadków. W mieszkaniu córki "fachowcy" poprowadzili przewód w szczelinie pomiędzy ścianą a posadzką. Inni "fachowcy" przybili listwę przypodłogową. Tak się zdarzyło, że jeden z gwoździ trafił na przewód fazowy i przerwał go likwidując pętlę i równocześnie czasowe wyłączanie prądu przez bezpiecznik różnicowy bo od czasu do czasu była zakłócana równowaga prądu pomiędzy prądem "fazowym" a "zerowym". Nie muszę chyba wyjaśniać ile czasu zajęło mi ustalanie tak nietypowego uszkodzenia. Drugi przypadek to u mnie w domu. Żona na stałe miała włączonego do gniazdka tzw. robota kuchennego i jedynie naciskając jego włącznik sieciowy powodowała jego uruchamianie. Od czasu do czasu jednak zdarzały się przypadki niewyjaśnionych wyłączeń sieci przez jeden bezpiecznik przeciążeniowy. Nie wiedziałbym chyba do dnia dzisiejszego co było tego przyczyną aż z robota, pewnego pięknego poranka, zaczął wydobywać się dym. Okazało się, że kondensator przeciwzakłóceniowy w tym robocie dostał trwałego przebicia i to on zaczął się palić. Był podłączony od strony sieci przed wyłącznikiem sieciowym robota. 

Radzę prześledzić czy w powyższej sytuacji jakieś urządzenia nie są na stałe wpięte w gniazdka a następnie (jeśli taka sytuacja ma miejsce) wyciągnięcie wszelkich wtyczek sieciowych z gniazdek i zaobserwowaniu czy nadal awaryjne wyłączanie się powtarza. 

Pierwsza i podstawowa sprawa to jednak informacja czy wyłącza się zabezpieczenie r≥różnicowe czy bezpiecznik przeciążeniowy bo może tak być, że gdzieś w obwodzie dostaje się bocznikujące uziemienie. Miałem tak w pralce automatycznej, która na stałe była włączona w gniazdo sieciowe a jej grzałka dostawała upływności do obudowy (masy) z powodu pęknięcia obudowy grzałki. 

  • Lubię! 1

@jand @Preskaler chyba należy się nam złota łopata, odpisując na temat nie zauważyłem że minęło dwa tygodnie wątpię aby autor czekał tyle czasu na rozwiązanie. Chętnie bym się dowiedział jaka była przyczyna, inaczej to wróżenie z fusów, ilość możliwych wariantów jest ogromna.

  • Lubię! 1

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...