Skocz do zawartości

Pomocna odpowiedź

Nie wiem po co tu wypisujesz takie "obserwacje". To zdanie nie jest nic warte.

Jeśli rozumiesz zasadę działania (dla przypomnienia opisałem Ci ją w skrócie w poprzednim poście ale jestem pewien, że wiesz jak to działa) to mierzysz napięcia, kręcisz potencjometrem, dotykasz palcem czy coś się nie grzeje, obserwujesz diodkę, zmieniasz czujniki i _samodzielnie_ weryfikujesz czy coś jest nie tak. Dopiero wtedy, gdy po wielu próbach coś się nie zgadza i _samodzielnie_ nie umiesz sobie tego wytłumaczyć ani temu zaradzić, piszesz na Forum zamieszczając wszystkie szczegóły.

BTW: Zakładam, że zasilanie wzmacniacza/komparatora (piny 4,8) jest wciąż podłączone.

Zmiana czujnika nic nie dała, jak zakręciłem potencjometrem w jedną stronę to zapaliła się dioda, a jak w drugą to zgasła, a jak ustawiłem pół na pół to nie świeciła ( wcześniej świeciła jak czujnik był na czarnym tle). Zasilanie wzmacniacza (pin4/8) jest podłączone do zasilania.

Nie rozumiem co Ci nie pasuje. Przecież wszystko jest OK, to właśnie jest prawidłowe działanie komparatora. Potencjometr nie ma być ustawiony "pół na pół" tylko w połowie zakresu zmian napięcia z czujnika. Dla zmian 0-5V to rzeczywiście będzie połowa zasilania ale dla wyników podanych przez Ciebie ustaw potencjometr w okolicach 1V i będzie działało.

Natomiast na pytanie dlaczego Twój czujnik daje tak mały zakres zmian napięcia odpowiadam: nie wiem. Małe napięcie wyjściowe może być wynikiem np. "widzenia" przez czujnik jakiegoś źródła światła (własnej diody LED?). Przy całkowicie zasłoniętym powinno jednak być na wyjściu czujnika napięcie zasilania, może dla pewności odłącz opornik R11 od diody LED?

Mogłeś też zrobić krzywdę samemu wzmacniaczowi ale od niepodłączenia czujnika by się nie popsuł. Dobrym zwyczajem jest w takich prostych układach dawać szeregowo z wejściem wzmacniacza jakiś rezystor rzędu 1k. Niczego nie zmienia bo prądy polaryzacji wejść są tu zaniedbywalne a trochę ochroni układ przed dziwnymi zwarciami lub choćby ESD. W tej samej obudowie masz drugoi wzmacniacz ale szansę na jego popsucie oceniam na 5%

No i ta histereza. Jak masz opornik 100-510k to podłącz go między wyjście a wejście (+) wzmacniacza. Będzie Ci wdzięczny.

Ok wszystko działa, trzeba było wysterować dobrze potencjometrem.

Jak znajdę gdzieś rezystor 100-510k to podłącze jak mówisz.

AixI.

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...