Skocz do zawartości

Dobór napędu do minisumo (oprócz silników pololu)


Pomocna odpowiedź

Z niebezpieczeństwem to pewni chodzi o łatwe zakłócenie przez innego robota.

Z pomiarem analogowym chodzi o to że mamy szacowaną odległość do przeszkody. Oznacza to że jesteśmy w stanie oszacować odległość na podstawie: 1000 to bliżej niż 1100.

Wystarczy zmienić oświetlenie i mimo braku zmiany dystansu, zamiast 1000 będzie przykładowo 950.

Nie można przez to powiedzieć że 1000 to załóżmy 15 centymetrów.

Bobby, no właśnie nie chce mi się samemu szukać.

Kiedyś robiłem bramkę na diodach IR i lm393 według oscyloskopu czas zbocza narastającego trwał 1ms. W sumie to nie za bardzo się znam lecz w porównaniu z czujnikami laserowymi to wszystkie inne są wolniejsze. I stąd było moje pytanie jak wyglądają średnie czasy reakcji poszczególnych czujników czy warto siedzieć kombinować i zyskać efekt kilka razy lepszy czy od razu z grubej rury walić w lasery i zyskać efekt kilkadziesiąt razy lepszy . Lecz tak jak to mactro zauważył to chyba nie temat na takie rozważania 😅

mactro, no jeśli autor nadal ma założenie zrobienia MS na 4silnikach to żaden z zasugerowanych nie podejdzie.

W temacie piszesz, że mają nie być pololu, a teraz, że mają być. To jak to w końcu jest?

Jeśli standardowe polulki mogą być to bierz 50:1. Jeśli nie, to przemyśl, któryś z silników, które proponowałem. Wobitowe mikrosilniki, to jest mniej więcej pololu, ale w wersji nie-HP. Te trzecie silniki były ok, ale jakieś 4 lata temu. Teraz robot na nich zbudowany dużo już nie zwojuje. No i dodatkowo mają opinię dość awaryjnych.

Jestem po prostu zmuszony wykonaniem całości na pololu bo ci innego nie zapewni mi mocy i wielkości,jednak myślałem że,ktoś mi poradzi jak wyjść z tej monotonii.

Nie myśl w ten sposób (tak jak duża cześc twórców minisumo). Stosowanie silników pololu jest moim zdaniem kompletnie błednym podejściem ze wzgledu na ich za małą moc. Może moje roboty nie powalają, ani wyglądem, ani zaawansowaniem elektronicznym, bo tego dopiero sie ucze, jednak śmiało moge przyznac że mechanika i naped są ich mocnymi stronami.

Polecam ten link. Dzieki obliczeniom dowiesz sie ile mocy potrzebujesz i bedziesz mógł precyzyjniej dobrac naped. Oczywiście stosowanie pololu jest prostrze bo jest stosunkowo tanie i mało kłopotliwe(kupujesz i montujesz), natomiast jak sam zauważysz potrzebujesz wiecej mocy dlatego polecam modelarskie silniki szczotkowe ich gama jest bardzo szeroka jednak musisz do nich dokupic przekładnie i tu pojawia sie problem, gdyż nie można w żadnym sklepie takowej. Możesz, albo wykonac ją sam (lub na zamówienie u tokarza), ewentualnie przerabiac gotową przekładnie tak aby można ją było zamontowac na silniku. Jest to opcja bardzo kosztowna jednak jeżeli chcemy dobry naped to trzeba siegac dalej niż pololu.

Gall Anonim, dlaczego uważasz, że pololu mają za małą moc? Generalnie nie jestem zwolennikiem tych silników ale nie ze względu na brak mocy 4*pololu 50:1 przy kołach fi30mm daje nadmiar mocy której nie jestem w stanie wykorzystać przy łącznej wadze 40g inne silniki porównując masę do mocy wypadają słabiej.

Teraz dostałem namiar na silniki z robota IVAN najpierw zmontuje podwozie i jeśli będzie spełniać przynajmniej po części moje oczekiwania to będzie dobrze.

Z tego co pamietam, bo sam pytałem "Iwana", ten naped sie nie sprawdził i jest słaby(jeżeli sam poczytasz parametry tego silnika to zauważysz że jego sprawnoś z przekładnią wynosi ponad 100%), ale zapytaj o to dokładnie autora relacji.

Co do pololu to tak, producent podaje bardzo mało danych jedynie napiecie nominalne (6V) i prąd maksymalny (1,6A) to całkiem dobrze tylko po pierwsze nie znamy sprawności silnika myśle, że bedzie ona w granicach 50-55% przekładnia zebata wiec o ile dobrze pamietam 75%. Kiedyś starałem sie oszacowac ich moment obrotowy i z tego co pamietam nie był powalający. Prawda, że jeżeli damy 4 takie to mocy bedzie dośc jednak 4 sztuki zajmują dużo miejsca, a jeżeli napedy nie są sprzegniete mechanicznie (np. przez gąsienice), a w zwarciu obciążenie "pójdzie" na jeden silnik to może sie on łatwo uszkodzic. Z tego co czytałem to ich użytkownicy narzekali też na trwałośc przekładni. Może w rzeczywistości jest lepiej, ale zachwycony tym napedem nie jestem. W wakacje planuje zbudowac porządną hamownie do silników wiec postaram sie dokładnie ustalic pełne charakterystyki najpopularniejszych napedów i zrobic artykuł.

danioto, nie przypuszczałem że poczujesz się tak urażony moim postem, w takim razie przepraszam. Nie doszukałem się w Twoim poście hiperboli, napisałeś że ciężko jest uzyskać zasięg większy niż 15cm, czyli ewidentnie uważasz że te czujniki moją za mały zasięg do minisumo. Ja natomiast już trochę tego zbudowałem i wiem, że jest to nieprawdą, bo można na nich uzyskać zasięg nawet do metra, co oczywiście jest już dość trudne, natomiast do 50cm nie stanowi problemu. Jeśli chciałbym ograniczyć koszty, to pierwszą rzeczą byłoby właśnie zrezygnowanie z Sharpów.

Z drugiej strony, zniesmaczyła Cię moja wypowiedź, a odpowiedziałeś mi dokładnie w taki sam sposób, dodatkowo atakując moją osobę, mój wysiłek umysłowy oraz kulturę rozmowy. Może warto się nad tym zastanowić.

Gall Anonim, teoria nie zawsze idzie w parze z praktyką, silniki Pololu w praktyce się sprawdzają. Oczywiście miejmy na uwadze stosunek jakości do ceny, wiadomo że są one awaryjne, ale za 50zł nie dostaniesz mikro silnika z dużym momentem i 10 letnia gwarancją prostego od montażu.

Przepraszam za OT.

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...